Obserwuj nas

Powiat Lubliniecki

Nawet sto pięćdziesiąt tysięcy złotych na własny biznes w „Leśnej Krainie Górnego Śląska”

fot. Pixabay

Opublikowany

,

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Leśna Kraina Górnego Śląska” ogłosiło nabór wniosków o przyznanie pomocy finansowej na rozpoczęcie działalności gospodarczej w ramach programu LEADER. Wsparcie skierowane jest do osób planujących założenie własnej firmy w sektorze pozarolniczym, ze szczególnym uwzględnieniem biogospodarki i zielonej gospodarki.

Pomoc finansowa ma służyć rozwojowi lokalnej przedsiębiorczości, w tym tworzeniu nowych usług oraz oferty rekreacyjno-turystycznej dla mieszkańców. O dofinansowanie mogą ubiegać się pełnoletni mieszkańcy obszaru objętego działalnością LGD. W przypadku powiatu lublinieckiego należą do niego gminy: Ciasna, Herby, Kochanowice, Koszęcin, Pawonków i Woźniki.

Wysokość wsparcia wynosi od 50 tys. zł do 150 tys. zł, przy poziomie dofinansowania do 65 proc. kosztów kwalifikowanych. Wnioski przyjmowane będą od 21 października do 7 listopada wyłącznie za pośrednictwem platformy ePUE ARiMR. Łączny limit środków przeznaczonych na ten nabór to 400 tys. euro.

Szczegółowe informacje, w tym regulamin naboru i dokumenty aplikacyjne, dostępne są na stronie internetowej oraz w biurze LGD w Koszęcinie przy ulicy Szkolnej 13. Doradztwo dla wnioskodawców prowadzone jest bezpłatnie od poniedziałku do piątku w godzinach od 9.00 do 15.00.

W ramach przygotowań do naboru LGD organizuje również cykl bezpłatnych spotkań informacyjno-szkoleniowych, podczas których mieszkańcy, przedsiębiorcy i organizacje będą mogli zapoznać się z zasadami przyznawania pomocy oraz przygotowania wniosków. 

Najbliższe odbędzie się 20 października o godz. 15.00 w Urzędzie Gminy Ciasna przy ulicy Nowej 1a.

Kochanowice

Kanalizacja w Lubockiem i Ostrowie ukończona. Mieszkańcy mogą szykować się do podłączeń

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kochanowice

Zakończył się pierwszy etap długo wyczekiwanej kanalizacji w miejscowościach Ostrów i Lubockie w gminie Kochanowice. Jak poinformował wójt Jacek Mokros, gmina odebrała całość robót związanych z budową sieci odprowadzającej ścieki z posesji. W najbliższych dniach mieszkańcy obu miejscowości mają uzyskać możliwość składania wniosków o podłączenie swoich budynków do nowej infrastruktury. Ostatecznie pompownie trafiły do 106 gospodarstw.

Inwestycja, współfinansowana z tzw. „Polskiego Ładu”, została rozpoczęta po podpisaniu umowy z wykonawcą w czerwcu 2024 roku. Zgodnie z pierwotnymi założeniami projekt obejmował montaż przydomowych pompowni dla 80 posesji, jednak zakres przedsięwzięcia udało się rozszerzyć. 

– Po półtora roku udało nam się zamontować przydomowe pompownie nie tylko w pierwotnie planowanych 80 posesjach, ale również w kolejnych 26 – przekazał wójt. 

Samorząd podkreśla również, że zadanie realizowano z myślą o dalszym rozwoju zabudowy. W ramach prac zamontowano 70 przyłączy do działek dopiero przeznaczonych pod budowę, znajdujących się na trasie przebiegu sieci. Ma to umożliwić sprawniejsze podłączenia w przyszłości, bez konieczności kolejnych kosztownych ingerencji w infrastrukturę.

Projekt nie ograniczył się wyłącznie do montażu pompowni i rozbudowy sieci. W ramach inwestycji przeprowadzono modernizację przepompowni na ulicy Ostrowskiej, a na ulicy Lubockiej, w miejsce starej przepompowni zamontowano nowoczesną tłocznię.

Koszt całej inwestycji oszacowano na około 8,3 mln zł. Wkład własny gminy wyniósł tylko 700 tys. zł. Zakończenie prac samorząd określa jako przełomowe, przede wszystkim z punktu widzenia mieszkańców, którzy o kanalizację wnioskowali od lat. 

– Cieszę się bardzo, że udało nam się w dość szybkim tempie ukończyć pierwszy etap kanalizacji miejscowości Ostrów i Lubockie, o co mieszkańcy wnioskowali od niemal dwudziestu lat. Mamy to! – podkreślił włodarz w komunikacie.

W najbliższym czasie, jak zapowiada gmina, ruszy procedura składania wniosków o przyłączenie nieruchomości do sieci. To oznacza, że zakończona inwestycja zacznie w praktyce zmieniać codzienne funkcjonowanie wielu gospodarstw domowych w obu miejscowościach.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Nowy wóz dla OSP Lubsza oficjalnie wprowadzony do służby

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Dawid Chrzanowski/Urząd Miejski w Woźnikach

10 stycznia w gminie Woźniki odbyła się uroczystość oficjalnego przekazania i poświęcenia nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubszy. Dla jednostki był to ważny moment organizacyjny. Lokalny system ratowniczy zyskał nowoczesny pojazd, który realnie zwiększy możliwości działań w terenie i poprawi gotowość operacyjną strażaków.

Do OSP Lubsza trafił średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN, którego wartość przekroczyła 1,25 mln zł. Pojazd został zakupiony przy wsparciu instytucji samorządu, państwowych oraz funduszy ochrony środowiska. Choć samochód dotarł do jednostki już 3 grudnia i został wówczas wprowadzony do garażu, styczniowa uroczystość miała charakter formalnego, uroczystego włączenia go do służby.

Nowy wóz został zaprojektowany z myślą o prowadzeniu działań ratowniczo-gaśniczych w zróżnicowanych warunkach. Został wyposażony m.in. w zbiornik wody o zwiększonej pojemności, nowoczesne systemy gaśnicze oraz napęd umożliwiający pracę w trudniejszym terenie. 

Pojazd został dodatkowo wyposażony w specjalistyczny sprzęt ratowniczo-gaśniczy, którego zakup, jak informowała jednostka, był możliwy także dzięki dużemu wsparciu darczyńców. Wśród pozyskanego wyposażenia znalazły się m.in. motopompa szlamowa, a także pływająca, opryskiwacz spalinowy, parawan ochronny, prądownica pianowa, smok ssawny, kosz ssawny oraz narzędzia techniczne wykorzystywane podczas działań ratownictwa technicznego.

Władze gminy podkreślają, że zakup pojazdu nie jest jednorazowym przedsięwzięciem, lecz kolejnym etapem modernizacji systemu bezpieczeństwa w całej gminie. W tym kontekście podkreślono, że w ostatnich latach na rozwój i wyposażenie lokalnych jednostek przeznaczono ponad 7 mln zł. 

W ostatnich latach nowe samochody otrzymały m.in. jednostki z Kamienicy, Psar oraz Woźnik, a przekazany właśnie MAN jest kolejnym krokiem w kierunku równomiernego wzmacniania potencjału ratowniczego w całej gminie. Dodatkowo w ubiegłym roku samorząd pozyskał blisko 1,5 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Środki te mają wspierać zarówno doposażenie, jak i szkolenia oraz rozwój elementów systemu reagowania kryzysowego.

Druhnom i druhom życzono, by samochód był wykorzystywany jak najrzadziej, ale gdy zajdzie potrzeba – by pozwalał działać szybko, skutecznie i bezpiecznie, z każdą akcją zakończoną szczęśliwym powrotem.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Dopłaty do przewozów autobusowych w 2026 roku. Ile dostaną gminy z powiatu lublinieckiego?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Samorządy z powiatu lublinieckiego otrzymają w tym roku kolejne środki na utrzymanie lokalnych połączeń autobusowych. Chodzi o dopłaty w ramach rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, który od kilku lat wspiera przede wszystkim te linie, które bez finansowego wsparcia nie byłyby w stanie funkcjonować w stałej siatce połączeń.

Z przedstawionego redakcji zestawienia wynika, że na liście beneficjentów w powiecie lublinieckim znalazło się pięć gmin. Największe środki trafią do gminy Koszęcin – 1,29 mln zł, co czyni ją liderem powiatowego zestawienia. Wysokie dofinansowanie otrzyma również gmina Ciasna – 702 tys. zł. Kolejne pozycje zajmują Herby – niemal 346 tys. zł, Kochanowice – około 291 tys. zł oraz Boronów – prawie 287 tys. zł. Łącznie oznacza to wsparcie na poziomie 2,9 mln zł.

Dopłaty z FRPA w praktyce stanowią mechanizm, który pozwala gminom utrzymać kursowanie autobusów na trasach o mniejszym natężeniu ruchu pasażerskiego – tam, gdzie wpływy z biletów nie byłyby w stanie pokryć kosztów obsługi linii. W wielu miejscowościach, zwłaszcza oddalonych od większych ośrodków, takie połączenia pozostają kluczowe dla uczniów, osób starszych oraz mieszkańców dojeżdżających do pracy.

Z perspektywy samorządów fundusz jest również sposobem na stabilizowanie transportu publicznego w gminach, które w ostatnich dekadach mierzyły się z problemem tzw. wykluczenia komunikacyjnego. W praktyce dopłaty często przesądzają o tym, czy dana linia będzie funkcjonować w regularnym rozkładzie jazdy, czy zniknie z mapy połączeń – szczególnie tam, gdzie prywatni przewoźnicy ograniczyli działalność lub całkowicie wycofali się z nierentownych tras.

Jak wskazują samorządowcy w podobnych sytuacjach, rządowe wsparcie nie rozwiązuje wszystkich problemów transportu zbiorowego. Dla wielu gmin jest jednak realną „poduszką finansową”, która pozwala utrzymać kursy szkolne i robocze, a tym samym zachować podstawową dostępność usług publicznych dla mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Ciasna

Ciasna idzie szeroko… z inwestycjami. Prawie trzydzieści sześć milionów w tym roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Screen Google

Budżet gminy Ciasna na 2026 rok jest dokumentem, który z jednej strony porządkuje codzienne funkcjonowanie samorządu, a z drugiej pokazuje wyraźne przesunięcie akcentu w stronę rozwoju infrastrukturalnego. Oparto go na dwóch filarach: stabilnym finansowaniu wydatków bieżących, które utrzymują działanie urzędu, szkół i usług publicznych, oraz na mocnym programie inwestycyjnym, w dużej części rozpisanym także na kolejne lata. Zgodnie z uchwałą dochody wynoszą 82 mln zł, a wydatki 84,4 mln zł, co oznacza deficyt na poziomie 2,39 mln zł. Gmina zamierza pokryć go klasycznie – pożyczką w wysokości około 1,39 mln zł oraz kredytem w kwocie 1 mln zł.

Właściwą miarą tego budżetu nie jest jednak sam deficyt, lecz wielkość inwestycji. Na wydatki inwestycyjne przeznaczono aż 35,62 mln zł, podczas gdy wydatki bieżące ustalono na 48,77 mln zł. To proporcja, która jasno pokazuje, że Ciasna wchodzi w rok intensywnej realizacji przedsięwzięć z zakresu ochrony środowiska, energii odnawialnej, poprawy efektywności energetycznej, bioróżnorodności oraz rewitalizacji zdegradowanych przestrzeni. Większość z pozycji tak ambitnego planu ma być współfinansowana ze środków zewnętrznych, bowiem dochody majątkowe zaplanowano na poziomie 28,1 mln zł.

Największą finansowo pozycją wśród projektów środowiskowych jest rekultywacja zdegradowanych terenów poprzemysłowych w Panoszowie. To zadanie z limitem na 2026 rok na poziomie 7,92 mln zł i – jak wynika z opisu – ma poprawić stan środowiska w miejscu, które przez lata było obciążone skutkami działalności przemysłowej. Równolegle gmina planuje silny pakiet działań dotyczących ochrony przyrody i bioróżnorodności. Na ochronę różnorodności biologicznej na terenie Zespołu Parkowo-Pałacowego w Sierakowie Śląskim wraz z kampanią informacyjno-edukacyjną zapisano 5,99 mln zł, natomiast na projekt ochrony bioróżnorodności na obszarach wiejskich – kolejne 2,64 mln zł. 

Istotną częścią jest także komponent energetyczny. Samorząd zaplanował zwiększenie udziału energii ze źródeł odnawialnych na swoim terenie z limitem 3,59 mln zł na bieżący rok. To zadanie ma zmniejszać emisję gazów cieplarnianych i zwiększać produkcję energii z OZE, a w praktyce wpisuje się w trend, który w ostatnich latach dominuje w inwestycjach lokalnych. Samorządy chcą ograniczać koszty energii i jednocześnie budować własną niezależność energetyczną. Uzupełnieniem tego kierunku jest poprawa efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej, na którą zapisano 760 tys. zł. Po stronie wydatków bieżących pojawiają się dodatkowo środki na kontynuację programu „Śląskie. Przywracamy błękit” w kwocie 64 tys. zł oraz działania wspierające projekty energetyczne i klimatyczne.

W tegorocznym zestawie inwestycji zwraca uwagę także wątek bezpieczeństwa, rozumianego jako odporność infrastruktury urzędowej na zagrożenia cyfrowe. Na ten cel zarezerwowano 640 tys. zł. To wydatek, który nie będzie widoczny w przestrzeni publicznej, ale w praktyce może być jednym z kluczowych, szczególnie, gdy samorządy mierzą się z coraz większą liczbą incydentów cybernetycznych, wycieków danych i prób blokowania systemów.

Jeśli jednak szukać inwestycji, która w wymiarze lokalnym ma najbardziej „namacalny” charakter i największy ciężar finansowy, to takim przedsięwzięciem jest budowa i modernizacja obiektu pałacowego wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek szkolno-wychowawczy. Projekt podzielono na dwa etapy. W pierwszym zapisano 6,90 mln zł, a w drugim 1,33 mln zł, co łącznie daje ponad 8,23 mln zł wydatków w tym roku. W dokumentach wskazano, że celem jest stworzenie przestrzeni potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania Szkoły Podstawowej w Ciasnej. To inwestycja o wysokiej randze społecznej.

Ponadto na przebudowę oczyszczalni ścieków w Ciasnej przeznaczono 1,2 mln zł, co ma ustabilizować jej pracę i poprawić warunki eksploatacyjne. W tym samym nurcie zaplanowano 450 tys. zł na budowę i rozbudowę stacji uzdatniania wody oraz sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w gminie, co wprost wiąże się z zapewnieniem odpowiedniej podaży wody o parametrach zgodnych z wymogami ustawowymi. Wśród zadań stricte terenowych ujęto również przebudowę ulicy Dolnej w Glinicy – 1,10 mln zł.

Uwagę zwraca także inwestycja społeczna, czyli utworzenie Gminnego Klubu Dziecięcego nr 2 w Ciasnej przy ulicy Lublinieckiej 27. Na ten cel zapisano 1,45 mln zł, a formalnie chodzi o utworzenie dodatkowych miejsc opieki dla dzieci do lat trzech. To zadanie, które w wielu gminach staje się jednym z ważniejszych elementów polityki społecznej, zwłaszcza w kontekście spadającej liczby urodzeń i rosnącego zapotrzebowania na dostępność usług opiekuńczych dla młodych rodzin.

Są wreszcie także inwestycje przygotowawcze – mniej efektowne, ale niezbędne, by w kolejnych latach w ogóle można było realizować większe modernizacje. Założono wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej dla termomodernizacji budynku komunalnego w Sierakowie Śląskim przy ulicy Wyzwolenia 4, na co zapisano 70 tys. zł.

W części wydatków bieżących gmina przewidziała także środki na narzędzia planistyczne i komunikacyjne, które będą miały realne konsekwencje dla rozwoju przestrzennego. Opracowanie planu ogólnego gminy ma kosztować 240 tys. zł, a sporządzenie miejscowych planów zagospodarowania – 80 tys. zł. Do tego dochodzi znacząca pozycja transportowa – 780 tys. zł – na świadczenie usług publicznego transportu zbiorowego na terenie gminy.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Miasto kupiło sprzęt za niemal milion złotych w ramach programu ochrony ludności

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Lublińcu

Urzędnicy z Lublińca zakończyli zakupy sprzętu technicznego finansowane w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Dzięki przyznanej dotacji samorząd przeznaczył na nowe wyposażenie 964 tys. zł.

Jak podkreślił w komunikacie urząd miejski, przedsięwzięcie ma przede wszystkim charakter prewencyjny. Chodzi o wzmocnienie zaplecza technicznego na wypadek sytuacji, które wymagają szybkiej reakcji i sprawnej logistyki – niezależnie od tego, czy będą to awarie, przerwy w dostawie energii, lokalne podtopienia, czy inne zdarzenia zakłócające funkcjonowanie miasta. Samorząd zaznacza przy tym, że zakupy nie są reakcją na konkretne zagrożenie ani powodem do niepokoju mieszkańców, lecz elementem długofalowego przygotowania.

Nowe wyposażenie ma wspierać służby miejskie w zapewnianiu ciągłości podstawowych usług i umożliwiać sprawną organizację działań w terenie. W praktyce oznacza to m.in. możliwość szybkiego uruchomienia awaryjnego zasilania, doświetlenia miejsca akcji, osuszania budynków czy zabezpieczenia wody.

W trakcie realizacji programu nie udało się w pełni odtworzyć pierwotnej listy zakupowej. Jak informuje miasto, powodem była ograniczona dostępność części planowanych urządzeń na rynku. 

– Ostatecznie udało się nabyć sprzęt oceniany jako szczególnie przydatny operacyjnie, wzmacniający możliwości techniczne samorządu – podkreślają miejskie służby.

Co więc zakupiono? Magistrat pochwalił się, że udało się nabyć cztery mobilne agregaty prądotwórcze, dziesięć mobilnych masztów oświetleniowych, a także cztery kontenery magazynowe. Do wyposażenia dołączyło również sześć osuszaczy powietrza, automatyczna pakowarka do wody, beczkowóz asenizacyjny oraz mobilny chlorator.

Miasto zaznacza, że sprzęt będzie wykorzystywany przede wszystkim przez służby odpowiedzialne za działania techniczne i logistyczne, zwiększając ich zdolności do sprawnego i skoordynowanego reagowania.

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Ocieplą szkołę i urząd. Będzie fotowoltaika, pompy ciepła i mniej dymu z kominów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. ZSP w Lisowicach/Facebook

Gmina Pawonków rozpoczyna realizację projektu, który ma przynieść wymierne oszczędności energii, poprawić komfort użytkowania obiektów publicznych i ograniczyć emisję zanieczyszczeń. Chodzi o przedsięwzięcie obejmujące termomodernizację Szkoły Podstawowej w Lisowicach oraz budynku urzędu gminy.

Całość ma kosztować ponad 1,74 mln zł, z czego gros pieniędzy pochodzi z zewnątrz. Dofinansowanie z funduszy europejskich wynosi około 1,43 mln zł. Co się zmieni? W skrócie: budynki mają zużywać mniej energii, a część prądu i ciepła będzie produkowana z odnawialnych źródeł.

W przypadku szkoły w Lisowicach lista prac jest konkretna. Zaplanowano wymianę okien i drzwi, montaż wentylacji z rekuperacją, a przede wszystkim zmianę ogrzewania. Dotychczasowy kocioł węglowy zostanie zlikwidowany, a jego miejsce zajmie pompa ciepła powietrze-woda o mocy 40 kW. Na dachu pojawi się też instalacja fotowoltaiczna 50 kWp, która ma wspierać zasilanie obiektu. Do tego dojdą prace porządkujące, jak malowanie elewacji i wnętrz, a także nowe parapety zewnętrzne i wewnętrzne.

Podobny kierunek przyjęto w urzędzie. Tu ważną częścią inwestycji będzie ocieplenie dachu wełną mineralną i pokrycie styropapą oraz wymiana stolarki okiennej i drzwiowej. Również tu pojawi się wentylacja z odzyskiem ciepła. Zmieni się też ogrzewanie. Dotychczasowy kocioł na ekogroszek ma zostać zastąpiony pompą ciepła powietrze-woda o mocy 50 kW. Urząd dostanie również fotowoltaikę 50 kWp, a na koniec, jak to zwykle bywa przy takich pracach, przyjdzie czas na „kosmetykę”, czyli odnowienie elewacji i wnętrz oraz montaż nowych parapetów.

Efekty? Mają być policzalne. Samorząd podaje, że roczna produkcja energii elektrycznej z odnawialnych źródeł ma wynieść 92,25 MWh, a energii cieplnej 25,72 MWh. Oszczędność energii cieplnej oszacowano na prawie 200 MWh rocznie. Projekt zakłada również magazyn energii cieplnej.

– W ramach projektu zaplanowaliśmy także kampanię informacyjno-edukacyjną, która pomoże budować świadomość ekologiczną wśród mieszkańców. Planowany termin zakończenia to 30 czerwca bieżącego roku – informują urzędnicy.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Dwa koncerty kolęd w gminie. Wystąpi Mietek Szcześniak, tydzień później zagrają Turnioki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum Mietka Szcześniaka

Gmina Woźniki zapowiada dwa styczniowe koncerty kolędowe, które odbędą się w Woźnikach i Babienicy. Oba wydarzenia są otwarte dla publiczności, wstęp będzie bezpłatny.

Pierwsze z wydarzeń zaplanowano na najbliższą sobotę. 17 stycznia o godz. 19.00 w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Woźnikach wystąpi Mietek Szcześniak z zespołem, prezentując program oparty na repertuarze kolędowym w koncertowej aranżacji.

Mietek Szcześniak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów, ceniony przede wszystkim za charakterystyczny głos, perfekcyjną technikę i swobodę poruszania się między gatunkami, od popu i muzyki rozrywkowej po soul, jazz i repertuar bardziej klasyczny. Przez lata budował pozycję artysty kojarzonego z wysoką kulturą muzyczną i dbałością o brzmienie. Publiczność kojarzy go m.in. z przebojami „Dumka na dwa serca” (nagrany z Edytą Górniak) oraz „Przytul mnie mocno”. Występował na największych scenach w kraju, wielokrotnie brał udział w prestiżowych projektach muzycznych, a jego koncerty, niezależnie od repertuaru, wyróżnia emocjonalny przekaz i profesjonalna oprawa.

Organizatorzy zakładają, że wydarzenie to może cieszyć się dużym zainteresowaniem, dlatego równolegle przygotowana zostanie transmisja na żywo. Jak informuje samorząd, strefa z przekazem zostanie zlokalizowana w pobliżu lodowiska na woźnickim rynku, co umożliwi odbiór koncertu również poza przestrzenią kościoła.

Drugie wydarzenie odbędzie się w sobotę, 24 stycznia o godz. 18.00 w kościele pw. św. Stanisława w Babienicy. W ramach Noworocznego Koncertu Kolęd wystąpi zespół Turnioki, znany z folkowych interpretacji i energicznego brzmienia.

Turnioki to z kolei zespół związany z muzyką tradycyjną i góralską, znany z żywiołowych koncertów oraz charakterystycznego brzmienia opartego na folkowych instrumentach i wielogłosie. Grupa chętnie sięga po repertuar regionalny, ale równie dobrze odnajduje się w utworach świątecznych. Kolędy i pastorałki w ich wykonaniu mają dynamiczny, sceniczny charakter i często przybierają formę energetycznego koncertu z mocnym temperamentem.

Dwa styczniowe koncerty są elementem zimowej oferty kulturalnej przygotowanej przez gminę Woźniki. Zaproszenie do udziału w wydarzeniach kieruje do mieszkańców także burmistrz Michał Aloszko, który objął patronat nad wydarzeniami.

CZYTAJ DALEJ

Boronów

Inwestycje na drogach wojewódzkich na pierwszym planie. Pójdzie na to ponad dwanaście milionów złotych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Piotr Biernacki

Inwestycje drogowe, poprawa bezpieczeństwa i uporządkowanie przestrzeni publicznej. To trzy kierunki, które najmocniej widać w inwestycyjnym budżecie gminy Boronów na bieżący rok. Samorząd stawia przede wszystkim na duże zadania infrastrukturalne związane z drogami wojewódzkimi, ale równolegle zabezpiecza środki na oświetlenie, rekreację oraz place zabaw.

W przyjętym budżecie dochody gminy zaplanowano na poziomie 41,85 mln zł, a wydatki na 42,29 mln zł. Oznacza to deficyt w wysokości około 440 tys. zł, który zostanie pokryty przede wszystkim kredytem oraz w niewielkim stopniu środkami z lat ubiegłych. Na inwestycje, czyli wydatki majątkowe, Boronów przeznacza w tym roku około 13,56 mln zł. Najwyraźniej w tej puli zaznaczają się zadania związane z drogami wojewódzkimi – łącznie to niemal 12,1 mln zł.

Największe pieniądze trafią na rozbudowę DW 905 i DW 907 w Boronowie. Gmina finansuje budowę ronda na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego, Poznańskiej i Wolności w ciągu tych dwóch dróg wojewódzkich. To największa inwestycja w całym budżecie – 5,75 mln zł. Rondo ma uporządkować ruch w jednym z kluczowych punktów miejscowości oraz poprawić bezpieczeństwo i płynność przejazdu.

Drugim strategicznym przedsięwzięciem jest rozbudowa DW 905 w rejonie ulicy Wolności, czyli budowa ciągu pieszo-rowerowego wraz z oświetleniem. Na ten cel zaplanowano 2,99 mln zł. W praktyce ma to być inwestycja porządkująca ruch wzdłuż głównej osi komunikacyjnej i poprawiająca bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów.

Samorząd zabezpieczył na te dwa zadania ze środków własnych niemal 3,1 mln zł, które trafią do samorządu województwa jako pomoc finansowa na realizację przedsięwzięć. Z kolei samo województwo zobowiązało się wesprzeć inwestycje kwotą ponad 8,7 mln zł.

Poza największymi zadaniami Boronów przygotowuje także inwestycje lokalne. Na drogi gminne przeznaczono 240 tys. zł, obejmując trzy przedsięwzięcia, jak przebudowę drogi w sołectwie Dębowa Góra, przebudowę ulicy Polnej (wraz z oświetleniem) oraz przebudowę ulic Piaskowej i Powstańców Śląskich. Środki te zostaną przeznaczone na przygotowanie dokumentacji projektowej. W planie inwestycyjnym ujęto również budowę przystanków, na co zapisano 40 tys. zł.

Istotną część wydatków majątkowych stanowią również zadania oświetleniowe. Na ten cel przewidziano łącznie około 110 tys. zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na przygotowanie przedsięwzięć związanych z budową oświetlenia ulicznego na ulicach Wyspiańskiego, Częstochowskiej oraz w rejonie ulicy Cieszowskiej w Boronowie. W budżecie stoi także wykonanie oświetlenia ulicznego w sołectwie Hucisko.

W bieżącym budżecie znalazły się również środki na rekreację i przestrzeń publiczną – 564 tys. zł. W tej puli uwzględniono m.in. budowę kortu tenisowego, doposażenie placu zabaw w miejscowości Grojec, zakup wiaty-altany z wyposażeniem na plac zabaw w miejscowości Zumpy, a także zagospodarowanie zieleni w części parku przy tężni solankowej wraz z elementami małej architektury. Na sam park przy tężni w 2026 roku zapisano niemal 276 tys. zł jako wkład własny do zadania. Dodatkowo w dziale oświatowym przewidziano 100 tys. zł na budowę placu zabaw przy Zespole Placówek Oświatowych w Boronowie.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Kolędy inaczej niż zwykle. Gospelsi zrobili w Lublińcu muzyczne show

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. MDK w Lublińcu

Wczoraj w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu odbył się koncert kolędowy „Jakaż to gwiazda?” w wykonaniu zespołu Gospelsi. Koncert był propozycją dla tych odbiorców, którzy cenią tradycyjny repertuar bożonarodzeniowy, podany w nowym, nieoczywistym brzmieniu. 

Wielogłosowe partie wokalne, spójna koncepcja aranżacyjna i dopracowana realizacja sprawiły, że wydarzenie zachwyciło uczestników. Na scenie wystąpili: Magda Schlagner, Gosia Zbączyniak, Gosia Prauzner-Bechcicka, Karolina Mrozek, Joanna Jankowska, Magda Owczarek, Karolina Wieczorek, Alina Gansiniec, Kasia Gruca, Edyta Krętkowska oraz Radek Gembała. Zespół poprowadził Artur Tekieli, który jest autorem aranżacji i opracowań muzycznych koncertu.

W trakcie występu publiczność usłyszała m.in. „Gdy się Chrystus rodzi”, „Do szopy, hej pasterze”, „Wśród nocnej ciszy”, „Hej, w dzień narodzenia”, „Mały, maleńki Jezus” i „Z narodzenia Pana”. Były także bardziej żywiołowe propozycje, jak „Dzisiaj w Betlejem”, „Gore gwiazda Jezusowi” czy „Witaj, Dziecię”. Wśród utworów znalazła się również tytułowa kolęda „Jakaż to gwiazda?”. Jak relacjonują organizatorzy, jednym z mocniej zapamiętanych momentów było gościnne pojawienie się Ewy Gromkowskiej. Solistka wykonała „Oj maluśki, maluśki”, a jej interpretacja została szczególnie dobrze przyjęta przez publiczność.

– Koncert „Jakaż to gwiazda?” wypełniła nie tylko muzyka, ale także atmosfera wspólnoty, radości i refleksji. Starannie przygotowane aranżacje, harmonijne brzmienie zespołu oraz autentyczne emocje wykonawców sprawiły, że publiczność mogła na nowo przeżyć magię okresu Bożego Narodzenia. Wieczór w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu na długo zapadnie w pamięć słuchaczy jako piękne muzyczne rozpoczęcie nowego roku – podkreślają przedstawiciele MDK w Lublińcu.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Mróz skuwa stawy. Policja ostrzega: Nie wchodźmy na lód

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Ujemne temperatury powodują, że zamarzają stawy, sadzawki, rozlewiska i niewielkie zbiorniki wodne, a na ich powierzchni pojawia się tafla lodu. Choć może wyglądać na stabilną, w rzeczywistości stanowi poważne zagrożenie, zwłaszcza dla dzieci i młodzieży. Dzielnicowi prowadzą kontrole w rejonach zbiorników wodnych, reagując na niebezpieczne zachowania i próbując zapobiegać potencjalnym dramatom. Policja apeluje o rozsądek.

Z takim apelem do mieszkańców zwracają się dzielnicowi Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu. Mundurowi podkreślają, że nawet kilkudniowy mróz nie daje żadnej pewności, że lód jest wystarczająco gruby i bezpieczny. Pokrywa lodowa może mieć różną grubość w zależności od miejsca, a do jej osłabienia przyczyniają się m.in. prądy wodne, roślinność czy nierównomierne zamarzanie.

Policjanci przypominają, że wystarczy chwila nieuwagi. Wpadnięcie do lodowatej wody oznacza bardzo szybkie wychłodzenie organizmu. Hipotermia może rozwijać się błyskawicznie i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Dodatkowo wyjście z przerębla bez pomocy jest niezwykle trudne. Mokra odzież nasiąka wodą, staje się ciężka, ogranicza ruchy i działa jak dodatkowy balast.

Funkcjonariusze zwracają również uwagę na częsty błąd w przypadku takich zdarzeń. Spontaniczne próby ratowania osoby tonącej bez odpowiedniego zabezpieczenia. Wchodzenie na kruchy lód może zakończyć się tym, że poszkodowanych będzie więcej. W sytuacji zagrożenia należy natychmiast wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112.

Szczególny apel kierowany jest do rodziców i opiekunów. Policja prosi, by pilnować, gdzie przebywają dzieci, i jasno tłumaczyć im ryzyko związane z zabawą na lodzie. 

– To, co wygląda na niewinną zimową atrakcję, może zakończyć się tragedią – przypominają dzielnicowi.

Jednocześnie mundurowi podkreślają, że zimowa rekreacja może odbywać się bezpiecznie, ale w odpowiednich miejscach. W Lublińcu działa lodowisko, gdzie warunki są kontrolowane i dostosowane do korzystania przez mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Inwestycyjna mapa Pawonkowa. Asfalt, bloki, studnia głębinowa i co jeszcze?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Screenshot/Urząd Gminy Pawonków

Rada Gminy Gmina Pawonków już w połowie grudnia przyjęła budżet na 2026 rok, wyznaczając ramy finansowe dla funkcjonowania samorządu oraz listę inwestycji, które mają zostać zrealizowane w nadchodzącym roku. Kluczową częścią dokumentu pozostaje plan wydatków majątkowych, obejmujący zarówno zadania jednoroczne, jak i przedsięwzięcia zapisane w wieloletniej prognozie finansowej.

Dochody gminy zaplanowano na poziomie 51,96 mln zł, natomiast wydatki na 52,05 mln zł. Niewielki deficyt, wynoszący około 92 tys. zł, ma zostać pokryty z wolnych środków. Na inwestycje i zakupy inwestycyjne przeznaczono w 2026 roku łącznie 9,22 mln zł.

Widoczną częścią przyszłorocznych inwestycji są zadania drogowe. Najwięcej środków zabezpieczono na modernizację ulicy Sienkiewicza w Gwoździanach, na którą zaplanowano 863 tys. zł, z czego ponad połowa tej kwoty ma pochodzić z dofinansowania z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. W Solarni przewidziano przebudowę ulicy Strażackiej na dwóch odcinkach za 600 tys. zł, natomiast w Dralinach wykonany ma zostać chodnik przy ulicy Pawonkowskiej, którego koszt oszacowano na 50 tys. zł. Uzupełnieniem tych zadań jest rozbudowa oświetlenia ulicznego w ramach funduszu sołeckiego, z kwotą 27 tys. zł.

Budżet obejmuje również inwestycje techniczne, mniej widoczne, lecz istotne z punktu widzenia codziennego funkcjonowania gminy. Zaplanowano zakup chromatografu dla stacji uzdatniania wody za 20 tys. zł oraz budowę punktu zlewnego osadu z oczyszczalni przydomowych, na którą przeznaczono 120 tys. zł. Wśród zakupów znalazły się także nowe źródła ciepła – dwa piece centralnego ogrzewania do budynków komunalnych (90 tys. zł) oraz kolejne dwa dla placówek oświatowych (80 tys. zł).

W części dotyczącej bezpieczeństwa publicznego zaplanowano zakup samochodu specjalnego dla strażaków z OSP Lisowice, na który zabezpieczono 300 tys. zł.

Znaczną część wydatków majątkowych stanowią przedsięwzięcia wieloletnie, kontynuowane również w 2026 roku. Największym z nich jest finansowe wsparcie Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej, związane z budową budynku wielorodzinnego w Pawonkowie. Na ten cel w przyszłym roku zaplanowano 2,99 mln zł, co czyni to zadanie największą pojedynczą pozycją inwestycyjną w całym budżecie.

Wśród kontynuowanych inwestycji znalazły się także termomodernizacje budynków publicznych – urzędu gminy na co zapisano nieco ponad 1 mln zł oraz Szkoły Podstawowej w Lisowicach – 759 tys. zł. Samorząd planuje również przebudować część budynku szkoły w Gwoździanach z przeznaczeniem na przedszkole i wydać na ten cel niemal 540 tys. zł, jak również sfinansować kwotą sięgającą 1 mln zł budowę studni głębinowej.

Przewidziano ponadto wydatki na rozbudowę sieci dróg rowerowych, obejmujące m.in. centrum przesiadkowe. W 2026 roku na to zadanie przewidziano 527 tys. zł, przy czym cała inwestycja ma charakter wieloletni i łącznie pochłonie ponad 5,2 mln zł, z największymi nakładami zaplanowanymi na 2027 rok. 

W budżecie znalazło się także miejsce na zadania środowiskowe. W Lisowicach realizowane ma być utworzenie ogólnodostępnego terenu zieleni, w ramach projektu ochrony bioróżnorodności, z wydatkami w wysokości 68 tys. zł.

Kontynuowany będzie również projekt „Cyberbezpieczny Samorząd”, w ramach którego w 2026 roku zaplanowano 457 tys. zł na część inwestycyjną.

Uzupełnieniem planu inwestycyjnego będą zadania realizowane w ramach budżetu sołeckiego. Gmina Pawonków przeznaczy na ten cel niemal 470 tys. zł. Środki te zostaną rozdysponowane pomiędzy poszczególne sołectwa i wykorzystane na lokalne przedsięwzięcia wskazane przez mieszkańców, obejmujące m.in. drobne inwestycje infrastrukturalne, poprawę bezpieczeństwa, zagospodarowanie przestrzeni publicznej oraz zadania o charakterze społecznym i rekreacyjnym.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Lubliniec na demograficznym zakręcie? Statystyki, obok których nie da się przejść obojętnie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Z początkiem nowego roku Urząd Miejski w Lublińcu opublikował zestawienie danych statystycznych za rok 2025. To coroczny bilans, który zwykle traktowany jest jako formalne podsumowanie minionych dwunastu miesięcy. Tym razem liczby układają się jednak w znacznie bardziej niepokojącą opowieść – o mieście, które wyraźnie się kurczy i wchodzi w okres głębokich zmian demograficznych.

Najbardziej uderzającą informacją jest liczba urodzeń. W 2025 roku w Lublińcu przyszło na świat zaledwie 100 dzieci. To wynik najniższy od lat i wyraźnie odbiegający od danych z wcześniejszych okresów. W 2024 roku urodziło się 128 dzieci, w 2023 roku 126, w 2022 roku 161, a w 2021 roku aż 203. W ciągu czterech lat liczba urodzeń spadła więc o ponad połowę. Tak gwałtowne tempo zmian trudno tłumaczyć jednorocznym spadkiem czy demograficzną anomalią. To trend, który z roku na rok przybiera na sile i wprost zapowiada konsekwencje dla systemu edukacji, rynku pracy i lokalnych usług publicznych.

Równolegle utrzymuje się ujemny bilans naturalny. W 2025 roku odnotowano 261 zgonów. Choć to mniej niż w 2024 roku, gdy zmarło 285 mieszkańców, różnica między liczbą urodzeń a zgonów pozostaje bardzo wyraźna. Dla porównania, w 2023 roku odnotowano 257 zgonów – niemal tyle samo co obecnie. Oznacza to, że nawet bez migracji Lubliniec traci mieszkańców w sposób naturalny. Skala tej straty jest już na tyle duża, że trudno ją ignorować w planowaniu przyszłości miasta.

Te procesy przekładają się bezpośrednio na liczbę mieszkańców. Według danych meldunkowych, na koniec 2025 roku w Lublińcu zameldowanych na pobyt stały lub czasowy było 22.124 osób. Rok wcześniej miasto liczyło 22.347 mieszkańców. W ciągu jednego roku liczba ta zmniejszyła się o 223 osoby.

Statystyki Urzędu Stanu Cywilnego pokazują również zmiany w sferze życia rodzinnego. W 2025 roku w Lublińcu zarejestrowano 107 ślubów – w tym 53 cywilne, 34 wyznaniowe oraz 20 wpisów małżeństw zawartych poza granicami kraju. Jednocześnie USC zanotował 54 rozwody.

Opublikowane dane nie są wyłącznie zestawieniem liczb. To sygnał zmian, które w najbliższych latach staną się realnie odczuwalne – w szkołach i przedszkolach, na rynku pracy, w systemie opieki zdrowotnej i społecznej. Mniejsze roczniki, starzejące się społeczeństwo i odpływ mieszkańców to wyzwania, które coraz wyraźniej rysują się na horyzoncie.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Miliony na drogi, szkoły i bezpieczeństwo. Co gmina Koszęcin zaplanowała na 2026 rok?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Wikipedia

Pod koniec ubiegłego roku radni gminy Koszęcin przyjęli plan dochodów i wydatków na kolejne dwanaście miesięcy. Sprawdziliśmy, na co pójdą pieniądze i na jakie inwestycje mogą liczyć mieszkańcy. Analiza wskazuje, że gmina planuje równoległe prowadzenie wielu zadań – od podstawowej infrastruktury i bezpieczeństwa po przedsięwzięcia związane z energią, edukacją i zagospodarowaniem przestrzeni. 

Dokument podkreśla inwestycyjny charakter bieżącego roku w kilku obszarach jednocześnie. To choćby duża skala prac termomodernizacyjnych w szkołach i przedszkolach, konkretne zadania drogowe wraz z elementami poprawy bezpieczeństwa pieszych, a także inwestycje w oświetlenie. Te z kolei obejmują zarówno dokumentację, budowę nowych linii, jak i rozbudowę sieci w wybranych miejscowościach.

Po stronie wydatków zaplanowano łącznie 97,4 mln zł, przy dochodach na poziomie 94,4 mln zł. Różnicę w wysokości około 3 mln zł gmina zamierza pokryć m.in. przychodami ze sprzedaży papierów wartościowych oraz rozliczeniem środków związanych z projektami współfinansowanymi. W budżecie ujęto także spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań w wysokości niemal 490 tys. zł.

Wyraźnym elementem planu finansowego na nowy rok są wydatki majątkowe. Na inwestycje i zakupy inwestycyjne zaplanowano łącznie ponad 18 mln zł. To pakiet obejmujący zarówno infrastrukturę podstawową – wodociągi, kanalizację i drogi – jak i zadania związane z bezpieczeństwem, oświatą, gospodarką mieszkaniową, ochroną środowiska oraz przestrzenią publiczną czy turystyką. 

W obszarze infrastruktury wodno-kanalizacyjnej do budżetu wpisano m.in. budowę nowych studni w miejscowości Brusiek (100 tys. zł), dokumentację dla budowy wodociągu na ulicach Jodłowej, Świerkowej i Lipowej w Piłce (20 tys. zł) oraz dokumentację projektowo-kosztorysową rozbudowy sieci wodociągowej w ulicy Ligonia w Koszęcinie (15 tys. zł). Zabezpieczono także 50 tys. zł na odpłatne przejęcie sieci wodociągowej od inwestorów zewnętrznych. W kanalizacji zaplanowano budowę sieci sanitarnej w Sadowie przy ulicy Podlesie (500 tys. zł) oraz instalację fotowoltaiczną na oczyszczalni ścieków w Koszęcinie (niemal 46 tys. zł), realizowaną w formule projektu dotyczącego zwiększenia potencjału OZE w sektorze publicznym.

W transporcie i drogach (łącznie ponad 2 mln zł wydatków majątkowych) ujęto 150 tys. zł na doświetlenie przejść dla pieszych na drogach wojewódzkich oraz szeroki zestaw zadań na drogach gminnych. Wśród nich znalazły się choćby dokumentacja budowy ulicy Podleskiej w Piłce (około 37 tys. zł), modernizacja ulic Dworcowej i Kolejowej w Koszęcinie (410 tys. zł), dokumentacja modernizacji ulicy Powstańców Śląskich w Strzebiniu (50 tys. zł) czy przebudowa drogi Przylasek w miejscowości Brusiek (200 tys. zł). W budżecie wyodrębnione też środki na dokumentację przebudowy ulicy Joanny Piecuch w Rusinowicach (50 tys. zł), ulicy Korczaka wraz z parkingiem przy ulicach Korczaka i Szkolnej (37 tys. zł), ulicy Ligonia w Koszęcinie (100 tys. zł), przebudowę ulicy Przemysłowej – od skrzyżowania z ulicą Krokusową do ulicy Bema (400 tys. zł) oraz dokumentację rozbudowy ulicy ks. Gąski w kierunku Dolnika (50 tys. zł).

W części dotyczącej infrastruktury turystycznej i komunikacyjnej wprost wskazano budowę tras rowerowych na terenie gminy (500 tys. zł). W budżecie zapisano również 50 tys. zł na funkcjonowanie przystanków komunikacyjnych oraz zadanie dotyczące zakupu i montażu wiat przystankowych w miejscowościach Sadów, Koszęcin, Wierzbie i Rzyce (50 tys. zł). Dodatkowo, w dziale sportu i rekreacji pojawia się zadanie dotyczące wzmocnienia potencjału turystycznego GOSiR-u na etapie dokumentacji projektowej (82 tys. zł), a w ramach funduszu sołeckiego – m.in. elementy infrastruktury rekreacyjnej, takie jak altany, tyrolka czy zestaw street workout w poszczególnych sołectwach.

Jednym z najbardziej rozbudowanych bloków inwestycyjnych jest oświata – łącznie 7,17 mln zł. Zaplanowano m.in. modernizację energetyczną budynku Szkoły Podstawowej im. Juliusza Ligonia w Strzebiniu (około 250 tys. zł), termomodernizację Szkoły Podstawowej w Sadowie, a także pakiet zadań związanych z wymianą źródeł ciepła i poprawą efektywności energetycznej szkół i przedszkoli – w tym termomodernizację Szkoły Podstawowej w Rusinowicach (około 1,6 mln zł) oraz termomodernizację przedszkoli w Sadowie, Strzebiniu i Koszęcinie (około 3,5 mln zł). W budżecie ujęto również zadanie dotyczące stołówek szkolnych i przedszkolnych – montaż nowego okapu z wentylatorem wyciągowym w ZSP Koszęcin (25 tys. zł).

Ważną częścią planu inwestycji jest bezpieczeństwo. W dziale dotyczącym ochrony przeciwpożarowej zapisano niemal 850 tys. zł, w tym termomodernizację budynku OSP w Wierzbiu w ramach programu Ekoremiza (137 tys. zł) oraz zakup ciężkiego samochodu pożarniczego dla jednostki OSP Strzebiń (700 tys. zł). 

W gospodarce mieszkaniowej i zarządzaniu mieniem zaplanowano wydatki majątkowe w wysokości 2,8 mln zł. Największą pozycją jest zakup nieruchomości z przeznaczeniem na nowy budynek urzędu gminy (2,25 mln zł). Ujęto też zakup nieruchomości (250 tys. zł) oraz zakup nieruchomości z przeznaczeniem na mieszkania komunalne (300 tys. zł).

Wydatki inwestycyjne pojawiają się również w obszarze ochrony środowiska i przestrzeni publicznej. Wśród zadań znalazł się „Zielony Rynek” w Koszęcinie w ramach programu „Zielona Przestrzeń” (prawie 84 tys. zł) oraz projekt poprawy efektywności energetycznej w sektorze publicznym. To choćby modernizacja energetyczna budynku na cele Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych w Koszęcinie, a także program ograniczania niskiej emisji w gminie (300 tys. zł).

W oświetleniu ulicznym ujęto 880 tys. zł. Dokumentacja obejmuje modernizację oświetlenia na ulicach: Różanej, Dąbrówki i Miodowej w Koszęcinie, Powstańców Śląskich w Strzebiniu oraz Lublinieckiej w Rusinowicach (80 tys. zł). Zaplanowano też budowę nowych linii oświetlenia w tych lokalizacjach (200 tys. zł) oraz wymianę słupów i montaż opraw (100 tys. zł). Niezależnie od tego budżet przewiduje rozbudowę oświetlenia ulicznego w gminie w miejscowościach Łazy, Strzebiń i Rusinowice (500 tys. zł).

Na liście inwestycji znalazły się także zadania związane z kulturą i dziedzictwem: dotacja celowa dla GOK-u w Koszęcinie na założenie hydrantu (50 tys. zł), dotacja dla GOK-u w Strzebiniu na budowę skateparku (233 tys. zł), a także środki na ochronę zabytków, w tym dotacja na remont zabytkowego kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Bruśku (prawie 625 tys. zł), rewitalizacja zabytkowego parku w Koszęcinie (171 tys. zł) oraz modernizacja i poprawa funkcjonalności pomieszczeń urzędu gminy (400 tys. zł).

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Mróz nie odstraszył mieszkańców. Tłumy na Orszaku Trzech Króli w Lublińcu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Katolicki ZSP im. św. Edyty Stein FEK w Lublińcu 

Po raz trzynasty ulicami Lublińca przeszedł Orszak Trzech Króli, zorganizowany przez miejscowy oddział Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców we współpracy ze szkołą katolicką oraz lublinieckimi parafiami. Tegorocznemu wydarzeniu towarzyszyło hasło „Nadzieją się cieszą…”, które wybrzmiało zarówno w treści przygotowanej inscenizacji, jak i podczas wspólnego kolędowania.

Mimo mroźnej, choć słonecznej pogody, w orszaku licznie uczestniczyli mieszkańcy miasta – całe rodziny z dziećmi, młodzież oraz seniorzy. Barwny pochód przeszedł przez centrum Lublińca, a jego kulminacyjnym momentem było spotkanie na Rynku. Tam publiczność obejrzała krótką scenę teatralną ukazującą spotkanie Mędrców ze Wschodu z królem Herodem, przygotowaną przez aktorów sekcji teatralnej Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu – Teatr po Pracy.

– Po części plenerowej orszak wyruszył do parafii św. Stanisława Kostki, gdzie Trzej Królowie złożyli dary Dzieciątku Jezus. Następnie odbyło się wspólne kolędowanie. Przed publicznością wystąpiły uczennice szkoły katolickiej, uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Lublińcu oraz chór Zespołu Pieśni i Tańca „Halka” – relacjonują organizatorzy.

Zwieńczeniem wydarzenia była prezentacja lampionów o tematyce misyjnej, przygotowanych przez uczniów pięciu lublinieckich szkół podstawowych. Jury konkursowe wręczyło nagrody ufundowane przez starostę, burmistrza Lublińca oraz Oblatów z parafii św. Stanisława Kostki.

Organizatorzy skierowali podziękowania do wszystkich uczestników, służb porządkowych – strażaków i policjantów – księży, młodzieży animującej śpiew kolęd oraz proboszczów lublinieckich parafii. Szczególne wyrazy wdzięczności przekazano sekcji teatralnej MDK „Teatr po Pracy” za przygotowanie sceny na Rynku, a także KJ Jumping Team Brynica i jeźdźcom, którzy na pięknych koniach nadali orszakowi wyjątkową oprawę.

– Do zobaczenia za rok – zapowiadają, podkreślając, że Orszak Trzech Króli na stałe wpisał się w kalendarz miejskich uroczystości.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Postawili na znany repertuar i mocną obsadę. Koncert Noworoczny z muzyką Phila Collinsa

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. MDK w Lublińcu

Miejski Dom Kultury w Lublińcu przygotowuje muzyczne otwarcie nowego roku w dobrze już znanej, atrakcyjnej formule. 31 stycznia odbędzie się Koncert Noworoczny, którego program w całości poświęcony będzie twórczości Phila Collinsa. Organizatorzy, wychodząc naprzeciw zainteresowaniu publiczności, zaplanowali dwa koncerty – o godz. 15.00 oraz 19.00.

Na scenie zaprezentuje się Miejska Orkiestra Dęta Lubliniec, którą poprowadzi Bartłomiej Pięta. W partiach solowych wystąpią natomiast Sławek Uniatowski oraz Jan Piwowarczyk. W repertuarze znajdą się utwory Collinsa w nowych aranżacjach, przygotowanych specjalnie na potrzeby koncertu orkiestrowego. Znane kompozycje, balansujące pomiędzy popem, rockiem i muzyką filmową, mają zyskać świeże brzmienie dzięki połączeniu orkiestry dętej z dwoma wyrazistymi głosami.

Sławek Uniatowski należy do grona najbardziej rozpoznawalnych wokalistów swojego pokolenia. Od lat konsekwentnie buduje pozycję artysty poruszającego się swobodnie pomiędzy jazzem, soulem i ambitnym popem. Ma na koncie współpracę z czołowymi postaciami polskiej sceny muzycznej, udział w prestiżowych projektach koncertowych oraz sukcesy fonograficzne.

Drugim solistą wieczoru będzie Jan Piwowarczyk, który w listopadzie 2025 roku zwyciężył 16. edycję programu telewizyjnego „The Voice of Poland”. Wokalista kształcił się w Krakowie i Katowicach, a jego artystyczne zaplecze obejmuje zarówno doświadczenie chóralne, jak i jazzową edukację akademicką. W swojej twórczości łączy elementy jazzu, soulu i R’n’B z nowoczesnym brzmieniem, co przekłada się na charakterystyczny styl i wyrazistą interpretację.

Sprzedaż biletów rozpocznie się 14 stycznia o godz. 15.00. Ceny ustalono na poziomie 30 zł za bilet normalny oraz 20 zł dla posiadaczy Lublinieckiej Karty Mieszkańca. Wejściówki będzie można kupić zarówno w kasie MDK, jak i za pośrednictwem strony internetowej placówki.

– Tegoroczna edycja Koncertu Noworocznego zapowiada się niezwykle atrakcyjnie. To propozycja dla wszystkich miłośników dobrej muzyki i niepowtarzalnych artystycznych wrażeń. Dzięki grze naszej orkiestry oraz niezwykle charyzmatycznym wokalistom utwory Phila Collinsa nabiorą wyjątkowego charakteru – zachęcają i zapraszają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Szczęśliwego Nowego 2026 Roku!

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
CZYTAJ DALEJ

Ciasna

Leżał ranny na grobli. Mieszkańcy Ciasnej uratowali drapieżnika pod ścisłą ochroną

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

To mogło skończyć się źle, gdyby nie czujność mieszkańców i szybka reakcja służb. Na grobli pomiędzy stawem a rzeką na terenie gmina Ciasna zauważono dużego ptaka drapieżnego, który nie był w stanie odlecieć. Okazało się, że to ranny myszołów – gatunek objęty w Polsce ścisłą ochroną.

Zgłoszenie trafiło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu w świąteczny piątek około godz. 15.20. Informacja była alarmująca: ptak leżał bez ruchu, prawdopodobnie po urazie, narażony na wychłodzenie lub atak innych zwierząt. Na miejsce natychmiast skierowano dzielnicowego, asp. sztab. Dawida Wocława.

Policjant, wspólnie z mieszkańcami, zabezpieczył myszołowa i czuwał nad nim do czasu przekazania go specjalistom. Ptak trafił następnie do Leśnego Pogotowia w Mikołowie, gdzie otrzymał fachową pomoc weterynaryjną i rozpoczął rekonwalescencję.

Myszołów zwyczajny to jeden z najczęściej spotykanych ptaków drapieżnych w Polsce, choć jego widok z bliska wciąż robi ogromne wrażenie. Charakterystyczne szerokie skrzydła, masywna sylwetka i przenikliwe spojrzenie sprawiają, że trudno pomylić go z innym gatunkiem. Ptaki te odgrywają niezwykle ważną rolę w ekosystemie – regulują populację gryzoni i drobnych ssaków, pełniąc funkcję naturalnych „strażników pól i łąk”.

Choć są stosunkowo liczne, każdy osobnik podlega ochronie prawnej. Oznacza to, że nie wolno ich płoszyć, przetrzymywać ani próbować „ratować” na własną rękę bez kontaktu z odpowiednimi służbami. W takich sytuacjach – jak pokazuje przykład z Ciasnej – kluczowe jest szybkie zgłoszenie zdarzenia i współpraca z policją lub ośrodkami zajmującymi się dzikimi zwierzętami.

– To zdarzenie doskonale pokazuje, jak istotna jest czujność mieszkańców oraz dobra współpraca ze służbami. Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu wielu osób możliwe było udzielenie pomocy dzikiemu zwierzęciu, które teraz ma szansę na powrót do naturalnego środowiska – komentują lublinieccy funkcjonariusze.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Czterdzieści lat Orkiestry Dętej w Rusinowicach. Wyjątkowym koncertem zwieńczyli jubileusz

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Orkiestra Rusinowice/Facebook

Uroczystym koncertem świątecznym Orkiestra Dęta z Rusinowic zwieńczyła obchody jubileuszu 40-lecia swojego istnienia. Wydarzenie odbyło się w kościele Znalezienia Krzyża Świętego i Świętej Katarzyny i zgromadziło licznie mieszkańców miejscowości oraz gości z całej gminy.

Koncert, przygotowany przez orkiestrę-jubilatkę pod dyrekcją Dominika Matuska, był nijako muzycznym domknięciem czterech dekad działalności zespołu. W programie znalazły się zarówno tradycyjne polskie kolędy i pastorałki, jak i znane, światowe utwory świąteczne. Różnorodny repertuar oraz wysoki poziom wykonawczy sprawiły, że ostatnie niedzielne popołudnie stało się dla słuchaczy prawdziwą ucztą duchową.

Wypełniona po brzegi świątynia była najlepszym dowodem na to, jak ważną rolę orkiestra odgrywa w życiu lokalnej społeczności. Muzyka, śpiew i świąteczna atmosfera stworzyły wyjątkową przestrzeń do refleksji i wspólnego przeżywania jubileuszu, który dla wielu mieszkańców ma również wymiar osobisty – orkiestra od lat towarzyszy bowiem najważniejszym wydarzeniom religijnym, patriotycznym i kulturalnym w Rusinowicach, gminie Koszęcin oraz regionie.

Podczas jubileuszowego koncertu nie zabrakło słów uznania i gratulacji. Przedstawiciele władz gminy podziękowali muzykom za wieloletnią pracę, konsekwencję w rozwijaniu zespołu oraz wkład w promocję kultury muzycznej. Podkreślano, że 40 lat działalności orkiestry to nie tylko imponujący jubileusz, ale także dowód na siłę lokalnych pasji, zaangażowania społecznego i międzypokoleniowej współpracy.

– Niedzielne popołudnie liturgicznego Święta Świętej Rodziny było okazją do wsłuchania się w muzykę i świąteczny śpiew. Była to niezapomniane wydarzenie – komplementują przedstawiciele lokalnego samorządu.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Jedno oszustwo goniło drugie. Udawali policjantów, wyłudzili fortunę

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Prokuratura Rejonowa w Lublińcu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom podejrzanym o serię oszustw dokonanych metodą „na policjanta”. Ofiarami przestępców padli starsi mieszkańcy kilku miejscowości, którzy w ciągu zaledwie trzech dni stracili łącznie blisko 200 tys. zł.

Jak wynika z ustaleń śledztwa, do przestępstw doszło w dniach od 22 do 24 kwietnia. W tym czasie 40-letni Andrzej W., działając wspólnie i w porozumieniu z 35-letnią Agnieszką M. oraz jej 32-letnim partnerem Piotrem G., dopuścił się trzech oszustw na szkodę seniorów w Lublińcu, Kochanowicach w powiecie lublinieckim oraz w Zabrzegu w powiecie bielskim.

Schemat działania był typowy dla tego rodzaju przestępstw. Do starszych osób telefonowali nieustaleni dotąd sprawcy, którzy podszywali się pod funkcjonariuszy policji. Podczas rozmów wmawiali seniorom, że ich oszczędności są zagrożone przejęciem przez rzekomą grupę przestępczą i nakłaniali ich do natychmiastowego przekazania pieniędzy w „bezpieczne ręce”. Następnie do mieszkań ofiar przyjeżdżał Andrzej W., który odbierał gotówkę. Na miejsce był dowożony przez Agnieszkę M. i Piotra G., którzy po odebraniu pieniędzy odjeżdżali razem z nim. Zebrane środki trafiały później do kolejnych osób zaangażowanych w proceder.

Łączna suma wyłudzonych pieniędzy sięgnęła niemal 200 tys. zł. Prokurator przedstawił całej trójce zarzuty oszustwa na szkodę osób starszych. Dodatkowo Andrzej W. odpowie także za posiadanie i udzielanie narkotyków – amfetaminy oraz ziela konopi.

Podczas przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Odmienną postawę przyjęli pozostali oskarżeni, którzy przyznali się do udziału w przestępstwach. Wszyscy oskarżeni byli już wcześniej wielokrotnie karani. Teraz grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec Andrzeja W. areszt tymczasowy.

Sprawa wkrótce trafi na wokandę, a prokuratura zapowiada dalsze działania zmierzające do ustalenia tożsamości pozostałych osób uczestniczących w oszustwach telefonicznych.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Rolnicy protestują w całej Polsce. Gdzie dziś wychodzą na drogi w naszym regionie?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Rolnicy w całym kraju prowadzą skoordynowane protesty przeciwko planowanej umowie handlowej między Unią Europejską a państwami zrzeszonymi w Mercosur. Akcje odbywają się jednocześnie w wielu regionach – przy drogach krajowych i wojewódzkich, na wjazdach do miast oraz w pobliżu węzłów komunikacyjnych. W wielu miejscach widoczne mają być oflagowane ciągniki i transparenty z hasłem „STOP Mercosur”.

Dzisiejsze manifestacje mają w większości charakter statyczny. Rolnicy mają ustawić maszyny wzdłuż jezdni lub przy wiaduktach, sygnalizując sprzeciw wobec kierunku, w jakim – ich zdaniem – zmierza europejska polityka handlowa. Choć formalnie nie są to pełne blokady, w części lokalizacji kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniem ruchu. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o paraliż komunikacyjny, lecz o wyraźny sygnał wysłany do decydentów.

Sednem protestu jest sprzeciw wobec zapisów umowy UE – Mercosur, które przewidują dalsze otwarcie unijnego rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej. Rolnicy obawiają się napływu tańszej żywności – m.in. mięsa, drobiu czy cukru – wytwarzanej według standardów środowiskowych i sanitarnych, które nie zawsze odpowiadają normom obowiązującym w Unii Europejskiej. W ich ocenie oznacza to nieuczciwą konkurencję i realne zagrożenie dla opłacalności produkcji w Polsce.

Protestujący podnoszą również argument bezpieczeństwa żywnościowego. Jak wskazują, osłabianie lokalnej produkcji na rzecz importu zwiększa zależność rynku od dostaw spoza UE i czyni go bardziej podatnym na wahania geopolityczne oraz kryzysy.

Dzisiejsze akcje są także formą nacisku na polskie władze. Rolnicy oczekują jednoznacznego stanowiska rządu wobec umowy Mercosur oraz aktywnych działań na forum europejskim. Ich postulaty kierowane są m.in. do Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także do przedstawicieli Polski uczestniczących w negocjacjach unijnych.

Polskie protesty wpisują się w szerszą falę sprzeciwu rolników w krajach Unii Europejskiej. W ostatnich tygodniach podobne manifestacje odbywały się choćby w Brukseli, gdzie temat Mercosur stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów debaty o przyszłości wspólnej polityki rolnej i handlowej.

Dzisiejszy dzień ma dla rolników znaczenie symboliczne, ale i polityczne. To próba zatrzymania procesu, który – jak twierdzą – może mieć długofalowe konsekwencje dla struktury rolnictwa w Polsce. Jeśli ich głos nie zostanie uwzględniony, zapowiadają kolejne działania.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE