Obserwuj nas

Powiat Lubliniecki

Czarny poniedziałek w powiecie lublinieckim. Dwa poważne wypadki, jedna ofiara śmiertelna

fot. Komenda Powiatowa PSP w Lublińcu

Opublikowany

,

To był wyjątkowo tragiczny poniedziałek na drogach powiatu lublinieckiego. W ciągu kilku godzin doszło do dwóch poważnych wypadków – w Kolonii Lisów na drodze krajowej nr 46 oraz w miejscowości Molna na DK11.

Do pierwszego zdarzenia doszło około godz. 5.30 w Kolonii Lisów. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 49-letni mieszkaniec Opoczna, kierujący osobowym fordem, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z samochodem ciężarowym. W wyniku zderzenia kierowca forda poniósł śmierć na miejscu. Na miejscu pracowali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu, strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. Droga była całkowicie zablokowana do godzin popołudniowych, a kierowców kierowano objazdami przez Herby, Boronów i Chwostek.

Zaledwie kilka godzin później do kolejnego poważnego wypadku doszło na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Molna, w rejonie zjazdu na Patokę. W zderzeniu samochodu ciężarowego z dwoma samochodami osobowymi jedna z osób została zakleszczona w pojeździe. Do jej uwolnienia konieczne było użycie narzędzi hydraulicznych. Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej, zarówno państwowej i ochotniczej, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Ostrowa Wielkopolskiego. Droga również była zablokowana, a objazdy wyznaczono przez Ciasną, Jeżowę i Sieraków Śląski.

Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy pogarszające się warunki pogodowe znacząco wpływają na bezpieczeństwo na drogach.

Powiat Lubliniecki

Czas na dobre projekty. Nowa pula pieniędzy, a o ich podziale zdecydują Lokalne Grupy Działania

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Tomasz Żak/UMWS

Do lokalnych społeczności w województwie śląskim trafi ponad 77 mln zł, a znacząca część tej puli może realnie zasilić także gminy powiatu lublinieckiego. Wszystko za sprawą Lokalnych Grup Działania, które będą odgrywać kluczową rolę w uruchamianiu naborów i wyborze projektów odpowiadających na potrzeby mieszkańców. Dla samorządów, organizacji społecznych i lokalnych liderów oznacza to jedno – otwiera się kolejna szansa na zdobycie pieniędzy na inicjatywy społeczne, edukacyjne i rozwojowe.

Z punktu widzenia powiatu lublinieckiego najważniejsze są trzy Lokalne Grupy Działania, do których należą poszczególne gminy z tego terenu. Największa pula przypada Stowarzyszeniu LGD „Leśna Kraina Górnego Śląska” z siedzibą w Koszęcinie. To właśnie do tej grupy należą gminy Ciasna, Herby, Kochanowice, Koszęcin i Pawonków. Łączna kwota przewidziana dla tej LGD to ponad 9,5 mln zł.

Drugą istotną organizacją jest Lokalna Grupa Działania „Brynica to nie granica”, do której należy gmina Woźniki. W tym przypadku mowa o 4,7 mln zł.  Trzecią ścieżką dostępu do środków jest LGD „Bractwo Kuźnic” z siedzibą w Poczesnej. Należy do niej gmina Boronów, a kwota przewidziana dla tej grupy wynosi prawie 2,3 mln zł.

W praktyce oznacza to, że gminy powiatu lublinieckiego funkcjonujące w ramach tych trzech LGD znajdują się w obszarze, do którego łącznie może trafić ponad 16,4 mln zł. To środki, które nie będą rozdysponowywane centralnie według jednego sztywnego klucza, lecz poprzez lokalne strategie rozwoju i konkursy ogłaszane przez same organizacje.

Na tym właśnie polega znaczenie LGD. Są to partnerstwa tworzone przez samorządy, organizacje pozarządowe, lokalne instytucje i mieszkańców. Ich zadaniem nie jest jedynie formalne rozdzielanie pieniędzy, ale przede wszystkim określenie, jakie działania są w danym środowisku naprawdę potrzebne. To one przygotowują lokalne strategie, ogłaszają nabory i wybierają projekty, które najlepiej wpisują się w potrzeby konkretnego obszaru.

Środki zostały podzielone na trzy główne kierunki. Pierwszy obejmuje działania skierowane do dzieci i młodzieży. Chodzi przede wszystkim o zajęcia dodatkowe, warsztaty, inicjatywy rozwijające kompetencje społeczne i praktyczne umiejętności, których często nie zapewnia standardowy system edukacji. Drugi obszar dotyczy dorosłych, zwłaszcza tych, którzy potrzebują wsparcia na rynku pracy, chcą zdobyć nowe kwalifikacje lub poprawić swoją sytuację zawodową. Trzeci filar to szeroko rozumiane działania społeczne – integracja mieszkańców, aktywizacja seniorów, wsparcie młodzieży i budowanie lokalnych więzi.

To ważne, bo mowa nie o wielkich, odległych inwestycjach, lecz o pieniądzach, które mogą przełożyć się na konkretne inicjatywy blisko ludzi. W praktyce środki mają trafiać do mniejszych projektów grantowych, których wartość może sięgać nawet 100 tys. zł. Właśnie z takich pieniędzy mogą potem powstawać lokalne zajęcia dla dzieci, warsztaty dla kobiet wracających na rynek pracy, programy aktywizujące seniorów, spotkania integracyjne, działania edukacyjne czy społeczne projekty prowadzone przez stowarzyszenia i instytucje działające na miejscu.

Dla gmin powiatu lublinieckiego to szansa, której nie warto przegapić. Ciasna, Herby, Kochanowice, Koszęcin, Pawonków, Woźniki i Boronów znajdują się dziś w systemie, który daje realny dostęp do środków mogących wzmocnić oddolne inicjatywy i pobudzić aktywność mieszkańców. Wiele będzie jednak zależało od sprawności samych LGD, jakości przygotowanych naborów i gotowości lokalnych środowisk do sięgania po dostępne wsparcie.

Bo choć mowa o milionach złotych, ostatecznie najważniejsze będzie to, czy pieniądze przełożą się na konkretne działania w konkretnych miejscowościach. To właśnie na tym poziomie – świetlic, szkół, domów kultury, stowarzyszeń i lokalnych inicjatyw – te unijne środki mają szansę zrobić największą różnicę.
CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Znów zabrzmi żołnierska pieśń. Komandosi zapraszają na XIX Ogólnopolski Festiwal Piosenki Żołnierskiej

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum Klubu JWK/Facebook

Lubliniec po raz kolejny stanie się miejscem spotkania muzyki, historii i patriotycznej tradycji. W połowie maja w Miejskim Domu Kultury odbędzie się XIX Ogólnopolski Festiwal Piosenki Żołnierskiej – wydarzenie, które od lat wpisuje się w kalendarz lokalnych uroczystości i niezmiennie przyciąga uczestników oraz publiczność ceniącą repertuar związany z tematyką wojskową.

Tegoroczna odsłona festiwalu ma szczególny wymiar. W tym roku przypadają bowiem ważne jubileusze związane z Jednostką Wojskową 4101 oraz Jednostką Wojskową Komandosów.

– To 65-lecie powstania jednostki, 40-lecie jej funkcjonowania w Lublińcu oraz 15-lecie Jednostki Wojskowej Komandosów. To właśnie w tym kontekście wydarzenie zyskuje dodatkową rangę, łącząc artystyczny charakter z wymiarem symbolicznym i rocznicowym – podkreślają lublinieccy urzędnicy.

Organizatorzy podkreślają, że festiwal nie jest jedynie konkursem wokalnym, lecz także przestrzenią budowania pamięci, wspólnoty i szacunku dla tradycji. Jak zaznacza st. operator Oskar Mandla z Klubu JWK, będzie to wydarzenie o szczególnym znaczeniu.

– To wyjątkowa, dziewiętnasta już edycja wydarzenia, które łączy pokolenia, promuje postawy patriotyczne i pozwala odkryć młode talenty interpretujące utwory o tematyce wojskowej, zarówno te historyczne, jak i współczesne – mówi.

Festiwal od lat pełni nie tylko funkcję kulturalną, ale i edukacyjną. Z jednej strony przypomina o utworach mocno zakorzenionych w polskiej tradycji, z drugiej otwiera się na nowe interpretacje i młodych wykonawców, którzy sięgają po repertuar wojskowy w sposób świeży, ale z zachowaniem jego powagi i znaczenia. To właśnie ten balans między historią a współczesnością sprawia, że wydarzenie nie traci swojej formuły, lecz wciąż znajduje nowych odbiorców.

Zgłoszenia uczestników przyjmowane są do 30 kwietnia tutaj. Koncert galowy zaplanowano na 16 maja o godz. 17.00 w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu. Wydarzenie odbywa się pod patronatem honorowym ministra obrony narodowej oraz burmistrza Lublińca.

Dla miasta i jego mieszkańców będzie to nie tylko kolejna edycja znanego festiwalu, ale też ważny punkt obchodów związanych z wojskową tożsamością Lublińca. Wszystko wskazuje na to, że majowy koncert ponownie połączy scenę, mundur i emocje, które od lat towarzyszą temu wydarzeniu.

CZYTAJ DALEJ

Kochanowice

Masz czas tylko do jutra. Gmina szuka chętnych, a miejsc jest jak na lekarstwo

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Google Street View

Samorząd Kochanowic przygotowuje się do złożenia wniosku o dofinansowanie inwestycji związanych z poprawą gospodarki wodno-ściekowej na terenach wiejskich. Samorząd już teraz apeluje do mieszkańców o składanie deklaracji udziału w projekcie.

Planowane zadanie ma dotyczyć przede wszystkim realizacji indywidualnych systemów zagospodarowania ścieków. W praktyce oznacza to możliwość budowy przydomowych oczyszczalni, a także poprawę gospodarki wodno-ściekowej na terenach o rozproszonej zabudowie. Jak podkreślają urzędnicy, przedsięwzięcie ma służyć nie tylko podniesieniu standardu życia mieszkańców, ale również poprawie stanu środowiska naturalnego.

Na złożenie deklaracji zainteresowani mieszkańcy mają niewiele czasu. Dokumenty należy dostarczyć do 17 kwietnia do godz. 15.00. Można to zrobić elektronicznie lub bezpośrednio w siedzibie urzędu. Samorząd zaznacza jednak wyraźnie, że samo złożenie deklaracji nie oznacza jeszcze automatycznego udziału w projekcie.

Liczba miejsc została ograniczona do maksymalnie 60 nieruchomości. Wszystkie zgłoszenia mają zostać ocenione zgodnie z kryteriami formalnymi i punktowymi, które zostaną określone w zarządzeniu wójta gminy. To właśnie spełnienie tych warunków ma zdecydować o tym, kto ostatecznie znajdzie się na liście uczestników projektu.

Deklarację udziału można pobrać zarówno w urzędzie, jak i uzyskać ją bezpośrednio w siedzibie magistratu. Dla mieszkańców terenów, gdzie budowa zbiorczej infrastruktury kanalizacyjnej jest utrudniona lub nieopłacalna, projekt może okazać się realną szansą na rozwiązanie problemów związanych z odprowadzaniem ścieków.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Młodzi znają przepisy i potrafią ratować. Powiatowy turniej wyłonił najlepszych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

Na terenie Szkoły Podstawowej nr 3 w Lublińcu rozegrano 10 kwietnia powiatowy etap Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym, który co roku sprawdza nie tylko znajomość przepisów, ale również praktyczne umiejętności dzieci i młodzieży. Stawką była nie tylko satysfakcja z wygranej, lecz także awans do kolejnego szczebla rywalizacji.

Do turnieju przystąpiło 14 drużyn reprezentujących szkoły podstawowe z całego powiatu lublinieckiego. Wcześniej zespoły musiały przejść przez eliminacje gminne, dlatego do finału powiatowego trafiły już te placówki, które najlepiej poradziły sobie na wcześniejszym etapie. Łącznie w zawodach wystartowało 49 uczniów, rywalizujących w dwóch kategoriach wiekowych.

– Zmagania miały wieloetapowy charakter. Uczestnicy musieli wykazać się wiedzą teoretyczną z zakresu przepisów ruchu drogowego, rozwiązywać zadania dotyczące sytuacji na skrzyżowaniach, a następnie przejść do części praktycznej. Ta tradycyjnie budziła duże emocje, bo wymagała nie tylko opanowania roweru, ale i precyzji podczas przejazdu przez tor przeszkód. Ważnym elementem turnieju była również pierwsza pomoc przedmedyczna, czyli umiejętność, która w realnym życiu może mieć znaczenie znacznie większe niż wynik w klasyfikacji – relacjonują przedstawiciele biura prasowego starostwa.

To właśnie ten wymiar wydarzenia wydaje się najistotniejszy. Turniej Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym od lat pełni rolę znacznie szerszą niż zwykła szkolna rywalizacja. Uczy odpowiedzialności na drodze, rozwija nawyki związane z bezpiecznym poruszaniem się rowerem i przypomina, że uczestnik ruchu drogowego powinien umieć nie tylko unikać zagrożeń, ale też właściwie reagować, gdy zagrożenie już się pojawi.

W młodszej grupie wiekowej, obejmującej uczniów od 10 do 12 lat, najlepiej wypadła Szkoła Podstawowa w Kośmidrach. Drugie miejsce zajęła Szkoła Podstawowa nr 3 w Lublińcu, a trzecie Zespół Szkolno-Przedszkolny w Lisowie. W klasyfikacji indywidualnej zwyciężyła Milena Kubica ze Szkoły Podstawowej nr 4 w Lublińcu. Drugą lokatę wywalczył Patryk Osadnik ze Szkoły Podstawowej w Psarach w gminie Woźniki, a trzecie miejsce zajął Hubert Kampa ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Lublińcu.

W starszej kategorii, przeznaczonej dla uczniów powyżej 12. roku życia, triumfowała Szkoła Podstawowa w Psarach. Na drugim miejscu uplasowała się Szkoła Podstawowa w Kośmidrach, natomiast trzecia była drużyna Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sierakowie Śląskim. Indywidualnie najlepszy okazał się Radosław Swoboda ze Szkoły Podstawowej w Kośmidrach. Drugie miejsce zajął Antoni Roj z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sierakowie Śląskim, a trzecie Paweł Podgarbi ze Szkoły Podstawowej w Psarach.

Zwycięskie drużyny w obu kategoriach będą reprezentować powiat lubliniecki podczas kolejnego etapu turnieju. Ten odbędzie się 27 kwietnia w Częstochowie. Dla młodych uczestników będzie to okazja, by zmierzyć się z najlepszymi zespołami z innych powiatów, ale także potwierdzić, że wiedza i umiejętności zdobywane w ramach takich inicjatyw mają realną wartość.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Harcerze odkryli zapomnianą historię. W Kokotku stanął strażnik graniczny z 1939 roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Szczep Millenium Hufiec ZHP Lubliniec/Facebook

W Ośrodku Szkoleniowo-Wypoczynkowym „Kokotek” Hufca ZHP Lubliniec odbyło się 11 kwietnia wydarzenie poświęcone pamięci funkcjonariuszy Straży Granicznej II Rzeczypospolitej, którzy przed wybuchem II wojny światowej pełnili służbę na terenach, gdzie dziś działa harcerski ośrodek. Centralnym punktem uroczystości było odsłonięcie rzeźby strażnika granicznego z 1939 roku – symbolicznego upamiętnienia ludzi stojących niegdyś na straży granic państwa.

Wydarzenie miało nie tylko wymiar historyczny, ale również wyraźnie wychowawczy i harcerski. W przygotowanie rzeźby oraz jej otoczenia mocno zaangażowali się harcerze z 9 Drużyny Harcerskiej „Lekka Stopa” – Oskar i Seweryn – wraz z druhem Bartkiem Zbączyniakiem. Nic więc dziwnego, że podczas oficjalnej prezentacji nie zabrakło wsparcia ze strony środowiska harcerskiego. W uroczystości uczestniczyli harcerze oraz zuchy z 27 Mistrzowskiej Gromady Zuchowej „Legendarne Smoki” i 9 Drużyny Harcerskiej „Lekka Stopa”.

Organizatorzy zadbali o to, by spotkanie nie ograniczyło się jedynie do symbolicznego odsłonięcia rzeźby. Program wydarzenia został pomyślany tak, by połączyć pamięć historyczną z żywą opowieścią o miejscu i ludziach. Uczestnicy mogli zobaczyć inscenizację przekroczenia dawnej granicy polsko-niemieckiej, wysłuchać prelekcji historycznej, a także zapoznać się z komiksem poświęconym losom strażników granicznych. Całość uzupełnił spacer historyczno-przyrodniczy, który pozwolił spojrzeć na Kokotek nie tylko jako na przestrzeń wypoczynku i harcerskiej aktywności, ale również jako teren naznaczony konkretną przeszłością.

Szczególnym symbolem uroczystości stała się rzeźba inspirowana postacią Tytusa Łapińskiego. To właśnie jego sylwetka posłużyła jako punkt odniesienia dla artystycznego upamiętnienia służby, odpowiedzialności i oddania funkcjonariuszy chroniących granice II Rzeczypospolitej. W ten sposób historia otrzymała w Kokotku trwały, materialny znak, który może stać się punktem wyjścia do dalszej edukacji kolejnych pokoleń harcerzy i mieszkańców.

Organizatorzy przygotowali także pamiątki dla uczestników. Każdy, kto wziął udział w wydarzeniu, otrzymał specjalnie opracowany paszport oraz komiks o Tytusie Łapińskim, którego autorką jest jego prawnuczka, Roksana Tyczyńska. Ten detal dobrze pokazuje, że spotkanie w Kokotku miało nie tylko charakter oficjalny, ale również osobisty i międzypokoleniowy, łączący pamięć rodzinną, lokalną historię i współczesną działalność wychowawczą.

Wydarzenie zostało dofinansowane także z budżetu powiatu lublinieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Szansa dla lokalnych liderów na wsi. Jest konkurs i konkretne pieniądze do zdobycia

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pixabay

Minister rolnictwa i rozwoju wsi ogłosił nabór w ramach programu „Aktywna wieś”. Dla organizacji działających na terenach wiejskich to szansa na zdobycie środków na wydarzenia integrujące mieszkańców, promujące lokalną kulturę, regionalne produkty, ekologię czy bezpieczeństwo. W 2026 roku na program przeznaczono 10 mln zł, a maksymalna kwota wsparcia na jedno zadanie wynosi 15 tys. zł.

Konkurs jest skierowany do organizacji pozarządowych i innych uprawnionych podmiotów prowadzących działalność statutową zgodną z celami programu. Ważne jest jednak to, że wsparcie adresowane jest do inicjatyw realizowanych na obszarach gmin liczących do 20 tys. mieszkańców. To właśnie tam ministerstwo chce wzmacniać lokalną aktywność i atrakcyjność życia na wsi.

Program obejmuje trzy główne obszary. Pierwszy dotyczy wydarzeń związanych z kulturą, tradycją i tożsamością wsi. Chodzi między innymi o prezentację obrzędów ludowych, występy kapel, inscenizacje, pokazy rękodzieła czy przypominanie regionalnej historii. Drugi obejmuje inicjatywy promujące lokalne produkty i ekologię. Trzeci koncentruje się na bezpieczeństwie wsi, w tym na szkoleniach z pierwszej pomocy, bezpieczeństwa czy działaniach dotyczących jakości żywności i warunków życia na terenach wiejskich.

Z punktu widzenia beneficjentów kluczowe są zasady finansowania. Dotacja może wynieść maksymalnie 15 tys. zł, ale jej wysokość będzie zależała od zakresu zadania, liczby uczestników i przedstawionego kosztorysu. Organizacja musi też zapewnić wkład własny. Jeśli ministerstwo przyzna mniej pieniędzy niż wnioskowano, trzeba będzie albo zwiększyć udział środków własnych, albo ograniczyć zakres projektu. Zadanie musi mieć charakter niekomercyjny, a więc nie może zakładać osiągnięcia dochodu.

W ogłoszeniu wskazano również, jakie wydatki można rozliczyć. W zależności od rodzaju zadania mogą to być między innymi zakup niezbędnego sprzętu, wynajem obiektów i urządzeń, usługi wydawnicze czy wyżywienie oparte na polskich produktach wysokiej jakości. Nie można natomiast finansować nagród pieniężnych ani rzeczowych. To oznacza, że kosztorys musi być przygotowany bardzo uważnie i ściśle pod założenia programu.

Istotny jest także harmonogram. O dofinansowanie można ubiegać się wyłącznie na zadania realizowane od 30 kwietnia do 31 października bieżącego roku. Sama oferta musi zostać złożona najpóźniej do końca miesiąca. Co ważne, liczy się moment wpływu dokumentów do ministerstwa, a nie data nadania przesyłki. W praktyce oznacza to, że organizacje nie powinny zostawiać złożenia wniosku na ostatnią chwilę. 

Ocena ofert będzie miała charakter punktowy. Maksymalnie można zdobyć 100 punktów, a warunkiem pozytywnej rekomendacji jest uzyskanie co najmniej 70. Najwięcej punktów przyznawanych będzie za zgodność projektu z celami programu. Liczyć się będą również rezultaty zadania, trwałość efektów oraz możliwości organizacyjne oferenta. Innymi słowy, sam ciekawy pomysł nie wystarczy. Trzeba jeszcze udowodnić, że organizacja jest w stanie go dobrze zrealizować i później prawidłowo rozliczyć.

Dla wielu lokalnych stowarzyszeń, kół gospodyń i fundacji „Aktywna wieś” może być realnym wsparciem w organizacji wydarzeń, które ożywią życie społeczne na terenach wiejskich. To konkurs dla tych, którzy mają konkretny pomysł, znają potrzeby swojej społeczności i potrafią przełożyć je na dobrze przygotowany projekt. Właśnie takie inicjatywy mają w tym programie największe szanse.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

W Woźnikach szykuje się coś fajnego dla seniorów. Stawką są dwa lata działania klubu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Gmina Woźniki uruchamia procedurę, która może przesądzić o kształcie oferty dla starszych mieszkańców na najbliższe kilkanaście miesięcy. Ogłoszono otwarty konkurs ofert na prowadzenie Klubu Seniora „Aktywny Senior” w bieżącym i przyszłym roku. Zadanie będzie realizowane w ramach projektu, na który miejscowe władze pozyskały środki unijne. 

To propozycja skierowana do organizacji pozarządowych i innych uprawnionych podmiotów, które chcą podjąć się prowadzenia miejsca mającego służyć mieszkańcom gminy po 60. roku życia. Nie chodzi jednak o zwykłe spotkania przy kawie. Założenie jest znacznie szersze. Klub ma stać się przestrzenią aktywności społecznej, kulturalnej i fizycznej dla seniorów, zwłaszcza tych, którzy zmagają się z samotnością, ograniczeniami zdrowotnymi albo ryzykiem wykluczenia.

W praktyce oznacza to konieczność przygotowania zróżnicowanej oferty zajęć. W ogłoszeniu wyraźnie wskazano, że klub powinien proponować zarówno aktywność ruchową i usprawniającą, jak i zajęcia aktywizacyjne. Mowa m.in. o gimnastyce, jodze, spacerach grupowych, nordic walking, zajęciach tanecznych, ale też o nauce obsługi komputera, spotkaniach językowych, wydarzeniach lokalnych czy uczestnictwie w życiu kulturalnym. Ważnym elementem mają być również wyjazdy i wycieczki integracyjne.

Klub ma działać na terenie gminy Woźniki, a zajęcia powinny odbywać się w różnych sołectwach, tak aby oferta była realnie dostępna dla mieszkańców z różnych części samorządu. Organizator będzie musiał zapewnić odpowiedni lokal, dostosowany do potrzeb osób ze szczególnymi potrzebami, a także zadbać o bezpieczeństwo uczestników, ich ubezpieczenie oraz odpowiednią dokumentację całego przedsięwzięcia.

Zadanie może być realizowane od momentu rozstrzygnięcia konkursu do 20 grudnia 2027 roku. Na jego przeprowadzenie przewidziano łącznie 120 tys. zł, z czego 50 tys. zł przypada na 2026 rok, a 70 tys. zł na 2027. Wymagany wkład własny oferenta wynosi co najmniej 5 proc. kosztów kwalifikowalnych.

Założenia konkursu pokazują, że samorząd oczekuje nie tylko poprawnego formalnie projektu, ale też spójnej, atrakcyjnej i dobrze przemyślanej koncepcji. Oceniana będzie m.in. jakość oferty, doświadczenie oferenta, racjonalność budżetu, znaczenie społeczne przedsięwzięcia i jego dostępność dla grupy docelowej. Wsparciem w ramach całego konkursu ma zostać objętych co najmniej 100 seniorów.

Oferty można składać przez generator eNGO do 26 kwietnia, natomiast podpisane dokumenty trzeba dostarczyć do Centrum Usług Społecznych w Woźnikach najpóźniej 27 kwietnia do godz. 17.00. Rozstrzygnięcie konkursu zaplanowano do 6 maja.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Bieg tysiąca osób na święto pierwszej polskiej Konstytucji. Lubliniec uczci 3 Maja także sportowym akcentem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Wojskowy Klub Biegacza „Meta”

Sport, patriotyzm i wspólnota. Tak w tym roku zapowiada się jedno z najważniejszych wydarzeń majówki w Lublińcu. Już 3 maja na stadionie miejskim wystartuje Bieg Konstytucji 3 Maja, który, zgodnie z założeniami organizatorów, ma zgromadzić nawet tysiąc uczestników.

Za wydarzeniem stoi Wojskowy Klub Biegacza „Meta”. Organizatorzy nie ukrywają, że bieg ma znacznie szerszy wymiar niż sama rywalizacja sportowa. To wydarzenie, które ma kształtować postawy patriotyczne i obywatelskie, szczególnie wśród dzieci i młodzieży, przypominając o znaczeniu historii i wspólnoty. Równolegle akcentowana jest idea „fair play” – nie tylko w kontekście sportowej rywalizacji, ale także budowania charakteru, wytrwałości i odpowiedzialności. Wszystko to ma odbywać się w atmosferze integracji, łączącej różne pokolenia mieszkańców.

Bieg ma być formą uczczenia jednego z najważniejszych świąt państwowych, w nowoczesny, aktywny sposób. Symbolicznym momentem wydarzenia będzie wspólne ułożenie na płycie stadionu znaku upamiętniającego uchwalenie Konstytucji 3 Maja – gest, który ma połączyć uczestników wokół wspólnej historii i wartości.

Trasa liczyć będzie 2,5 kilometra i poprowadzi alejkami Parku Grunwaldzkiego wokół stadionu, z metą na bieżni. Dystans jest na tyle przystępny, że udział mogą wziąć zarówno doświadczeni biegacze, jak i osoby traktujące udział bardziej rekreacyjnie.

Co ważne, zawody mają charakter otwarty i bezpłatny. Wziąć udział może każdy – od dzieci i młodzieży po dorosłych i seniorów. Właśnie ten międzypokoleniowy wymiar jest jednym z fundamentów wydarzenia. Organizatorzy podkreślają, że chodzi nie tylko o sport, ale także o integrację lokalnej społeczności i budowanie wspólnoty wokół ważnych wartości.

Limit uczestników ustalono na tysiąc osób i – jak pokazują poprzednie edycje – może on zostać szybko wyczerpany. O udziale decyduje kolejność zgłoszeń. Zapisy prowadzone są online, a w przypadku niewyczerpania limitu – także w biurze zawodów na stadionie. Organizatorzy zachęcają jednak, by nie odkładać decyzji na ostatnią chwilę.

Każdy zawodnik otrzyma pamiątkową koszulkę oraz medal na mecie, a najlepsi w klasyfikacji kobiet i mężczyzn staną na podium. Start zaplanowano na godz. 11.15.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Ostatnie miejsca na fotowoltaikę. Woźniki wciąż prowadzą nabór do projektu za ponad dwa i pół miliona

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pixabay

W gminie Woźniki trwa końcówka naboru do jednego z większych lokalnych projektów związanych z odnawialnymi źródłami energii. Jak informują urzędnicy, na początku dostępne są już tylko dwa ostatnie miejsca na liście podstawowej dla wariantu obejmującego montaż instalacji fotowoltaicznej. Nabór wciąż jednak prowadzony jest w trybie ciągłym, a mieszkańcy mogą ubiegać się także o inne formy wsparcia.

Projekt dotyczący rozwoju rozproszonej energetyki odnawialnej realizowany jest przy znaczącym wsparciu środków unijnych. Zakłada montaż instalacji OZE w domach jednorodzinnych, co w praktyce oznacza realną szansę na obniżenie rachunków za energię i większą niezależność od tradycyjnych źródeł.

Łącznie przewidziano 69 grantów obejmujących różne warianty instalacji, od najprostszych po najbardziej zaawansowane. Najbardziej podstawową opcją jest montaż samej instalacji fotowoltaicznej, dla której przewidziano 16 miejsc. Uzupełnieniem tej oferty są magazyny energii elektrycznej (4 granty), pozwalające gromadzić nadwyżki prądu i wykorzystywać je w późniejszym czasie.

Największym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania łączone – aż 23 granty przeznaczono na instalacje fotowoltaiczne z magazynem energii. To już bardziej zaawansowane systemy, pozwalające nie tylko produkować, ale i efektywnie zarządzać energią w gospodarstwie domowym.

Projekt uwzględnia także potrzeby mieszkańców planujących zmianę sposobu ogrzewania. Cztery granty obejmują zestawy łączące fotowoltaikę z pompą ciepła, natomiast 16 dotyczy pomp ciepła z magazynem energii cieplnej.

Najbardziej rozbudowany wariant, przewidziany dla sześciu beneficjentów, obejmuje kompleksowy system – instalację fotowoltaiczną z magazynem energii elektrycznej, pompę ciepła z magazynem energii cieplnej oraz system zarządzania energią. W praktyce oznacza to niemal pełną autonomię energetyczną domu.

Choć zasadniczy nabór zakończył się już w czerwcu ubiegłego roku, do dziś nie wyczerpano wszystkich miejsc w wariancie podstawowym. Dlatego, zgodnie z regulaminem, gmina kontynuuje przyjmowanie deklaracji. W przypadku pozostałych wariantów obowiązuje obecnie lista rezerwowa, jednak, jak zaznaczają urzędnicy, rezygnacje uczestników z listy podstawowej mogą otworzyć drogę kolejnym chętnym.

Skala projektu jest znacząca. Jego całkowita wartość przekracza 2,5 mln zł, z czego blisko 2,25 mln zł pochodzi z dofinansowania unijnego, a ponad 253 tys. zł z budżetu państwa.

Samorząd podkreśla, że przedsięwzięcie ma nie tylko wymiar finansowy, ale również środowiskowy. Chodzi o ograniczenie zużycia energii konwencjonalnej, poprawę jakości powietrza i redukcję emisji gazów cieplarnianych. W dłuższej perspektywie projekt ma przyczynić się do budowy lokalnego, rozproszonego systemu produkcji energii.

Na tym etapie kluczowa pozostaje decyzja mieszkańców. Zwłaszcza tych, którzy rozważają montaż instalacji fotowoltaicznej. To już ostatni moment, by skorzystać z dofinansowania.

Procedura udziału jest prosta. Wystarczy złożyć deklarację uczestnictwa wraz z wymaganymi oświadczeniami. Dokumenty dostępne są w urzędzie, gdzie działa również biuro projektu, jak i na stronie internetowej samorządu.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

„Śląsk” otwiera się na młodych uczestników z zespołem Downa. Zespół zaprasza na „Wakacje z CuDami”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny

Pod koniec sierpnia Koszęcin stanie się miejscem intensywnych warsztatów artystycznych dla osób z zespołem Downa. W dniach 25-28 sierpnia, w siedzibie Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny, zaplanowano „Wakację z CuDami” – wydarzenie, które łączy edukację artystyczną z pracą w małych grupach i wsparciem opiekunów.

Projekt realizowany jest we współpracy ze Stowarzyszenie Jesteś CuDem i ma jasno określoną formułę. To nie jest otwarty festyn czy jednorazowe wydarzenie, ale czterodniowy cykl zajęć prowadzonych według autorskiego programu. Uczestnicy będą pracować nad ruchem, głosem i ekspresją plastyczną, biorąc udział w zajęciach tanecznych, wokalnych, ruchowych i integracyjnych. Program ma być dopasowany do poziomu grup, a zajęcia prowadzone będą przez pedagogów „Śląska” oraz zaproszonych instruktorów.

Warsztaty skierowano do dwóch grup wiekowych – dzieci w wieku 7 do 13 lat oraz młodzieży i dorosłych do 35. roku życia. Organizatorzy postawili na kameralną formułę. W jednej grupie znajdzie się od 10 do 15 uczestników wraz z opiekunami. To rozwiązanie, które ma zapewnić sprawną organizację zajęć i realną możliwość pracy z każdym uczestnikiem.

Obecność opiekunów nie jest tu dodatkiem, lecz stałym elementem organizacyjnym. Osoby ze szczególnymi potrzebami będą mogły przez cały czas trwania warsztatów korzystać ze wsparcia asystentów, co w praktyce ułatwi udział w zajęciach i zapewni większe bezpieczeństwo.

Całość odbywać się będzie na terenie kompleksu pałacowo-parkowego w Koszęcinie, gdzie funkcjonuje zaplecze dydaktyczne zespołu „Śląsk”. Do dyspozycji uczestników będą profesjonalne sale oraz baza noclegowa. W ramach opłaty organizatorzy zapewniają zakwaterowanie w pokojach dwuosobowych, całodzienne wyżywienie oraz materiały dydaktyczne. Koszt udziału wynosi 970 zł dla młodszej grupy oraz 1040 zł dla starszej. W obu przypadkach obejmuje również pobyt opiekuna.

Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona, a o udziale decyduje kolejność zgłoszeń. Formularze zgłoszeniowe należy przesyłać do 26 czerwca, natomiast po zakwalifikowaniu się konieczne będzie dokonanie pełnej wpłaty do końca lipca.

Bez wątpienia „Wakacje z CuDami” to coś więcej niż tylko warsztaty. To inicjatywa, która przełamuje bariery, daje przestrzeń do ekspresji i pokazuje, że sztuka może być narzędziem integracji oraz realnej zmiany społecznej. Takie projekty nabierają szczególnego znaczenia, stając się nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także ważnym głosem w dyskusji o miejscu osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym.

CZYTAJ DALEJ

Pawonków

Mieszkańcy zdecydują o kierunku rozwoju. Pawonków pyta o przyszłość gminy do 2035 roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Urzędnicy z Pawonkowa rozpoczęli prace nad jednym z najważniejszych dokumentów strategicznych na najbliższe lata. Trwa opracowywanie Strategii Rozwoju Gminy Pawonków na lata 2026-2035 – dokumentu, który ma wyznaczyć kierunki działań samorządu w obszarach przestrzennych, gospodarczych, społecznych i środowiskowych.

Kluczowym elementem tego procesu jest włączenie mieszkańców w tworzenie dokumentu. Pracownicy urzędu uruchomili ankietę, która ma pomóc w zdiagnozowaniu realnych potrzeb i oczekiwań lokalnej społeczności. Jak podkreślają, to właśnie głos mieszkańców ma stanowić uzupełnienie analiz eksperckich i danych statystycznych, tworząc pełniejszy obraz sytuacji gminy.

Badanie obejmuje szeroki zakres zagadnień – od jakości życia i infrastruktury, przez kwestie środowiskowe i klimatyczne, aż po rozwój gospodarczy i kierunki inwestycji. Ankieta zawiera zarówno pytania zamknięte, pozwalające na zebranie danych ilościowych, jak i pytania otwarte, dające możliwość przedstawienia własnych opinii i propozycji.

Wypełnienie formularza zajmuje około 15 minut, a jego elektroniczna wersja dostępna będzie do 26 kwietnia. Udział w badaniu ma charakter dobrowolny, jednak urzędnicy z Pawonkowa wyraźnie podkreślają, że każdy głos ma znaczenie i może realnie wpłynąć na kształt przyszłej polityki rozwojowej.

Strategia rozwoju gminy to dokument o fundamentalnym znaczeniu. To na jej podstawie planowane są inwestycje, pozyskiwane środki zewnętrzne oraz podejmowane decyzje dotyczące kierunków rozwoju. W praktyce oznacza to, że dzisiejsze odpowiedzi mieszkańców mogą przełożyć się na konkretne inicjatywy w kolejnych latach, od modernizacji infrastruktury, przez rozwój usług publicznych, po działania proekologiczne.

Proces tworzenia strategii potrwa jeszcze kilka miesięcy, a jego kolejne etapy mają być na bieżąco komunikowane mieszkańcom. Samorząd zapowiada, że transparentność i partycypacja społeczna będą jednymi z kluczowych filarów prac nad dokumentem.

Dla mieszkańców to nie tylko formalność, ale realna szansa na współdecydowanie o tym, jak będzie wyglądała ich gmina w perspektywie najbliższej dekady.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Nocne patrole, szyfry i historia PRL. Harcerze znów wyruszą „Wilczym tropem”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Harcerski Rajd PRL/Facebook

Przez trzy dni powiat stanie się sceną nietypowego wydarzenia. Od 10 do 12 kwietnia harcerze wezmą udział w II Rajdzie PRL „Wilczym tropem” – przedsięwzięciu, które łączy ruch, historię i klimat minionej epoki. Będą biegi terenowe, rekonstrukcje i nocne działania, które dla przypadkowych obserwatorów mogą wyglądać trochę jak sceny z filmu akcji.

Rajd rozpocznie się w piątek w Rusinowicach i Lublińcu. To właśnie tam harcerze pojawią się na pierwszych punktach gry terenowej, przemierzając miasto i okolice w ramach biegu na orientację. Dla uczestników to początek rywalizacji, dla mieszkańców – zapowiedź tego, co wydarzy się dalej.

Sobotę zdominują Kochcice. Od wczesnych godzin porannych aż do wieczora uczestnicy będą odtwarzać realia PRL, wcielając się w role inspirowane historią Żołnierzy Wyklętych. W programie przewidziano m.in. symulację odbicia pojmanego dowódcy – element, który ma nie tylko podnieść poziom adrenaliny, ale też przybliżyć realia tamtych czasów.

Najbardziej widowiskowa część rajdu rozegra się jednak w nocy z soboty na niedzielę. Między północą a godz. 3.00 nad ranem po Lublińcu będą poruszać się kilkuosobowe patrole harcerzy. W ciszy, bez zbędnego hałasu, będą realizować zadania, komunikując się światłem i alfabetem Morse’a. Bieganie, skradanie się, szybkie przemieszczanie – wszystko to może przyciągnąć uwagę mieszkańców, którzy przypadkiem natrafią na uczestników gry.

Organizatorzy uprzedzają, że to zaplanowane działania, nie powód do niepokoju. Jednocześnie proszą o wyrozumiałość, bo choć uczestnicy będą działać z poszanowaniem ciszy nocnej, ich obecność w przestrzeni publicznej będzie zauważalna.

Rajd „Wilczym tropem” to coś więcej niż zabawa w terenie. To próba przeniesienia młodych ludzi w realia PRL – z jego ograniczeniami, napięciem i koniecznością działania w ukryciu. W tle pozostaje jednak jeszcze budowanie postaw, współpracy i odpowiedzialności. Bo choć scenariusz nawiązuje do historii, to jego sens jest bardzo współczesny. Pokazać, że aktywność, zaangażowanie i wspólnota wciąż mają znaczenie.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Duże zmiany w szkołach i przedszkolach. Koszęcin realizuje projekt za ponad pięć milionów złotych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

W gminie trwa kompleksowa modernizacja energetyczna placówek oświatowych. Samorząd realizuje szeroki projekt obejmujący przedszkola w Koszęcinie, Sadowie i Strzebiniu oraz Szkołę Podstawową w Rusinowicach. Jak podkreślają lokalni samorządowcy, to jedna z największych inwestycji w infrastrukturę edukacyjną w ostatnich latach.

Wartość całego przedsięwzięcia przekracza 5,33 mln zł, z czego 3,77 mln zł stanowi dofinansowanie unijne w ramach środków z Krajowego Planu Odbudowy. Dodatkowo, jak poinformował miejscowy urząd, przesunięto w budżecie blisko 392 tys. zł i kwotę tę przeznaczono na remont budynku Przedszkola Pod Dębem w Koszęcinie.

Zakres prac jest szeroki i obejmuje nie tylko wymianę źródeł ciepła, ale również kompleksową poprawę efektywności energetycznej budynków. We wszystkich placówkach stare kotły zastępowane są nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami, a budynki przechodzą gruntowną termomodernizację. Obejmuje ona m.in. docieplenie ścian, dachów i stropów, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej oraz modernizację instalacji wewnętrznych i oświetlenia.

Istotnym elementem inwestycji jest także montaż instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii, co pozwoli znacząco ograniczyć koszty funkcjonowania placówek i zwiększyć ich niezależność energetyczną. W części obiektów zastosowane zostaną również nowoczesne rozwiązania grzewcze, takie jak kotły na biomasę czy pompy ciepła.

Efektem prowadzonych prac ma być nie tylko ograniczenie zużycia energii i emisji zanieczyszczeń, ale również poprawa komfortu nauki i pracy w modernizowanych obiektach. Samorząd podkreśla, że inwestycja wpisuje się w długofalową strategię poprawy efektywności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego gminy.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Rusza nabór do żłobka w Lublińcu. Miasto zachęca rodziców

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Żłobek Miejski w Lublińcu

Rozpoczyna się nabór do Żłobka Miejskiego w Lublińcu. Rekrutacja potrwa od 8 do 16 kwietnia i obejmuje dzieci do lat trzech. To jedna z kluczowych miejskich placówek, która, jak podkreślają władze miasta, łączy bezpieczeństwo, opiekę i pierwsze doświadczenia edukacyjne najmłodszych mieszkańców.

Samorząd wskazuje, że żłobek to nie tylko miejsce opieki, ale przede wszystkim przestrzeń sprzyjająca rozwojowi dzieci.

– To miejsce przyjazne zarówno dzieciom, jak i rodzicom, w którym stawiamy na jakość opieki i dobre warunki do rozwoju – podkreślają przedstawiciele miasta, zachęcając do skorzystania z oferty placówki.

W codziennym funkcjonowaniu żłobek łączy opiekę z elementami edukacyjnymi. Dzieci uczestniczą w zajęciach rozwijających ich samodzielność, sprawność i ciekawość świata. Duży nacisk kładziony jest na aktywność, kontakt z rówieśnikami oraz naukę poprzez zabawę.

Istotnym atutem placówki, jak zaznaczają lublinieccy urzędnicy, jest własna kuchnia, która umożliwia przygotowywanie posiłków zgodnych z aktualnymi normami żywieniowymi. Dzięki temu możliwe jest także dostosowanie diety do indywidualnych potrzeb dzieci, w tym diet eliminacyjnych i alergicznych.

Miasto zwraca również uwagę na infrastrukturę. Na początku 2026 roku zakończono modernizację placu zabaw przy żłobku. Powstała nowa przestrzeń wyposażona m.in. w ścieżkę sensoryczną, kącik muzyczny oraz tzw. kuchnię błotną. Jak podkreślają samorządowcy, to inwestycja, która ma wspierać rozwój dzieci poprzez różnorodne formy aktywności na świeżym powietrzu.

– Zachęcamy rodziców do zapoznania się z ofertą i zapisania dzieci do naszej placówki – podkreślają przedstawiciele miasta, wskazując, że żłobek jest przygotowany na przyjęcie najmłodszych mieszkańców w bezpiecznych i komfortowych warunkach.

Szczegółowe informacje dotyczące rekrutacji dostępne są na stronie internetowej placówki.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Jak wyglądały święta na drogach powiatu? Policja przedstawia bilans

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Fotolia

Tegoroczny weekend wielkanocny na drogach powiatu lublinieckiego upłynął pod znakiem wzmożonych działań policji. Jak pokazują statystyki, mimo stosunkowo spokojnego przebiegu świąt, wciąż nie brakowało niebezpiecznych zachowań kierowców.

Od piątku do późnych godzin wieczornych w poniedziałek funkcjonariusze prowadzili kontrole na głównych trasach oraz w miejscach o większym natężeniu ruchu. Skontrolowano 154 uczestników ruchu drogowego. W tym czasie doszło do dwóch kolizji i jednego wypadku.

Najwięcej naruszeń dotyczyło prędkości. Funkcjonariusze odnotowali 69 przypadków jej przekroczenia, w tym aż 34 w rejonie przejść dla pieszych, gdzie kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność.

Łącznie ujawniono 85 wykroczeń. Nałożono 71 mandatów, w 8 przypadkach zastosowano pouczenia, a wobec 6 osób skierowano wnioski do Sądu Rejonowego w Lublińcu. Policjanci zatrzymali również 7 dowodów rejestracyjnych ze względu na zły stan techniczny pojazdów.

W trakcie działań przebadano także 653 kierowców pod kątem trzeźwości. Za jazdę pod wpływem alkoholu zatrzymano jednego kierowcę oraz dwóch rowerzystów.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Szykują skatepark i strefę rekreacji. Jest pierwszy krok

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

W Strzebiniu planowana jest realizacja inwestycji, która ma uporządkować i jednocześnie ożywić lokalną przestrzeń publiczną. Chodzi o budowę miejsca rekreacji, które będzie dostępne dla mieszkańców i dostosowane do współczesnych form spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Projekt zakłada powstanie strefy aktywności z elementami znanymi z małych skateparków – pojawią się m.in. rampy, przeszkody i poręcze, umożliwiające jazdę na deskorolkach, hulajnogach czy rowerach. To odpowiedź na potrzeby młodszych mieszkańców, którzy w tego typu infrastrukturze widzą dziś naturalne miejsce spotkań i aktywności.

– Na terenie pojawią się urządzenia zabawowe i elementy infrastruktury znane z przestrzeni typu skatepark, w tym m.in. quarter pipe, funbox z boxem prostym i manual padem, bank ramp oraz poręcz prosta – precyzują koszęcińscy urzędnicy.

Całość zostanie uzupełniona o podstawową infrastrukturę, jak ławki, w tym także ławki solarne, kosze na odpady oraz zagospodarowaną zieleń. Teren ma być oświetlony i uporządkowany, a dodatkowo przewidziano również miejsca parkingowe, co ma poprawić dostępność całego obszaru.

Wartość inwestycji szacowana jest na ponad 550 tys. zł, z czego znaczną część, niemal 367 tys. zł, pokryje dofinansowanie ze środków samorządu województwa. 

Inwestorem jest Dom Kultury w Strzebiniu, który właśnie ogłosił przetarg na to zadanie.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Projekt OZE w Lublińcu z unijnym wsparciem. Miasto zrealizuje kolejny etap inwestycji

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Lubliniecki urząd poinformował o kolejnych środkach z funduszy europejskich. Trzeci etap projektu dostawy i montażu odnawialnych źródeł energii dla budynków użyteczności publicznej został zakwalifikowany do dofinansowania w ramach programu przewidzianego na działania dotyczące rozwoju energetyki rozproszonej opartej na OZE.

Zakres przedsięwzięcia obejmuje montaż instalacji na czterech obiektach – basenie krytym, dworcu autobusowym przy dworcu PKP, parkingu wielopoziomowym oraz miejskim stadionie. 

Uzupełnieniem instalacji będą magazyny energii, które zaplanowano przy dworcu autobusowym oraz parkingu wielopoziomowym. 

Wartość projektu oszacowano na nieco ponad 560 tys. zł, z czego prawie 346 tys. zł stanowi dofinansowanie ze środków wspólnotowych, a kolejne 46 tys. zł pochodzić będzie z budżetu państwa. Pozostała część zostanie sfinansowana ze środków własnych gminy.

To kolejny etap działań samorządu ukierunkowanych na rozwój lokalnej energetyki opartej na odnawialnych źródłach. W ostatnich latach Lubliniec systematycznie inwestuje w rozwiązania poprawiające efektywność energetyczną i ograniczające koszty funkcjonowania miejskiej infrastruktury.

Jak poinformowano w komunikacie, zakończenie realizacji projektu zaplanowane jest na koniec bieżącego roku.

CZYTAJ DALEJ

Woźniki

Młodzi mistrzowie drogowego bezpieczeństwa. Psary znów bezkonkurencyjne

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Woźnikach

Bezpieczeństwo na drodze to nie tylko przepisy i znaki, ale przede wszystkim wiedza, refleks i odpowiedzialność. Tych cech nie zabrakło uczestnikom gminnych eliminacji Ogólnopolskiego Turnieju Bezpieczeństwa w Ruchu Drogowym. 

Zmagania, które odbyły się w Szkole Podstawowej z Oddziałami Sportowymi im. Józefa Lompy w Woźnikach, po raz kolejny pokazały, że młodzież z terenu tutejszego samorządu potrafi łączyć teorię z praktyką na bardzo wysokim poziomie.

Rywalizacja toczyła się w dwóch kategoriach wiekowych – dla uczniów w wieku 10-12 lat oraz 13-15 lat. W obu grupach nie pozostawiono złudzeń. Bezkonkurencyjni okazali się przedstawiciele Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Psarach, która ponownie zdominowała zawody.

Na poziomie indywidualnym również nie zabrakło wyraźnych liderów. W młodszej grupie najlepszy okazał się Gustaw Keller, natomiast w starszej – drugi rok z rzędu – zwyciężyła Julia Hanulok, potwierdzając swoją wysoką formę i doskonałe przygotowanie. Zmagania oceniała komisja, w której znaleźli się m.in. policjanci z komisariatu w Woźnikach oraz Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu.

– Turniej, jak co roku, był nie tylko sprawdzianem wiedzy teoretycznej, ale również praktycznych umiejętności poruszania się po drogach i reagowania w sytuacjach wymagających szybkiej oceny – podkreślają miejscowi urzędnicy.

Uroczyste wręczenie nagród było okazją do podkreślenia znaczenia edukacji w zakresie bezpieczeństwa. Wyróżnienia uczestnikom przekazała komendant powiatowa policji insp. Mariola Biskup wraz z zastępcą burmistrza Woźnik Beatą Bacior.

Organizacją wydarzenia zajmował się Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół Miasta i Gminy Woźniki we współpracy ze Szkołą Podstawową im. Józefa Lompy.

Najlepsi uczestnicy będą reprezentować gminę podczas etapu powiatowego, który zaplanowano na 10 kwietnia w Lublińcu. Tam poprzeczka powędruje zapewne jeszcze wyżej.

– Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim uczestnikom turnieju – komentuje burmistrz Michał Aloszko.

CZYTAJ DALEJ

Powiat Lubliniecki

Spotkanie z Zandbergiem i Owcą w Częstochowie. Czas na TurboPolskę?

Opublikowany

,

Materiał sponsorowany
fot. Partia Razem

Partia Razem z nowym planem dla polskiej gospodarki! Otwarte spotkanie z Adrianem Zandbergiem i Aleksandrą Owcą odbędzie się w Częstochowie. Już w niedzielę 12 kwietnia o godz. 16.00 w Muzeum monet i medali św. Jana Pawła II przy ulicy Jagiellońskiej 67/71 Zandberg i Owca opowiedzą o TurboPolsce – planie przełomowych inwestycji w polski przemysł, energetykę i nowoczesne technologie. Struktury Razem zapraszają do wysłuchania wystąpień i indywidualnych rozmów z liderami partii.

ZAPISZ WYDARZENIE NA FACEBOOKU tutaj. Potrzebujemy planu!

Dzięki ciężkiej pracy Polaków jesteśmy dziś 20. gospodarką świata. Polska ma świetnych pracowników, specjalistów i naukowców, potencjał na rozwój własnych technologii, patentów, oraz strategicznych gałęzi nowoczesnego przemysłu. Wykorzystanie tego potencjału spoczywa jednak w rękach polityków. Tegoroczny, głodowy budżet dla nauki oznacza degradację laboratoriów i sprzętu badawczego, zatrzymanie wielu projektów i wyjazd z kraju zdolnych naukowców. Opóźnienia w inwestycjach energetycznych duszą możliwości polskiego przemysłu. Widmo grupowych zwolnień wisi nad wieloma ważnymi branżami. Jesteśmy w punkcie zwrotnym.

– Dlaczego nie ma pieniędzy na leczenie? Dlaczego szkoły są niedofinansowane? Dlaczego nie stać Cię na mieszkanie? Mamy się nie interesować, wziąć się za łby z sąsiadem, z ojcem, z siostrą o Giertycha albo o Ziobrę – to jest ich odpowiedź. Mamy patrzeć na ten teatrzyk, kiedy kradną nasza przyszłość – przekonuje współprzewodnicząca Razem Aleksandra Owca.

Jak nigdy wcześniej Polska potrzebuje planu. Jak przekonują liderzy Partii Razem – nie mamy czasu na pustą wojnę Platformy i PiS. Właśnie dlatego ekipa Razem rusza w Polskę, by z mieszkańcami naszych miast porozmawiać o przyszłości. Liderzy ugrupowania odwiedzają wszystkie 49 byłych i obecnych stolic wojewódzkich, na spotkaniach w całym kraju przedstawią plan strategicznych inwestycji w naukę, infrastrukturę, tanią i czystą energię, zabezpieczenie najważniejszych gałęzi produkcji w kraju. Podczas pierwszych spotkań mieszkańcy wielu miast od Bielska-Białej po Zamość mieli już okazję usłyszeć o tym, w jaki sposób państwo może budować bezpieczeństwo lekowe, wspierać polską produkcję robotów przemysłowych, tworzyć publiczne centra obliczeniowe, czy uruchomić plan budowy w Polsce 8 reaktorów jądrowych.

– O tym chcemy Wam dziś opowiedzieć. Nie o dinozaurach z PRL-u, nie o zamrażarce Czarzastego, nie o tym, kto jest zdrajcą, a kto Niemcem, nie o tym, kto kogo wsadzi. Dosyć już tego! Czas zająć się tym, co ma znaczenie: pracą i mieszkaniami, centrami obliczeniowymi i robotami w przemyśle, elektrownią jądrową, polskim programem satelitarnym. Polską z atomu, krzemu i stali – mówił na starcie nowego cyklu spotkań współprzewodniczący Adrian Zandberg.

Każde ze spotkań to świetna okazja do posłuchania o kolejnych przełomowych projektach, rozmowy o przyszłości Polski, indywidualnych konwersacji z posłami i liderami Razem.

Wstęp wolny! Nie może tam Państwa zabraknąć.

Niedziela 12 kwietnia, godz. 16.00 w Muzeum Monet i Medali św. Jana Pawła II przy ulicy Jagiellońskiej 67/71.

CZYTAJ DALEJ

Lubliniec

Trzęsienie ziemi w lublinieckim szpitalu. Dyrektor odchodzi, łóżka znikają, kontrowersje rosną

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Starostwo Powiatowe w Lublińcu

To już nie jest kryzys, który można przykryć kolejnym komunikatem czy uspokajającą deklaracją. W lublinieckim szpitalu doszło do faktycznego przesilenia. W ciągu dwóch dni zapadły decyzje z kanonu skrajnego scenariusza – dyrektor odchodzi, liczba łóżek maleje, a placówka coraz wyraźniej cofa się do poziomu ograniczonej działalności.

31 marca władze powiatu formalnie zakończyły współpracę z dotychczasowym dyrektorem Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Lublińcu Gabrielem Dorsem. Umowę rozwiązano za porozumieniem stron, a obowiązki kierowania szpitalem powierzono Karolinie Famule. Decyzja zapadła w momencie, gdy sytuacja placówki jest jedną z najtrudniejszych w jej historii.

Jeszcze tego samego dnia opublikowano oświadczenie ustępującego dyrektora. I trudno oprzeć się wrażeniu, że nie jest to zwykłe podsumowanie kadencji, ale gorzki rachunek strat i wskazanie winnych.

– Pomimo, iż w ciągu tych piętnastu miesięcy Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Lublińcu otrzymał pomoc z powiatu na kwotę ponad 11 mln zł, wszystkie próby ratowania podmiotu z powodu braku rozwiązań systemowych nie mogły zostać zrealizowane – napisał Gabriel Dors.

To zdanie wybrzmiewa szczególnie mocno w kontekście wcześniejszych jego wypowiedzi, m.in. w rozmowie opublikowanej na łamach portalu Fakt.pl, gdzie podkreślał, że „szpital to nie fabryka śrubokrętów, ale powinien się bilansować”. Problem w tym, że w realiach powiatowej ochrony zdrowia bilans coraz częściej pozostaje fikcją.

Dors nie ograniczył się jednak do diagnozy systemowej. W swoim oświadczeniu uderzył znacznie szerzej.

– Muszę jeszcze wspomnieć o roli części personelu i lokalnych działaczy (…) którzy poprzez swoje nastawienie i roszczeniowe działania, sprowadzali na placówkę szereg niepotrzebnych kontroli – wskazał, dodając, że związki zawodowe „pomyliły swoją rolę” i zamiast reprezentować pracowników, stały się „strażnikiem interesów wąskiej grupy osób” – napisał. 

Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem części radnych powiatowych.

– Czarę goryczy przelała postawa niektórych radnych, którzy nasz szpital potraktowali jako pole bezpardonowej walki politycznej – dodał były już dyrektor, zapowiadając możliwość podjęcia kroków prawnych w związku z „kłamliwymi sugestiami”.

To nie jest język wyważonego funkcjonariusza publicznego kończącego kadencję. To głos człowieka, który wychodzi z instytucji w stanie głębokiego konfliktu – z personelem, związkami zawodowymi, częścią polityków i – pośrednio – z całym systemem ochrony zdrowia.

Tymczasem rzeczywistość szpitala nie pozostawia złudzeń. Zadłużenie placówki przekroczyło już 70 mln zł, a kolejne decyzje organu prowadzącego pokazują, że zamiast odbudowy mamy do czynienia z kontrolowanym ograniczaniem działalności.

Rada powiatu zdecydowała 30 marca o zmniejszeniu liczby łóżek na dwóch ostatnich funkcjonujących oddziałach. Oddział pediatryczny zostanie zredukowany z 12 do 6 miejsc, a oddział chorób wewnętrznych z 35 do 27. To nie są kosmetyczne zmiany, ale wyraźny sygnał, że szpital kurczy się, dostosowując do realiów, które coraz mniej mają wspólnego z pełnoprofilową opieką medyczną.

W praktyce wiele oddziałów już nie działa. Zawieszono intensywną terapię, chirurgię, ginekologię oraz położnictwo z neonatologią. Nie funkcjonuje również blok operacyjny. To oznacza, że mieszkańcy powiatu już dziś w wielu przypadkach muszą szukać pomocy poza Lublińcem.

I choć w oświadczeniu Dors życzy następcom „dokończenia udanej reorganizacji”, trudno oprzeć się wrażeniu, że słowo „reorganizacja” staje się tu eufemizmem dla procesu stopniowego zwijania działalności.

Zmiana na stanowisku dyrektora nie rozwiązuje żadnego z kluczowych problemów. Nie zmniejsza długu, nie przywraca zamkniętych oddziałów, nie zatrzymuje odpływu personelu medycznego. Może jedynie otworzyć nowy rozdział. Pytanie, czy będzie to rozdział odbudowy?

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE