Obserwuj nas

Lubliniec

Nadchodzi folkowa uczta muzyczna. Koncertem w Lublińcu powitają wiosnę

fot. Miejski Dom Kultury w Lublińcu

Opublikowany

,

Miejski Dom Kultury w Lublińcu oraz Stowarzyszenie Zespołu Pieśni i Tańca „Halka” zapraszają na koncert „Wiosenny Powiew Folkloru”, który odbędzie się 30 marca w sali MDK przy ulicy Plebiscytowej. Początek wydarzenia zaplanowano na godz. 16.

– Występ będzie doskonałą okazją do powitania wiosny w rytmie polskiej muzyki ludowej – zachęcają organizatorzy.

Publiczność usłyszy i zobaczy tradycyjne pieśni oraz tańce ludowe z różnych regionów Polski. W programie znajdą się między innymi suita pieśni i tańców śląskich, przyśpiewki i tańce Górali Beskidu Śląskiego oraz Kurpii Puszczy Zielonej, a także tańce rzeszowskie, cieszyńskie i krakowskie. W koncercie wezmą udział wszystkie grupy zespołu: dziecięce, taneczna oraz chór.

Za przygotowanie taneczne zespołu odpowiada Krystian Olszowski, przygotowaniem wokalnym grup dziecięcych zajęła się Stefania Biela, natomiast kierownictwo kapeli i chóru sprawuje Piotr Mazur.

– Bilety na koncert będą dostępne od 13 marca, od godz. 15, w kasie Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu oraz online – informują pracownicy MDK, zachęcając wszystkich miłośników folkloru do wspólnego świętowania i celebrowania piękna polskiej tradycji.

Lubliniec

Poseł i radni starli się o przyszłość drogi S11. Witek: Nie będę się przykuwał kajdankami

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miejski w Lublińcu/Screenshot

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej lublinieccy samorządowcy zajęli się szeregiem spraw dotyczących funkcjonowania miasta – od zmian w budżecie i gospodarce odpadami, przez kwestie infrastruktury, aż po problemy związane z miejskimi nieruchomościami i opieką nad zwierzętami. Choć większość uchwał przyjęto jednogłośnie i bez większych kontrowersji, to w drugiej części obrad atmosfera wyraźnie się zaostrzyła. Najwięcej emocji wywołała ponownie sprawa planowanego przebiegu drogi ekspresowej S11, która – według jednego z wariantów – miałaby przebiegać przez teren Lublińca. Dyskusja przerodziła się w ostry spór pomiędzy radnymi a obecnym na sesji posłem Przemysławem Witkiem.

Pierwsza część sesji przebiegała bez większych napięć. Radni jednogłośnie przyjęli protokół poprzedniego posiedzenia oraz pakiet uchwał finansowych. Dotyczyły one m.in. zmian w wieloletniej prognozie finansowej miasta oraz w budżecie na 2026 rok. Wszystkie głosowania zakończyły się identycznym wynikiem – 20 głosów „za”, bez głosów przeciwnych i wstrzymujących się.

Jednomyślność panowała także przy uchwale dotyczącej udzielenia pomocy finansowej powiatowi lublinieckiemu na realizację zadań wspierających osoby niepełnosprawne. Rada przyjęła również zmiany w uchwale dotyczącej zasad odbioru odpadów komunalnych. Właśnie przy tym punkcie pojawiły się pierwsze pytania ze strony radnych.

Radny Andrzej Musioł zwrócił uwagę na praktyczny problem zgłaszany przez mieszkańców dotyczący braku jasnych informacji o tym, co zrobić z odpadami, których nie przyjmuje Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych.

– W uchwale jest wymienione kilka przedmiotów, które są nieprzyjmowane w PSZOK-u. Gdzie mieszkańcy mogą się dowiedzieć, gdzie takie rzeczy można oddać i na jakich warunkach? – pytał.

Przedstawicielka urzędu wyjaśniła, że część z tych odpadów – jak np. materiały zawierające azbest czy produkty smołowe – nie jest traktowana jako odpady komunalne i powinna być przekazywana wyspecjalizowanym firmom.

– Nie mogę wskazywać konkretnych podmiotów, gdzie można się zgłosić, bo są różne firmy i nie możemy preferować jednych kosztem innych – tłumaczyła urzędniczka.

Radny nie krył jednak, że mieszkańcy oczekują konkretnych wskazówek.

– Chodzi o to, żeby nie zostawić tego mieszkańca samego. Żeby wiedział, gdzie się zgłosić – podkreślił.

Mimo tych wątpliwości uchwała została przyjęta jednogłośnie.

Najbardziej burzliwa część sesji rozpoczęła się w momencie, gdy radni zaczęli zadawać pytania obecnemu na sali posłowi Przemysławowi Witkowi. Kluczowym tematem była planowana droga ekspresowa S11.

Jeden z samorządowców przypomniał, że rada miasta przyjęła stanowisko sprzeciwiające się przebiegowi trasy przez Lubliniec. Zapytał parlamentarzystę, czy w rozmowach z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad podnoszone są obawy mieszkańców dotyczące m.in. budowy wysokich wiaduktów.

– Rada nadal nie zgadza się, żeby ta droga powstawała na terenie naszego miasta. Mieszkańcy obawiają się wysokich konstrukcji, które psychologicznie podzieliłyby nasze miasto – mówił radny.

Poseł odpowiedział wprost, że w jego ocenie inwestycja jest już praktycznie przesądzona.

– Jestem realistą. Uważam, że przebieg tej inwestycji jest przesądzony. Nie będę posłem, który się przykuje kajdankami i zatrzyma inwestycję, która jest epokowa dla naszego regionu – stwierdził.

Parlamentarzysta przekonywał jednocześnie, że zamiast walczyć o całkowite zatrzymanie inwestycji, samorząd powinien skupić się na negocjowaniu szczegółów.

– Nie przegapmy momentu, żeby z nimi ponegocjować. Możemy zadbać o to, żeby ta inwestycja jak najmniej oddziaływała na mieszkańców i środowisko – mówił.

Taka deklaracja spotkała się z ostrą reakcją części radnych.

Radny Ireneusz Kłobus przypomniał oficjalne stanowisko rady miasta i zarzucił posłowi, że jego wypowiedzi mogą osłabiać działania samorządu.

– Stanowisko rady miejskiej jest jednoznaczne. Domagamy się przywrócenia wariantu C. Jeżeli się walczy, to trzeba wierzyć w zwycięstwo. Pana wypowiedzi tej walce nie pomagają – zarzucił politykowi. – Czasami warto pewnych rzeczy nie mówić, żeby nie demobilizować tych, którzy jeszcze wierzą, że uda się to zmienić – dodał.

Poseł odpowiedział zdecydowanie.

– Nie zmienię stylu swojego bycia po to, żeby pan był zadowolony. Mówię, jak jest. Cała procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem i nikt tego nie przewróci. Jeżeli chcecie kogoś, kto powie wam, że będzie walczył i drogi nie będzie, a i tak będzie – zaproście sobie innego posła. Ja powiem uczciwie, jak jest – stwierdził Witek.

Przewodnicząca rady Iwona Janic podkreśliła jednak, że samorząd nie zamierza rezygnować z walki.

– Dopóki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe – zauważyła.

Do dyskusji włączył się także radny reprezentujący jedno z lokalnych stowarzyszeń, który podkreślił, że organizacja nie zamierza rezygnować z działań na rzecz zmiany przebiegu drogi.

– My się nie poddajemy. Będziemy walczyć – deklarował, przyznając jednak, że rozmowy z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska w Katowicach nie przyniosły dotąd przełomu. – Przedstawialiśmy konkretne argumenty i analizy dokumentów, ale z ich strony był administracyjny beton – relacjonował.

W trakcie sesji radni zgłaszali także wiele spraw dotyczących codziennego funkcjonowania miasta. Wśród nich znalazły się m.in. problemy z oświetleniem ulic. Zwrócono choćby uwagę na brak lamp na ulicy Świerkowej. Natomiast radna Czesława Włuka zgłosiła podobny problem na ulicy Parcelacyjnej.

W odpowiedzi urzędnicy zapewniali, że dokumentacja dotycząca budowy oświetlenia jest już przygotowana.

– Jeżeli tylko będziemy mieć środki, to oświetlenie tej ulicy zostanie wykonane – zapowiedziano.

Spora część sesji została również poświęcona problemom związanym z opieką nad zwierzętami.

Radna Czesława Włuka pytała m.in. o to, do jakich schronisk trafiają zwierzęta z terenu Lublińca i czy miasto kontroluje warunki ich pobytu. Urzędnicy zapewniali, że samorząd bardzo dokładnie przygląda się tej kwestii.

– Na pewno nie jest dopuszczalne to, aby zwierzęta cierpiały. Na to zwracamy szczególną uwagę i w razie potrzeby reagujemy bardzo zdecydowanie – usłyszeli uczestnicy sesji.

Przedstawiciel magistratu zapowiedział również prace nad stworzeniem w Lublińcu niewielkiego miejskiego schroniska.

– Prawo dopuszcza do 15 zwierząt. Jeśli uda nam się dostosować infrastrukturę, będziemy mogli stworzyć własne mini schronisko – poinformował.

Pod koniec sesji pojawił się także temat stanu technicznego starych kamienic w centrum miasta. Radna Agata Woźniak-Rybka zwróciła uwagę na trudną sytuację wspólnot mieszkaniowych.

– Te kamienice są nieremontowane od kilkudziesięciu lat. Fundusze remontowe nie są w stanie udźwignąć kosztów naprawy dachów czy elewacji – mówiła.

Poseł Przemysław Witek odpowiadał, że państwo oferuje już wiele programów wsparcia, ale nie jest możliwe finansowanie wszystkich prywatnych remontów z pieniędzy publicznych.

– Dobrobyt zależy od pracy i zaangażowania. Dla osób potrzebujących mamy system opieki społecznej, ale nie można wszystkiego finansować z pieniędzy publicznych – stwierdził.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Pobiegli dla Michała. Charytatywne wydarzenie przyniosło realną pomoc

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Czesława Włuka

7 marca w Lublińcu odbyło się wydarzenie charytatywne pod hasłem „Biegniemy, bo on walczy – dla Michała”. Mieszkańcy miasta i okolic spotkali się, aby wspólnie wesprzeć chorego mężczyznę oraz jego rodzinę. Dzięki zaangażowaniu uczestników i organizatorów udało się zebrać niemal 5,2 tys. zł, które zostaną przeznaczone na leczenie i rehabilitację.

Wydarzenie miało sportowy charakter. Uczestnicy mogli wziąć udział w biegu na dystansie 3 kilometrów, wyścigu rowerowym MTB Cross oraz biegu dla dzieci. Wspólna aktywność była nie tylko okazją do rywalizacji i spędzenia czasu na świeżym powietrzu, ale przede wszystkim formą solidarności z Michałem, który od dwóch lat zmaga się z poważną chorobą.

Jak podkreślają bliscy chorego, diagnoza w 2024 roku była dla całej rodziny ogromnym wstrząsem. W tamtym czasie starsza córka Michała miała zaledwie pięć lat, a młodsza dopiero kilka miesięcy. Choroba szybko zmieniła codzienność rodziny – pojawiły się kolejne wizyty w szpitalach, operacja oraz niepewność o przyszłość.

Michał przeszedł już jeden poważny zabieg. Niestety obecnie lekarze nie mogą przeprowadzić kolejnej operacji, ponieważ guz znajduje się w miejscu trudnym do bezpiecznego usunięcia. Choroba powoduje ucisk, który prowadzi m.in. do problemów z pamięcią i momentów dezorientacji. Mimo trudności Michał starał się wrócić do normalnego życia i pracy, jednak choroba ponownie dała o sobie znać.

Dziś Michał przebywa w domu, a jego rodzina nie ustaje w walce o dalsze leczenie i poprawę jego stanu zdrowia. Jak mówi jego żona Patrycja, największym marzeniem jest to, aby mógł jak najdłużej być świadomie obecny w życiu swoich dzieci – patrzeć, jak dorastają, rozmawiać z nimi i towarzyszyć im w codzienności.

Organizatorzy wydarzenia podkreślają, że charytatywny bieg pokazał ogromną solidarność mieszkańców. Każdy uczestnik dołożył swoją cegiełkę, a wspólny wysiłek przełożył się na realne wsparcie dla potrzebującej rodziny.

Zebrane środki pomogą sfinansować dalsze leczenie, rehabilitację oraz konsultacje medyczne, które mogą dać Michałowi szansę na dłuższe i bardziej sprawne życie u boku najbliższych.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Policja rozbiła proceder w salonie telefonii. Sprzedawca z Lublińca z szesnastoma zarzutami

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Przez kilka lat klienci jednego z salonów telefonii komórkowej w Lublińcu mogli nie zdawać sobie sprawy, że podpisując umowę, biorą na siebie znacznie więcej zobowiązań, niż sądzili. Dopiero po czasie zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały, że rachunki za usługi są wyższe, niż powinny. Sprawą zajęli się policjanci z wydziału przestępczości gospodarczej Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu. Ich wielomiesięczne postępowanie zakończyło się przedstawieniem szesnastu zarzutów oszustwa i przywłaszczenia mienia 30-letniemu mieszkańcowi miasta.

Początek sprawy był niepozorny. Klienci zaczęli zauważać drobne nieścisłości w swoich rachunkach. Różnice nie były duże, często wynosiły zaledwie kilkanaście złotych miesięcznie. Jednak z czasem coraz więcej osób zaczęło przyglądać się podpisanym umowom. W dokumentach pojawiały się pozycje dotyczące sprzętu, o którym, jak twierdzili, nikt ich wcześniej nie informował.

Zgłoszenia trafiały na policję. Funkcjonariusze rozpoczęli analizę dokumentacji, przesłuchiwali świadków i odtwarzali mechanizm działania podejrzanego. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił odtworzyć sposób funkcjonowania całego procederu.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna mógł działać od 2021 do 2024 roku. Najczęściej ofiarami jego działań mieli być seniorzy oraz osoby mniej zorientowane w szczegółach zawieranych umów, gdzie dopisywany był dodatkowy sprzęt oferowany w systemie ratalnym.

Na listach zakupów pojawiały się między innymi telefony komórkowe, tablety, smartwatche, kamery zewnętrzne oraz inne urządzenia elektroniczne oferowane przez operatorów. Wartość pojedynczych przedmiotów wahała się od około 400 zł do nawet ponad 5 tys. zł.

Klienci, nieświadomi rozszerzenia umów o dodatkowy sprzęt, przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat, spłacali raty za urządzenia, których nigdy nie otrzymali. 

Śledczy ustalili również, co działo się z przywłaszczonym sprzętem. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego, urządzenia były następnie sprzedawane przez podejrzanego za pośrednictwem internetowych platform sprzedażowych.

– Śledztwo prowadzone było pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Lublińcu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 30-letni mieszkaniec miasta usłyszał szesnaście zarzutów dotyczących oszustwa oraz przywłaszczenia mienia. Za tego typu przestępstwa grożą poważne konsekwencje, jak kara pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna – informuje biuro prasowe lublinieckiej policji.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Kompleks sportowy w Lublińcu czeka modernizacja. Jest umowa i dofinansowanie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Lublińcu

Kompleks sportowy „Orlik” przy ulicy Kochcickiej w Lublińcu przejdzie modernizację. Miasto podpisało umowę z Ministerstwem Sportu i Turystyki na realizację zadania obejmującego odnowienie boiska oraz zaplecza obiektu.

Zakres prac przewiduje przede wszystkim modernizację poliuretanowej nawierzchni boiska wielofunkcyjnego. Oprócz tego zaplanowano remont zaplecza sanitarno-szatniowego, a także zakup nowego wyposażenia dla obiektu, które ma poprawić warunki korzystania z infrastruktury sportowej.

Na realizację inwestycji samorząd otrzymał 170 tys. zł dofinansowania. Całkowitą wartość modernizacji określono na 340 tys. zł.

Jak informuje urząd miejski, zgodnie z harmonogramem modernizacja kompleksu ma zostać przeprowadzona do końca października. 

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

To dokument, który zmieni Lubliniec na lata. Teraz każdy może powiedzieć, jak ma wyglądać miasto

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Konrad Kurzacz/Wikipedia

Urzędnicy z Lublińca ogłosili rozpoczęcie konsultacji społecznych dotyczących projektu planu ogólnego miasta. To jeden z najważniejszych dokumentów planistycznych, który w najbliższych latach będzie określał kierunki rozwoju przestrzennego miasta oraz zasady zagospodarowania jego terenów.

Plan ogólny to dokument, który w przyszłości zastąpi studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, dlatego jego zapisy będą miały kluczowe znaczenie dla rozwoju zabudowy mieszkaniowej, inwestycji oraz ochrony terenów zielonych w mieście. Konsultacje są więc momentem, w którym mieszkańcy mogą realnie wpłynąć na kształt przestrzeni Lublińca w kolejnych latach.

Te potrwają do 3 kwietnia. W tym czasie mieszkańcy, przedsiębiorcy oraz wszystkie zainteresowane osoby mogą zapoznać się z projektem dokumentu oraz zgłaszać do niego swoje uwagi.

Projekt planu ogólnego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko dostępny jest w godzinach pracy urzędu w wydziale nieruchomości i zagospodarowania przestrzennego. Dokumenty można również znaleźć na stronie Biuletynu Informacji Publicznej w zakładce dotyczącej planowania przestrzennego.

Jedną z form udziału mieszkańców będzie otwarte spotkanie konsultacyjne, podczas którego zaprezentowany zostanie projekt. Spotkanie zaplanowano na 17 marca o godz. 16.00 w sali konferencyjnej Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Lublińcu.

Dodatkowo w dniach od 16 do 27 marca w magistracie działać będzie punkt konsultacyjny oraz dyżur projektanta, gdzie będzie można uzyskać szczegółowe informacje dotyczące proponowanych rozwiązań planistycznych.

Uwagi do projektu można składać do 3 kwietnia w formie papierowej lub elektronicznej, w tym za pośrednictwem poczty elektronicznej. Zgłoszenia należy składać na specjalnym formularzu przeznaczonym do składania uwag do aktów planowania przestrzennego, który został udostępniony na stronie BIP.

Projekt planu ogólnego objęty jest również strategiczną oceną oddziaływania na środowisko, dlatego mieszkańcy mogą równolegle zgłaszać uwagi także w ramach tej procedury.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Podszedł, zapytał o godzinę i zaatakował. Grozi mu nawet piętnaście lat więzienia

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Lubliniecka prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom, którzy mieli napaść na 81-letnią mieszkankę miasta. Według ustaleń śledczych sprawcy zaatakowali seniorkę na ulicy, używając gazu pieprzowego, a następnie ukradli jej torebkę.

Do zdarzenia doszło 17 listopada ubiegłego roku. Z ustaleń śledztwa wynika, że jeden z mężczyzn, mający problemy finansowe, wpadł na pomysł napadu i zaproponował udział w nim swojemu znajomemu. W ramach przygotowań kupił gaz pieprzowy, który miał posłużyć do obezwładnienia ofiary.

W dniu napadu obaj przyjechali do Lublińca samochodem z Bytomia. Na jednej z ulic wypatrzyli starszą kobietę. Jeden z napastników podszedł do niej i zapytał o godzinę. Gdy seniorka odwróciła się w jego stronę, został użyty gaz pieprzowy. Oślepiona i zdezorientowana kobieta nie była w stanie się bronić – w tym momencie napastnik wyrwał jej torebkę.

W środku znajdowało się 150 złotych w gotówce, telefon komórkowy, dowód osobisty oraz inne rzeczy osobiste. Straty oszacowano na około 1 tys. zł. Po napadzie sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia i – jak ustalili śledczy – podzielili się pieniędzmi.

W toku postępowania prokurator postawił obu mężczyznom zarzut rozboju. Jeden z nich przyznał się do udziału w przestępstwie i tłumaczył, że chciał w ten sposób zdobyć pieniądze dla kolegi. Drugi nie przyznał się do winy.

Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Lublińcu zastosował wobec podejrzanych tymczasowe aresztowanie. Obaj wcześniej nie byli karani. Za rozbój grozi im kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. O ich winie i ewentualnej karze zdecyduje sąd.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Seniorzy na celowniku oszustów. W bibliotece w Lublińcu rozmawiano o tym, jak się przed nimi bronić

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Oszustwa „na policjanta”, „na urzędnika”, wyłudzanie pieniędzy przez telefon czy obserwowanie mieszkań w poszukiwaniu łatwej okazji do kradzieży – to tylko część zagrożeń, z którymi coraz częściej muszą mierzyć się osoby starsze. Właśnie o takich sytuacjach rozmawiano wczoraj w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Lublińcu.

Spotkanie miało przede wszystkim wymiar praktyczny. Funkcjonariusze policji opowiadali o metodach działania oszustów, bazując na przykładach spraw, które trafiają do nich w codziennej pracy. Z ich relacji wyłaniał się obraz przestępstw opartych głównie na manipulacji i presji czasu. Sprawcy podszywają się pod policjantów, urzędników lub członków rodziny, przekonując seniorów, że muszą pilnie przekazać pieniądze albo pomóc w rzekomej „tajnej akcji”.

Wyraźnie podkreślano jedną zasadę, że prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani o udział w jakichkolwiek działaniach operacyjnych. Każda taka prośba powinna natychmiast wzbudzić czujność.

Seniorzy usłyszeli również o innych metodach stosowanych przez przestępców – od telefonicznych prób wyłudzeń po obserwowanie domów i mieszkań w poszukiwaniu chwili nieuwagi właścicieli. Wiele uwagi poświęcono temu, jak rozpoznawać próby manipulacji i jak reagować, gdy coś budzi podejrzenia.

Drugim ważnym tematem była codzienna kwestia bezpieczeństwa na drodze. Przypomniano o podstawowych zasadach dotyczących pieszych i rowerzystów, zwłaszcza o konieczności noszenia elementów odblaskowych i zachowania ostrożności podczas przechodzenia przez jezdnię. Choć to sprawy dobrze znane, statystyki wciąż pokazują, że seniorzy należą do najbardziej narażonych uczestników ruchu drogowego.

Nie zabrakło także rozmowy o zagrożeniach w domu. Strażacy przypomnieli o niebezpieczeństwie związanym z tlenkiem węgla. Podkreślono, że najprostszą i najskuteczniejszą formą ochrony jest montaż czujników czadu w mieszkaniach.

Spotkanie miało charakter otwartej rozmowy. Uczestnicy zadawali pytania, dzielili się własnymi doświadczeniami i sytuacjami, z którymi zetknęli się w ostatnich latach. To właśnie ta wymiana praktycznych informacji była dla wielu najbardziej wartościową częścią wydarzenia.

Na zakończenie spotkania wystąpiła grupa lublinieckich seniorów „Za młodzi na sen”, wprowadzając nieco lżejszy akcent do rozmowy o poważnych sprawach.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Wydarzenie, które warto wpisać w kalendarz. Takiego teatru w Lublińcu jeszcze nie było

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Paulina Wojtulek/MDK Lubliniec

Mała Scena Teatralna działająca przy Miejskim Domu Kultury w Lublińcu zaprasza na premierę swojego najnowszego spektaklu. Widzowie będą mogli zobaczyć przedstawienie „Uniwersytet w moim pokoju”. 

Spektakl powstał we współpracy uczestników Małej Sekcji Teatralnej z prowadzącą Anną Trzepizur. Co ważne, sam tytuł jest pomysłem młodych aktorów. Narodził się podczas wakacyjnych zajęć teatralnych organizowanych w MDK. To właśnie wtedy pojawiła się idea, by pokazać świat nauki i marzeń z perspektywy dziecięcej wyobraźni.

Jak informują organizatorzy, sztuka to opowieść o pięciu siostrach, które swoje prywatne przestrzenie zamieniają w niezwykły uniwersytet spełniania marzeń. Każda z bohaterek ma własne pasje i zainteresowania, które prezentuje na scenie. Pokoje dziewczynek zmieniają się na oczach widzów w laboratoria, pracownie artystyczne, a nawet przestrzeń kosmiczną. W tej opowieści nauka nie jest obowiązkiem, lecz przygodą – pełną odkryć, kreatywności i odwagi.

Na scenie pojawią się także nauczyciele – przewodnicy, którzy chcą tworzyć przestrzeń przyjazną uczniom, sprzyjającą rozwojowi i budowaniu wrażliwości na siebie oraz innych. Twórcy nie unikają jednak trudniejszych tematów. W spektaklu obecna jest również postać „czarnego charakteru”, symbolizująca szkolne trudności i wyzwania, z którymi mierzą się młodzi ludzie.

– Przedstawienie łączy elementy teatru, zabawy i odrobiny magii. Pojawią się wróżki, dynamiczne sceny oraz interakcje z publicznością – zapowiadają twórcy, podkreślając, że widzowie, niezależnie od wieku, mogą stać się częścią tej niezwykłej podróży.

Spektakl zaplanowano na 11 marca na godz. 18.00. Wstęp na wydarzenie jest wolny.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Lubliniec odtrąbił mały sukces w sprawie S11. Procedura środowiskowa wraca do punktu zwrotnego?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. GDDKiA

W sprawie budowy drogi ekspresowej S11, na odcinku od granicy województwa opolskiego do obwodnicy Tarnowskich Gór, nastąpił, zdaniem urzędników z Lublińca, ważny zwrot. Ci z Katowic mają inne zdanie.

24 lutego Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uchyliła część decyzji wydanej wcześniej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Katowicach. Chodzi o rozstrzygnięcie z 28 sierpnia ubiegłego roku, w którym umorzono postępowanie środowiskowe dotyczące tzw. wariantu C przebiegu trasy. W uzasadnieniu wskazano, że organ pierwszej instancji w sposób nieuprawniony umorzył postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w tym zakresie.

– Oznacza to, że sprawa tego wariantu nie została skutecznie zakończona i musi zostać ponownie przeanalizowana w toku postępowania środowiskowego. W praktyce to powrót wariantu C do dalszego procedowania – podnoszą lublinieccy urzędnicy.

Dla władz miasta, które wcześniej zgłaszały uwagi i wniosły protest wobec przyjętych rozwiązań, to wyraźny sygnał, że podjęte działania przyniosły efekt. Choć nie oznacza to rozstrzygnięcia sporu o przebieg trasy, miasto może mówić o niewielkim, ale realnym sukcesie proceduralnym.

– Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to, że postępowanie środowiskowe nie zostało definitywnie zamknięte w zakresie kontrowersyjnego wariantu. Argumenty przedstawiane przez samorząd nadal będą musiały zostać rozpatrzone – podniesiono w komunikacie.

A jak do sprawy odnosi się Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach? Instytucja poinformowała, że postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tego odcinka S11 jest nadal prowadzone, ale wyłącznie w zakresie wariantu D. Oznacza to, że to właśnie ten wariant pozostaje obecnie przedmiotem analizy środowiskowej.

RDOŚ podkreśla, że wariant C już wcześniej, z uwagi na uwarunkowania środowiskowe, został uznany za niemożliwy do realizacji. Jak zaznaczono, nie ustały przesłanki, które legły u podstaw tej oceny, a więc z punktu widzenia organu nie ma obecnie podstaw do zmiany stanowiska w tej kwestii.

 – Rozstrzygnięcie to dotyczy kwestii proceduralnej związanej ze sposobem zakończenia części postępowania przez RDOŚ w Katowicach i nie odnosi się do kwestii merytorycznych prowadzonego postępowania ani do oceny oddziaływania inwestycji na środowisko w odniesieniu do poszczególnych wariantów – czytamy w komunikacie. – Decyzja organu drugiej instancji nie zmienia aktualnego zakresu prowadzonego postępowania środowiskowego. Wniesione w odwołaniach zarzuty dotyczące wyboru wariantu realizacyjnego przedsięwzięcia nie były przedmiotem rozstrzygnięcia organu drugiej instancji i wykraczają poza zakres tej sprawy. Jak wskazano w uzasadnieniu decyzji GDOŚ, kwestie te pozostają w gestii organu pierwszej instancji prowadzącego postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach – uzasadniają urzędnicy z Katowic.

Budowa S11 to jedna z kluczowych inwestycji drogowych w regionie, mająca w przyszłości poprawić skomunikowanie północnej części województwa śląskiego. Jednocześnie przebieg trasy wybrany przez GDDKiA budzi emocje sprzeciwu w części samorządów i społeczności lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Zielone światło dla tunelu. Miasto ma decyzję na kluczową inwestycję

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Lublińcu

Urząd Miejski w Lublińcu poinformował, iż uzyskało decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (tzw. ZRID – przyp. red.) wydaną przez Starostwo Powiatowe w Lublińcu. To formalny i jeden z najważniejszych etapów poprzedzających rozpoczęcie realizacji budowy dwupoziomowego skrzyżowania kolejowo-drogowego w ciągu ulicy Częstochowskiej wraz z przejściem podziemnym.

W ramach decyzji zatwierdzono przebieg inwestycji oraz linie rozgraniczające teren, podziały nieruchomości objętych przedsięwzięciem, a także projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany. Dokumentowi nadano rygor natychmiastowej wykonalności oraz określono ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości niezbędnych do realizacji zadania.

– Uzyskanie decyzji ZRID oznacza, że inwestycja została kompleksowo przygotowana pod względem formalno-prawnym i może przejść do kolejnego etapu. To przełomowy moment dla układu komunikacyjnego miasta, zwłaszcza w kontekście newralgicznego przejazdu kolejowego w ciągu jednej z głównych arterii Lublińca – podkreślają w komunikacie lokalni samorządowcy.

Planowana budowa tunelu ma poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego i kolejowego, zwiększyć płynność komunikacji oraz skrócić czas przejazdu w tej części miasta. Inwestycja od lat wskazywana była jako jedno z kluczowych wyzwań infrastrukturalnych, istotnych zarówno dla mieszkańców, jak i przedsiębiorców korzystających z tej trasy.

Urzędnicy nie ukrywają przy tym, iż przed nimi teraz jeszcze trudniejsze zadanie – jak skonstruować montaż finansowy i skąd pozyskać środki zewnętrzne dla zadania szacowanego nawet na 80 mln zł.

– Trwają rozmowy dotyczące pozyskania zewnętrznego dofinansowania, które umożliwi rozpoczęcie robót budowlanych – zapewniają. 

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Dzień Kobiet w Lublińcu. Kino, warsztaty, relaks i muzyka przez cztery dni

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Miejski Dom Kultury w Lublińcu przygotował czterodniowy program z okazji Dnia Kobiet. Od 5 do 8 marca przestrzeń wypełnią wydarzenia, które łączą kulturę, twórczość i czas na chwilę oddechu. W planie znalazły się film, warsztaty rękodzielnicze, spotkanie z dźwiękiem oraz muzyczny finał.

Świętowanie rozpocznie się 5 marca o godz. 17.30 w Kinie „Karolinka” projekcją filmu „Amelia” w reżyserii Jean-Pierre’a Jeuneta. To opowieść, która od lat przyciąga widzów swoim klimatem, delikatnym humorem i historią o dostrzeganiu piękna w codzienności. Seans jest bezpłatny.

6 marca o godz. 17.30 animatorzy zapraszają na warsztaty „Rustykalny wieszak z drewna”. Pod okiem Moniki Klimzy-Gryc uczestniczki stworzą własnoręcznie dekoracyjny, a zarazem praktyczny element wyposażenia domu. Udział w zajęciach jest bezpłatny, jednak liczba miejsc jest ograniczona. Zapisy ruszają 26 lutego pod numerem 34 351 06 87 (w godz. 8.00-15.00).

Kolejny punkt programu zaplanowano na 7 marca o godz. 17.00 w sali baletowej. „Relaks wśród dźwięków”, prowadzony przez Pawła Kowalewskiego, to propozycja dla tych, które chcą na moment zwolnić tempo i zadbać o wyciszenie. Organizatorzy proszą o zabranie karimaty, poduszki oraz koca. Wstęp wolny, obowiązują zapisy pod tym samym numerem telefonu.

8 marca wydarzenia przeniosą się do Galerii pod Glinianym Aniołem. O godz. 17.00 rozpocznie się spotkanie „Poznaj tajniki makijażu”, prowadzone przez Annę Gierad-Hajdę. To praktyczna dawka wiedzy i możliwość skorzystania z wykonania makijażu. O godz. 18.00 z kolei odbędzie się mini recital „Dźwiękiem malowane” w wykonaniu Aleksandry Muchy – muzyczne zakończenie obchodów w nastrojowej atmosferze. Na niedzielne wydarzenia wstęp jest wolny i nie ma konieczności wcześniejszej rejestracji.

– Serdecznie zapraszamy do wspólnego świętowania Dnia Kobiet w atmosferze inspiracji, życzliwości i dobrej energii. Niech to będą dni pełne uśmiechu, relaksu i pięknych spotkań – zachęcają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Szpital bez „koła ratunkowego” i pod presją finansową. Co wiemy po ostatniej komisji zdrowia?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

Po informacji o wstrzymaniu rozmów w sprawie konsolidacji Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Lublińcu z Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach 20 lutego odbyło się posiedzenie Komisji Zdrowia i Polityki Społecznej Rady Powiatu. Spotkanie miało zupełnie inny ciężar niż wcześniejsze dyskusje – wariant przejęcia przez silniejszy podmiot przestał być realny, a rozmowa zeszła na bieżące przetrwanie placówki i planowaną restrukturyzację. Atmosfera komisji była napięta. Padały pytania o autoryzację szpitala, realność oszczędności z redukcji etatów oraz o to, czy restrukturyzacja jest przemyślanym procesem. W kilku przypadkach dyrektor odmówił odpowiedzi na pytania radnych.

Dyrektor SP ZOZ Gabriel Dors przedstawił aktualną sytuację szpitala. Poinformował, że Rada Społeczna przegłosowała uchwałę o zamknięciu oddziału chirurgii ogólnej. Jednocześnie ograniczono liczbę łóżek na oddziale dziecięcym do sześciu. Jak zaznaczył, szanse na powrót chirurgii w dotychczasowej formule są niewielkie. W zamian placówka ma rozwijać chirurgię jednego dnia, co w praktyce oznacza trwałą zmianę zakresu działalności.

Jednym z najmocniejszych punktów posiedzenia były dane dotyczące umieralności. Dyrektor przekazał, że do 10 lutego odnotowano 47 zgonów, z czego około 90 proc. na oddziale wewnętrznym. Liczby te padły bez szerszego kontekstu porównawczego, jednak w zestawieniu z redukcją oddziałów i napiętą sytuacją kadrową wywołały dodatkowe pytania o kondycję szpitala.

Radni wielokrotnie domagali się przedstawienia planu naprawczego na lata 2026–2027 – z harmonogramem, wyliczeniami i wskazaniem realnych efektów finansowych. Dyrektor zapowiedział jego przygotowanie zgodnie z ustawą, ale szczegółowy dokument nie został podczas komisji zaprezentowany.

Z przekazanych informacji wynika, że oddział dziecięcy wcześniej nie spełniał wszystkich wymogów i funkcjonował na warunkowym dopuszczeniu do końca stycznia, a następnie zatrudniono dwie pielęgniarki ze specjalizacją.

W centrum dyskusji znalazły się również kwestie finansowe. Dyrektor przyznał, że banki nie chcą prowadzić rozmów ze szpitalem. W lutym skierowano pismo do związków zawodowych w sprawie pracowników objętych ochroną. W planach jest redukcja 13 osób z ginekologii, a łącznie restrukturyzacja może objąć około 50 pracowników – zarówno z oddziałów wygaszanych, jak i z administracji. Osoby przewidziane do zwolnienia mają otrzymać trzymiesięczne wypowiedzenie i trzymiesięczną odprawę.

Szczególnie niepokojąco zabrzmiał wątek zajęć komorniczych i wypłat. Dyrektor poinformował, że w związku z zajęciami komorniczymi, a on sam nie otrzymał wynagrodzenia. W trakcie obrad pojawiły się także pytania o terminowość wypłat dla personelu. Choć nie padła jednoznaczna informacja o braku wynagrodzeń dla wszystkich pracowników, sam fakt zajęć komorniczych i napiętej płynności finansowej pokazuje skalę problemu, z jakim mierzy się placówka. Zadłużenie sięga już niemal 80 mln zł.

Fiasko konsolidacji z GCM zamknęło scenariusz zewnętrznego wsparcia. Komisja zdrowia pokazała, że przyszłość lublinieckiego szpitala zależy dziś wyłącznie od decyzji powiatu i skuteczności programu naprawczego, który, jak zapowiedziano, dopiero ma zostać przedstawiony w pełnej, policzalnej formie.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Straż Miejska w Lublińcu zaostrza kurs. Kontrole od rynku po domowe piece

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Lublińcu

Rynek, ulice Cyrana, Grunwaldzka i Stalmacha, okolice bulwarów i obiektów sportowych – to właśnie te miejsca w pierwszej kolejności znajdą się pod lupą służb. W opublikowanym na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Lublińcu oświadczeniu komendant Dariusz Michalski wyznaczył konkretne kierunki działań podległej mu formacji na pierwsze półrocze bieżącego roku. To nie jest kurtuazyjny komunikat o planie pracy na kolejne miesiące. Przekaz jest jednoznaczny – będzie więcej kontroli, więcej patroli i większa konsekwencja.

Jak wynika z komunikatu, na pierwszej linii znalazł się porządek w przestrzeni publicznej. Rynek, ulice: Cyrana, Grunwaldzka, Stalmacha, okolice bulwarów, obiektów sportowych i placów zabaw, to miejsca gdzie kierowane mają być wspólne patrole strażników miejskich i funkcjonariuszy policji. Działania prewencyjne mają być ukierunkowane przede wszystkim na ograniczenie spożywania alkoholu. To odpowiedź na powtarzające się sygnały, że w części przestrzeni miejskich odnotowywane zachowania zaczynają wymykać się cywilizowanym normom.

Drugi front to drogi i chodniki. W oświadczeniu wskazano punkty, gdzie najczęściej dochodzi do naruszeń przepisów. Chodzi m.in. o parkowanie w zatoce autobusowej przy ulicy Częstochowskiej, nieuprawniony wjazd i postój na płycie rynku oraz przypadki zatrzymywania pojazdów wzdłuż linii ciągłej przy ulicach Miarki i Oświęcimskiej, co zmusza innych do łamania przepisów. Do tego dochodzi problem zastawionych chodników, szczególnie przy ulicy Dworcowej. Komendant zapowiada, że w tych miejscach nie będzie już pobłażliwości. Pod szczególnym nadzorem znajdą się także rowerzyści i użytkownicy hulajnóg.

Najbardziej zdecydowanie brzmi jednak zapowiedź intensyfikacji kontroli środowiskowych, zwłaszcza prywatnych posesji w zakresie użytkowania pieców i kominków.

– Kontrole w zakresie przestrzegania przepisów o ochronie środowiska wynikają z art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska. Przepis ten przyznaje uprawnienia kontrolne m.in. burmistrzom, a także funkcjonariuszom straży gminnych oraz innym upoważnionym osobom – wyjaśnia komendant Michalski. – Zgodnie z jego treścią kontrolujący ma prawo wstępu na teren prywatnej posesji, wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem, w godzinach od 6.00 do 22.00, przeprowadzania badań oraz innych niezbędnych czynności kontrolnych, żądania pisemnych lub ustnych wyjaśnień, wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego, a także żądania okazania dokumentów i udostępnienia danych związanych z przedmiotem kontroli – dodaje.

Jak przypomina, od 1 stycznia obowiązuje zakaz używania tzw. kopciuchów – pieców pozaklasowych, bez względu na datę ich produkcji. Do końca 2027 roku można jeszcze korzystać z urządzeń klasy trzeciej i czwartej. Podkreśla przy tym, że udaremnianie lub utrudnianie kontroli w zakresie ochrony środowiska może stanowić przestępstwo określone w art. 225 Kodeksu karnego, który penalizuje takie zachowania.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Wielkanoc zamknięta w skorupce. Zapraszają do świątecznego konkursu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Wielkanoc od wieków pozostaje jednym z najbardziej barwnych świąt w polskiej tradycji. To czas, w którym obok wymiaru religijnego i rodzinnego szczególne miejsce zajmuje sztuka ludowa oraz rękodzieło. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego okresu jest pisanka. Właśnie do tej tradycji po raz kolejny nawiązuje Miejski Dom Kultury w Lublińcu, ogłaszając XIX Konkurs Plastyczny na Świąteczną Pisankę Wielkanocną.

Konkurs od lat cieszy się dużym zainteresowaniem. Z każdą edycją przyciąga coraz większą liczbę uczestników, którzy zaskakują pomysłowością, starannością wykonania i odwagą w sięganiu po różnorodne techniki artystyczne. Organizatorzy podkreślają, że inicjatywa ma nie tylko charakter rywalizacji, lecz przede wszystkim stanowi przestrzeń do twórczej ekspresji i wspólnego celebrowania wielkanocnych tradycji.

Udział jest otwarty dla wszystkich grup wiekowych. Prace oceniane będą w pięciu kategoriach: przedszkolaki, uczniowie klas I-III szkół podstawowych, uczniowie klas IV-VI, uczniowie klas VII-VIII oraz osoby dorosłe. Taki podział pozwala na sprawiedliwą ocenę twórczości, uwzględniającą wiek i możliwości uczestników, a jednocześnie daje szansę każdemu, niezależnie od doświadczenia, na zaprezentowanie swojego talentu.

Uczestnik może zgłosić jedną pracę wykonaną w dowolnej technice plastycznej. Organizatorzy pozostawiają pełną swobodę interpretacji tematu, zachęcając do eksperymentowania z formą, kolorem i materiałami. Warunkiem udziału jest dołączenie do pracy formularza zgłoszeniowego dostępnego na stronie internetowej MDK w Lublińcu. Nadesłane dzieła należy odpowiednio zabezpieczyć, ponieważ organizator nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne uszkodzenia powstałe w trakcie transportu.

Termin składania prac upływa 13 marca o godzinie 15.00. Należy je dostarczyć bezpośrednio do siedziby instytucji. Rozstrzygnięcie konkursu oraz uroczyste wręczenie nagród zaplanowano na 1 kwietnia. Nagrodzone i wyróżnione prace będzie można obejrzeć podczas pokonkursowej wystawy, co stanowić będzie  dodatkową okazję do zaprezentowania twórczości szerokiej publiczności.

– Serdecznie zapraszamy do udziału. Niech tegoroczna pisanka stanie się małym dziełem sztuki i wprowadzi wszystkich w radosny, świąteczny nastrój – zachęcają animatorzy z lublinieckiego MDK-u.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Magistrat na telefon? Uruchamiają mobilną pomoc ekologiczną

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Od 1 marca w Lublińcu zacznie działać nowa usługa skierowana do seniorów i osób z niepełnosprawnościami. „Mobilny Doradca Ekologiczny” ma umożliwić załatwienie spraw urzędowych bez konieczności wychodzenia z domu. Pracownik magistratu będzie odwiedzał mieszkańców, którzy ze względu na wiek lub stan zdrowia nie są w stanie samodzielnie dotrzeć do urzędu.

Z rozwiązania będą mogły skorzystać osoby posiadające orzeczenie o umiarkowanym lub znacznym stopniu niepełnosprawności oraz mieszkańcy w wieku 65+. Kluczowym warunkiem jest rzeczywista trudność w poruszaniu się, która uniemożliwia wizytę w urzędzie. W takich sytuacjach urzędnik przyjedzie do domu, dostarczy niezbędne formularze, pomoże je wypełnić i zadba o ich przekazanie do właściwego wydziału.

Mobilny urzędnik będzie wspierał mieszkańców przede wszystkim w sprawach związanych z ochroną środowiska i programami dotacyjnymi. Chodzi m.in. o pomoc przy składaniu i rozliczaniu wniosków w ramach programu „Czyste Powietrze”, ubieganiu się o wsparcie na inwestycje proekologiczne i odnawialne źródła energii, takie jak „Moje Ciepło”, a także przy wnioskach o dotację do wymiany źródła ciepła, usuwania azbestu czy składaniu deklaracji do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.

Zgłoszenia przyjmowane są telefonicznie w godzinach pracy urzędu. Wystarczy poinformować o potrzebie skorzystania z usługi i podać dane kontaktowe. Zgłoszenia może dokonać również opiekun, członek rodziny lub sąsiad. Po przyjęciu zgłoszenia pracownik skontaktuje się z mieszkańcem, aby ustalić dogodny termin wizyty.

Te zaplanowano na każdy pierwszy i trzeci piątek miesiąca w godzinach od 8.00 do 12.00, z możliwością ustalenia innego terminu w uzasadnionych przypadkach. Każda wizyta będzie wcześniej potwierdzona telefonicznie, a pracownik okaże legitymację służbową. Usługa jest bezpłatna.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Rękodzielnicy i producenci poszukiwani. Wielkanocne stoiska czekają

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Twórcy rękodzieła, artyści i lokalni producenci mogą już zgłaszać swój udział w Kiermaszu Wielkanocnym, który odbędzie się 15 marca na skwerze przed Miejskim Domem Kultury w Lublińcu. Wydarzenie organizują MDK oraz Galeria pod Glinianym Aniołem, zachęcając do wspólnego stworzenia świątecznej przestrzeni pełnej tradycji i wiosennej atmosfery.

Do udziału zaproszeni są wystawcy oferujący m.in. stroiki i dekoracje wielkanocne, pisanki, ceramikę, biżuterię, tekstylia, zabawki handmade, wypieki oraz produkty regionalne. Organizatorzy twierdzą, że kiermasz to nie tylko okazja do sprzedaży, ale także możliwość zaprezentowania swojej twórczości szerszej publiczności, nawiązania bezpośredniego kontaktu z odbiorcami i budowania rozpoznawalności marki w lokalnym środowisku.

– To doskonała okazja, by pokazać swoje wyroby i wprowadzić mieszkańców w świąteczny, wiosenny nastrój. Nasz kiermasz co roku przyciąga osoby poszukujące oryginalnych dekoracji, ręcznie wykonanych ozdób, upominków oraz regionalnych smaków – zachęcają.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Zainteresowani powinni wypełnić formularz zgłoszeniowy i skontaktować się z Galerią pod Glinianym Aniołem. Dodatkowe informacje można uzyskać telefonicznie pod numerem 34 351 06 88 w godzinach od 15.00 do 21.00.

– Serdecznie zapraszamy do współtworzenia tego wydarzenia i budowania razem wyjątkowej, wielkanocnej atmosfery – podkreślają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Młodość, dyscyplina i adrenalina. Strażackie zawody wyłoniły najlepsze drużyny w powiecie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

W hali sportowej przy Zespole Szkół nr 1 im. Adama Mickiewicza w Lublińcu rozegrano Halowe Zawody Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych Powiatu Lublinieckiego. Do rywalizacji stanęły reprezentacje wszystkich ośmiu gmin powiatu. Stawką był nie tylko prestiż i miejsca na podium, ale również prawo reprezentowania powiatu w etapie wojewódzkim.

Zmagania odbywały się na torze przeszkód 4 x 10 metrów. Choć dystans jest krótki, konkurencja wymaga pełnej koncentracji, sprawności fizycznej oraz praktycznej znajomości armatury pożarniczej. O końcowych wynikach decydowały ułamki sekund i precyzja wykonania poszczególnych elementów, a każdy błąd mógł przekreślić szanse na wysoką lokatę.

W kategorii drużyn dziewczęcych triumfowała MDP Łagiewniki Wielkie. Drugie miejsce zajęła MDP Ciasna, a trzecie MDP Psary. Kolejne pozycje przypadły zespołom ze Strzebinia, Olszyny, Boronowa i Droniowic.

W rywalizacji chłopców zwyciężyła MDP Solarnia, wyprzedzając MDP Kośmidry i MDP Lubsza. Na dalszych miejscach uplasowały się drużyny ze Zborowskiego, Olszyny, Lublińca, Wierzbia, Boronowa oraz Kochcic.

Szczególnie udany występ zanotowali młodzi druhowie z Solarni. Oprócz zwycięstwa w klasyfikacji drużynowej wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w rywalizacji indywidualnej. Najlepszy czas wśród chłopców uzyskał Bartosz Nowacki, drugie miejsce wywalczył Mikołaj Grzyb – obaj reprezentujący Solarnię – a trzecie miejsce zajął Kuba Urbańczyk z Kośmider.

W klasyfikacji indywidualnej dziewcząt najszybsza była Julia Halemba z Łagiewnik Wielkich. Drugą lokatę zajęła Oliwia Sopa z Ciasnej, natomiast trzecie miejsce przypadło Aleksandrze Ulfik, również z Łagiewnik Wielkich.

Zawodom towarzyszył także wymiar edukacyjny. Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej przeprowadzili prelekcję połączoną z praktycznym pokazem działania czujek dymu i tlenku węgla, przypominając o zagrożeniach związanych z pożarami i zatruciami czadem.

Zwycięskie drużyny dziewcząt i chłopców będą reprezentować powiat lubliniecki podczas zawodów wojewódzkich, które odbędą się 21 marca w Będzinie.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Kobiety, które zmieniły świat nauki. Te nazwiska powinien znać każdy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. MDK w Lublińcu

Przed budynkiem Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu stanęła wystawa, która w przystępny, a zarazem inspirujący sposób opowiada o kobietach zmieniających historię nauki, technologii, inżynierii czy matematyki. „Szyfrodziewczyny” to cykl czternastu plakatów prezentujących bohaterki tego świata – od pionierek przełamujących bariery w czasach, gdy nauka była domeną mężczyzn, po współczesne badaczki i wizjonerki kształtujące technologie przyszłości.

Ekspozycja prowadzi widza przez różne epoki i dziedziny. Na planszach pojawiają się m.in. Hypatia, uznawana za jedną z pierwszych kobiet-matematyków, Ada Lovelace, autorka pierwszego algorytmu komputerowego, Emmy Noether, której twierdzenia zrewolucjonizowały fizykę teoretyczną, czy Grace Hopper, współtwórczyni nowoczesnych języków programowania. Obok nich znalazły się także polskie badaczki i postaci mniej znane szerokiej publiczności, a każda z nich wnosi do opowieści inny kontekst, inną historię odwagi i determinacji.

Wystawa nie jest jedynie przeglądem biografii. 

– Zachęca do refleksji nad rolą kobiet w nauce i pokazuje, jak różnorodność i współpraca przyczyniają się do rozwoju społeczeństw – podkreślają inicjatorzy. 

Organizatorzy przekonują, by zatrzymać się na chwilę, zeskanować kod QR umieszczony na planszach i sięgnąć po rozszerzone historie bohaterek. Ekspozycja dostępna jest na systemie wystawienniczym przed MDK, dzięki czemu można ją obejrzeć o dowolnej porze. 

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Muzyczny tydzień w Lublińcu. Stachursky i Lipnicka zagrali dla pełnych sal

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Czesława Włuka

W ciągu trzech dni scena Miejskego Domu Kultury w Lublińcu gościła dwoje artystów o zupełnie odmiennych muzycznych temperamentach. 12 lutego wystąpił Jacek Stachursky, a 14 lutego – w walentynkowy wieczór – Anita Lipnicka. Oba koncerty zgromadziły liczną publiczność i pokazały, jak różnorodna potrafi być oferta kulturalna miasta.

Czwartkowy występ Stachursky’ego był częścią jubileuszowej trasy z okazji 30-lecia jego pracy artystycznej. Muzyk sięgnął po swoje najbardziej rozpoznawalne utwory, które od lat funkcjonują w radiowych playlistach. Publiczność reagowała spontanicznie – wspólne śpiewanie refrenów i bis na zakończenie były naturalnym zwieńczeniem wieczoru. Stachursky, jak ma w zwyczaju, nie ograniczył się do wykonania repertuaru. Między utworami wracał do wspomnień z początków kariery, budując swobodną, bezpośrednią atmosferę.

Zaledwie dwa dni później sala MDK wypełniła się zupełnie inną energią. Anita Lipnicka przyjechała do Lublińca z projektem „O miłości 2” – kameralnym, przemyślanym programem opartym na autorskich piosenkach o różnych odcieniach relacji i uczuć. Koncert miał bardziej intymny charakter. Subtelne aranżacje, dopracowana scenografia i oszczędne światło sprzyjały skupieniu na słowie i emocjach. Artystce towarzyszył zespół, który zadbał o spójne, eleganckie brzmienie, bez zbędnych efektów.

Wspólnym mianownikiem obu wydarzeń była pełna sala i entuzjastyczny odbiór scenicznych kreacji artystów.
CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Trzydzieści nowych wozów zasiliło jednostki straży w całym województwie. Do Lublińca trafiła terenówka

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Łukasz Wołosz/PSP w Lublińcu

Blisko 22 mln zł przeznaczono na zakup 30 nowoczesnych samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz specjalistycznego sprzętu dla jednostek Państwowej Straży Pożarnej z terenu województwa śląskiego. Uroczyste przekazanie pojazdów odbyło się 10 lutego w Centralnej Szkole PSP w Częstochowie, tuż przed rozpoczęciem narady rocznej podsumowującej działalność śląskich struktur.

Do podziału bojowego trafiły samochody ratowniczo-gaśnicze w różnych konfiguracjach – lekkie i ciężkie, a także wozy operacyjne i pojazdy wyposażone w systemy dronowe. Wśród przekazanego sprzętu znalazła się również autodrabina oraz robot gaśniczy. Nowe wyposażenie ma zwiększyć skuteczność działań zarówno podczas pożarów, jak i w sytuacjach wymagających użycia nowoczesnych technologii – przy wypadkach drogowych, zagrożeniach chemicznych czy usuwaniu skutków gwałtownych zjawisk pogodowych.

Finansowanie zakupu oparto na kilku źródłach. Kluczową część środków – 9,5 mln zł – zabezpieczył Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Z budżetu województwa śląskiego przekazano na ten cel 1,8 mln zł. Pozostałe środki pochodziły m.in. z budżetu państwa oraz wkładów własnych jednostek.

Nowe pojazdy w najbliższych tygodniach trafią do komend miejskich i powiatowych PSP w całym regionie. Wśród nich znalazł się także nowy samochód rozpoznawczo-ratowniczy SLRr Ford Ranger, który zasili flotę Komendy Powiatowej PSP w Lublińcu, zastępując wysłużonego Land Rovera. Lubliniecką jednostkę podczas uroczystości reprezentowali komendant powiatowy PSP w Lublińcu st. bryg. Janusz Bula, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej bryg. Krzysztof Siek oraz dowódca zastępu asp. Adrian Tracz.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE