Obserwuj nas

Koszęcin

Kto nojlepi goda po naszymu? W Strzebiniu szykuje się wyjątkowe widowisko

for. Freepik

Opublikowany

,

Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Strzebiń zaprasza dzieci i młodzież z terenu całej gminy Koszęcin do udziału w konkursie gwary śląskiej. To wyjątkowa okazja, by młodsze pokolenie mogło zaprezentować swoje talenty, a przy okazji podtrzymać pamięć o języku i tradycjach regionu.

Celem przedsięwzięcia jest nie tylko rozwijanie i pielęgnowanie znajomości śląskiej mowy, ale również budowanie poczucia tożsamości regionalnej, dumy z dziedzictwa kulturowego oraz zachęcenie młodzieży do kontaktu z najstarszymi mieszkańcami. Organizatorzy liczą także, że wydarzenie stanie się sposobem na integrację społeczności i ciekawą alternatywą wobec spędzania czasu w świecie wirtualnym.

Konkurs przeznaczony jest dla uczniów szkół podstawowych i zostanie rozegrany w dwóch kategoriach wiekowych: klas I–IV oraz V–VIII. Uczestnicy mogą wystąpić indywidualnie lub grupowo, przygotowując krótką prezentację w gwarze śląskiej – może to być recytacja, opowiadanie, dialog, scenka rodzajowa, piosenka bądź inna forma artystyczna. Czas występu nie powinien przekroczyć pięciu minut, w przypadku grup dopuszcza się do dziesięciu minut.

Zgłoszenia przyjmuje Szkoła Podstawowa w Strzebiniu, a koordynatorem konkursu jest Ewa Krus. Jury oceni prezentacje pod kątem autentyczności gwary, oryginalności, pomysłowości, a także wyrazistości i ogólnego wrażenia artystycznego.

Laureaci w obu kategoriach wiekowych otrzymają nagrody rzeczowe oraz bony podarunkowe ufundowane przez organizatora. Prezentacja konkursowych występów odbędą się 16 września o godz. 10.45. Najlepsze prezentacje zostaną dodatkowo pokazane szerokiej publiczności podczas imprezy integracyjnej 21 września na placu przy Domu Kultury w Strzebiniu od godz. 17.30.

Koszęcin

Młodzi strażacy ruszą do boju. W Koszęcinie szykuje się widowiskowa rywalizacja drużyn pożarniczych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker (zdjęcie ilustracyjne)

Szybkość, precyzja, współpraca i walka o jak najlepszy wynik. Już 12 września stadion LKS-u Śląsk Koszęcin stanie się areną zmagań młodych druhen i druhów. Podczas IX Międzygminnej Spartakiady Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych „Florek 2026” emocji z pewnością nie zabraknie, a organizatorzy przygotowali także szereg bezpłatnych atrakcji dla całych rodzin.

W sobotę, 12 września, do Koszęcina przyjadą Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze, by stanąć do bezpośredniej rywalizacji podczas kolejnej odsłony „Florka”. Początek zawodów zaplanowano na godz. 10.00 na stadionie LKS-u Śląsk Koszęcin przy ulicy Sportowej 3.

To wydarzenie, które ma łączyć sportową rywalizację z popularyzacją działalności ochotniczych straży pożarnych wśród najmłodszych. Na murawie liczyć będzie się nie tylko szybkość. Młodzi druhowie będą musieli pokazać również opanowanie, dokładność i umiejętność działania zespołowego – cechy, bez których trudno wyobrazić sobie późniejszą służbę w jednostkach OSP.

Dla uczestników będzie to okazja do sprawdzenia swoich umiejętności i porównania się z rówieśnikami z innych drużyn. Dla publiczności – możliwość zobaczenia z bliska, jak wiele zaangażowania, treningów i ambicji kryje się za działalnością młodzieżowych formacji pożarniczych.

Rywalizacja MDP będzie głównym punktem wydarzenia, ale organizatorzy przygotowali także dodatkowe atrakcje. Bezpłatnie będzie można skorzystać między innymi ze strzelnicy i toru komandosa. Zaplanowano również przejażdżki „wszędołazem”, prezentacje służb mundurowych oraz pokazy samochodów strażackich.

Spartakiada ma być więc czymś więcej niż tylko zawodami. Organizatorzy chcą, by stadion na kilka godzin zamienił się w miejsce spotkania mieszkańców, strażaków i młodzieży, a sportowa walka przeplatała się z możliwością poznania od kuchni pracy służb mundurowych.

Do udziału w wydarzeniu mieszkańców i gości zaprasza wójt gminy Koszęcin Anna Korzekwa-Wojtal. Patronat nad tegoroczną edycją objął poseł Andrzej Gawron.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Będzie nowy wóz dla druhów ze Strzebinia. Jest pół miliona złotych dofinansowania

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker (zdjęcie ilustracyjne)

Ochotnicza Straż Pożarna w Strzebiniu znalazła się w gronie największych beneficjentów tegorocznego programu „Bezpieczne województwo śląskie – wzmocnienie gotowości OSP w roku 2026”. Jednostka z gminy Koszęcin otrzyma 500 tys. zł na zakup nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. To najwyższa kwota przyznana jednej OSP w powiecie lublinieckim.

Dla strzebińskich druhów oznacza to przede wszystkim realne wzmocnienie zaplecza technicznego. Nowy średni wóz ratowniczo-gaśniczy zwiększy możliwości jednostki podczas pożarów, wypadków komunikacyjnych i innych zdarzeń wymagających szybkiej oraz skutecznej interwencji.

Decyzja o przyznaniu wsparcia zapadła w ramach konkursu prowadzonego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Do naboru wpłynęło 25 wniosków na łączną kwotę 6,76 mln zł. Wszystkie spełniły kryteria formalne.

Strzebiń nie jest jedyną jednostką z powiatu lublinieckiego, która skorzysta z programu. Równie wysokie wsparcie – 500 tys. zł – otrzyma OSP w Hadrze w gminie Herby. Tam również pieniądze zostaną przeznaczone na zakup średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego.

Na liście beneficjentów znalazły się także OSP w Kamienicy Śląskiej w gminie Woźniki oraz OSP w Lisowicach w gminie Pawonków. Obie jednostki otrzymają po 180 tys. zł na zakup lekkich samochodów ratowniczo-gaśniczych.

Łącznie do czterech jednostek z powiatu lublinieckiego trafi więc 1,36 mln zł. W całym województwie program pozwoli na zakup 25 nowych pojazdów: jednego ciężkiego, siedmiu średnich i dwunastu lekkich samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz pięciu lekkich samochodów specjalnych do przewozu osób.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Zespół „Śląsk” poszukuje chórzystów. Oferuje wielkie sceny, zagraniczne wyjazdy i etat

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Czesława Włuka

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny otwiera drzwi dla nowych artystów. Instytucja z Koszęcina ogłosiła nabór do chóru. Poszukiwani są mężczyźni śpiewający tenorem, barytonem lub basem. Kandydaci mają czas na zgłoszenie do 25 września.

Dla osób, które chciałyby zawodowo związać się z jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów artystycznych, może to być rzadka okazja. „Śląsk” oferuje zatrudnienie na podstawie umowy o pracę, możliwość udziału w koncertach i projektach realizowanych w kraju oraz za granicą, a także pracę w siedzibie zespołu w zabytkowym kompleksie pałacowo-parkowym w Koszęcinie.

Nowi chórzyści będą uczestniczyć w próbach, koncertach i spektaklach, zarówno w siedzibie zespołu, jak i podczas wyjazdów. Do ich obowiązków należeć będzie również pamięciowe opanowanie partii wokalnych i repertuaru, dbanie o rozwój zawodowy oraz utrzymywanie odpowiedniej formy wokalnej i fizycznej.

Lista wymagań nie ogranicza się wyłącznie do głosu. Kandydaci powinni wykazać się muzykalnością, dobrymi warunkami wokalnymi, dyspozycyjnością, umiejętnością pracy w zespole i pod presją czasu, a także gotowością do długotrwałych wyjazdów służbowych. Wymagane jest co najmniej wykształcenie średnie. Ukończenie szkoły muzycznej lub studiów muzycznych w klasie wokalnej będzie dodatkowym atutem, ale nie jest warunkiem koniecznym. Zespół zwraca także uwagę na zaangażowanie, kulturę osobistą, punktualność i umiejętność adaptacji do zmian.

Kandydaci zakwalifikowani do przesłuchań będą musieli przygotować dwie pozycje – jedną pieśń klasyczną oraz jedną pieśń ludową z repertuaru Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Przesłuchania rozpoczną się 28 września o godz. 11.00. Od godz. 10.00 będzie możliwa wcześniejsza próba z akompaniatorem.

Dokumenty aplikacyjne należy przesłać najpóźniej do 25 września na adres rekrutacja@zespolslask.pl. Wśród wymaganych dokumentów znalazły się CV, kopie dokumentów potwierdzających wykształcenie oraz zgoda na przetwarzanie danych osobowych. Kandydaci mogą również dołączyć dokumenty potwierdzające dotychczasowe doświadczenie zawodowe.

„Śląsk” zachęca nie tylko renomą i możliwością występów na prestiżowych scenach. W ogłoszeniu rekrutacyjnym zespół wskazuje również na możliwość wynajęcia mieszkania na preferencyjnych warunkach, pakiet świadczeń socjalnych, opiekę fizjoterapeutyczną, możliwość korzystania ze stołówki oraz infrastruktury sportowej dostępnej w miejscu pracy.

Dojazd na przesłuchanie do Koszęcina kandydaci muszą pokryć we własnym zakresie. Zespół zastrzega również możliwość przeprowadzenia wstępnej selekcji zgłoszeń i zaproszenia na przesłuchania wybranych osób.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcin odpali muzyczną petardę. Babok Music Festival wraca większy, głośniejszy i pod gołym niebem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Babok Music Festival

Koszęcin szykuje się na mocne, muzyczne zakończenie lata. 19 września powróci z trzecią edycją Babok Music Festival, tym razem w zupełnie nowej, plenerowej formule. Na boisku przy Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji pojawią się koncerty, otwarte jam session, strefa rodzinna, gastronomia i lokalni wystawcy. Jednym z najmocniejszych punktów programu będzie występ BAiKA – projektu Piotra Banacha, współzałożyciela legendarnego zespołu HEY, oraz Katarzyny „Kafi” Figaj. Wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny.

Babok Music Festival wyrósł z lokalnej inicjatywy muzyków i mieszkańców, ale po dwóch udanych odsłonach organizatorzy zdecydowali się zrobić kolejny krok. Trzecia edycja po raz pierwszy odbędzie się w plenerze, co ma pozwolić rozwinąć wydarzenie znacznie szerzej niż wcześniej. Ma być nie tylko serią koncertów, ale miejscem spotkania ludzi, lokalnej kultury i regionalnych przedsiębiorców.

Już samo otwarcie będzie nietypowe. Festiwal rozpocznie Orkiestra Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, nadając inauguracji zupełnie inny charakter niż standardowy koncertowy start. Później scena zdecydowanie skręci w stronę mocniejszego grania. Publiczności zaprezentuje się Fermon z Kłobucka, młody zespół mający dostarczyć solidnej dawki rockowej energii.

Jedną z największych gwiazd tegorocznej edycji będzie BAiKA. To projekt tworzony przez Piotra Banacha – współzałożyciela legendarnej grupy HEY – oraz Katarzynę „Kafi” Figaj. Duet od kilku lat konsekwentnie buduje własną muzyczną markę i regularnie pojawia się na klubowych scenach w całym kraju. W Koszęcinie ich koncert ma być jednym z głównych punktów całego dnia.

Finał ma być bardziej lokalny, ale przygotowany z rozmachem. Wieczór zamknie Babok Music Festiwal Orchestra. Zespół Baboki wystąpi wspólnie z zaproszonymi gośćmi oraz sekcją dętą, tworząc specjalny koncert przygotowany właśnie na zakończenie trzeciej edycji.

Muzyka nie będzie jednak wybrzmiewać wyłącznie na głównej scenie. Przez cały festiwal działać będzie otwarte jam session prowadzone przez WMW Band. Organizatorzy chcą, aby była to przestrzeń spontanicznego grania i improwizacji. Co ważne, do muzyków będzie można dołączyć – wystarczy przyjść z własnym instrumentem. Publiczność z kolei zobaczy muzykę powstającą bez gotowego scenariusza, na żywo i w bezpośrednim kontakcie między wykonawcami.

Babok Music Festival zresztą ma przyciągnąć nie tylko fanów koncertów. Dla najmłodszych przygotowana zostanie strefa rodzinna z animacjami, malowaniem twarzy, brokatowymi tatuażami i dmuchańcami. Na terenie imprezy pojawi się również strefa gastronomiczna, a także stoiska lokalnych wystawców i partnerów wydarzenia.

– Ideą festiwalu pozostaje łączenie muzyki z lokalną społecznością. To ma być dzień, podczas którego można nie tylko posłuchać koncertów, ale też poznać regionalnych twórców, spotkać się z mieszkańcami Koszęcina i okolic oraz zobaczyć, jak duży potencjał ma wydarzenie budowane oddolnie, przez ludzi związanych z miejscową sceną – podkreśla Arkadiusz Kędziora, organizator.

Gazeta Lubliniecka objęła przedsięwzięcie patronatem medialnym. Będziemy informować o przygotowaniach do wydarzenia, jego najważniejszych punktach oraz tym, co za miesiąc wydarzy się na festiwalowej scenie w Koszęcinie.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcińska szkoła szachów daje efekty. Emilia Łodzińska z brązem, byli zawodnicy ze złotem i srebrem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Jan Nowakowski/Dom Kultury w Koszęcinie

Bardzo dobry występ zanotowali szachiści związani z Koszęcinem podczas Mistrzostw Śląska Juniorów w Szachach Szybkich. W silnie obsadzonych zawodach w Ustroniu na podium stanęła 7-letnia Emilia Łodzińska, która wywalczyła brązowy medal. Jeszcze większe sukcesy odnieśli byli zawodnicy lokalnego środowiska szachowego – Patryk Mońka został mistrzem województwa, a Emilia Wandor sięgnęła po srebro.

W sobotę, 8 sierpnia, w Ustroniu spotkali się najlepsi młodzi szachiści z całego województwa. W tegorocznych Mistrzostwach Śląska Juniorów w Szachach Szybkich rywalizowało około 200 zawodników. Turniej rozegrano na dystansie dziewięciu rund, w osobnych kategoriach dziewcząt i chłopców do 8, 10, 12, 14, 16 i 18 lat.

Wśród uczestników znalazło się czworo zawodników z Koszęcina – Malwina Mońka oraz rodzeństwo Emilia, Szymon i Bartosz Łodzińscy.

Największy sukces odniosła najmłodsza z nich. Zaledwie 7-letnia Emilia zajęła trzecie miejsce wśród dziewcząt do lat 8, wracając z Ustronia z pucharem i brązowym medalem.

Dobrze poradziła sobie również Malwina Mońka. Startując w kategorii dziewcząt do lat 14, w której była jedną z młodszych zawodniczek, zdobyła 4,5 punktu i zakończyła rywalizację na 15. miejscu.

W turnieju chłopców do lat 12 Bartosz Łodziński zgromadził 3,5 punktu, co dało mu 23. pozycję. Z kolei Szymon, rywalizujący z zawodnikami do lat 16, zdobył cztery punkty i uplasował się na 18. miejscu.

Koszęcińskie środowisko szachowe miało jednak jeszcze więcej powodów do satysfakcji. Znakomicie spisali się bowiem zawodnicy, którzy wcześniej reprezentowali Koszęcin, a obecnie grają w barwach TG Mat Tarnowskie Góry.

– Emilia Wandor, mimo że była rocznikowo młodsza od części swoich rywalek, zajęła drugie miejsce w kategorii dziewcząt do lat 10 i została wicemistrzynią Śląska. Jeszcze okazalej zaprezentował się Patryk Mońka, który zwyciężył wśród chłopców do lat 10 i sięgnął po tytuł mistrza województwa. Co więcej, zakończył turniej z przewagą aż 1,5 punktu nad kolejnym zawodnikiem – podkreśla i cieszy się Jan Nowakowski, opiekun koszęcińskiej sekcji szachowej.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Chcą inwestować jeszcze odważniej. Rada Gminy Koszęcin dała zielone światło dla emisji obligacji

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Screenshot/Urząd Gminy Koszęcin

Gmina Koszęcin otwiera sobie drogę do jednego z największych programów inwestycyjnych ostatnich lat. Rada gminy zdecydowała o emisji obligacji komunalnych do łącznej kwoty 30 mln zł. Samorząd podkreśla jednak, że nie oznacza to jednorazowego zaciągnięcia całego zobowiązania. Kolejne serie mają być uruchamiane wraz z rzeczywistymi potrzebami inwestycyjnymi, a pieniądze mają trafić przede wszystkim na zadania, które bez dodatkowego finansowania trudno byłoby zrealizować w rozsądnym czasie.

Wójt Anna Korzekwa-Wojtal tłumaczy, że decyzja nie wynika z potrzeby łatania bieżących wydatków gminy. Chodzi o stworzenie finansowego zaplecza dla konkretnych inwestycji infrastrukturalnych.

– Prowadzimy odpowiedzialną politykę finansową. Środki z emisji obligacji zostaną przeznaczone wyłącznie na pilne zadania inwestycyjne – mówi włodarz, poproszona przez redakcję o komentarz do decyzji rady z 11 sierpnia. – Nie sięgamy po dodatkowe finansowanie po to, by pokrywać bieżące funkcjonowanie gminy, lecz by stworzyć sobie przestrzeń do realizacji inwestycji, których odkładanie oznaczałoby dalsze czekanie mieszkańców – dodaje.

Na dziś wiadomo już też, gdzie trafi pierwsza duża część pieniędzy. 10 mln zł zostanie przeznaczone na rozbudowę i modernizację stacji uzdatniania wody w Bruśku.

– Infrastruktura wodociągowa decyduje o bezpieczeństwie dostaw wody, a jej modernizację trudno odkładać w nieskończoność. To jedno z najważniejszych i podstawowych zadań każdej gminy. Bez dobrej wody nie da się przecież żyć. Zresztą właśnie niedobory w infrastrukturze wodno-kanalizacyjnej zostały przez nas wskazane w raporcie o stanie gminy jako jeden z kluczowych problemów wymagających niezwłocznego rozwiązania – podnosi Korzekwa-Wojtal.

Drugim dużym zadaniem ma być budowa chodnika wzdłuż DW 906 w Koszęcinie i Bukowcu, w tym przy ulicy Ligonia. Samorząd chce przeznaczyć na ten cel 5 mln zł. Sprawa jest o tyle nietypowa, że droga należy do województwa śląskiego. Koszęcin zdecydował się jednak dołożyć do przedsięwzięcia połowę jego wartości, bo w praktyce to mieszkańcy gminy każdego dnia korzystają z tej trasy.

– Rada gminy zgodziła się na udzielenie województwu pomocy finansowej. W tym roku 75 tys. zł ma zostać przeznaczone na aktualizację dokumentacji, natomiast w 2027 roku gmina zabezpiecza 5 mln zł na roboty budowlane. Przyjmujemy w tym przypadku dość pragmatyczne podejście. Można długo czekać, aż zarządca drogi sam znajdzie pieniądze, albo wejść we współfinansowanie i spróbować doprowadzić inwestycję do realizacji – zaznacza wójt.

Najważniejszą informacją dla mieszkańców jest jednak sposób, w jaki obligacje mają być wykorzystywane. Uchwała daje możliwość emisji do 30 mln zł, ale nie oznacza, że gmina natychmiast zaciągnie zobowiązanie na całą tę kwotę. Władze samorządowe stawiają tę kwestię jasno.

– Poza już wskazanymi przedsięwzięciami kolejne pieniądze mają być uruchamiane dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretna inwestycja i rzeczywista potrzeba jej sfinansowania. Samorząd nie musi wówczas rezygnować z inwestycji tylko dlatego, że w danym momencie nie ma całej potrzebnej kwoty w wolnych środkach. Dopiero w takich okolicznościach nastąpi emisja kolejnych serii obligacji. 30 mln zł jest górnym limitem, a nie kwotą, która ma od razu trafić na konto gminy i od pierwszego dnia generować pełne zadłużenie – wyjaśnia samorządowiec.

Z jakiego pułapu gmina wchodzi w ten proces? Trzeba przyznać, że z relatywnie niskiego poziomu zadłużenia. Na koniec 2025 roku dług gminy wynosił około 4,68 mln zł, co odpowiadało niespełna 5 proc. wykonanych dochodów. Samorząd dysponował wówczas budżetem na poziomie około 100 mln zł, a rok zakończył z nadwyżką. Co więcej, tylko w ubiegłym roku zrealizowano inwestycje za kwotę 19,77 mln zł. Gmina podaje, że 16,14 mln zł stanowiły same dotacje, co oznacza, że zewnętrzne pieniądze pokryły ponad 81 proc. wartości ubiegłorocznych wydatków w majątek.

Według przedstawionych redakcji przez urząd prognoz, po emisji wszystkich przewidzianych serii, czyli na koniec 2028 roku, wskaźnik długu do dochodów miałby wynieść 41,5 proc. Gmina ocenia ten poziom jako umiarkowany i wskazuje, że nie powinien on stanowić istotnego obciążenia dla przyszłych budżetów.

– Zdecydowaliśmy się na rozwiązanie elastyczne. Emisja obligacji jest narzędziem, które ma pozwolić nam szybciej wykonać zadania, na które w normalnym trybie mieszkańcy czekaliby wiele lat. Uchwała rady daje finansową możliwość działania, ale nie nakazuje automatycznego uruchomienia całych 30 mln zł – podkreśla wójt Anna Korzekwa – Wojtal.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Takiego Koszęcina nie ogląda się na co dzień. To były dwa dni wspaniałego widowiska [fotorelacja]

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Czesława Włuka (wszystkie)

Przez dwa dni park i pałac w Koszęcinie ponownie należały do koni, powożących i zabytkowych pojazdów, których na co dzień próżno szukać na drogach. VIII Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska” połączył sportową rywalizację z widowiskiem przywołującym czasy, gdy karety i konne zaprzęgi były codziennym elementem krajobrazu.

Do siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” przyjechali uczestnicy z Polski i zagranicy. W konkursie prezentowano historyczne powozy, których średni wiek wynosi około 110 lat. Ocenie podlegała nie tylko jazda. Sędziowie zwracali uwagę na harmonię całego zaprzęgu, kondycję i podkucie koni, uprzęże, sposób odrestaurowania pojazdów, stroje powożących, a nawet właściwy dobór bata.

– Za nami dwa niezwykłe dni, podczas których siedziba Zespołu „Śląsk” ponownie stała się miejscem spotkania miłośników koni, zabytkowych powozów i tradycyjnego powożenia. Były sportowe emocje, niezwykła elegancja, dbałość o najdrobniejsze historyczne detale, a przede wszystkim ogromna pasja uczestników, którzy przyjechali do Koszęcina z Polski i zagranicy – podkreślają przedstawiciele zespołu.

Po prezentacji zaprzęgów uczestnicy wyjechali również na ulice Koszęcina, tworząc widowiskowe korso. Drugiego dnia czekała ich około 13-kilometrowa trasa terenowa, próby sprawdzające precyzję prowadzenia koni oraz finałowa rywalizacja zręcznościowa na hipodromie w Starym Parku. Najważniejsze trofeum tegorocznej edycji wywalczył Mario Renaer, prezentujący powóz Petit Duc.

Koszęciński weekend nie ograniczał się jednak wyłącznie do rywalizacji powożących. Ważną częścią programu były również wydarzenia artystyczne i spotkania z gośćmi. Publiczność mogła uczestniczyć między innymi w spotkaniu z Piotrem Polkiem, cenionym aktorem filmowym, teatralnym i telewizyjnym. Jego obecność była jednym z pozasportowych punktów sobotniego programu i dodatkowo poszerzyła charakter wydarzenia, które od początku miało łączyć tradycję powożenia z kulturą i sztuką.

Historyczna sceneria pałacu wypełniła się także muzyką, śpiewem i tańcem. Na dziedzińcu wystąpili artyści Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Chór, balet i orkiestra zaprezentowały koncert galowy, który stał się naturalnym dopełnieniem dnia pełnego konnych pokazów i historycznych odniesień. W ten sposób wydarzenie zyskało znacznie szerszy wymiar, bo obok kunsztu powożących można było zobaczyć także to, z czego koszęcińska siedziba „Śląska” słynie od dziesięcioleci.

Organizatorzy podkreślają, że właśnie połączenie różnych elementów sprawia, iż konkurs nie jest jedynie zawodami.

– VIII Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia był czymś więcej niż rywalizacją. To przede wszystkim spotkanie z żywą historią i tradycją, którą dzięki pasji powożących możemy wciąż podziwiać w jej najpiękniejszej formie – zaznaczają przedstawiciele „Śląska”.

Przez cały weekend nie brakowało również publiczności, która obserwowała zarówno prezentacje historycznych pojazdów i kolejne konkurencje, jak i wydarzenia towarzyszące.

– Dziękujemy zawodnikom, sędziom, organizatorom i partnerom wydarzenia, wszystkim osobom zaangażowanym w jego przygotowanie oraz, przede wszystkim, publiczności, która przez cały weekend tak licznie była z nami w Koszęcinie – podsumowują przedstawiciele zespołu.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcin daje mieszkańcom kolejną szansę. Można jeszcze dostać dopłatę

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker (zdjęcie ilustracyjne)

Mieszkańcy gminy Koszęcin, którzy wciąż mają na swoich posesjach wyroby zawierające azbest, mogą jeszcze skorzystać z gminnego wsparcia. Ruszył drugi nabór uzupełniający wniosków o dotację na ich usunięcie i unieszkodliwienie. Dokumenty będą przyjmowane do 14 sierpnia.

Program obejmuje zarówno pełny zakres prac, czyli demontaż, zebranie, transport i unieszkodliwienie azbestu, jak i sam odbiór materiałów, które zostały już wcześniej zdjęte z dachów lub innych obiektów.

W przypadku pełnego zakresu prac wysokość dofinansowania zależy od stopnia pilności usunięcia wyrobów. Dla pierwszego stopnia przewidziano 800 zł za tonę, dla drugiego – 720 zł, a dla trzeciego – 640 zł za tonę. Jeśli azbest został już zdemontowany, a do wykonania pozostaje jego zebranie, transport i unieszkodliwienie, dotacja wyniesie 600 zł za tonę.

Wnioski można składać w miejscowym urzędzie do 14 sierpnia. O zachowaniu terminu zdecyduje data wpływu dokumentów. 

– Same prace oraz rozliczenie dotacji muszą zostać zakończone najpóźniej do 30 września – informują miejscowi urzędnicy.

Formularze są dostępne na stronie internetowej gminy. Dodatkowe informacje można uzyskać pod numerami telefonów – 34 32 10 834 oraz 34 32 10 841.

Drugi nabór to szansa dla tych mieszkańców, którzy nie zdążyli złożyć wniosku wcześniej albo dopiero teraz zdecydowali się na usunięcie starego eternitu. Czasu na złożenie wniosku nie zostało już jednak dużo.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcin opanują zabytkowe karety i konne zaprzęgi. Takiego widowiska nie zobaczycie nigdzie indziej w Polsce

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Jakub Witkowski/Koszęcin z drona

Już w ten weekend Koszęcin cofnie się o ponad sto lat. Do siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” przyjadą historyczne powozy, konie, powożący w strojach z przełomu XIX i XX wieku oraz pasjonaci klasycznej sztuki powożenia z czterech krajów. W sobotę i niedzielę, 8 i 9 sierpnia, odbędzie się VIII Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska” – CIAT Koszęcin 2026. 

To największa impreza tego rodzaju w Polsce. W konkursie wystartuje dwadzieścia pięć historycznych zaprzęgów z Polski, Czech, Belgii i Niemiec. Publiczność zobaczy zarówno zaprzęgi jedno-, dwu- i trzykonne, jak i pojazdy ciągnięte przez kuce. Prawdziwą sensacją ma być co najmniej dziesięciokonny zaprzęg koni fryzyjskich, który pojawi się podczas niedzielnych konkurencji.

– Średni wiek powozów wynosi około 110 lat. Choć pamiętają początek ubiegłego stulecia, zostały pieczołowicie odrestaurowane i są w pełni sprawne. Ich właściciele przez lata odnawiali pojazdy, kompletowali odpowiednie uprzęże i stroje oraz przygotowywali konie do wymagających prób – informują organizatorzy.

Rywalizacja rozpocznie się w sobotę w parku pałacowym od prezentacji zaprzęgów. To nie będzie zwykła parada. Międzynarodowe jury oceni harmonię całego ekwipażu, kondycję i podkucie koni, jakość uprzęży, sposób renowacji pojazdu, stroje powożących, a nawet właściwy dobór bata.

Za ocenę uczestników odpowiadać będą Raimundo Coral Rubialez, Jose Varo Garrido i Stephan Lecluse. Konkurs zostanie rozegrany według przepisów AIAT, czyli Międzynarodowej Organizacji Tradycyjnego Powożenia, zrzeszającej przedstawicieli piętnastu państw.

Po prezentacji zabytkowe powozy wyjadą poza teren pałacu. Ulicami Koszęcina przejedzie widowiskowe korso, które co roku przyciąga mieszkańców i fotografów. Organizatorzy zachęcają, aby również publiczność włączyła się w historyczną atmosferę i pojawiła się w kapeluszach nawiązujących do mody z przełomu wieków.

Niedziela natomiast pokaże, czy eleganckie zaprzęgi są równie sprawne, jak efektowne. Uczestnicy ruszą na około 13-kilometrową trasę terenową prowadzącą przez Stary Park i okolice pałacu. Na jej końcu czekać będzie widowiskowa próba szampana.

– W konkursie nie chodzi o szaleńczą jazdę i bicie rekordów prędkości. Powożący muszą zmieścić się w określonych limitach, zachowując spokój i pełną kontrolę nad końmi. Sędziowie będą sprawdzać między innymi precyzję manewrów, reakcje zwierząt, cofanie oraz umiejętność nieruchomego stania – wyjaśniają organizatorzy.

Ostatnim testem będzie próba zręczności na hipodromie w Starym Parku. Zaprzęgi pokonają trasę wyznaczoną przez osiemnaście wąskich bramek z pachołków, na których umieszczone zostaną piłeczki. Każde strącenie może kosztować cenne punkty. Finałem konkursu będzie wręczenie nagród i wspólny kadryl wszystkich zaprzęgów przed publicznością.

Program imprezy wykracza jednak daleko poza samą rywalizację powożących. W sobotę odbędzie się spotkanie z Piotrem Polkiem, aktorem znanym z wielu produkcji filmowych i telewizyjnych. Wieczorami dziedziniec pałacu wypełnią muzyka, śpiew i taniec. Chór, balet oraz orkiestra Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” wystąpią z koncertem galowym.

Przez dwa dni weekendu okolice pałacu i Starego Parku wypełnią tętent kopyt, stukot drewnianych kół i widok pojazdów, które zwykle można oglądać jedynie w muzeach. W Koszęcinie ponownie wyjadą na trasę i pokażą, że ponadstuletnia elegancja nadal potrafi porwać tłumy.

VIII Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia organizują AIAT Polska, Fundacja Gallen, Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”, gmina Koszęcin oraz Nadleśnictwo Koszęcin. Wstęp na wydarzenie będzie bezpłatny.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

LKS Śląsk Koszęcin zaprasza na piłkarski turniej. Ruszyły zapisy do Śląsk Koszęcin Cup 2026

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Miejscowi działacze sportowi zapraszają młodych zawodników do udziału w turnieju Śląsk Koszęcin Cup 2026. Zawody odbędą się 29 sierpnia w Koszęcinie i będą przeznaczone dla drużyn złożonych z piłkarzy z rocznika 2015 oraz młodszych.

W turnieju weźmie udział maksymalnie dziewięć zespołów, które będą rozgrywać spotkania na trzech boiskach typu Orlik. Organizatorzy zdecydowali się na system „każdy z każdym”, dzięki czemu każda drużyna zmierzy się ze wszystkimi pozostałymi uczestnikami. Mecze potrwają po 12 minut, a zespoły występować będą w składach liczących sześciu zawodników w polu i bramkarza.

Taki format rozgrywek ma zagwarantować uczestnikom dużą liczbę minut spędzonych na boisku, a jednocześnie stworzyć okazję do zdobywania doświadczenia w spotkaniach z rówieśnikami z innych klubów i szkółek piłkarskich. Organizatorzy podkreślają, że wynik sportowy nie będzie jedynym celem wydarzenia. Równie ważne mają być dobra zabawa, integracja młodych zawodników oraz rywalizacja prowadzona w duchu fair play.

Dla wszystkich uczestników przygotowano pamiątkowe nagrody. Każda drużyna otrzyma puchar, a każdy zawodnik medal. Piłkarze i trenerzy będą mogli również skorzystać z bezpłatnego bufetu przygotowanego przez organizatorów.

Wpisowe wynosi 200 zł od drużyny. Liczba miejsc jest ograniczona do dziewięciu zespołów, dlatego o udziale w turnieju zdecyduje kolejność zgłoszeń. Zapisy oraz szczegółowe informacje prowadzone są pod numerem telefonu 605 387 358.

LKS Śląsk Koszęcin zachęca kluby i szkółki piłkarskie do zgłaszania swoich wychowanków. Wydarzenie ma być nie tylko sportową rywalizacją, ale przede wszystkim świętem dziecięcej piłki nożnej, pełnym emocji, zaangażowania i dobrej atmosfery.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Piekarniok w Strzebiniu odzyskuje blask. Mieszkańcy chcą stworzyć w nim małe muzeum chleba

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Piekarniok/Facebook

Stary piekarniok stojący przy dawnej szkole w Strzebiniu może wkrótce zyskać drugie życie. Grupa mieszkańców zainteresowanych historią miejscowości postanowiła ocalić obiekt przed dalszym niszczeniem i przywrócić mu dawny charakter. Pierwsze prace już ruszyły, a wokół inicjatywy gromadzi się coraz więcej osób.

Pomysł narodził się podczas spotkań klubu czytelniczego w Domu Kultury w Strzebiniu. Z rozmów o lokalnych tradycjach, dawnych zwyczajach i pieczeniu chleba wyłoniła się konkretna inicjatywa. Mieszkańcy powołali nieformalną grupę, której głównym celem jest odrestaurowanie piekarnioka, a w dalszej perspektywie urządzenie w nim niewielkiego muzeum poświęconego wypiekowi chleba i codziennemu życiu dawnych gospodarstw.

Obiekt znajduje się przy starej szkole, od strony ulicy Krasińskiego. Dziś jego stan techniczny wymaga pilnej interwencji, ale dla wielu mieszkańców nadal jest ważnym świadectwem przeszłości Strzebinia. To właśnie w takich miejscach przez lata koncentrowało się życie sąsiedzkie. Wspólne przygotowywanie ciasta i wypiek chleba nie było wyłącznie pracą, lecz także okazją do spotkań, rozmów i wzajemnej pomocy.

– Dziś zachowane piekarnioki są cennymi zabytkami architektury i kultury tradycyjnej. Dawniej był to samodzielny budynek gospodarczy służący wyłącznie do wypieku tradycyjnego chleba na zakwasie. Piekarnioki powstawały na przełomie XIX i XX wieku, głównie na terenie Górnego Śląska. Powodem ich powstania były przepisy przeciwpożarowe, które zakazywały budowy pieców wewnątrz drewnianych i ciasnych domów – mówią inicjatorzy przedsięwzięcia. – Budowany był z cegły, kryty dachówką, wyposażony w masywny paleniskowy trzon. Korzystało z niego kilka rodzin według ustalonej kolejki. Rozpalenie pieca wymagało mnóstwa drewna, więc wspólna praca oszczędzała surowce. Oryginalne obiekty można dziś podziwiać w skansenach, np. w Chorzowie. Miejsca takie przypominają o śląskim etosie pracy, szacunku do chleba oraz dawnej samowystarczalności – dodają.

W Strzebiniu działania nie ograniczyły się do samych planów. Pracownicy techniczni urzędu gminy uporządkowali teren wokół obiektu i jego wnętrze. Rozpoczęto także zabezpieczanie dachu. Uzupełniane są ubytki, wymieniane uszkodzone krokwie oraz dachówki. To pierwszy etap prac, który ma zahamować dalszą degradację budynku i przygotować go do kolejnych działań konserwatorskich.

Równolegle trwa zbieranie materiałów dotyczących historii piekarnioka. Poszukiwane są stare fotografie, dokumenty, wspomnienia i relacje osób pamiętających, jak obiekt funkcjonował. Grupa zbiera również dawne narzędzia i przedmioty związane z domowym wypiekiem chleba. Pierwsze eksponaty zostały już przekazane przez mieszkańców.

Spotkania poświęcone inicjatywie odbywają się w każdą środę o godz. 17.00 w czytelni Domu Kultury w Strzebiniu. To tam można przynieść pamiątki, opowiedzieć historię związaną z piekarniokiem albo po prostu włączyć się w działania grupy. 

Inicjatorzy podkreślają, że chcą działać stopniowo, ale konsekwentnie. Najpierw zabezpieczyć budynek, później odtworzyć jego historię, a w przyszłości stworzyć miejsce, które będzie przypominało młodszym pokoleniom, jak ważną rolę w życiu dawnych mieszkańców odgrywał chleb.

Budynek powoli odzyskuje swój blask. Jest jeszcze zaniedbanym obiektem na uboczu, ale dziś staje się także symbolem oddolnej troski o lokalne dziedzictwo. 

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Policyjny mundur na chwilę ustąpił miejsca rodzinnej atmosferze. Piknik z okazji święta funkcjonariuszy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Policjanci i pracownicy Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu wraz ze swoimi najbliższymi spotkali się na rodzinnym pikniku zorganizowanym z okazji przypadającego 24 lipca Święta Policji. Wydarzenie było okazją nie tylko do wspólnego świętowania, ale również do integracji i odpoczynku od codziennych obowiązków.

Organizatorem spotkania był Zarząd Terenowy Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Policjantów w Lublińcu. Przedsięwzięcie odbyło się przy wsparciu struktur wojewódzkich NSZZ Policjantów oraz lokalnych przedsiębiorców.

Na uczestników czekały atrakcje przygotowane z myślą o całych rodzinach. Najmłodsi mogli korzystać z zabaw, natomiast dla wszystkich przygotowano wspólny grill i poczęstunek. Piknik stał się przestrzenią do rozmów, odpoczynku i spędzenia czasu z osobami, które na co dzień wspierają policjantów oraz pracowników komendy w wykonywaniu odpowiedzialnych obowiązków.

– Takie spotkania przypominają, że za policyjnym mundurem stoi człowiek – mama, tata, mąż czy żona. To właśnie wsparcie najbliższych jest niezwykle ważne w codziennej służbie, która często wiąże się z odpowiedzialnością, stresem i poświęceniem – podkreślają przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu.

Organizatorzy podziękowali wszystkim osobom i podmiotom zaangażowanym w przygotowanie pikniku, a także uczestnikom, którzy wspólnie uczcili Święto Policji.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Dawne przedszkole w Rusinowicach idzie na sprzedaż. Gmina wyznaczyła cenę

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

Budynek dawnego przedszkola przy ulicy Kolejowej w Rusinowicach może wkrótce zmienić właściciela. Gmina Koszęcin ogłosiła pierwszy ustny przetarg nieograniczony na sprzedaż nieruchomości, obejmującej zarówno główny obiekt, jak i stojący obok budynek gospodarczy. Cena wywoławcza wynosi 600 tys. zł.

Na sprzedaż wystawiono działkę o powierzchni 759 m². Teren jest ogrodzony i zagospodarowany. Największą część zabudowy stanowi dawny budynek przedszkola. To wolnostojący, murowany obiekt o dwóch kondygnacjach, bez podpiwniczenia. Jego powierzchnia użytkowa wynosi niemal 204 m². Budynek posiada instalację elektryczną, wodno-kanalizacyjną i centralnego ogrzewania. W granicach zasięgu działki znajduje się również sieć gazowa. Na posesji zlokalizowany jest ponadto parterowy budynek gospodarczy o powierzchni ponad 38 m².

Dla potencjalnego nabywcy kluczowe będzie przeznaczenie terenu. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego działka oznaczona jest symbolem UO, czyli jako teren usług oświaty. Plan pozwala jednak nie tylko na dalsze wykorzystanie obiektu na cele edukacyjne. Dopuszcza także jego adaptację, modernizację i rozbudowę, a w przypadku likwidowanych jednostek również zmianę przeznaczenia na cele mieszkaniowe lub usługowe.

Cena wywoławcza została ustalona na 600 tys. zł. Osoby zainteresowane udziałem w licytacji muszą wpłacić wadium w wysokości 60 tys. zł. Termin jego wniesienia upływa 24 września, przy czym liczy się data zaksięgowania pieniędzy na rachunku gminy.

Przetarg odbędzie się 29 września o godz. 15.00 w Urzędzie Gminy Koszęcin. Licytacja może zostać rozstrzygnięta nawet przy jednym uczestniku, pod warunkiem że zaoferuje on co najmniej jedno postąpienie ponad cenę wywoławczą. Minimalne postąpienie nie może być niższe niż 1 proc. tej kwoty.

Zwycięzca przetargu będzie zobowiązany do zapłaty wylicytowanej ceny, pomniejszonej o wniesione wadium, najpóźniej w dniu poprzedzającym podpisanie aktu notarialnego. Po jego stronie znajdą się także koszty notarialne i sądowe.

Przed licytacją można obejrzeć nieruchomość po wcześniejszym uzgodnieniu terminu z pracownikami urzędu.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcin zatańczy w rytmie świata. Rusza barwny Festiwal „Silesia”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”/Facebook

Przez sześć dni pałacowy dziedziniec w Koszęcinie zamieni się w wielką, pulsującą kolorami scenę. Będą smocze tańce z Tajwanu, żywiołowe rytmy z Chile, tradycje francuskie i kanadyjskie, barwne stroje, muzyka na żywo oraz finałowy korowód ulicami miejscowości. Już 21 lipca rozpoczyna się Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny „Silesia”.

Do siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” przyjadą artyści z czterech odległych zakątków świata. Publiczności zaprezentują się The Chamaniers from Saint Hyacinthe z Kanady, Les Enfants d’Arausio z Francji, Ying Pei Junior High School Dragon Dance Team and Wu Kung Shu z Tajwanu oraz Conjunto Folklórico Aires de Nuestra Tierra z Chile.

 

Każdy z zespołów przywiezie do Koszęcina własną opowieść – zapisaną w muzyce, tańcu, ruchu i tradycyjnych strojach. Jednego wieczoru publiczność znajdzie się nad Pacyfikiem, kolejnego przeniesie się do świata kultury francuskojęzycznej, by chwilę później zobaczyć spotkanie tradycji rozwijających się na przeciwnych krańcach globu.

Festiwal rozpocznie się we wtorek koncertem „Muzyka Pierścienia Ognia”. Już sam tytuł zapowiada widowisko pełne energii, mocnego rytmu i dynamicznych układów. Dzień później sceną zawładnie „Frankofonia”, łącząca tradycje Kanady i Francji.

W czwartek, 23 lipca, widzowie wybiorą się „Na obrzeża kontynentów”. W jednym programie spotkają się Chile, Tajwan i Francja, pokazując, jak różnorodne mogą być kultury rozwijające się tysiące kilometrów od siebie.

Największe festiwalowe emocje przyniesie piątkowy koncert galowy „Atlantyk – Pacyfik”. Na scenie pojawią się wszystkie zaproszone zespoły, tworząc wspólne, międzynarodowe widowisko. Muzyka, taniec i barwy połączą się w program, którego nie da się zamknąć w granicach jednego kraju czy kontynentu.

Dzień później festiwal wyruszy poza Koszęcin. W sobotę, 25 lipca, artyści wystąpią na placu Biegańskiego w Częstochowie. Plenerowy koncert rozpocznie się o godz. 18.00 i będzie okazją, by zobaczyć piękno międzynarodowego folkloru w stolicy subregionu północnego województwa.

Wielki finał zaplanowano na niedzielę, 26 lipca. Kolorowy Dzień Folkloru rozpocznie się o godz. 11.00 mszą w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Koszęcinie. Po nabożeństwie ulicami miejscowości przejdzie barwny korowód artystów, który zakończy się na pałacowym dziedzińcu.

Tam publiczność będzie mogła podejść do wykonawców, zobaczyć z bliska ich stroje i zrobić pamiątkowe zdjęcia. Od godz. 12.30 działać będzie specjalna strefa fotograficzna, a o godz. 13.00 rozpocznie się koncert połączony z animacjami dla dzieci.

„Silesia” nie będzie jednak wyłącznie serią występów. Festiwalowi artyści wezmą udział także w warsztatach, podczas których będą uczyć się od siebie nawzajem. Poznają nowe kroki, techniki i tradycje, a pod okiem instruktorów Zespołu „Śląsk” wspólnie przygotują polski taniec narodowy.

To właśnie ten element najlepiej oddaje ideę wydarzenia. Festiwal nie polega jedynie na prezentowaniu własnej kultury, ale także na spotkaniu, wymianie doświadczeń i wspólnym tworzeniu czegoś nowego.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Bez skierowania i bez opłat. Mammobusy przyjadą jutro do Koszęcina i Lublińca

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum

Mieszkanki Koszęcina i Lublińca będą mogły skorzystać z bezpłatnej mammografii wykonywanej w ramach programu profilaktyki raka piersi finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Mobilne pracownie pojawią się w obu miejscowościach 17 lipca.

W Lublińcu mammobus stanie obok marketu Kaufland przy ulicy Marii Skłodowskiej-Curie w godz. od 9.00 do 15.00. Tego samego dnia i w tym samym czasie badania będą prowadzone także obok Domu Kultury w Koszęcinie przy ulicy Sobieskiego.

Z programu mogą skorzystać kobiety w wieku od 45 do 74 lat, którym badanie przysługuje raz na dwa lata. Nie jest potrzebne skierowanie od lekarza. Konieczna jest natomiast wcześniejsza rejestracja.

Mammografia trwa zaledwie kilka minut i polega na wykonaniu czterech zdjęć rentgenowskich – po dwóch dla każdej piersi. Badanie pozwala wykryć zmiany, zanim pojawią się niepokojące objawy, a właśnie czas rozpoznania choroby ma ogromne znaczenie dla skuteczności leczenia.

Jak wskazują organizatorzy, wśród kobiet w wieku od 50 do 69 lat, które regularnie uczestniczyły w badaniach przesiewowych, umieralność z powodu raka piersi spadła o 25-30 proc. Mimo to z bezpłatnej mammografii korzysta tylko około jedna trzecia uprawnionych Polek.

Mobilne pracownie są wyposażone w poczekalnię i przebieralnię, a badania wykonują technicy elektroradiologii. Rejestracja prowadzona jest telefonicznie pod numerem 58 767 34 44 oraz przez internetowy system Moja Mammografia.

Organizatorzy zachęcają, by nie odkładać profilaktyki na później. Kilka minut poświęconych na badanie może zdecydować o szybkim wykryciu choroby i rozpoczęciu leczenia na etapie, kiedy szanse na pełny powrót do zdrowia są największe.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Korso zaprzęgów przejedzie ulicami Koszęcina. To może być najbardziej widowiskowy punkt weekendu

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Kingmaker

Koszęcin ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników koni, tradycji i klasycznej sztuki powożenia. W dniach 8 i 9 sierpnia odbędzie się VIII CIAT Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia Koszęcin 2026. Wydarzenie zaplanowano przy ulicy Zamkowej, w otoczeniu miejsc związanych z siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

VIII CIAT Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia to wydarzenie łączące sportową rywalizację, kulturę, historię i promocję lokalnego dziedzictwa. Dla publiczności będzie to okazja, by zobaczyć rzadko spotykaną dziś formę powożenia tradycyjnego, w której liczy się nie tylko sprawność zaprzęgu, ale również styl, elegancja i dbałość o historyczne detale.

Jak przekonują organizatorzy tego przedsięwzięcia, to propozycja zarówno dla pasjonatów jeździectwa, jak i mieszkańców, którzy chcą zobaczyć wyjątkowe widowisko nawiązujące do przełomu XIX i XX wieku. Podczas konkursu będzie można podziwiać eleganckie zaprzęgi, zabytkowe karety i furgony, konie oraz powożących występujących w historycznych strojach.

Program wydarzenia obejmuje kilka konkurencji konkursowych oraz wydarzenia towarzyszące. W sobotę, 8 sierpnia, o godz. 11.30 w parku przy pałacu rozpocznie się pierwsza konkurencja, czyli prezentacja zaprzęgów. O godz. 14.00 zaplanowano korso, czyli paradę zaprzęgów ulicami Koszęcina. Następnie, o godz. 15.45, w sali widowiskowej w Pawilonie Elwiry Kamińskiej odbędzie się spotkanie autorskie z Piotrem Polkiem.

Sobotni program zakończy muzyczny akcent. O godz. 17.00 w namiocie plenerowym wystąpi Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” imienia Stanisława Hadyny z koncertem galowym „A to Polska właśnie”.

Drugi dzień konkursu, niedziela 9 sierpnia, rozpocznie się o godz. 9.00 drugą konkurencją, czyli próbą terenową w Starym Parku i Parku Pałacowym. O godz. 14.00 na hipodromie w Starym Parku odbędzie się trzecia konkurencja, próba zręczności, określona w programie jako kegle. Zakończenie wydarzenia i uroczystość wręczenia nagród zaplanowano około godz. 16.00.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Po latach oczekiwania ulica Podlesie się doczeka. Gmina podpisała umowę na kanalizację w Sadowie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker

Mieszkańcy ulicy Podlesie w Sadowie od lat czekali na tę inwestycję. Teraz sprawa wreszcie wychodzi poza etap planów i zapowiedzi. Gmina Koszęcin podpisała umowę na budowę kanalizacji sanitarnej, która ma uporządkować gospodarkę ściekową w tej części miejscowości.

Umowę 25 czerwca podpisała wójt Anna Korzekwa-Wojtal. Wykonawcą zadania została firma ze Staszowa. Wartość kontraktu wynosi 5,52 mln zł, a zakończenie inwestycji zaplanowano koniec grudnia przyszłego roku.

To zadanie ważne nie dlatego, że dobrze wygląda w wykazie inwestycji, ale dlatego, że dotyczy podstawowej infrastruktury, bez której trudno mówić o pełnym komforcie życia. Kanalizacja przy ulicy Podlesie była tematem odkładanym przez lata. Wcześniejsze pozwolenie na budowę straciło ważność, dlatego gmina musiała wrócić do sprawy od strony formalnej, przeanalizować wcześniejsze dokumenty, zabezpieczyć pieniądze i ponownie przygotować inwestycję do realizacji.

Prace zostaną wykonane w formule „projektuj i buduj”. Oznacza to, że wykonawca najpierw opracuje dokumentację projektową, a dopiero później wejdzie w teren z robotami budowlanymi. Zakres obejmuje budowę kanalizacji sanitarnej, przepompowni ścieków wraz z zasilaniem energetycznym, odejść do granic nieruchomości, a także odtworzenie nawierzchni i uporządkowanie terenu po zakończeniu prac.

Nowa sieć ma umożliwić odprowadzanie ścieków z rejonu ulicy Podlesie do istniejącej kanalizacji w ulicy Powstańców Śląskich, a dalej do oczyszczalni. Ze względu na ukształtowanie terenu kanalizacja będzie działała w układzie grawitacyjno-tłocznym. W praktyce oznacza to, że obok tradycyjnych kolektorów potrzebne będą również przepompownie i rurociąg tłoczny.

Znaczną część kosztów pokryją środki zewnętrzne. Gmina Koszęcin pozyskała na to zadanie promesę inwestycyjną z Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 4,5 mln zł. Pozostała kwota zostanie dołożona z budżetu gminy. Dla mieszkańców Podlesia najważniejsze jest jednak to, że wieloletni problem wreszcie ma doczekać się rozwiązania.

-To zadanie, na które wielu czekało i cieszę się, że możemy przejść od planów do konkretnych działań. Każda zrealizowana inwestycja to coś więcej niż nowe metry kanalizacji. To wygodniejsze życie, lepsza infrastruktura i kolejny dowód na to, że wspólnie zmieniamy naszą gminę na lepsze – skomentowała fakt podpisania umowy z wykonawcą wójt Anna Korzekwa-Wojtal na swoim profilu facebookowym.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Przejazd kolejowy w Rusinowicach będzie zamknięty. Kierowców czekają objazdy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Kierowcy poruszający się przez Rusinowice muszą przygotować się na czasowe utrudnienia. Starostwo Powiatowe w Lublińcu poinformowało, że przejazd kolejowy zlokalizowany w ciągu ulicy Dworcowej zostanie zamknięty na czas prowadzonych prac.

Zgodnie z informacją przekazaną przez wykonawcę robót, zamknięcie przejazdu będzie obowiązywać od najbliższego poniedziałku, 29 czerwca, i potrwa do 10 lipca. W tym czasie kierowcy nie będą mogli korzystać z dotychczasowego przejazdu przez tory w ciągu ulicy Dworcowej.

Na czas utrudnień wykonawca wyznaczył objazd ulicą Kolejową oraz przez przejazd kolejowy znajdujący się w ciągu ulicy Polnej w Rusinowicach. To właśnie tę trasę powinni wybierać mieszkańcy i kierowcy przemieszczający się w tej części miejscowości.

Zamknięcie przejazdu może oznaczać wydłużony czas dojazdu, szczególnie dla osób korzystających z tej drogi na co dzień. Kierowcy powinni wcześniej zaplanować trasę, zachować ostrożność i zwracać uwagę na tymczasowe oznakowanie wprowadzone w rejonie prowadzonych prac.

Starostwo apeluje do uczestników ruchu o rozwagę oraz stosowanie się do wyznaczonych objazdów. Utrudnienia mają charakter czasowy, jednak przez kilkanaście dni mogą być odczuwalne dla mieszkańców Rusinowic oraz osób przejeżdżających przez miejscowość.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Jednogłośne poparcie dla Anny Korzekwy-Wojtal. Wójt Koszęcina z wotum zaufania i absolutorium

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum Anny Korzekwy-Wojtal

Wójt Anna Korzekwa-Wojtal otrzymała jednogłośne wotum zaufania i absolutorium. Decyzje zapadły podczas wtorkowej sesji rady gminy, na której radni podsumowali raport o jej stanie oraz wykonanie budżetu za ubiegły rok.

Wotum zaufania to polityczna ocena pracy wójta i kierunku zarządzania gminą. Radni podejmują ją po debacie nad raportem o stanie gminy, czyli dokumentem pokazującym najważniejsze działania samorządu w minionym roku. Absolutorium dotyczy natomiast wykonania budżetu. W praktyce jest oceną tego, czy wójt prawidłowo zrealizowała plan finansowy przyjęty przez radę.

W Koszęcinie oba głosowania zakończyły się pełnym poparciem dla Anny Korzekwy-Wojtal. To oznacza, że radni pozytywnie ocenili zarówno sposób prowadzenia spraw gminy, jak i wykonanie ubiegłorocznego budżetu.

Finansowo 2025 rok zakończył się dla Koszęcina wynikiem na plusie. Dochody gminy wyniosły 100,17 mln zł, a wydatki 91,53 mln zł. Budżet zamknął się nadwyżką w wysokości 8,63 mln zł. Ważna była także nadwyżka bieżąca, która osiągnęła 12,21 mln zł. Na inwestycje i zakupy inwestycyjne samorząd przeznaczył 19,77 mln zł, a największą część wszystkich wydatków pochłonęła oświata. Na edukację i wychowanie wydano 38,18 mln zł, czyli ponad 41 proc. budżetu. Zadłużenie – niewielkie, bo niespełna 4,7 mln zł.

Największą inwestycją roku była budowa nowej oczyszczalni ścieków wraz z adaptacją istniejącego budynku oczyszczalni w Rusinowicach. Wartość zadania wyniosła 12,60 mln zł, z czego 6,65 mln zł pochodziło z tzw. „Polskiego Ładu”, 4,59 mln zł z pożyczki WFOŚiGW w Katowicach, a 1,36 mln zł stanowił wkład własny gminy.

Wśród ważnych zadań znalazły się również budowa boiska wielofunkcyjnego w Rusinowicach za blisko 785 tys. zł, modernizacja kotłowni w Domu Spotkań Wiejskich w Rusinowicach, przebudowa ulicy Górnej w Sadowie oraz zakup sceny plenerowej z oświetleniem dla sołectw.

Samorząd zabezpieczył także środki na kolejne przedsięwzięcia, w tym kanalizację sanitarną w Sadowie przy ulicy Podlesie, termomodernizację Szkoły Podstawowej w Sadowie oraz wymianę źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej szkół i przedszkoli na terenie gminy. Złożono ponadto wniosek na wykonanie nowej stacji uzdatniania wody w miejscowości Brusiek, czego efektem jest dofinansowanie ze środków unijnych w wysokości 3 mln złotych. 

Duże znaczenie miały pieniądze pozyskane z zewnątrz. Dotacje inwestycyjne wyniosły 16,14 mln zł, w tym 1,73 mln zł stanowiły środki europejskie. Łączna wartość zabezpieczonych lub rozliczonych środków zewnętrznych na zadania inwestycyjne i rozwojowe wyniosła około 13,98 mln zł. Gmina korzystała między innymi z „Polskiego Ładu”, Funduszy Europejskich dla Śląskiego, Krajowego Planu Odbudowy, Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, budżetu województwa i Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

Jednogłośne wotum zaufania i absolutorium było więc nie tylko formalnością kończącą sesję absolutoryjną, ale także czytelnym sygnałem politycznym. Rada uznała, że gmina dobrze wykorzystała miniony rok – utrzymała stabilny budżet, realizowała duże inwestycje i skutecznie sięgała po środki zewnętrzne.

Do wyniku głosowania odniosła się także wójt Anna Korzekwa-Wojtal, która podkreśliła, że jednogłośne poparcie rady odbiera jako potwierdzenie stabilnej sytuacji w gminie i dobrej współpracy samorządu.

– Uzyskanie pełnego poparcia w głosowaniach nad wotum zaufania i absolutorium pokazuje, że samorząd w Koszęcinie działa w zgodzie i przy stabilnej większości. Taki wynik oznacza, że rada gminy pozytywnie oceniła zarówno realizację budżetu, jak i raport o stanie gminy, a tym samym potwierdziła zaufanie do kierunku, w jakim prowadzony jest samorząd – zaznaczyła włodarz w komentarzu przesłanym redakcji. – Cieszę się, że radni gminy Koszęcin mają zbieżne cele i potrafią efektywnie współpracować dla dobra wszystkich. Pozyskujemy wszelkie możliwe dofinansowania, aby zaspokoić potrzeby mieszkańców i staramy się, aby środki finansowe były solidarnie wydatkowane na każde sołectwo – dodała Anna Korzekwa-Wojtal.

Szeroko o samym raporcie i zrealizowanych politykach koszęcińskiego samorządu pisaliśmy tutaj.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Wianki popłynęły, ognisko zapłonęło. Koszęcin świętował w rytmie żywiołów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

Koszęcin po raz kolejny pokazał, że lokalne święto może być czymś więcej niż tylko plenerowym spotkaniem z muzyką i atrakcjami. Tegoroczne Koszęcińskie Święto Żywiołów połączyło elementy obrzędowości, edukacji, rękodzieła, ekologii i rodzinnej integracji. Mimo upalnej pogody wydarzenie przyciągnęło mieszkańców, którzy przez kilka godzin uczestniczyli w programie przygotowanym przez gminne instytucje, organizacje społeczne, twórców i partnerów.

Motywem przewodnim święta były żywioły oraz tradycje związane z czasem letniego przesilenia. Organizatorzy nie ograniczyli się jednak do prostego odwołania do ludowych zwyczajów. Program został ułożony tak, by pokazać ich współczesne znaczenie – jako pretekst do spotkania, rozmowy o lokalnym dziedzictwie, twórczej pracy i budowania więzi między pokoleniami.

Jednym z ważniejszych punktów wydarzenia było spotkanie z Eweliną Mędralą-Młyńską, etnografką i autorką bajki „Przygody Rumianka”. Rozmowa dotyczyła nie tylko samej publikacji, ale również pracy etnografa, źródeł inspiracji oraz sposobów opowiadania o kulturze tradycyjnej tak, aby była zrozumiała i interesująca dla współczesnego odbiorcy.

Duże zainteresowanie wzbudziły warsztaty plecenia wianków. Uczestnicy, korzystając z naturalnych materiałów i własnej pomysłowości, przygotowywali kompozycje, które następnie zgłoszono do gminnego konkursu. Prace oceniano nie tylko pod kątem estetyki, ale także kreatywnego i ekologicznego podejścia. Wspólne puszczanie wianków stało się jednym z najbardziej symbolicznych momentów wydarzenia, bezpośrednio nawiązującym do dawnych obrzędów świętojańskich.

Tegoroczne święto miało również wymiar jubileuszowy. Uczestnicy mogli obejrzeć wystawę przygotowaną z okazji 50-lecia działalności Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Koszęcinie. Była to okazja do przypomnienia historii instytucji, która przez dekady współtworzyła sportowe, rekreacyjne i społeczne życie gminy. Jubileusz nie miał wyłącznie charakteru wspomnieniowego. Pokazywał także, jak ważną rolę pełnią lokalne ośrodki w budowaniu codziennej aktywności mieszkańców.

Część artystyczną wydarzenia wypełniły występy dzieci i młodzieży. Ich prezentacje spotkały się z życzliwym przyjęciem publiczności i w naturalny sposób wpisały się w rodzinny charakter święta. Wieczorem na scenie pojawił się zespół Baboki, którego koncert nadał wydarzeniu bardziej rozrywkowy rytm i zachęcił uczestników do wspólnej zabawy.

Finałem Koszęcińskiego Święta Żywiołów było ognisko, które zamknęło dzień w spokojniejszej, integracyjnej atmosferze. Po części warsztatowej, edukacyjnej i koncertowej był to moment rozmów, odpoczynku i wspólnego podsumowania wydarzenia.

Za organizacją święta stała współpraca wielu osób i instytucji – gminy, GOK-u, Domu Kultury w Koszęcinie, miejscowej biblioteki, strażaków, wolontariuszy, stowarzyszeń, kół gospodyń wiejskich, wystawców, partnerów oraz lokalnych twórców. 

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE