Obserwuj nas

Powiat Lubliniecki

Pieniądze na wiejskie drogi. Trzy gminy z solidnym zastrzykiem wsparcia

fot. Fotolia

Opublikowany

,

W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego w Katowicach przekazano umowy na dofinansowanie modernizacji dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Wśród gmin, które otrzymały wsparcie, nie zabrakło samorządów z powiatu lublinieckiego.

W sumie do urzędu wpłynęło blisko sto wniosków złożonych z samorządów województwa, z czego ponad pięćdziesiąt uzyskało pozytywną ocenę i trafiło na listę rankingową. Na realizację zadań w 2025 roku przeznaczono łącznie 16,4 mln zł, co pozwoli na modernizację ponad trzydziestu kilometrów dróg. To zaledwie część zapotrzebowania. Wnioskowana łączna długość wszystkich inwestycji przekraczała bowiem siedemdziesiąt kilometrów.

– Cieszę się, że ten fundusz funkcjonuje od lat, bo dużo dobrego udało się dzięki temu zrobić w naszych gminach i powiatach. Zainteresowanie jest duże, ale wiele gmin musiało zrezygnować z realizacji tych przedsięwzięć ze względu na rosnące koszty – mówił podczas uroczystości wicemarszałek Grzegorz Boski, nie ukrywając przy tym, że rosnące koszty inwestycji stają się dla wielu gmin barierą trudną do pokonania.

Na liście dofinansowanych projektów znalazły się również trzy zadania z powiatu lublinieckiego. W gminie Woźniki środki trafią na przebudowę drogi prowadzącej do gruntów rolnych w Czarnym Lesie. Dofinansowanie opiewa na niemal 210 tys. zł. Gmina Pawonków zrealizuje remont drogi na ulicy Gwoździańskiej w Skrzydłowicach, otrzymując wsparcie sięgające 539 tys. zł. Samorząd Koszęcina natomiast przebuduje ulica Górną w Sadowie. To największe z lokalnych zadań, z wartością dofinansowania 605 tys. zł.

Jak podkreślił Marek Bieniek, przewodniczący komisji rolnictwa i terenów wiejskich Sejmiku Województwa Śląskiego, to nie tylko inwestycje w lepszy dojazd do pól, ale również w bezpieczeństwo, wygodę mieszkańców i rozwój gospodarki rolnej.

Lubliniec

Cieknie kran, zamek nie działa, żarówka do wymiany? W Lublińcu ktoś zrobi to bezpłatnie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Lublińcu po raz czwarty uruchamia program „Złota Rączka dla Lublinieckich Seniorów 65+”. W edycji na bieżący rok seniorzy ponownie będą mogli skorzystać z nieodpłatnej pomocy przy drobnych, domowych naprawach – takich, z którymi z różnych względów nie są w stanie poradzić sobie samodzielnie. Inicjatywa ma ułatwić codzienne funkcjonowanie osobom starszym i zwiększyć ich komfort, szczególnie w sytuacjach, gdy drobna usterka staje się realnym problemem w mieszkaniu.

Program skierowany jest do mieszkańców Lublińca w wieku 65 lat i starszych, którzy są samotni – także w rozumieniu samotnych małżeństw – i nie posiadają na terenie miasta najbliższej rodziny, czyli zstępnych, mogących udzielić wsparcia. Ważnym warunkiem jest również stałe zamieszkiwanie w lokalu, w którym miałaby zostać wykonana usługa naprawcza.

Zakres prac przewidzianych w ramach „Złotej Rączki” obejmuje typowe, niewielkie usterki i czynności montażowe, które w praktyce często wymagają pomocy osoby sprawniejszej technicznie. Wśród nich wymieniane są m.in. naprawy lub wymiana zawiasów w drzwiach i szafkach, montaż i wymiana zamków oraz klamek, uszczelnianie lub wymiana cieknących kranów, udrażnianie odpływów czy odpowietrzanie kaloryferów. Możliwe jest także podłączenie pralki lub zmywarki, wymiana żarówki, a także montaż obrazów, luster, uchwytów i półek. W praktyce chodzi o wszelkie drobne czynności, które nie wymagają specjalistycznych robót budowlanych, ale mają realne znaczenie dla bezpieczeństwa i wygody seniorów.

Osoby zainteresowane skorzystaniem z programu mogą zgłaszać się bezpośrednio do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lublińcu przy ulicy Oświęcimskiej 30. Możliwy jest również kontakt telefoniczny pod numerem 34 356 20 05. To właśnie pracownik socjalny ma wyjaśnić szczegółowo zasady korzystania z usługi, w tym warunki formalne i sposób zgłoszenia.

MOPS podkreśla jednocześnie, że program obejmuje nieodpłatną usługę naprawczą, natomiast zakup materiałów i części potrzebnych do wykonania naprawy leży po stronie seniora. Jeżeli jednak stan zdrowia nie pozwala osobie starszej na samodzielne dokonanie zakupów, możliwe jest przekazanie środków pieniężnych „Złotej Rączce”, która nabędzie niezbędne elementy i następnie rozliczy się z zakupu na podstawie paragonu fiskalnego.

W komunikacie szczególny nacisk położono także na kwestie bezpieczeństwa. Osoba wykonująca naprawy w ramach programu posiada imienną legitymację ze zdjęciem, wydaną i podpisaną przez dyrektora MOPS-u w Lublińcu. Jednocześnie instytucja apeluje do seniorów o ostrożność i przypomina, aby każdorazowo sprawdzać tożsamość nieznanej osoby przed wpuszczeniem jej do mieszkania. To ważne przypomnienie w czasie, gdy osoby starsze wciąż bywają celem prób oszustw i wyłudzeń.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Alarm o „uprowadzeniu” dziecka w Lublińcu. Policja wyjaśnia: To był ojciec

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pixabay

Najpierw był strach i słowo, które działa na wyobraźnię szybciej niż syrena – uprowadzenie. W czwartek po godz. 14.00 policja w Lublińcu dostała zgłoszenie dotyczące dziewczynki idącej drogą. Według pierwszej relacji obok nastolatki miał zatrzymać się samochód, a za kierownicą miał siedzieć nieznany mężczyzna. Dziecko miało zostać zaczepione, a potem auto odjechało w nieznanym kierunku.

Najbardziej niepokojąco brzmiało jednak to, co pojawiło się w pierwotnym przekazie świadków – dwojga małoletnich. Z ich pierwszych słów wynikało, że mężczyzna miał „wciągnąć” dziewczynkę do auta. To właśnie ten element uruchomił pełną mobilizację.

Policja podkreśla, że jeszcze w trakcie pierwszych czynności okazało się, iż zgłaszające dzieci nie widziały wprost, czy dziewczynka została siłą zabrana, czy po prostu wsiadła do samochodu. To różnica zasadnicza, bo oddziela możliwą próbę przestępstwa od sytuacji rodzinnej, niepokojącej, ale zupełnie innego rodzaju. Mimo to policjanci natychmiast ruszyli do działania. I choć, co istotne, poza informacją przekazaną przez małoletnich nie wpłynęło żadne oficjalne zgłoszenie o zaginięciu dziecka, rozpoczęto intensywne sprawdzanie okoliczności, ustalanie pojazdu i weryfikację zdarzenia. Działania prowadzono również w kilku ościennych miejscowościach.

– Każde zgłoszenie tego typu jest przez policję sprawdzane i dokładnie weryfikowane, bo bezpieczeństwo obywateli to dla nas priorytet – informują śląscy policjanci.

Kilka godzin później policja opublikowała komunikat, który całkowicie zmienił bieg tej historii. Funkcjonariusze dotarli do wskazanej w zgłoszeniu dziewczynki. Okazało się, że rzeczywiście zatrzymał się przy niej samochód, a mężczyzna w środku mówił podniesionym tonem, nakazując jej wsiąść. Jednak nie był to obcy kierowca. Jak ustalono, mężczyzną był ojciec nastolatki. Dziewczynka wsiadła do auta, a ojciec, jak przekazano, zawiózł ją bezpiecznie do szkoły. Policja jednoznacznie podkreśliła, że nie doszło do uprowadzenia.

W całym zamieszaniu łatwo przeoczyć szczegół, który zasługuje na najmocniejsze podkreślenie. To właśnie dzieci, które były świadkami sytuacji, zachowały się odpowiedzialnie. Nie zignorowały zdarzenia, nie machnęły ręką, tylko przekazały informację dorosłym. Czujność zadziałała dokładnie tak, jak powinna. Była szybka reakcja, zgłoszenie i błyskawiczne sprawdzenie sprawy przez policję.

– Chcemy podkreślić i pochwalić właściwą postawę dzieci, które zauważyły sytuację i przekazały informację dorosłym – podkreślają służby.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Wspólny cel, dziesiątki wydarzeń. Powiat lubliniecki mobilizuje siły dla najmłodszych pacjentów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Daniel Dmitriew/MDL w Lublińcu

Końcówka stycznia w powiecie lublinieckim tradycyjnie będzie należeć do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 34. Finał WOŚP, który odbędzie się w najbliższą niedzielę, po raz kolejny wyjdzie poza ramy jednego wydarzenia i jednego miejsca. To będzie cała sieć lokalnych inicjatyw, koncertów, biegów, kiermaszów i licytacji, przygotowanych w kilku gminach. W tegorocznym finale celem jest wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.

W Lublińcu finałowe granie rozpocznie się od porannego akcentu sportowego. O godz. 10.00 Mafia Team Lubliniec wspólnie ze sztabem WOŚP zapraszają na bieg, którego opłaty wpisowe w całości mają trafić do puszek lublinieckiego sztabu. Start wyznaczono przy ulicy Myśliwskiej, w rejonie Nadleśnictwa. Równolegle, jak co roku, na ulicach miasta będzie można spotkać wolontariuszy z puszkami.

Od południa finał nabierze bardziej rodzinnego charakteru – od godz. 12.00 w Galerii pod Glinianym Aniołem działać będzie kiermasz ciast i przetworów, czyli jedna z najbardziej rozpoznawalnych WOŚP-owych form wsparcia. Kulminacją dnia będzie natomiast koncert finałowy w lokalnym MDK-u. O godz. 15.00 w sali widowiskowej wystąpią sekcje wokalne, taneczne i teatralne placówki, a także Teatr po Pracy oraz Ekipa Kameleona. Przed budynkiem MDK wydarzeniu towarzyszyć będą kolejne atrakcje – m.in. stoiska przygotowane przez środowiska społeczne, w tym harcerzy z 1. Harcerskiego Klubu Specjalnościowego „Sowa” oraz Honorowych Dawców Krwi JWK w Lublińcu. Chętni mogą wziąć udział także w morsowaniu.

W gminie Koszęcin finał będzie miał formę dużego koncertu w lokalnym ośrodku kultury. 25 stycznia o godz. 15.00 na scenie Domu Kultury w Koszęcinie zaprezentują się zespoły taneczne: Tuptusie, Chochliki, Mini Miraż, Miraż i Seniorki, a także zespół wokalny działający przy instytucji. W programie przewidziano również występy uczniów Szkoły Podstawowej w Koszęcinie oraz koncert zespołu The Dreamers. Pojawią się także dzieci z przedszkola „U Cioci Mariolki” i uczniowie szkoły „Naukowa Wyspa”. Organizatorzy podkreślają, że w przerwie koncertu prowadzone będą licytacje gadżetów fundacji, a wolontariusze mają zbierać środki przez cały dzień na terenie kilku miejscowości, m.in. Koszęcina, Sadowa, Wierzbia, Rusinowic, jak i sąsiedniego Boronowa.

Z kolei w gminie Kochanowice program finału skupi się wokół wydarzeń przygotowanych w Gminnym Centrum Kultury i Informacji. W godz. od 16.00 do 17.00 w GCKiI odbędzie się blok artystyczno-orkiestrowy, w ramach którego zaplanowano koncert chóru dziecięcego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kochcicach, a następnie licytacje gadżetów. Dalszą część wypełnią występy grup działających przy centrum: tanecznej Street Dance oraz grupy wokalno-instrumentalnej. Wydarzeniu towarzyszyć ma także kawiarenka ze słodkościami.

W Ciasnej finał będzie miał charakter mocno widowiskowy i odbędzie się w dużej przestrzeni hali sportowej. Od godz. 15.00 rozpocznie się finałowy program z udziałem lokalnych wykonawców i gości. Na scenie pojawi się m.in. Mała Orkiestra Dęta z Ciasnej, grupa wokalna GokVoice, mażoretki Copacabana, a także grupa taneczna Break Dance. W programie uwzględniono również pokaz tańca towarzyskiego w wykonaniu M&A Dancing Art Lubliniec, występ zespołu muzycznego Akwarium oraz sety DJ Ricardo. Organizatorzy zapowiadają pakiet dodatkowych atrakcji: słodkości, fanty, licytacje, kawa i herbata, popcorn i wata cukrowa, a także bigos. Wśród zapowiadanych elementów pojawia się również „światełko do nieba” oraz możliwość wykonania zdjęcia przy wozie policyjnym i strażackim.

Wyjątkowo rozbudowany program przygotowuje także gmina Woźniki, gdzie WOŚP nie ograniczy się do niedzieli. Tam finałowe granie rozpocznie się już dzień wcześniej. W sobotę o 16.30 w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Woźnikach zaplanowano WOŚP-owy bal karnawałowy, organizowany wspólnie z gminą, Szkołą Podstawową w Psarach, Przedszkolem „Wesołe Krasnoludki”, jednostkami OSP Woźniki i OSP Psary oraz wolontariuszami. W programie znalazł się występ przedszkolaków, pokazy dla dzieci prowadzone przez strażaków, pokaz iluzji, konkursy z nagrodami i animacje. Dla najmłodszych przygotowano także malowanie twarzy, brokatowe tatuaże oraz watę cukrową.

Główne niedzielne wydarzenie w gminie Woźniki odbędzie się natomiast godz. o 17.00 w filii MGOK w Psarach przy ulicy Głównej. Na scenie wystąpią grupy wokalne i taneczne, a także solistki i młode artystki. Zapowiedziano mini recitale Joanny Purgoł, Mai Purgoł, Zuzanny Janus i Mai Osadnik, a także wspólne kolędowanie z zespołem Grojcowianki z Psar. Wydarzeniu towarzyszyć mają pokazy ratowania życia prowadzone przez druhów OSP Psary oraz pokazy latino. Poza sceną pojawią się strefy gastronomiczne – kawiarenka „Kulturalna Babka” z akcją „Słodki kawałek dobra” oraz panie z KGW „Przebojowe” z Psar serwujące śląskie tarte placki. W programie nie zabraknie licytacji, animacji, malowania twarzy i innych atrakcji dla najmłodszych.

Choć w każdej gminie finał będzie wyglądał nieco inaczej, wspólny mianownik pozostaje ten sam – w akcję włączają się szkoły, ośrodki kultury, strażacy, KGW, sportowcy i wolontariusze. A zebrane środki, niezależnie od formy wydarzenia, mają trafić na wsparcie leczenia dzieci. 

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Niemal osiem milionów złotych dla gmin z powiatu. Zbudują wodociągi i kanalizację

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Tomasz Żak/BP UMWS

Kolejne środki z Krajowego Planu Odbudowy trafią do samorządów województwa śląskiego na inwestycje związane z gospodarką wodno-ściekową na terenach wiejskich. Tym razem wsparcie obejmie osiemnaście przedsięwzięć o łącznej wartości blisko 66,7 mln zł. Wśród beneficjentów znalazły się także gminy z powiatu lublinieckiego – łącznie otrzymają one ponad 7,9 mln zł na rozbudowę i modernizację infrastruktury kanalizacyjnej oraz wodociągowej.

Symboliczne listy gratulacyjne już trafiły do rąk samorządowców. Jak podkreślali przedstawiciele urzędu marszałkowskiego podczas spotkania z nimi, środki są istotne, bo budżety lokalnych samorządów nie zawsze pozwalają realizować wszystkie potrzeby mieszkańców, a w przypadku infrastruktury wodno-ściekowej skala zaległości jest duża. Zwrócono uwagę, że zainteresowanie naborem było ogromne, co dobrze pokazuje, jak pilne są tego typu inwestycje.

Z danych przedstawionych przez samorząd województwa wynika, że w zakończonym naborze wniosków złożono sześćdziesiąt dwa projekty o łącznej wartości 224,5 mln zł. Pierwotnie na wsparcie w województwie śląskim przeznaczono niespełna 46 mln zł, jednak po podpisaniu aneksów do umowy pula wzrosła do 106,7 mln zł. W ubiegłym roku podpisano pierwsze dziewięć umów, teraz ogłoszono listę kolejnych realizacji wybranych do dofinansowania.

Wśród tegorocznych beneficjentów znalazły się trzy gminy z powiatu lublinieckiego: Woźniki, Koszęcin i Boronów. Każdy z samorządów otrzyma środki na nieco inny zakres prac, ale wspólny cel jest jeden – poprawa dostępu do infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej oraz ograniczenie problemów z gospodarką ściekową na terenach wiejskich.

Największe wsparcie otrzyma gmina Woźniki. Przyznano jej 5 mln zł, które zostaną przeznaczone na budowę sieci kanalizacji sanitarnej w części miejscowości Lubsza. To inwestycja ważna zwłaszcza dla miejsc, gdzie brak kanalizacji wciąż oznacza konieczność korzystania z rozwiązań tymczasowych i kosztownych w utrzymaniu. Dofinansowanie trafi również do gminy Koszęcin, która otrzyma niemal 1,9 mln zł. Środki mają wesprzeć rozbudowę sieci wodociągowej na terenie gminy. Trzecim beneficjentem z powiatu jest Boronów. Ten samorząd z kolei uzyska nieco ponad 1 mln zł na budowę sieci kanalizacji sanitarnej oraz wodociągowej.

Łącznie daje to 7,9 mln zł. Władze województwa podkreślają, że zależy im na tym, by środki były wydawane efektywnie i przynosiły realną poprawę warunków życia mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Cztery ofiary śmiertelne. Policja podsumowała ubiegły rok na drogach powiatu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu
Lubliniecka policja opublikowała roczne podsumowanie zdarzeń drogowych w powiecie. Statystyki za 2025 rok pokazują, że na drogach nie brakuje sytuacji groźnych, a wypadki, mimo kolejnych akcji prewencyjnych, wciąż mają swój realny ciężar. 
Z informacji przedstawionych przez Komendę Powiatową Policji w Lublińcu wynika, że w ubiegłym roku na drogach powiatu doszło do 796 zdarzeń drogowych, w tym 39 wypadków. W ich wyniku 44 osoby zostały ranne, a 4 osoby zginęły. Najwięcej zdarzeń odnotowano na terenie gmin Lubliniec oraz Woźniki.
Policjanci zwracają uwagę, że w statystykach wyraźnie odbijają się główne ciągi komunikacyjne. To na nich dochodzi do największej liczby kolizji i wypadków. W tym kontekście wymieniane są autostrada A1, drogi krajowe nr 11 i 46 oraz droga wojewódzka nr 906. To arterie o dużym natężeniu, na których błąd kierowcy lub chwila nieuwagi najczęściej kończą się poważniejszymi konsekwencjami niż na trasach lokalnych. Dochodzą do tego prędkości, presja czasu i złudne przekonanie o „kontrolowaniu sytuacji”.
Jednym z najmocniej akcentowanych wątków w policyjnym podsumowaniu jest problem alkoholu za kierownicą. W 2025 roku policjanci zatrzymali 92 nietrzeźwych kierowców, a kolejne 27 osób prowadziło pojazdy po użyciu alkoholu. To statystyka, która nie wymaga komentarza. Każda z tych interwencji oznacza potencjalnie uniknięty wypadek. I jednocześnie pokazuje, że mimo kampanii społecznych i rosnącej świadomości, temat wciąż jest w powiecie realnym zagrożeniem.
Policja podkreśla również, że działania drogówki to nie tylko reakcja na zdarzenia, ale także stała praca „w terenie”. W 2025 roku realizowano liczne akcje kontrolno-prewencyjne: „Trzeźwość”, „Prędkość” i „Pieszy”, a obok nich codzienny nadzór nad drogami całego powiatu. W praktyce to właśnie te elementy – kontrole i widoczna obecność patroli – mają wyhamowywać najbardziej ryzykowne zachowania w postaci nadmiernej prędkości, nieustępowania pierwszeństwa czy lekceważenia pieszych.
Szczególnie intensywny czas dla drogówki przypadał na okres wakacyjny, kiedy ruch gwałtownie rośnie, a na drogach pojawia się więcej osób podróżujących. W czasie ferii zimowych i wakacji policjanci prowadzili też kontrole autokarów przewożących dzieci i młodzież. Sprawdzano stan techniczny pojazdów, dokumenty oraz trzeźwość kierowców.
W podsumowaniu roku policja nie ogranicza się do liczb. Funkcjonariusze przypominają, że statystyki można poprawiać tylko wtedy, gdy po drugiej stronie jest odpowiedzialność uczestników ruchu. Stąd kolejny apel o rozsądek, przestrzeganie przepisów i wzajemny szacunek, bo na drogach powiatu lublinieckiego wciąż widać te same problemy: alkohol, prędkość i brawura. A to dokładnie te trzy czynniki, które najczęściej zamieniają zwykły przejazd w tragedię.
CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Rusza projekt termomodernizacji szkoły w Sadowie. Potrwa do końca roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Piotr Biernacki

Gmina Koszęcin rozpoczyna realizację kompleksowej modernizacji budynku Szkoły Podstawowej im. 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty w Sadowie. To bezpośrednia konsekwencja pozyskania ponad 1,3 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, które umożliwia wdrożenie inwestycji poprawiającej efektywność energetyczną obiektów publicznych.

Zakres inwestycji obejmuje pełną termomodernizację szkoły w Sadowie. Planowana jest wymiana stolarki okiennej i drzwiowej, docieplenie przegród budowlanych – ścian i stropów, a także wymiana źródła ciepła. Projekt przewiduje również modernizację instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, co ma przynieść konkretne oszczędności energii i poprawić parametry techniczne obiektu.

Oprócz robót budowlanych w projekcie ujęto dodatkowe działania towarzyszące. Samorząd zapowiada nasadzenia roślinności jako element proekologiczny oraz przedsięwzięcia edukacyjne, które mają dotyczyć praktycznych rozwiązań związanych z ochroną środowiska i oszczędzaniem zasobów.

Celem projektu jest poprawa efektywności energetycznej budynku, a także redukcja emisji pyłów i gazów do atmosfery. Wśród zakładanych efektów wskazano m.in. obniżenie energochłonności szkoły, ograniczenie strat cieplnych, podniesienie standardu infrastruktury oraz poprawę jakości powietrza.

Jak podkreślono w założeniach projektu, modernizacja ma przełożyć się na lepsze warunki funkcjonowania placówki i długofalowe korzyści związane z ograniczeniem wydatków na ogrzewanie i energię.

Wartość projektu wynosi niemal 1,9 mln zł, w tym 1,3 mln zł stanowią środki Unii Europejskiej. Wkład własny gminy to nieco ponad 562 tys. zł. 

CZYTAJ DALEJ

Herby

Drogi, termomodernizacje i OZE. Te kierunki wyznaczają inwestycje na ten rok w Herbach

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Budżet gminy Herby na 2026 rok pokazuje, że samorząd nie zamierza zwalniać tempa. Dokument przyjęty przez radę gminy wyraźnie wskazuje trzy główne osie działań: rozbudowę i modernizację infrastruktury drogowej, program termomodernizacji budynków publicznych oraz inwestycje energetyczne związane z odnawialnymi źródłami energii. Skala wydatków majątkowych jest znacząca.

Z uchwały wynika, że dochody gminy w 2026 roku zostały zaplanowane na 68,1 mln zł, a wydatki na 67,2 mln zł. Budżet zamyka się więc niewielką nadwyżką, która – zgodnie z zapisami – ma zostać przeznaczona na spłatę rat kredytów i pożyczek. To ważny sygnał, że mimo rozbudowanego programu inwestycyjnego samorząd utrzymuje kontrolę nad finansami i planuje stabilne domknięcie roku.

Jednym z kluczowych filarów budżetu jest część majątkowa. To właśnie ona w praktyce „niesie” inwestycje. Dochody majątkowe zapisano na poziomie niemal 17,8 mln zł, co pokazuje skalę udziału finansowania zewnętrznego oraz dochodów z majątku w planie finansowym gminy. To także mechanizm, który pozwala realizować zadania o dużej wartości bez przerzucania całego ciężaru na środki bieżące.

Wydatki majątkowe na bieżący rok sięgają około 23 mln zł. Wśród zaplanowanych zadań dominują inwestycje infrastrukturalne. Widać zarówno duże projekty strategiczne, jak i pakiet przedsięwzięć lokalnych, rozłożonych na poszczególne miejscowości – od działań komunikacyjnych po modernizacje obiektów publicznych.

W obszarze infrastruktury komunalnej i energetycznej gmina przewidziała m.in. przebudowę stacji uzdatniania wody za 172 tys. zł. To inwestycja wpisująca się w szerszy kontekst bezpieczeństwa dostaw wody i modernizacji sieci. Obok niej pojawia się jednak znacznie większe przedsięwzięcie energetyczne, jak montaż odnawialnych źródeł energii oraz magazynów energii na obiektach publicznych, na które przeznaczono 2,1 mln zł. Gmina planuje również przedsięwzięcie skoncentrowane stricte na wykorzystaniu OZE w sektorze publicznym – w tym budowę kotłowni w Lisowie, na którą zabezpieczono około 1 mln zł. Tego typu zadania mają w przyszłości ograniczać koszty energii i wzmacniać energetyczną samodzielność samorządu.

Duży ciężar inwestycyjny przenosi się także na drogi. W budżecie zapisano na ten cel prawie 6,5 mln zł. Na pierwszym planie znajduje się zadanie o największej wartości w tej grupie: budowa chodnika wzdłuż drogi krajowej nr 46 w miejscowości Lisów za 2,3 mln zł. Znaczącym przedsięwzięciem jest również przebudowa drogi gminnej w miejscowości Kolonia Lisów – 1,4 mln zł. Oprócz dróg samochodowych samorząd chce wyraźnie rozwinąć komunikację rowerową. Zaplanowano m.in. drugi etap budowy drogi rowerowej na odcinku Chwostek-Hadra za 1,2 mln zł, a także budowę podobnej wzdłuż DK46 w Lisowie za niemal 300 tys. zł.

W budżecie nie zabrakło również inwestycji typowo lokalnych. Na budowę ulicy Działkowej w Kalinie przeznaczono 406 tys. zł, na modernizację drogi do miejscowości Brasowe – 260 tys. zł, a kolejne 150 tys. zł ma posłużyć modernizacji ulic Podleśnej i Grabowej w Kalinie. Ujęto także zadanie dotyczące przestrzeni publicznej. Chodzi o zagospodarowanie terenu między blokami przy ulicy Leśnej w Herbach za 173 tys. zł.

Ważnym elementem budżetu pozostaje bezpieczeństwo. W dziale tym ujęto inwestycje na kwotę przekraczającą 1 mln zł. Największa pozycja to termomodernizacja budynku OSP w Hadrze za 551 tys. zł oraz jego rozbudowa za kolejne 60 tys. zł. Poprawa stanu remizy OSP w Chwostku ma się zamknąć wydatkami rzędu 250 tys. zł. Zaplanowano również wykonanie wjazdu do strażnicy OSP Olszyna wraz z obejściem, co ma kosztować 205 tys. zł. Dodatkowo gmina przewidziała 10 tys. zł na Fundusz Wsparcia Policji.

Jeśli budżet ma jedną pozycję, która w sposób szczególny definiuje strategiczny kierunek gminy w 2026 roku, jest nią inwestycja oświatowa. Na termomodernizację budynków edukacyjnych przeznaczono 10,7 mln zł. To największe pojedyncze zadanie ujęte w planie wydatków majątkowych, a zarazem projekt, który w największym stopniu może przełożyć się na długofalowe oszczędności i poprawę standardu obiektów publicznych.

W budżecie znalazły się też mniejsze, ale istotne zadania z obszaru środowiska, kultury i sportu. Na dotacje do Programu Ograniczenia Niskiej Emisji zapisano 15 tys. zł, natomiast na oświetlenie fragmentu DW905 (odcinek Kalina – Olszyna) – 276 tys. zł. W kulturze przewidziano niemal 15 tys. zł na projekt świetlicy w sołectwie Łebki, a w dziale sportu m.in. 364 tys. zł na nawodnienie boiska LKS Lisów oraz 380 tys. zł na termomodernizację budynku LKS w Olszynie.

Osobny wymiar ma fundusz sołecki, czyli część pieniędzy, o których przeznaczeniu decydują mieszkańcy poszczególnych sołectw. W 2026 roku łączna pula wynosi 437 tys. zł. Pieniądze te wspomogą niemal wyłącznie działania majątkowe. W Herbach 76 tys. zł przeznaczono na zagospodarowanie terenu między blokami przy ulicy Leśnej, w Lisowie – również 76 tys. zł – na nawodnienie boiska miejscowego LKS-u. Hadra rozdysponowała swoje 66 tys. zł na remont budynku swojego klubu sportowego oraz dokumentację projektową dobudowy budynku OSP. Olszyna postawiła na wykonanie wjazdu do remizy OSP wraz z obejściem, Kalina na modernizację ulic Podleśnej i Grabowej, Chwostek na modernizację remizy OSP, Tanina na modernizację drogi do Brasowego, a Łebki przeznaczyły środki na projekt świetlicy oraz organizację wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych i sportowych.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Wędkarze na zalewie Droniowickim. Chcieli złowić rybę, „złowiła” ich policja

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Miało być spokojne wędkowanie, a skończyło się wizytą policji. W niedzielę na zalewie Droniowickim w Lublińcu kilku wędkarzy postanowiło wejść na zamarzniętą taflę lodu, najwyraźniej zakładając, że mróz to wystarczająca „gwarancja bezpieczeństwa”. Problem w tym, że w takich przypadkach to nie człowiek kontroluje sytuację, tylko lód, a on potrafi zmienić reguły gry w kilka sekund.

O sprawie zrobiło się głośno, bo na miejsce dotarli policjanci. Wędkarze, zamiast łowić ryby, musieli tłumaczyć się ze swojej decyzji. I trudno się dziwić. Wejście na lód to jeden z tych pomysłów, które wyglądają „niewinnie” tylko do momentu, gdy coś pójdzie nie tak. A gdy pójdzie, to nie ma mowy o drobnej wpadce. Jest walka o życie.

Służby podkreślają, że zamarznięta tafla nigdy nie jest równa i przewidywalna. Nawet jeśli w jednym miejscu wydaje się mocna, kilka metrów dalej może być osłabiona. Wystarczy dopływ wody, roślinność, nierówne zamarzanie czy wcześniejsze pęknięcia. Człowiek robi krok i nagle zamiast rekreacji jest lodowata kąpiel, szok termiczny, drętwiejące ręce i ogromny ciężar mokrego ubrania.

Policja przypomina też o jeszcze jednym aspekcie – złym przykładzie. Dorośli wchodzą na lód, a potem trudno się dziwić, że dzieci uznają to za normalne. Tymczasem konsekwencje mogą być tragiczne, szczególnie w przypadku najmłodszych, którzy w krytycznej sytuacji nie mają ani siły, ani doświadczenia.

Dlatego policjanci ponownie apelują o rozsądek i przypominają, że na lód nie wchodzi się nigdy. Nawet jeśli wygląda na stabilny. 

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Wielka awaria wodociągu w gminie. Zbiornik nie nadąża się napełniać

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Gmina Pawonków mierzy się z poważną awarią sieci wodociągowej, która doprowadziła do przerw w dostawach wody w części miejscowości. Sytuacja jest poważna nie tylko ze względu na utrudnienia dla mieszkańców, ale przede wszystkim z uwagi na skalę wycieku. Jak wynika z informacji przekazywanych przez służby zajmujące się siecią, z systemu ucieka około 300 m³ wody na dobę.

Problemy z wodociągiem dotyczą m.in. Kośmider i Koszwic, gdzie dostawa wody została wstrzymana do czasu zlokalizowania awarii. Samorząd podkreśla, że dotąd nie udało się odnaleźć konkretnego miejsca uszkodzenia, a istnieje duże prawdopodobieństwo, że doszło do nałożenia się kilku usterek. Wskazuje się, że przyczyną mogły być silne mrozy – instalacja mogła zostać uszkodzona przez zamarzanie, a w czasie odwilży nastąpiło rozszczelnienie i gwałtowny wypływ wody.

– Nie wiem jeszcze, kiedy przywrócimy wodę w Kośmidrach i Koszwicach, będziemy informować – przekazują osoby odpowiedzialne za działania w terenie. 

Jak podkreślają, mimo intensywnych poszukiwań, awarii nie udało się namierzyć, a sytuacja zaczyna zagrażać stabilności całego systemu. Szczególnie niepokojące są informacje dotyczące zbiornika, który – przy obecnym wypływie – nie jest w stanie się napełniać. Zużycie i ubytek wody poniżej zbiornika są tak duże, że poziom rezerw gwałtownie spada. W konsekwencji zagrożone stają się kolejne miejscowości. W komunikatach pojawiają się ostrzeżenia, że w krótkim czasie woda może skończyć się również w Łagiewnikach Wielkich, Gwoździanach i Pawonkowie.

Do działań poszukiwawczych zaangażowano dodatkowe siły i sprzęt. W terenie pracuje dron z termowizją oraz quad obsługiwane przez OSP Solarnia. Termowizja ma pomóc w zlokalizowaniu miejsc nienaturalnego wypływu wody, szczególnie w terenie, gdzie wyciek może być niewidoczny gołym okiem. Mimo tego awaria wciąż pozostaje nieuchwytna, co znacząco wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko dalszych przerw w dostawach.

W związku z trwającym kryzysem wodnym gmina organizuje awaryjne dostawy wody dla mieszkańców. Woda dowożona jest beczkowozami do miejsc, w których nie ma jej w sieci. To rozwiązanie doraźne, które ma zabezpieczyć podstawowe potrzeby mieszkańców, jednak samorząd nie ukrywa, że przy tak dużych stratach wody trudno przewidzieć, jak długo uda się utrzymać taki tryb.

Władze gminy apelują także do mieszkańców o pilną pomoc w zlokalizowaniu wycieków. Szczególne wezwanie skierowano do mieszkańców i rezydentów Kośmider, Koszwic i Dolniaka. Prosi się, by każdy sprawdził najbliższą okolicę, posesję oraz miejsca, w których mogło dojść do rozszczelnienia instalacji, zwłaszcza w budynkach nieogrzewanych, piwnicach i budynkach gospodarczych.

Wskazywane są konkretne sygnały, które mogą świadczyć o awarii: przekrzywione lub uszkodzone hydranty, nienaturalne kałuże, miejsca, gdzie śnieg topnieje szybciej niż wokół, błoto, zapadliska, a także szum wody w studzienkach, których wcześniej nie było słychać. Władze proszą również o zwrócenie uwagi na pustostany.

Samorząd przypomina jednocześnie, że po takich mrozach warto skontrolować instalacje wodne również „za licznikiem”, na prywatnych przyłączach. Jeśli pęknięcie nastąpiło w budynku lub na posesji, wyciek może być duży, a jednocześnie trudny do zauważenia, szczególnie w nieogrzewanych pomieszczeniach. Właśnie dlatego alert o sprawdzaniu instalacji pozostaje aktualny.

Gmina zapewnia, że działania będą kontynuowane do skutku, a o rozwoju sytuacji mieszkańcy będą informowani na bieżąco. Jednocześnie każda wskazówka przekazana przez mieszkańców może znacząco przyspieszyć usunięcie awarii i przywrócenie normalnych dostaw wody.

CZYTAJ DALEJ

Kochanowice

Kanalizacja w Lubockiem i Ostrowie ukończona. Mieszkańcy mogą szykować się do podłączeń

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kochanowice

Zakończył się pierwszy etap długo wyczekiwanej kanalizacji w miejscowościach Ostrów i Lubockie w gminie Kochanowice. Jak poinformował wójt Jacek Mokros, gmina odebrała całość robót związanych z budową sieci odprowadzającej ścieki z posesji. W najbliższych dniach mieszkańcy obu miejscowości mają uzyskać możliwość składania wniosków o podłączenie swoich budynków do nowej infrastruktury. Ostatecznie pompownie trafiły do 106 gospodarstw.

Inwestycja, współfinansowana z tzw. „Polskiego Ładu”, została rozpoczęta po podpisaniu umowy z wykonawcą w czerwcu 2024 roku. Zgodnie z pierwotnymi założeniami projekt obejmował montaż przydomowych pompowni dla 80 posesji, jednak zakres przedsięwzięcia udało się rozszerzyć. 

– Po półtora roku udało nam się zamontować przydomowe pompownie nie tylko w pierwotnie planowanych 80 posesjach, ale również w kolejnych 26 – przekazał wójt. 

Samorząd podkreśla również, że zadanie realizowano z myślą o dalszym rozwoju zabudowy. W ramach prac zamontowano 70 przyłączy do działek dopiero przeznaczonych pod budowę, znajdujących się na trasie przebiegu sieci. Ma to umożliwić sprawniejsze podłączenia w przyszłości, bez konieczności kolejnych kosztownych ingerencji w infrastrukturę.

Projekt nie ograniczył się wyłącznie do montażu pompowni i rozbudowy sieci. W ramach inwestycji przeprowadzono modernizację przepompowni na ulicy Ostrowskiej, a na ulicy Lubockiej, w miejsce starej przepompowni zamontowano nowoczesną tłocznię.

Koszt całej inwestycji oszacowano na około 8,3 mln zł. Wkład własny gminy wyniósł tylko 700 tys. zł. Zakończenie prac samorząd określa jako przełomowe, przede wszystkim z punktu widzenia mieszkańców, którzy o kanalizację wnioskowali od lat. 

– Cieszę się bardzo, że udało nam się w dość szybkim tempie ukończyć pierwszy etap kanalizacji miejscowości Ostrów i Lubockie, o co mieszkańcy wnioskowali od niemal dwudziestu lat. Mamy to! – podkreślił włodarz w komunikacie.

W najbliższym czasie, jak zapowiada gmina, ruszy procedura składania wniosków o przyłączenie nieruchomości do sieci. To oznacza, że zakończona inwestycja zacznie w praktyce zmieniać codzienne funkcjonowanie wielu gospodarstw domowych w obu miejscowościach.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Nowy wóz dla OSP Lubsza oficjalnie wprowadzony do służby

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Dawid Chrzanowski/Urząd Miejski w Woźnikach

10 stycznia w gminie Woźniki odbyła się uroczystość oficjalnego przekazania i poświęcenia nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubszy. Dla jednostki był to ważny moment organizacyjny. Lokalny system ratowniczy zyskał nowoczesny pojazd, który realnie zwiększy możliwości działań w terenie i poprawi gotowość operacyjną strażaków.

Do OSP Lubsza trafił średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN, którego wartość przekroczyła 1,25 mln zł. Pojazd został zakupiony przy wsparciu instytucji samorządu, państwowych oraz funduszy ochrony środowiska. Choć samochód dotarł do jednostki już 3 grudnia i został wówczas wprowadzony do garażu, styczniowa uroczystość miała charakter formalnego, uroczystego włączenia go do służby.

Nowy wóz został zaprojektowany z myślą o prowadzeniu działań ratowniczo-gaśniczych w zróżnicowanych warunkach. Został wyposażony m.in. w zbiornik wody o zwiększonej pojemności, nowoczesne systemy gaśnicze oraz napęd umożliwiający pracę w trudniejszym terenie. 

Pojazd został dodatkowo wyposażony w specjalistyczny sprzęt ratowniczo-gaśniczy, którego zakup, jak informowała jednostka, był możliwy także dzięki dużemu wsparciu darczyńców. Wśród pozyskanego wyposażenia znalazły się m.in. motopompa szlamowa, a także pływająca, opryskiwacz spalinowy, parawan ochronny, prądownica pianowa, smok ssawny, kosz ssawny oraz narzędzia techniczne wykorzystywane podczas działań ratownictwa technicznego.

Władze gminy podkreślają, że zakup pojazdu nie jest jednorazowym przedsięwzięciem, lecz kolejnym etapem modernizacji systemu bezpieczeństwa w całej gminie. W tym kontekście podkreślono, że w ostatnich latach na rozwój i wyposażenie lokalnych jednostek przeznaczono ponad 7 mln zł. 

W ostatnich latach nowe samochody otrzymały m.in. jednostki z Kamienicy, Psar oraz Woźnik, a przekazany właśnie MAN jest kolejnym krokiem w kierunku równomiernego wzmacniania potencjału ratowniczego w całej gminie. Dodatkowo w ubiegłym roku samorząd pozyskał blisko 1,5 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Środki te mają wspierać zarówno doposażenie, jak i szkolenia oraz rozwój elementów systemu reagowania kryzysowego.

Druhnom i druhom życzono, by samochód był wykorzystywany jak najrzadziej, ale gdy zajdzie potrzeba – by pozwalał działać szybko, skutecznie i bezpiecznie, z każdą akcją zakończoną szczęśliwym powrotem.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Dopłaty do przewozów autobusowych w 2026 roku. Ile dostaną gminy z powiatu lublinieckiego?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Samorządy z powiatu lublinieckiego otrzymają w tym roku kolejne środki na utrzymanie lokalnych połączeń autobusowych. Chodzi o dopłaty w ramach rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, który od kilku lat wspiera przede wszystkim te linie, które bez finansowego wsparcia nie byłyby w stanie funkcjonować w stałej siatce połączeń.

Z przedstawionego redakcji zestawienia wynika, że na liście beneficjentów w powiecie lublinieckim znalazło się pięć gmin. Największe środki trafią do gminy Koszęcin – 1,29 mln zł, co czyni ją liderem powiatowego zestawienia. Wysokie dofinansowanie otrzyma również gmina Ciasna – 702 tys. zł. Kolejne pozycje zajmują Herby – niemal 346 tys. zł, Kochanowice – około 291 tys. zł oraz Boronów – prawie 287 tys. zł. Łącznie oznacza to wsparcie na poziomie 2,9 mln zł.

Dopłaty z FRPA w praktyce stanowią mechanizm, który pozwala gminom utrzymać kursowanie autobusów na trasach o mniejszym natężeniu ruchu pasażerskiego – tam, gdzie wpływy z biletów nie byłyby w stanie pokryć kosztów obsługi linii. W wielu miejscowościach, zwłaszcza oddalonych od większych ośrodków, takie połączenia pozostają kluczowe dla uczniów, osób starszych oraz mieszkańców dojeżdżających do pracy.

Z perspektywy samorządów fundusz jest również sposobem na stabilizowanie transportu publicznego w gminach, które w ostatnich dekadach mierzyły się z problemem tzw. wykluczenia komunikacyjnego. W praktyce dopłaty często przesądzają o tym, czy dana linia będzie funkcjonować w regularnym rozkładzie jazdy, czy zniknie z mapy połączeń – szczególnie tam, gdzie prywatni przewoźnicy ograniczyli działalność lub całkowicie wycofali się z nierentownych tras.

Jak wskazują samorządowcy w podobnych sytuacjach, rządowe wsparcie nie rozwiązuje wszystkich problemów transportu zbiorowego. Dla wielu gmin jest jednak realną „poduszką finansową”, która pozwala utrzymać kursy szkolne i robocze, a tym samym zachować podstawową dostępność usług publicznych dla mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Ciasna

Ciasna idzie szeroko… z inwestycjami. Prawie trzydzieści sześć milionów w tym roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Screen Google

Budżet gminy Ciasna na 2026 rok jest dokumentem, który z jednej strony porządkuje codzienne funkcjonowanie samorządu, a z drugiej pokazuje wyraźne przesunięcie akcentu w stronę rozwoju infrastrukturalnego. Oparto go na dwóch filarach: stabilnym finansowaniu wydatków bieżących, które utrzymują działanie urzędu, szkół i usług publicznych, oraz na mocnym programie inwestycyjnym, w dużej części rozpisanym także na kolejne lata. Zgodnie z uchwałą dochody wynoszą 82 mln zł, a wydatki 84,4 mln zł, co oznacza deficyt na poziomie 2,39 mln zł. Gmina zamierza pokryć go klasycznie – pożyczką w wysokości około 1,39 mln zł oraz kredytem w kwocie 1 mln zł.

Właściwą miarą tego budżetu nie jest jednak sam deficyt, lecz wielkość inwestycji. Na wydatki inwestycyjne przeznaczono aż 35,62 mln zł, podczas gdy wydatki bieżące ustalono na 48,77 mln zł. To proporcja, która jasno pokazuje, że Ciasna wchodzi w rok intensywnej realizacji przedsięwzięć z zakresu ochrony środowiska, energii odnawialnej, poprawy efektywności energetycznej, bioróżnorodności oraz rewitalizacji zdegradowanych przestrzeni. Większość z pozycji tak ambitnego planu ma być współfinansowana ze środków zewnętrznych, bowiem dochody majątkowe zaplanowano na poziomie 28,1 mln zł.

Największą finansowo pozycją wśród projektów środowiskowych jest rekultywacja zdegradowanych terenów poprzemysłowych w Panoszowie. To zadanie z limitem na 2026 rok na poziomie 7,92 mln zł i – jak wynika z opisu – ma poprawić stan środowiska w miejscu, które przez lata było obciążone skutkami działalności przemysłowej. Równolegle gmina planuje silny pakiet działań dotyczących ochrony przyrody i bioróżnorodności. Na ochronę różnorodności biologicznej na terenie Zespołu Parkowo-Pałacowego w Sierakowie Śląskim wraz z kampanią informacyjno-edukacyjną zapisano 5,99 mln zł, natomiast na projekt ochrony bioróżnorodności na obszarach wiejskich – kolejne 2,64 mln zł. 

Istotną częścią jest także komponent energetyczny. Samorząd zaplanował zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych na swoim terenie z limitem 3,59 mln zł na bieżący rok. To zadanie ma zmniejszać emisję gazów cieplarnianych i zwiększać produkcję energii z OZE, a w praktyce wpisuje się w trend, który w ostatnich latach dominuje w inwestycjach lokalnych. Samorządy chcą ograniczać koszty energii i jednocześnie budować własną niezależność energetyczną. Uzupełnieniem tego kierunku jest poprawa efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej, na którą zapisano 760 tys. zł. Po stronie wydatków bieżących pojawiają się dodatkowo środki na kontynuację programu „Śląskie. Przywracamy błękit” w kwocie 64 tys. zł oraz działania wspierające projekty energetyczne i klimatyczne.

W tegorocznym zestawie inwestycji zwraca uwagę także wątek bezpieczeństwa, rozumianego jako odporność infrastruktury urzędowej na zagrożenia cyfrowe. Na ten cel zarezerwowano 640 tys. zł. To wydatek, który nie będzie widoczny w przestrzeni publicznej, ale w praktyce może być jednym z kluczowych, szczególnie, gdy samorządy mierzą się z coraz większą liczbą incydentów cybernetycznych, wycieków danych i prób blokowania systemów.

Jeśli jednak szukać inwestycji, która w wymiarze lokalnym ma najbardziej „namacalny” charakter i największy ciężar finansowy, to takim przedsięwzięciem jest budowa i modernizacja obiektu pałacowego wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek szkolno-wychowawczy. Projekt podzielono na dwa etapy. W pierwszym zapisano 6,90 mln zł, a w drugim 1,33 mln zł, co łącznie daje ponad 8,23 mln zł wydatków w tym roku. W dokumentach wskazano, że celem jest stworzenie przestrzeni potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania Szkoły Podstawowej w Ciasnej. To inwestycja o wysokiej randze społecznej.

Ponadto na przebudowę oczyszczalni ścieków w Ciasnej przeznaczono 1,2 mln zł, co ma ustabilizować jej pracę i poprawić warunki eksploatacyjne. W tym samym nurcie zaplanowano 450 tys. zł na budowę i rozbudowę stacji uzdatniania wody oraz sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w gminie, co wprost wiąże się z zapewnieniem odpowiedniej podaży wody o parametrach zgodnych z wymogami ustawowymi. Wśród zadań stricte terenowych ujęto również przebudowę ulicy Dolnej w Glinicy – 1,10 mln zł.

Uwagę zwraca także inwestycja społeczna, czyli utworzenie Gminnego Klubu Dziecięcego nr 2 w Ciasnej przy ulicy Lublinieckiej 27. Na ten cel zapisano 1,45 mln zł, a formalnie chodzi o utworzenie dodatkowych miejsc opieki dla dzieci do lat trzech. To zadanie, które w wielu gminach staje się jednym z ważniejszych elementów polityki społecznej, zwłaszcza w kontekście spadającej liczby urodzeń i rosnącego zapotrzebowania na dostępność usług opiekuńczych dla młodych rodzin.

Są wreszcie także inwestycje przygotowawcze – mniej efektowne, ale niezbędne, by w kolejnych latach w ogóle można było realizować większe modernizacje. Założono wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla termomodernizacji budynku komunalnego w Sierakowie Śląskim przy ulicy Wyzwolenia 4, na co zapisano 70 tys. zł.

W części wydatków bieżących gmina przewidziała także środki na narzędzia planistyczne i komunikacyjne, które będą miały realne konsekwencje dla rozwoju przestrzennego. Opracowanie planu ogólnego gminy ma kosztować 240 tys. zł, a sporządzenie miejscowych planów zagospodarowania – 80 tys. zł. Do tego dochodzi znacząca pozycja transportowa – 780 tys. zł – na świadczenie usług publicznego transportu zbiorowego na terenie gminy.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Miasto kupiło sprzęt za niemal milion złotych w ramach programu ochrony ludności

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Lublińcu

Urzędnicy z Lublińca zakończyli zakupy sprzętu technicznego finansowane w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Dzięki przyznanej dotacji samorząd przeznaczył na nowe wyposażenie 964 tys. zł.

Jak podkreślił w komunikacie urząd miejski, przedsięwzięcie ma przede wszystkim charakter prewencyjny. Chodzi o wzmocnienie zaplecza technicznego na wypadek sytuacji, które wymagają szybkiej reakcji i sprawnej logistyki – niezależnie od tego, czy będą to awarie, przerwy w dostawie energii, lokalne podtopienia, czy inne zdarzenia zakłócające funkcjonowanie miasta. Samorząd zaznacza przy tym, że zakupy nie są reakcją na konkretne zagrożenie ani powodem do niepokoju mieszkańców, lecz elementem długofalowego przygotowania.

Nowe wyposażenie ma wspierać służby miejskie w zapewnianiu ciągłości podstawowych usług i umożliwiać sprawną organizację działań w terenie. W praktyce oznacza to m.in. możliwość szybkiego uruchomienia awaryjnego zasilania, doświetlenia miejsca akcji, osuszania budynków czy zabezpieczenia wody.

W trakcie realizacji programu nie udało się w pełni odtworzyć pierwotnej listy zakupowej. Jak informuje miasto, powodem była ograniczona dostępność części planowanych urządzeń na rynku. 

– Ostatecznie udało się nabyć sprzęt oceniany jako szczególnie przydatny operacyjnie, wzmacniający możliwości techniczne samorządu – podkreślają miejskie służby.

Co więc zakupiono? Magistrat pochwalił się, że udało się nabyć cztery mobilne agregaty prądotwórcze, dziesięć mobilnych masztów oświetleniowych, a także cztery kontenery magazynowe. Do wyposażenia dołączyło również sześć osuszaczy powietrza, automatyczna pakowarka do wody, beczkowóz asenizacyjny oraz mobilny chlorator.

Miasto zaznacza, że sprzęt będzie wykorzystywany przede wszystkim przez służby odpowiedzialne za działania techniczne i logistyczne, zwiększając ich zdolności do sprawnego i skoordynowanego reagowania.

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Ocieplą szkołę i urząd. Będzie fotowoltaika, pompy ciepła i mniej dymu z kominów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. ZSP w Lisowicach/Facebook

Gmina Pawonków rozpoczyna realizację projektu, który ma przynieść wymierne oszczędności energii, poprawić komfort użytkowania obiektów publicznych i ograniczyć emisję zanieczyszczeń. Chodzi o przedsięwzięcie obejmujące termomodernizację Szkoły Podstawowej w Lisowicach oraz budynku urzędu gminy.

Całość ma kosztować ponad 1,74 mln zł, z czego gros pieniędzy pochodzi z zewnątrz. Dofinansowanie z funduszy europejskich wynosi około 1,43 mln zł. Co się zmieni? W skrócie: budynki mają zużywać mniej energii, a część prądu i ciepła będzie produkowana z odnawialnych źródeł.

W przypadku szkoły w Lisowicach lista prac jest konkretna. Zaplanowano wymianę okien i drzwi, montaż wentylacji z rekuperacją, a przede wszystkim zmianę ogrzewania. Dotychczasowy kocioł węglowy zostanie zlikwidowany, a jego miejsce zajmie pompa ciepła powietrze-woda o mocy 40 kW. Na dachu pojawi się też instalacja fotowoltaiczna 50 kWp, która ma wspierać zasilanie obiektu. Do tego dojdą prace porządkujące, jak malowanie elewacji i wnętrz, a także nowe parapety zewnętrzne i wewnętrzne.

Podobny kierunek przyjęto w urzędzie. Tu ważną częścią inwestycji będzie ocieplenie dachu wełną mineralną i pokrycie styropapą oraz wymiana stolarki okiennej i drzwiowej. Również tu pojawi się wentylacja z odzyskiem ciepła. Zmieni się też ogrzewanie. Dotychczasowy kocioł na ekogroszek ma zostać zastąpiony pompą ciepła powietrze-woda o mocy 50 kW. Urząd dostanie również fotowoltaikę 50 kWp, a na koniec, jak to zwykle bywa przy takich pracach, przyjdzie czas na „kosmetykę”, czyli odnowienie elewacji i wnętrz oraz montaż nowych parapetów.

Efekty? Mają być policzalne. Samorząd podaje, że roczna produkcja energii elektrycznej z odnawialnych źródeł ma wynieść 92,25 MWh, a energii cieplnej 25,72 MWh. Oszczędność energii cieplnej oszacowano na prawie 200 MWh rocznie. Projekt zakłada również magazyn energii cieplnej.

– W ramach projektu zaplanowaliśmy także kampanię informacyjno-edukacyjną, która pomoże budować świadomość ekologiczną wśród mieszkańców. Planowany termin zakończenia to 30 czerwca bieżącego roku – informują urzędnicy.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Dwa koncerty kolęd w gminie. Wystąpi Mietek Szcześniak, tydzień później zagrają Turnioki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum Mietka Szcześniaka

Gmina Woźniki zapowiada dwa styczniowe koncerty kolędowe, które odbędą się w Woźnikach i Babienicy. Oba wydarzenia są otwarte dla publiczności, wstęp będzie bezpłatny.

Pierwsze z wydarzeń zaplanowano na najbliższą sobotę. 17 stycznia o godz. 19.00 w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Woźnikach wystąpi Mietek Szcześniak z zespołem, prezentując program oparty na repertuarze kolędowym w koncertowej aranżacji.

Mietek Szcześniak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów, ceniony przede wszystkim za charakterystyczny głos, perfekcyjną technikę i swobodę poruszania się między gatunkami, od popu i muzyki rozrywkowej po soul, jazz i repertuar bardziej klasyczny. Przez lata budował pozycję artysty kojarzonego z wysoką kulturą muzyczną i dbałością o brzmienie. Publiczność kojarzy go m.in. z przebojami „Dumka na dwa serca” (nagrany z Edytą Górniak) oraz „Przytul mnie mocno”. Występował na największych scenach w kraju, wielokrotnie brał udział w prestiżowych projektach muzycznych, a jego koncerty, niezależnie od repertuaru, wyróżnia emocjonalny przekaz i profesjonalna oprawa.

Organizatorzy zakładają, że wydarzenie to może cieszyć się dużym zainteresowaniem, dlatego równolegle przygotowana zostanie transmisja na żywo. Jak informuje samorząd, strefa z przekazem zostanie zlokalizowana w pobliżu lodowiska na woźnickim rynku, co umożliwi odbiór koncertu również poza przestrzenią kościoła.

Drugie wydarzenie odbędzie się w sobotę, 24 stycznia o godz. 18.00 w kościele pw. św. Stanisława w Babienicy. W ramach Noworocznego Koncertu Kolęd wystąpi zespół Turnioki, znany z folkowych interpretacji i energicznego brzmienia.

Turnioki to z kolei zespół związany z muzyką tradycyjną i góralską, znany z żywiołowych koncertów oraz charakterystycznego brzmienia opartego na folkowych instrumentach i wielogłosie. Grupa chętnie sięga po repertuar regionalny, ale równie dobrze odnajduje się w utworach świątecznych. Kolędy i pastorałki w ich wykonaniu mają dynamiczny, sceniczny charakter i często przybierają formę energetycznego koncertu z mocnym temperamentem.

Dwa styczniowe koncerty są elementem zimowej oferty kulturalnej przygotowanej przez gminę Woźniki. Zaproszenie do udziału w wydarzeniach kieruje do mieszkańców także burmistrz Michał Aloszko, który objął patronat nad wydarzeniami.

CZYTAJ DALEJ

Boronów

Inwestycje na drogach wojewódzkich na pierwszym planie. Pójdzie na to ponad dwanaście milionów złotych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Piotr Biernacki

Inwestycje drogowe, poprawa bezpieczeństwa i uporządkowanie przestrzeni publicznej. To trzy kierunki, które najmocniej widać w inwestycyjnym budżecie gminy Boronów na bieżący rok. Samorząd stawia przede wszystkim na duże zadania infrastrukturalne związane z drogami wojewódzkimi, ale równolegle zabezpiecza środki na oświetlenie, rekreację oraz place zabaw.

W przyjętym budżecie dochody gminy zaplanowano na poziomie 41,85 mln zł, a wydatki na 42,29 mln zł. Oznacza to deficyt w wysokości około 440 tys. zł, który zostanie pokryty przede wszystkim kredytem oraz w niewielkim stopniu środkami z lat ubiegłych. Na inwestycje, czyli wydatki majątkowe, Boronów przeznacza w tym roku około 13,56 mln zł. Najwyraźniej w tej puli zaznaczają się zadania związane z drogami wojewódzkimi – łącznie to niemal 12,1 mln zł.

Największe pieniądze trafią na rozbudowę DW 905 i DW 907 w Boronowie. Gmina finansuje budowę ronda na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego, Poznańskiej i Wolności w ciągu tych dwóch dróg wojewódzkich. To największa inwestycja w całym budżecie – 5,75 mln zł. Rondo ma uporządkować ruch w jednym z kluczowych punktów miejscowości oraz poprawić bezpieczeństwo i płynność przejazdu.

Drugim strategicznym przedsięwzięciem jest rozbudowa DW 905 w rejonie ulicy Wolności, czyli budowa ciągu pieszo-rowerowego wraz z oświetleniem. Na ten cel zaplanowano 2,99 mln zł. W praktyce ma to być inwestycja porządkująca ruch wzdłuż głównej osi komunikacyjnej i poprawiająca bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów.

Samorząd zabezpieczył na te dwa zadania ze środków własnych niemal 3,1 mln zł, które trafią do samorządu województwa jako pomoc finansowa na realizację przedsięwzięć. Z kolei samo województwo zobowiązało się wesprzeć inwestycje kwotą ponad 8,7 mln zł.

Poza największymi zadaniami Boronów przygotowuje także inwestycje lokalne. Na drogi gminne przeznaczono 240 tys. zł, obejmując trzy przedsięwzięcia, jak przebudowę drogi w sołectwie Dębowa Góra, przebudowę ulicy Polnej (wraz z oświetleniem) oraz przebudowę ulic Piaskowej i Powstańców Śląskich. Środki te zostaną przeznaczone na przygotowanie dokumentacji projektowej. W planie inwestycyjnym ujęto również budowę przystanków, na co zapisano 40 tys. zł.

Istotną część wydatków majątkowych stanowią również zadania oświetleniowe. Na ten cel przewidziano łącznie około 110 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na przygotowanie przedsięwzięć związanych z budową oświetlenia ulicznego na ulicach Wyspiańskiego, Częstochowskiej oraz w rejonie ulicy Cieszowskiej w Boronowie. W budżecie stoi także wykonanie oświetlenia ulicznego w sołectwie Hucisko.

W bieżącym budżecie znalazły się również środki na rekreację i przestrzeń publiczną – 564 tys. zł. W tej puli uwzględniono m.in. budowę kortu tenisowego, doposażenie placu zabaw w miejscowości Grojec, zakup wiaty-altany z wyposażeniem na plac zabaw w miejscowości Zumpy, a także zagospodarowanie zieleni w części parku przy tężni solankowej wraz z elementami małej architektury. Na sam park przy tężni w 2026 roku zapisano niemal 276 tys. zł jako wkład własny do zadania. Dodatkowo w dziale oświatowym przewidziano 100 tys. zł na budowę placu zabaw przy Zespole Placówek Oświatowych w Boronowie.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Kolędy inaczej niż zwykle. Gospelsi zrobili w Lublińcu muzyczne show

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. MDK w Lublińcu

Wczoraj w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu odbył się koncert kolędowy „Jakaż to gwiazda?” w wykonaniu zespołu Gospelsi. Koncert był propozycją dla tych odbiorców, którzy cenią tradycyjny repertuar bożonarodzeniowy, podany w nowym, nieoczywistym brzmieniu. 

Wielogłosowe partie wokalne, spójna koncepcja aranżacyjna i dopracowana realizacja sprawiły, że wydarzenie zachwyciło uczestników. Na scenie wystąpili: Magda Schlagner, Gosia Zbączyniak, Gosia Prauzner-Bechcicka, Karolina Mrozek, Joanna Jankowska, Magda Owczarek, Karolina Wieczorek, Alina Gansiniec, Kasia Gruca, Edyta Krętkowska oraz Radek Gembała. Zespół poprowadził Artur Tekieli, który jest autorem aranżacji i opracowań muzycznych koncertu.

W trakcie występu publiczność usłyszała m.in. „Gdy się Chrystus rodzi”, „Do szopy, hej pasterze”, „Wśród nocnej ciszy”, „Hej, w dzień narodzenia”, „Mały, maleńki Jezus” i „Z narodzenia Pana”. Były także bardziej żywiołowe propozycje, jak „Dzisiaj w Betlejem”, „Gore gwiazda Jezusowi” czy „Witaj, Dziecię”. Wśród utworów znalazła się również tytułowa kolęda „Jakaż to gwiazda?”. Jak relacjonują organizatorzy, jednym z mocniej zapamiętanych momentów było gościnne pojawienie się Ewy Gromkowskiej. Solistka wykonała „Oj maluśki, maluśki”, a jej interpretacja została szczególnie dobrze przyjęta przez publiczność.

– Koncert „Jakaż to gwiazda?” wypełniła nie tylko muzyka, ale także atmosfera wspólnoty, radości i refleksji. Starannie przygotowane aranżacje, harmonijne brzmienie zespołu oraz autentyczne emocje wykonawców sprawiły, że publiczność mogła na nowo przeżyć magię okresu Bożego Narodzenia. Wieczór w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu na długo zapadnie w pamięć słuchaczy jako piękne muzyczne rozpoczęcie nowego roku – podkreślają przedstawiciele MDK w Lublińcu.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Mróz skuwa stawy. Policja ostrzega: Nie wchodźmy na lód

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Ujemne temperatury powodują, że zamarzają stawy, sadzawki, rozlewiska i niewielkie zbiorniki wodne, a na ich powierzchni pojawia się tafla lodu. Choć może wyglądać na stabilną, w rzeczywistości stanowi poważne zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Dzielnicowi prowadzą kontrole w rejonach zbiorników wodnych, reagując na niebezpieczne zachowania i próbując zapobiegać potencjalnym dramatom. Policja apeluje o rozsądek.

Z takim apelem do mieszkańców zwracają się dzielnicowi Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu. Mundurowi podkreślają, że nawet kilkudniowy mróz nie daje żadnej pewności, że lód jest wystarczająco gruby i bezpieczny. Pokrywa lodowa może mieć różną grubość w zależności od miejsca, a do jej osłabienia przyczyniają się m.in. prądy wodne, roślinność czy nierównomierne zamarzanie.

Policjanci przypominają, że wystarczy chwila nieuwagi. Wpadnięcie do lodowatej wody oznacza bardzo szybkie wychłodzenie organizmu. Hipotermia może rozwijać się błyskawicznie i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Dodatkowo wyjście z przerębla bez pomocy jest niezwykle trudne. Mokra odzież nasiąka wodą, staje się ciężka, ogranicza ruchy i działa jak dodatkowy balast.

Funkcjonariusze zwracają również uwagę na częsty błąd w przypadku takich zdarzeń. Spontaniczne próby ratowania osoby tonącej bez odpowiedniego zabezpieczenia. Wchodzenie na kruchy lód może zakończyć się tym, że poszkodowanych będzie więcej. W sytuacji zagrożenia należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112.

Szczególny apel kierowany jest do rodziców i opiekunów. Policja prosi, by pilnować, gdzie przebywają dzieci, i jasno tłumaczyć im ryzyko związane z zabawą na lodzie. 

– To, co wygląda na niewinną zimową atrakcję, może zakończyć się tragedią – przypominają dzielnicowi.

Jednocześnie mundurowi podkreślają, że zimowa rekreacja może odbywać się bezpiecznie, ale w odpowiednich miejscach. W Lublińcu działa lodowisko, gdzie warunki są kontrolowane i dostosowane do korzystania przez mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Inwestycyjna mapa Pawonkowa. Asfalt, bloki, studnia głębinowa i co jeszcze?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Screenshot/Urząd Gminy Pawonków

Rada Gminy Gmina Pawonków już w połowie grudnia przyjęła budżet na 2026 rok, wyznaczając ramy finansowe dla funkcjonowania samorządu oraz listę inwestycji, które mają zostać zrealizowane w nadchodzącym roku. Kluczową częścią dokumentu pozostaje plan wydatków majątkowych, obejmujący zarówno zadania jednoroczne, jak i przedsięwzięcia zapisane w wieloletniej prognozie finansowej.

Dochody gminy zaplanowano na poziomie 51,96 mln zł, natomiast wydatki na 52,05 mln zł. Niewielki deficyt, wynoszący około 92 tys. zł, ma zostać pokryty z wolnych środków. Na inwestycje i zakupy inwestycyjne przeznaczono w 2026 roku łącznie 9,22 mln zł.

Widoczną częścią przyszłorocznych inwestycji są zadania drogowe. Najwięcej środków zabezpieczono na modernizację ulicy Sienkiewicza w Gwoździanach, na którą zaplanowano 863 tys. zł, z czego ponad połowa tej kwoty ma pochodzić z dofinansowania z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. W Solarni przewidziano przebudowę ulicy Strażackiej na dwóch odcinkach za 600 tys. zł, natomiast w Dralinach wykonany ma zostać chodnik przy ulicy Pawonkowskiej, którego koszt oszacowano na 50 tys. zł. Uzupełnieniem tych zadań jest rozbudowa oświetlenia ulicznego w ramach funduszu sołeckiego, z kwotą 27 tys. zł.

Budżet obejmuje również inwestycje techniczne, mniej widoczne, lecz istotne z punktu widzenia codziennego funkcjonowania gminy. Zaplanowano zakup chromatografu dla stacji uzdatniania wody za 20 tys. zł oraz budowę punktu zlewnego osadu z oczyszczalni przydomowych, na którą przeznaczono 120 tys. zł. Wśród zakupów znalazły się także nowe źródła ciepła – dwa piece centralnego ogrzewania do budynków komunalnych (90 tys. zł) oraz kolejne dwa dla placówek oświatowych (80 tys. zł).

W części dotyczącej bezpieczeństwa publicznego zaplanowano zakup samochodu specjalnego dla strażaków z OSP Lisowice, na który zabezpieczono 300 tys. zł.

Znaczną część wydatków majątkowych stanowią przedsięwzięcia wieloletnie, kontynuowane również w 2026 roku. Największym z nich jest finansowe wsparcie Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej, związane z budową budynku wielorodzinnego w Pawonkowie. Na ten cel w przyszłym roku zaplanowano 2,99 mln zł, co czyni to zadanie największą pojedynczą pozycją inwestycyjną w całym budżecie.

Wśród kontynuowanych inwestycji znalazły się także termomodernizacje budynków publicznych – urzędu gminy na co zapisano nieco ponad 1 mln zł oraz Szkoły Podstawowej w Lisowicach – 759 tys. zł. Samorząd planuje również przebudować część budynku szkoły w Gwoździanach z przeznaczeniem na przedszkole i wydać na ten cel niemal 540 tys. zł, jak również sfinansować kwotą sięgającą 1 mln zł budowę studni głębinowej.

Przewidziano ponadto wydatki na rozbudowę sieci dróg rowerowych, obejmujące m.in. centrum przesiadkowe. W 2026 roku na to zadanie przewidziano 527 tys. zł, przy czym cała inwestycja ma charakter wieloletni i łącznie pochłonie ponad 5,2 mln zł, z największymi nakładami zaplanowanymi na 2027 rok. 

W budżecie znalazło się także miejsce na zadania środowiskowe. W Lisowicach realizowane ma być utworzenie ogólnodostępnego terenu zieleni, w ramach projektu ochrony bioróżnorodności, z wydatkami w wysokości 68 tys. zł.

Kontynuowany będzie również projekt „Cyberbezpieczny Samorząd”, w ramach którego w 2026 roku zaplanowano 457 tys. zł na część inwestycyjną.

Uzupełnieniem planu inwestycyjnego będą zadania realizowane w ramach budżetu sołeckiego. Gmina Pawonków przeznaczy na ten cel niemal 470 tys. zł. Środki te zostaną rozdysponowane pomiędzy poszczególne sołectwa i wykorzystane na lokalne przedsięwzięcia wskazane przez mieszkańców, obejmujące m.in. drobne inwestycje infrastrukturalne, poprawę bezpieczeństwa, zagospodarowanie przestrzeni publicznej oraz zadania o charakterze społecznym i rekreacyjnym.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE