Koszęcin
Koszęcińska Dycha już w ten weekend. Niemal czterystu biegaczy stanie na starcie popularnego przełaju
W najbliższą sobotę biegacze ponownie opanują Koszęcin. Przed nimi kolejna edycja Koszęcińskiej Dychy – jednego z najbardziej rozpoznawalnych biegów przełajowych w regionie. Na liście startowej jest niemal czterystu zawodników, a zapisy, jak co roku, zakończyły się błyskawicznie. To najlepszy dowód na to, jak mocną pozycję wypracowała sobie ta impreza w środowisku biegaczy.
Start zaplanowano na godz. 12.00 przy Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Koszęcinie. Biuro zawodów będzie działać od godz. 9.30 do 11.50 w głównym budynku GOSiR, gdzie na uczestników czekają także szatnie i toalety. Organizatorzy zachęcają, by pojawić się z wyprzedzeniem i nie zostawiać odbioru pakietów na ostatnią chwilę.

Zawodnicy tradycyjnie zmierzą się z 10-kilometrową trasą prowadzącą niemal w całości przez lasy Nadleśnictwa Koszęcin. To właśnie urokliwy, leśny charakter zawodów – połączony z późnojesiennym klimatem – sprawia, że wielu biegaczy wraca tu rok w rok. Od pierwszej edycji w 2017 roku wydarzenie zyskało świetne opinie i zbudowało mocną markę.
Koszęcińska Dycha to jednak nie tylko sport. Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma także wymiar społeczny – integruje lokalną społeczność, zachęca do zdrowej aktywności, promuje profilaktykę antyalkoholową i antynarkotykową oraz eksponuje walory przyrodnicze gminy i okolicznych lasów.
W dniu imprezy z niewielkimi utrudnieniami muszą liczyć się jednak kierowcy. Ulica Sportowa zostanie wyłączona z ruchu od godz. 9.30 do 13.30. Parking będzie dostępny przy ulicy Leśnej, a pomocą w organizacji ruchu zajmą się strażacy z lokalnych OSP.
Limit czasu na pokonanie trasy wynosi 90 minut. Po biegu na zawodników będzie czekał gorący posiłek, kawa i herbata. Dekorację zwycięzców zaplanowano około godz. 14.00.
Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna edycja ponownie dostarczy wielu sportowych emocji.
Koszęcin
KSSE nawiązuje współpracę z gminą Koszęcin. Nowy impuls dla lokalnego rozwoju?
Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna rozszerza współpracę z samorządami regionu, a do grona partnerów dołączył właśnie samorząd Koszęcina. Gmina została objęta projektem „Strefa w każdej gminie”, który ma na celu wzmocnienie lokalnych gospodarek, profesjonalne przygotowanie terenów inwestycyjnych oraz skuteczne przyciąganie przedsiębiorców. To jeden z najważniejszych programów KSSE, zakładający współpracę z wszystkimi samorządami województwa śląskiego, niezależnie od ich wielkości i stopnia urbanizacji.
Porozumienie otwiera drogę do wspólnych działań w zakresie promocji terenów inwestycyjnych i rozwijania infrastruktury niezbędnej do lokowania nowych przedsięwzięć gospodarczych. Gmina zyskuje partnera, który od lat uznawany jest za jedną z najskuteczniejszych stref ekonomicznych w Europie. Oznacza to dostęp do wiedzy eksperckiej, analiz przestrzennych, doradztwa inwestycyjnego oraz szerokiego zaplecza kontaktów biznesowych. KSSE wspiera samorządy również na etapie rozmów z przedsiębiorcami, co w praktyce zwiększa szansę na pozyskanie inwestorów i tworzenie nowych miejsc pracy.

Program „Strefa w każdej gminie” został pomyślany jako narzędzie wyrównywania szans rozwojowych. Obejmuje ocenę potencjału inwestycyjnego gminy, identyfikację atrakcyjnych terenów pod działalność gospodarczą, przygotowanie materiałów promocyjnych, a także wsparcie przy tworzeniu strategii przyciągania kapitału. Jak podkreślają przedstawiciele KSSE, celem jest nie tylko rozwój dużych ośrodków, ale również mniejszych gmin, których walory często pozostają niedostatecznie wypromowane.
Dla Koszęcina przystąpienie do programu oznacza wzmocnienie pozycji gminy na mapie inwestycyjnej regionu. Dzięki współpracy możliwe będzie lepsze wykorzystanie lokalnych zasobów, rozwój przedsiębiorczości oraz budowanie stabilnej podstawy dochodowej opartej na nowych działalnościach gospodarczych.
– To ważny krok w kierunku rozwoju lokalnego biznesu, promocji terenów inwestycyjnych i przyciągania nowych inwestorów do regionu. Idea „Strefy w każdej gminie” to nie tylko hasło, to realne wsparcie dla lokalnych społeczności i biznesu – podkreślają przedstawiciele KSSE.
Dokument parafowali przedstawiciele obu stron. Ze strony samorządu podpis złożyła wójt Anna Korzekwa-Wojtal, natomiast KSSE reprezentowali prezes zarządu Rafał Żelazny oraz wiceprezes Jacek Bialik.

Koszęcin
Z Chorzowa do Chorzewa. Nowe połączenia kolejowe zainagurowały działalność
Uruchomienie linii kolejowej Chorzów Batory – Chorzew Siemkowice, obsługiwanej przez Koleje Śląskie, to jedno z ważniejszych wydarzeń transportowych w regionie. Połączenie, które przez lata było nieaktywne, wróciło na mapę dzięki współpracy samorządów i województwa. Dla północy województwa śląskiego oraz powiatu lublinieckiego oznacza to realne ograniczenie wykluczenia komunikacyjnego, z którym mieszkańcy zmagali się od dawna.
Skład przejechał trasę z Katowic zatrzymując się kolejno m.in. w Chorzowie, Bytomiu, Radzionkowie, Nakle Śląskim, Tarnowskich Górach, Miasteczku Śląskim, Kaletach, Strzebiniu, Boronowie, Herbach i dalej – w Kłobucku, Działoszynie aż do stacji Chorzew Siemkowice. Od 14 grudnia linia zacznie funkcjonować w regularnym rozkładzie jazdy, zapewniając mieszkańcom powiatu wygodne połączenia z centrum aglomeracji śląskiej oraz – dzięki przesiadce w Chorzewie Siemkowicach – z miastami województwa łódzkiego.
W inauguracyjnym przejeździe uczestniczyła także wójt gminy Koszęcin Anna Korzekwa-Wojtal wraz z radnymi. Na briefingu prasowym zwróciła uwagę, że dla mieszkańców to nie tylko powrót pociągów, ale również powrót ważnej części codzienności sprzed lat.
– Dla mieszkańców naszego samorządu ma ono ogromne znaczenie, również w wymiarze symbolicznym. Przez lata to właśnie tędy dojeżdżaliśmy do szkół, pracy czy większych ośrodków miejskich. Kolej była częścią naszej codzienności, a jej zniknięcie pozostawiło realną lukę komunikacyjną. Dzisiejsza inauguracja to więc nie tylko przywrócenie pociągów, ale także przywrócenie fragmentu naszej lokalnej tradycji – skomentowała.
Korzekwa-Wojtal podkreśliła też praktyczne znaczenie reaktywacji połączeń.
– Otwieramy zupełnie nowy rozdział. Taki, który daje szansę na wyjście z wykluczenia komunikacyjnego, z którym zmagaliśmy się przez długie lata. Regularne połączenia przywracają mieszkańcom możliwość wygodnego przemieszczania się, a przede wszystkim poczucie, że jesteśmy ponownie włączeni w regionalną sieć transportową. To ogromny krok w stronę nowoczesnej mobilności, która dziś jest jednym z fundamentów rozwoju lokalnych społeczności – dodała.
Nowa dostępność komunikacyjna ma być impulsem również dla lokalnej gospodarki.
– Jestem głęboko przekonana, że reaktywacja linii przyczyni się nie tylko do wzrostu popularności samej kolei, ale także wzmocni promocję naszej gminy. Lepsza dostępność komunikacyjna zawsze otwiera drzwi do nowych możliwości, zarówno dla mieszkańców, jak i dla przedsiębiorców czy turystów, którzy chętniej odwiedzają miejsca łatwo osiągalne transportem publicznym – podkreśliła.
Wójt zaznaczyła również, że projekt wymagał współpracy wielu instytucji.
– Chciałabym podkreślić także znaczenie współpracy pomiędzy samorządami, Kolejami Śląskimi i władzami województwa. Tego typu projekty to efekt dialogu, analiz i konsekwentnych działań wielu osób. Dzisiejsza inauguracja jest dowodem na to, że warto inwestować w transport kolejowy, bo to inwestycja w ludzi i w ich codzienny komfort – stwierdza. -Wierzę, że pociągi będą cieszyły się wysoką frekwencją, a sama linia będzie dalej rozwijana. Mieszkańcy na to zasługują, a my, jako samorząd, będziemy wspierać każdy krok, który poprawi ich mobilność i jakość życia – nadmieniła.
Nowo uruchomiona linia jest jednym z elementów szerszej strategii odbudowy połączeń kolejowych w województwie. Wicemarszałek województwa śląskiego Grzegorz Boski przypomina, że decyzja o jej przywróceniu była wynikiem dokładnych analiz i wielu miesięcy pracy.
– Dzisiejsza inauguracja to dla nas ważny moment i efekt wielu miesięcy pracy. Od początku roku intensywnie zabiegaliśmy o to, aby przekonać wszystkich partnerów, że uruchomienie tych połączeń ma głęboki sens i realnie odpowiada na potrzeby mieszkańców. Walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym i rozwój kolei jest jednym z kluczowych narzędzi, które pozwalają to wykluczenie zmniejszać. Nowe połączenia doskonale wpisują się w tę strategię – podkreślił.

Od 14 grudnia mieszkańcy Strzebinia, Boronowa i Herb będą mogli korzystać z ośmiu par pociągów w kierunku centrum województwa i sześciu w stronę województwa łódzkiego. To nowe możliwości dojazdu do pracy, miejsc nauki czy podróży wypoczynkowych.
Wicemarszałek wskazał także na rosnące zainteresowanie transportem kolejowym w regionie.
– W ubiegłym roku uruchomione połączenie Częstochowa – Chorzew Siemkowice bardzo szybko zdobyło dużą liczbę pasażerów. Podobnie stało się z połączeniem Częstochowa – Kraków, które od grudnia wzmocnimy dodatkową parą pociągów. To jasno pokazuje, że mieszkańcy województwa chcą korzystać z kolei i traktują ją jako realną alternatywę dla transportu drogowego – zaznaczył. – Jestem przekonany, że połączenia stworzą nowe szanse dla mieszkańców. Pracujemy dalej, bo rozwój kolei zależy również od stanu infrastruktury. Koleje Śląskie są operatorem, ale planowanie siatki połączeń to rola samorządu województwa. Tam, gdzie widzimy potrzebę i potencjał, tam kierujemy kolejne inwestycje i nowe pociągi – dodał.
Koszęcin
Są miliony na kanalizację w Sadowie. Mieszkańcy Podlesia w końcu usłyszeli konkrety
Ostatnia sesja Rady Gminy Koszęcin upłynęła pod znakiem sprawnego procedowania całego pakietu uchwał podatkowych, majątkowych i organizacyjnych, a wszystkie rozstrzygnięcia zapadały jednogłośnie. Najwięcej miejsca poświęcono sprawozdaniu wójt z działań w sprawie kanalizacji w Sadowie i na ulicy Podlesie oraz interpelacjom radnych, którzy dopytywali o harmonogram tej inwestycji i źródła jej finansowania. W końcowej części obrad pojawił się także wątek bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej 906.
W sprawozdaniu międzysesyjnym wójt Anna Korzekwa-Wojtal przedstawiła zarówno bieżące działania urzędu, jak i kluczowe procesy inwestycyjne. W pierwszej kolejności omówiła spotkania dotyczące planowanej specjalnej strefy ekonomicznej w rejonie Nowego Dworu, podkreślając znaczenie przedsięwzięcia dla rozwoju gminy.
– Zostało zorganizowane spotkanie z udziałem przedstawicieli świata biznesu, młodzieży i radnych, podczas której dyskutowaliśmy na temat korzyści, jakie może przynieść ta inwestycja dla rozwoju naszej gminy – relacjonowała.
Następnie odniosła się do przeprowadzonych konsultacji społecznych dotyczących utworzenia nowej samorządowej instytucji kultury.
– Zgodnie z zarządzeniem przeprowadzone zostały konsultacje. Wpłynęły uwagi od mieszkańców, sołtysów oraz przedstawicieli działających u nas organizacji. Teraz zostaną one poddane analizie i przedstawione opinii publicznej – zapowiedziała Korzekwa-Wojtal.
Kluczowym elementem sprawozdania była jednak informacja o uzyskanym dofinansowaniu inwestycji kanalizacyjnej w Sadowie i na ulicy Podlesie. Wójt poinformowała, że gmina otrzymała promesę z Banku Gospodarstwa Krajowego w wysokości 4,5 mln zł na realizację zadania obejmującego budowę kanalizacji sanitarnej oraz infrastrukturę towarzyszącą.
– To długo oczekiwana inwestycja, która w 2018 roku nie została wykonana. Straciło ważność pozwolenie na budowę, którego nie udało się utrzymać w aktualności, a mieszkańcy ulicy Podlesie stracili wiarę w wykonanie tego bardzo potrzebnego zadania – podkreśliła.
Wójt przypomniała, że temat kanalizacji w Sadowie był jednym z głównych zobowiązań złożonych mieszkańcom podczas jej spotkań przedwyborczych.
– Zapewniałam mieszkańców, na czele z przedstawicielami społecznego komitetu mieszkańców ulicy Podlesie, że temat kanalizacji nie zostanie pozostawiony. Dlatego przedstawiłam państwu krótką historię działań, jakie podjęłam w tej sprawie, żeby dzisiaj mogliśmy cieszyć się z tej promesy, którą właśnie otrzymaliśmy – mówiła.
Wójt szczegółowo wyliczyła kolejne kroki, jakie podejmowano od połowy 2024 roku – od rozmów z władzami Lublińca, przez analizę dokumentacji z 2017 roku, po przygotowanie programu funkcjonalno-użytkowego i wniosek o dofinansowanie. Włodarz zaznaczyła, że uzyskana promesa wyznacza dalszy, intensywny harmonogram prac.
– Teraz mamy dziewięć miesięcy na ogłoszenie przetargu, wybór wykonawcy, przygotowanie projektu budowlanego, uzyskanie decyzji i przeprowadzenie całego procesu inwestycyjnego – zaznaczyła na zakończenie sprawozdania.
W dalszej części sesji rada przystąpiła do procedowania pakietu uchwał. Wszystkie projekty zostały wcześniej omówione na komisjach, co przełożyło się na sprawny przebieg głosowań i brak szerszej dyskusji na sali.
Kolejne decyzje dotyczyły nabycia nieruchomości z przeznaczeniem m.in. pod zabudowę mieszkaniową i drogi wojewódzkie oraz pod drogi gminne. Radni zaakceptowali również program współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi na kolejny rok, a także dwie uchwały w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie kolejnych umów dzierżawy części nieruchomości gruntowych.
Pakiet finansowy zamknęły uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2025 rok oraz zmian w wieloletniej prognozie finansowej na lata 2025-2035. Modyfikacje obejmowały korekty w planie dochodów, wydatków oraz przychodów i rozchodów, odzwierciedlające aktualny stan finansów oraz nowe zadania inwestycyjne. Także w tym przypadku wszystkie dokumenty zostały przyjęte jednomyślnie. Na koniec tego bloku obrad radni przeszli do głosowania w sprawie obniżenia średniej ceny skupu żyta, stanowiącej podstawę wymiaru podatku rolnego na przyszły rok. Rada zdecydowała o obniżeniu stawki do 65 zł za tonę.
– Za podjęciem uchwały głosowało trzynastu radnych, zero głosów przeciw, zero głosów wstrzymujących – podsumował przewodniczący Tomasz Bonk.
W punkcie dotyczącym informacji o złożonych interpelacjach i zapytaniach głos zabrał jeden z radnych, przywołując wcześniejsze wystąpienia dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego i zaopatrzenia w wodę na terenie gminy. Odczytał odpowiedź na interpelację, w której szczegółowo opisano obowiązki dzierżawcy sieci wodociągowej w zakresie przeglądów hydrantów i urządzeń zewnętrznych oraz zasady organizacji akcji ratowniczo-gaśniczych.

Z odpowiedzi wynikało m.in., że administrator sukcesywnie przeprowadza przeglądy i naprawy urządzeń, ale w przypadku większych akcji gaśniczych nie można opierać się wyłącznie na sieci wodociągowej. Konieczne jest wykorzystanie także innych źródeł, w tym cieków wodnych i zbiorników naturalnych i sztucznych. Strażacy, jak podkreślono w piśmie, rozpoznają możliwości poboru wody na bieżąco, a informacje z akcji trafiają do administratora infrastruktury w celu dalszych korekt systemu zabezpieczenia.
Najobszerniejsza część punktu interpelacyjnego dotyczyła jednak ponownie kanalizacji w Sadowie. Radny Łukasz Kaczmarzyk odczytał treść interpelacji złożonej wspólnie z radną z Sadowa, w której nawiązał do wcześniejszych pism i zapytań w tej sprawie.
– Zwracaliśmy uwagę na konieczność jak najszybszej realizacji inwestycji kanalizacyjnej w Sadowie oraz na potrzebę pozyskania środków zewnętrznych na ten cel. W odpowiedzi z lutego tego roku pani wójt informowała, że w wieloletniej prognozie finansowej ujęto zadanie budowy kanalizacji sanitarnej w Sadowie w ulicy Podlesie oraz rozbudowy sieci kanalizacji sanitarnej w kierunku oczyszczalni – przypomniał radny Kaczmarzyk.
Radny poprosił o przedstawienie aktualnego stanu prac, a następnie odczytał pisemną odpowiedź wójt, która uszczegółowiła opisane wcześniej w sprawozdaniu działania.
– W odpowiedzi na interpelację informuję, że w lutym tego roku zostały zawarte umowy na realizację programów funkcjonalno-użytkowych dla tych zadań o wartości prawie 36 tys. zł, z terminem wykonania do dwóch miesięcy od zawarcia umowy oraz budowy kanalizacji sanitarnej do oczyszczalni ścieków o wartości 52,7 tys. zł, z terminem wykonania do pięciu miesięcy – zacytował radny.
W odpowiedzi wskazano również, że w kwietniu gmina rozpoczęła procedurę ubiegania się o wsparcie finansowe w wysokości 4,5 mln zł w Banku Gospodarstwa Krajowego i oczekiwała na decyzję w tej sprawie. Uzyskanie promesy, o której wójt mówiła w sprawozdaniu, stanowi odpowiedź na ten wniosek.
– Po przyznaniu dofinansowania zostanie wszczęta procedura mająca na celu wyłonienie wykonawcy zadania, który wykona dokumentację projektową, uzyska wymagane decyzje oraz przystąpi do realizacji robót budowlanych – brzmiał cytowany fragment.
Po odczytaniu odpowiedzi radny odniósł się do niej w krótkim komentarzu.
– Ta informacja, którą przedstawiła pani wójt, bardzo ucieszyła nas jako radnych z Sadowa i chciałem w tym momencie podziękować wójt i pracownikom, którzy podjęli działania, aby uzyskać tę promesę. Ta wiadomość na pewno ucieszy też mieszkańców Sadowa, w szczególności ulicy Podlesie. Będziemy trzymać kciuki, aby te zadania zostały zrealizowane. Jeszcze raz dziękuję pani wójt i pracownikom za odpowiednie działania – podkreślił Łukasz Kaczmarzyk.
Radny odczytał też pismo dotyczące sytuacji na drodze wojewódzkiej 906. Chodziło o odpowiedź zarządcy drogi w sprawie planowanych działań i zakresu prowadzonej kontroli infrastruktury. Pisaliśmy o tym tutaj. Samorządowiec poinformował, że wspólnie z sołtys złożyli na ręce wójt kolejny wniosek, prosząc o przekazanie stanowiska mieszkańców do właściwych instytucji i podkreślając wagę kwestii bezpieczeństwa ruchu na tym odcinku.
– Chciałbym w krótkim wystąpieniu przedstawić naszą opinię. Odwołanie dotyczy planowanych działań na DW 906. Mam nadzieję, że nasz głos zostanie poważnie potraktowany, bo chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo – zaznaczył radny.
Koszęcin
W Koszęcinie już prawie święta. Jarmark przyciągnął tłumy, a przed mieszkańcami kolejne atrakcje
Koszęcin oficjalnie wszedł w świąteczny czas. W miniony weekend rynek miejscowości ponownie zamienił się w tętniące życiem centrum przedświątecznych spotkań. Druga edycja Koszęcińskiego Jarmarku Adwentowego przyciągnęła setki mieszkańców i gości z regionu, którzy wśród świateł, muzyki i aromatu wypieków szukali świątecznej atmosfery oraz lokalnych produktów.
Udekorowane stoiska, pełne rękodzieła i bożonarodzeniowych specjałów, wzbogacił bogaty program artystyczny przygotowany przez sołectwo we współpracy z lokalnymi instytucjami i partnerami. Tegoroczny jarmark był również okazją do oficjalnego oddania do użytku nowej mobilnej sceny wyposażonej w profesjonalne oświetlenie. Inwestycja została sfinansowana dzięki dotacji w ramach programu Inicjatywa Sołecka 2025, przy koszcie całkowitym sięgającym ponad 169 tys. zł, z czego niemal połowa pochodziła z budżetu województwa.
W części oficjalnej wójt Anna Korzekwa-Wojtal wręczyła ponadto przedstawicielom Gminnego Koła Pszczelarzy list gratulacyjny z okazji setnej rocznicy działalności stowarzyszenia, które już od dekad wpisuje się w lokalną tradycję i tożsamość.
Nowa scena jeszcze tego samego dnia została w pełni wykorzystana. W sobotnim programie zaprezentowali się uczniowie szkół i przedszkoli, Parafialna Orkiestra Dęta NSPJ oraz chór „Lutnia”. Po koncertach uczestnicy wzięli udział w świątecznej zumbie z Joanną Pułkownik, a wieczór zakończyła andrzejkowa zabawa pod gwiazdami, stylizowana na lata 70-te.
Niedziela upłynęła w rodzinnym klimacie. Najmłodsi mieli okazję spotkać św. Mikołaja, który rozdawał drobne upominki, odbył się finał konkursu na Sołecką Kartkę Bożonarodzeniową, a dzień zamknął koncert Beaty Mańkowskiej i uroczyste zapalenie światełek na gminnej choince. Jak podkreślali uczestnicy, rynek na dwa dni stał się miejscem, które wprowadziło w Koszęcinie radosną atmosferę oczekiwania na Boże Narodzenie.
To jednak nie koniec przedświątecznych wydarzeń w samorządzie.

Już 6 grudnia o godz. 11.00 przy „Blaszaku” na terenie GOSiR-u odbędzie się Pierwszy Sołecki Bieg Mikołajkowy. Wydarzenie ma charakter otwarty i integracyjny, a udział jest bezpłatny.
– Zapraszamy dzieci, młodzież i dorosłych. To nie zawody, tylko wspólna zabawa. Biegniemy metr, dwa… albo sto. Liczy się uśmiech i czas spędzony razem – podkreślają przedstawiciele sołectwa Koszęcin, zachęcając do przyjścia w świątecznym przebraniu.
Organizatorzy przewidują udział zarówno najmłodszych, jak i starszych mieszkańców – bez presji wyniku, tempa czy formy. Po biegu na uczestników czekać będzie „bitwa na śnieżki”, grill z kiełbaskami i gorąca herbata. Lokalni liderzy liczą, że stanie się ono kolejną cykliczną tradycją w kalendarzu sołeckich i gminnych wydarzeń.
Jarmark Świąteczny zaplanowano także w Strzebiniu. Odbędzie się on 14 grudnia i potrwa od godz. 14.00 do 20.00 na placu przed Domem Kultury. W programie znalazły się warsztaty przygotowywania ozdób, świąteczne przedstawienia w wykonaniu uczniów i przedszkolaków, animacje dla najmłodszych oraz występy muzyczne, w tym koncert zespołu perkusyjnego Drumline STB i wieczorny występ Tarnowitzer Zicpolka Kapelle.
Nie zabraknie także dodatkowych atrakcji w postaci wizyty „gościa specjalnego”, poczęstunku dla dzieci oraz świątecznego grilla. Wydarzenie organizuje Stowarzyszenie Rozwoju Sołectwa Strzebiń, przy współpracy z Domem Kultury w Strzebiniu, miejscową szkołą i lokalnymi partnerami.
Koszęcin
Koszęcin pobiegł na pełnych obrotach. Dziewiąta „Dycha” przyciągnęła setki zawodników [fotorelacja]
Za nami dziewiąta edycja Koszęcińskiej Dychy – wydarzenia, które na stałe wpisało się w biegową mapę regionu i z roku na rok przyciąga coraz większe grono pasjonatów biegania. Zawody rozegrane w sobotę 22 listopada po raz kolejny pokazały, że Koszęcin potrafi stworzyć imprezę sportową z charakterem, wymagającą, ale jednocześnie przyjazną dla uczestników.
Koszęcińska Dycha po raz kolejny udowodniła, że sportowa pasja i dobra organizacja potrafią stworzyć wydarzenie o prawdziwie regionalnym znaczeniu. Trasę pokonało 331 zawodników. Tegoroczna aura była dla biegaczy wyjątkowo łaskawa, co przy listopadowej dacie nie zdarza się często, jednak sama trasa tradycyjnie nie należała do łatwych. Liczne podbiegi, leśne ścieżki, naturalne nierówności terenu oraz przygotowana przeszkoda techniczna sprawiły, że każdy kilometr wymagał koncentracji i odpowiedniego rozłożenia sił.
– Śmiało powiedzieć, że była to jedna z najcieplejszych edycji. Koszęcińska Dycha to bieg, który ma swój niepowtarzalny klimat. Nie chodzi tu wyłącznie o rywalizację, ale o atmosferę, wspólne przeżywanie sportowych emocji i promocję aktywnego stylu życia w naszej gminie. Cieszy mnie, że mimo wymagającej trasy frekwencja nieustannie rośnie, a zawodnicy chętnie tu wracają. Lista zgłoszeń zamknęła się w zaledwie kilka dni – podkreśla Marek Grund, pomysłodawca, pasjonat i także dyrektor biegu.
Najszybciej z dziesięciokilometrową trasą poradził sobie Mateusz Pawełczak ze Złochowic, który finiszował z czasem 34 minuty 45 sekund. Drugie miejsce zajął Dawid Gałuszka ze Świętochłowic, a trzecie Adam Kukowka z Siemianowic Śląskich. Wśród kobiet zwyciężyła Barbara Pawełczak, uzyskując wynik 39 minut 54 sekund. Kolejne miejsca zajęły Aleksandra Tuleja z Katowic oraz Ewa Bambynek z Droniowic.

W klasyfikacji mieszkańców gminy Koszęcin wśród mężczyzn najlepsi okazali się Tomasz Huć, Marek Grund i Piotr Gryboś, natomiast w rywalizacji pań triumfowała Marta Krus przed Marią Mańką i Justyną Grund.
Najlepszą drużyną tegorocznej edycji została natomiast „Mafia Team” Lubliniec, wyprzedzając „O Co Biega” z Kalet oraz „Team Mati” ze Złochowic.
– Na mecie na wszystkich uczestników czekały pamiątkowe medale, ciepły posiłek, kawa, herbata oraz słodki poczęstunek. Tradycyjnie nie zabrakło także dekoracji w klasyfikacjach open, wiekowych, lokalnych i drużynowych – relacjonuje Marek Grund.
Pełne wyniki zawodów dostępne są na stronie zmierzymyczas.pl, natomiast obszerna galeria zdjęć została opublikowana na facebookowym profilu organizatora (tutaj).

fot. Adam Skiba (wszystkie)

Koszęcin
Propozycja na ostatni weekend listopada? Nadchodzi Drugi Koszęciński Jarmark Adwentowy
Świąteczna atmosfera zawita do Koszęcina już pod koniec listopada. W dniach 29-30 listopada odbędzie się druga edycja Koszęcińskiego Jarmarku Adwentowego – wydarzenia, które w ubiegłym roku przyciągnęło tłumy mieszkańców i gości z całej okolicy. Tegoroczna zapowiada się jeszcze bardziej nastrojowo, bogato i rodzinnie.
Przez dwa dni rynek w Koszęcinie zamieni się w tętniącą życiem przestrzeń pełną rękodzieła, lokalnych wypieków, pomysłów na prezenty oraz ozdób, które pomogą wprowadzić w adwentowy klimat. Swoją ofertę zaprezentuje trzydziestu wystawców. Jednak to nie wszystko, gdyż przygotowano także atrakcje artystyczne.

Oficjalne otwarcie jarmarku zaplanowano na sobotę o godz. 15.00. Chwilę później wystąpi Orkiestra Parafii NSPJ w Koszęcinie, a następnie scenę przejmą młodzi artyści – uczniowie i młodzież z lokalnych szkół. O godz. 18.00 zaśpiewa Chór Lutnia, a pół godziny potem rozpocznie się świąteczna zumba z Joanną Pułkownik. Wieczór zakończy sołecka zabawa andrzejkowa pod gwiazdami – otwarta dla wszystkich, pełna dobrych rytmów taneczna część imprezy. Dodatkowo, przy tej okazji, przygotowana zostanie strefa wróżb i życzeń.
Niedzielny program, także o godz. 15.00, rozpocznie się świąteczną zumbą powitalną, a zaraz po niej odbędzie się zimowa bitwa na „śnieżki”, czyli zabawa dla najmłodszych. O godz. 16.30 na rynek przyjedzie najbardziej wyczekiwany gość – Mikołaj, który spotka się z dziećmi, wysłucha ich świątecznych próśb, a i zapewne wręczy jakieś upominki.
Punktem kulminacyjnym drugiego dnia będzie ogłoszenie wyników konkursu na Sołecką Kartkę Bożonarodzeniową, a następnie koncert Beaty Mańkowskiej. Finałem jarmarku stanie się uroczyste zapalenie światełek na gminnej choince o godz. 18.15. To ma być moment, który symbolicznie otworzy tegoroczny czas adwentu. Dodatkową atrakcją będzie gra terenowa „Reniferowy Rozrabiaka”.
Jak podkreślają organizatorzy, andrzejkowo-adwentowe spotkanie na rynku ma być nie tylko okazją do zakupów, ale przede wszystkim do spotkań, rozmów i wspólnego wejścia w czas oczekiwania na Boże Narodzenie. Zgodnie z zapowiedziami, tegoroczny jarmark ma być większy, bardziej różnorodny i jeszcze bardziej klimatyczny niż poprzedni.
Koszęcin
Koszęcin z promesą na kanalizację w Sadowie. Wraca inwestycja zatrzymana w 2018 roku
Gmina Koszęcin otrzymała promesę inwestycyjną w wysokości 4,5 mln zł na realizację budowy kanalizacji sanitarnej w Sadowie, na ulicy Podlesie. Dokument przyznany przez Bank Gospodarstwa Krajowego otwiera drogę do wznowienia inwestycji, która kilka lat temu została zatrzymana na etapie przygotowań.
Prace związane z kanalizacją ulicy Podlesie planowano już w 2018 roku, jednak zadanie nigdy nie weszło w fazę realizacji. Wygasły wówczas kluczowe dokumenty, w tym pozwolenie na budowę, a dotychczasowa dokumentacja projektowa wymagała aktualizacji. W efekcie mieszkańcy tej części Sadowa pozostali bez perspektywy na podłączenie do sieci kanalizacyjnej. Po objęciu funkcji wójta Anna Korzekwa-Wojtal ponownie podjęła temat inwestycji, co, zgodnie z przekazanymi informacjami, jest wypełnieniem zobowiązań wyborczych złożonych mieszkańcom Sadowa.

– Już czerwcu 2024 roku odbyło się rozmowy w Urzędzie Miejskim w Lublińcu dotyczące możliwości przyłączenia przyszłej sieci z ulicy Podlesie do systemu kanalizacyjnego tego miasta. Samorząd Lublińca wyraził wstępną zgodę na takie rozwiązanie – tłumaczą szczegółowo cały proces koszęcińscy urzędnicy. – Równolegle przeprowadzono analizę dokumentacji przygotowanej w 2017 roku oraz ocenę możliwości jej aktualizacji. W budżecie na 2025 rok zabezpieczono środki na przygotowanie nowej dokumentacji, a następnie zlecono opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego dla inwestycji w Sadowie oraz dla powiązanego zadania dotyczącego rozbudowy sieci kanalizacyjnej w kierunku oczyszczalni w Rusinowicach – dodają.
Dokumentacja była gotowa z początkiem wiosny tego roku. Na tej podstawie gmina złożyła wniosek o dofinansowanie do Banku Gospodarstwa Krajowego. Po kilku miesiącach procedowania inwestycja została zakwalifikowana do uzyskania promesy. Jak zaznaczają samorządowcy, nie był to łatwy proces, a negocjacje toczone były nawet na szczeblu Ministerstwa Finansów.
– Promesa oznacza, że samorząd ma dziewięć miesięcy na ogłoszenie przetargu i rozpoczęcie kolejnego etapu prac, w tym wykonanie projektu budowlanego oraz uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych – wyjaśniają urzędnicy, podkreślając, że otrzymane środki pozwalają na realne wznowienie inwestycji, która od kilku lat pozostawała jedną z najbardziej oczekiwanych przez mieszkańców Sadowa.
Gratulacje dla wójt popłynęły także i od lokalnych radnych.
– Serdecznie dziękuję pani wójt oraz pracownikom urzędu za pracę włożoną w przygotowanie dokumentacji i wniosków, które umożliwiły uzyskanie tej promesy. To ważny moment dla naszej społeczności. Czekamy teraz na ogłoszenie przetargu i liczymy na sprawną realizację inwestycji – zaznaczył na swoim profilu facebookowym radny Adam Berych.
Koszęcin
Województwo chce zlikwidować przejście dla pieszych w Wierzbiu. Mieszkańcy ostro protestują
W miejscowości Wierzbie zawrzało po tym, jak do sołectwa dotarły dokumenty wskazujące, że Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach planuje likwidację jedynego przejścia dla pieszych w tej części gminy przez drogę wojewódzką 906. Miałoby to nastąpić już w pierwszym kwartale przyszłego roku. Chodzi o to zlokalizowane przy stacji kontroli pojazdów, wykorzystywane na co dzień przez mieszkańców – w tym dzieci, młodzież i seniorów.
Informacja pojawiła się w piśmie, które 13 listopada trafiło do sołtys sołectwa Wierzbie oraz rady sołeckiej. Dokument przesłała gmina po otrzymaniu oficjalnego stanowiska ZDW. Wynika z niego jednoznacznie, że w ramach prowadzonej reorganizacji ruchu na drodze wojewódzkiej DW 906 przejście ma zostać zlikwidowane, bez wskazania realnej alternatywy.

Decyzja wywołała tym większe oburzenie, że, jak wynika z korespondencji, wójt wcześniej wystąpiła do ZDW z propozycją dodatkowego doświetlenia istniejących przejść w całej gminie, deklarując współfinansowanie inwestycji. Pomysł miał poprawić bezpieczeństwo pieszych w newralgicznych miejscach. Tymczasem w odpowiedzi zamiast współpracy pojawiła się informacja o planowanej likwidacji przejścia we Wierzbiu.
– Jako sołectwo nie zgadzamy się na taką decyzję. To sprawa bezpieczeństwa wszystkich mieszkańców. Z przejścia korzystają dzieci idące do szkoły, osoby starsze, rodzice z wózkami. Jego likwidacja byłaby działaniem nieodpowiedzialnym – podkreśliła sołtys Joanna Fras, apelując o solidarne stanowisko mieszkańców.
Zgodnie z informacją z urzędu gminy, sołectwo miało siedem dni na przedstawienie opinii, która zostanie przekazana do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach. W weekend przygotowano również petycję, którą podpisało liczne grono mieszkańców. Jutro ma ona trafić na biurko urzędników.
Mieszkańcy zapowiadają, że będą walczyć o pozostawienie przejścia. Podkreślają, że jest ono jedynym miejscem, w którym piesi mogą bezpiecznie przekraczać ruchliwą drogę wojewódzką, a jego likwidacja zwiększy ryzyko wypadków i zmusi mieszkańców do pokonywania trasy „na dziko”.
Atmosfera mobilizacji jest wyraźnie odczuwalna.
– Dziękuję wszystkim za wczorajszą frekwencję. Nie spodziewałam się tak wielu osób. To pokazuje, jak bardzo ta sprawa jest dla nas ważna – przekazuje sołtys, po wczorajszym spotkaniu w tej sprawie.
Sprawa likwidacji przejścia w Wierzbiu z pewnością będzie miała ciąg dalszy, a mieszkańcy zapowiadają, że nie odpuszczą tematu, dopóki ZDW nie zmieni decyzji.
Koszęcin
Gmina przejmie domy spotkań? Projekt Centrum Kulturalno-Społecznego wywołał ostry sprzeciw mieszkańców
W gminie Koszęcin trwa dyskusja wokół projektu uchwały o utworzeniu nowej samorządowej instytucji kultury. Chodzi o Centrum Kulturalno-Społeczne z siedzibą w Rusinowicach, które zakresem działalności miałoby oddziaływać na cztery miejscowości – Piłkę, Rusinowice, Sadów i Wierzbie. Projekt przewiduje, że centrum będzie wykonywać zadania własne gminy w zakresie organizowania działalności kulturalnej na tym obszarze.
Zgodnie z projektem uchwały nowa instytucja miałaby zarządzać trzema budynkami stanowiącymi własność gminy: obiektem w Rusinowicach przy ulicy Lublinieckiej, budynkiem w Sadowie przy ulicy Leśnej oraz parterem budynku w Wierzbiu przy ulicy Szkolnej. Są to istniejące już domy spotkań, które dziś stanowią bazę lokalnej aktywności – korzystają z nich m.in. koła gospodyń wiejskich, OSP, kluby sportowe, rady sołeckie i inne grupy mieszkańców.

To właśnie o los tych miejsc upomnieli się mieszkańcy Rusinowic podczas spotkania, które odbyło się 10 listopada. Po rozmowach z mieszkańcami sołtys Rusinowic Agnieszka Just przygotowała pisemną opinię do wójt gminy, w której zgłasza zastrzeżenia do projektu i domaga się wycofania uchwały spod obrad rady. Wspierają ją w tych działaniach sołtysi pozostałych miejscowości.
W dokumencie sołtys stwierdza wprost, że nie ma potrzeby tworzenia nowej instytucji kultury. Wskazuje, że w Sadowie, Wierzbiu, Rusinowicach i Piłce od lat mieszkańcy działają oddolnie. Koła gospodyń wiejskich, ochotnicze straże pożarne, sołtysi, ludowe kluby sportowe oraz inne organizacje samodzielnie organizują wydarzenia kulturalne, spotkania, imprezy, warsztaty i inne inicjatywy odpowiadające na rzeczywiste potrzeby mieszkańców. Jak podkreśla, są to działania spontaniczne, oparte na wolontariacie i cieszące się dużym poparciem społeczności.
Kolejny zarzut dotyczy braku konsultacji z lokalnymi organizacjami. Projekt uchwały – jak czytamy w piśmie – został przedstawiony bez wcześniejszego dialogu z mieszkańcami, co stoi w sprzeczności z ideą współpracy samorządu z organizacjami społecznymi i z zasadą pomocniczości. Sołtys wskazuje, że tworzenie nowej instytucji bez zbadania lokalnych potrzeb i opinii mieszkańców budzi uzasadnione obawy.
Jednym z najważniejszych punktów opinii jest ryzyko ograniczenia dostępu do domów spotkań i lokalnej infrastruktury. Z treści projektu wynika, że to właśnie nowe centrum miałoby zarządzać budynkami w Rusinowicach, Sadowie i Wierzbiu. W piśmie podkreślono, że są to obiekty, z których organizacje społeczne korzystają obecnie swobodnie, organizując zebrania, próby, warsztaty czy lokalne wydarzenia. Przekazanie ich w zarząd jednej instytucji – jak argumentuje sołectwo – może doprowadzić do ograniczenia tej swobody i utrudnić działalność.
Sołtys zwraca również uwagę na brak uzasadnienia ekonomicznego. W statucie przewidziano, że centrum będzie corocznie finansowane z budżetu gminy, w tym w zakresie wynagrodzeń i utrzymania majątku. W opinii podkreślono, że oznacza to powstanie dodatkowych kosztów administracyjnych, podczas gdy obecna działalność kulturalna w sołectwach jest prowadzona siłami mieszkańców, bez generowania nowych etatów i struktur.
W piśmie pojawia się także zarzut dublowania zadań. Sołectwo wskazuje, że organizowanie imprez, warsztatów, spotkań czy promocji kultury lokalnej już teraz realizują istniejące organizacje, a powołanie nowej instytucji może prowadzić do biurokratyzacji i marginalizacji oddolnych inicjatyw.
Ostatni z głównych zarzutów dotyczy braku gwarancji realnej współpracy z organizacjami. Choć w projekcie statutu zapisano, że centrum ma współpracować z sołectwami i stowarzyszeniami, to w opinii zwrócono uwagę, że nie przewidziano żadnych konkretnych mechanizmów tej współpracy, takich jak rada społeczna czy ciało konsultacyjne. W ocenie sołectwa oznacza to, że decyzje będą zapadać wyłącznie w obrębie nowej instytucji i urzędu, bez wpływu mieszkańców.
W końcowym wniosku sołtys Agnieszka Just pisze, że jako reprezentantka wsi Rusinowice stoi na stanowisku, iż tworzenie Centrum Kulturalno-Społecznego w obecnym kształcie jest nieuzasadnione społecznie i ekonomicznie, a jego realizacja doprowadzi do ograniczenia aktywności obywatelskiej w sołectwach. Wnosi o usunięcie projektu uchwały w sprawie utworzenia centrum spod głosowania Rady Gminy Koszęcin oraz o przeprowadzenie rzeczywistych konsultacji z organizacjami społecznymi i mieszkańcami wszystkich sołectw.
Teraz to rada i wójt muszą zdecydować, czy projekt w obecnym brzmieniu trafi na sesję, czy też zostanie wycofany i przeredagowany po sygnałach płynących z Rusinowic i pozostałych miejscowości objętych planowanym centrum. Faktem jest, iż formalnie samorząd ogłosił konsultacje społeczne, które trwały od 3 do 12 listopada. Mógł wypowiedzieć się w tej kwestii każdy z mieszkańców gminy.
Dzisiaj w przedmiocie uchwały mają jeszcze debatować w Sadowie. O godz. 19.00 w Domu Spotkań Wiejskich odbędzie się zebranie mieszkańców Sadowa i Wierzbia.
– To decyzja, która może na lata zmienić sposób, w jaki będziemy się spotykać, działać i budować naszą lokalną wspólnotę. Porozmawiajmy o tym, co dalej stanie się z miejscami, które nam służą do spotkań, rozmów i wspólnego działania – zachęcają wszystkich mieszkańców do przybycia przedstawiciele sołectwa.
Koszęcin
Vito Bambino i Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”. Zaskakująca współpraca, która działa cuda [wideo]
Ta kolaboracja na papierze wyglądała jak niecodzienny eksperyment. I właśnie dlatego wzbudziła ciekawość. Vito Bambino, artysta kojarzony z alternatywnym popem i luźną sceniczną energią, nagrał wspólny utwór z Zespołem Pieśni i Tańca „Śląsk”. Efekt? Odświeżona wersja klasyku „Kochać inaczej”, przygotowana na potrzeby kampanii charytatywnej jednej z sieci komórkowych i Szlachetnej Paczki.
Mimo różnic stylistycznych, połączenie głosu Vito z chóralnym brzmieniem „Śląska” okazało się zaskakująco naturalne. Artysta zachował swój charakterystyczny luz i miękką frazę, a zespół wniósł brzmienie, które dodaje utworowi większej przestrzeni i powagi, ale bez przytłaczania. To spotkanie dwóch estetyk, które zamiast się ścierać, uzupełniają się.
Nowe „Kochać inaczej” jest częścią kampanii zachęcającej do oddawania starych telefonów do recyklingu. Pieniądze uzyskane z ich przetworzenia trafią do rodzin objętych pomocą Szlachetnej Paczki. Pomysł jest prosty, a muzyka ma tu pełnić rolę ambasadora, przyciągnąć uwagę i opowiedzieć o inicjatywie w bardziej przystępny sposób i pomóc zebrać niebagatelne środki – nawet 1 mln zł – które przekaże operator na rzecz fundacji.

W spocie towarzyszącym utworowi pojawia się historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami – opowieść o dziecięcej pasji, którą udało się uratować dzięki wsparciu innych. Bez moralizowania, bez wielkich słów – raczej ze spokojnym przypomnieniem, że małe gesty też mogą zmieniać sytuację.
Teledysk do utworu miał premierę dwa dni temu na YouTube. Jeśli ktoś wciąż nie widział tej nieoczywistej kolaboracji, warto nadrobić zaległości. To trzy minuty, które pokazują, że tradycja i współczesność mogą działać na jednej scenie bez sztucznego spięcia i bez udawania czegokolwiek. Dobre brzmienie, klarowna historia i prosty przekaz – pomagać można naprawdę różnie, także muzyką, a przy okazji pięknie promować także kulturę i tradycje regionu.
Koszęcin
Listopad w ruchu. Zespół „Śląsk” zaprasza na zumbę, flamenco, jogę i latino
Listopad w Koszęcinie zapowiada się wyjątkowo aktywnie. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny po raz kolejny zaprasza mieszkańców regionu na zajęcia w ramach projektu „Tańczę, bo lubię”.
„Tańczę, bo lubię” to cykl warsztatów tanecznych i prozdrowotnych, których celem jest popularyzacja aktywnego stylu życia, dbałości o kondycję i radości płynącej z ruchu. W programie znalazły się różnorodne zajęcia, dzięki czemu każdy znajdzie ofertę dopasowaną do swoich możliwości i zainteresowań.
W poniedziałkowe wieczory, w godz. od 18.30 do 19.30, uczestnicy mogą wziąć udział w energetycznych zajęciach zumby prowadzonych przez Joannę Pułkownik w sali baletowej w Pawilonie im. Elwiry Kamińskiej. Wtorki upływają pod znakiem tańca i pracy nad kondycją. Od godz. 18.00 do 19.00 odbywają się zajęcia flamenco z Aleksandrą Żaczkovą, natomiast o 19.15 przez godzinę prowadzone są warsztaty technik wspomagających taniec łączących fitness, pilates i aerobik pod kierunkiem Anny Golaś.

Środowe spotkania skierowane są do bardziej zaawansowanych miłośników rytmów latynoskich – grupa latino solo doskonali kroki i choreografie pod okiem Joanny Osadnik w godz. od 18.30 do 19.30. Tydzień zamykają odbywające się w czwartki w Domu Pracy Twórczej zajęcia jogi z Anną Wienc-Kasperczak. Prowadzone w godz. 18.45-20.00, które pozwalają zadbać o równowagę ciała i umysłu, rozciągnąć napięte mięśnie i wyciszyć się po intensywnym dniu.
Zajęcia prowadzą doświadczeni instruktorzy współpracujący z zespołem „Śląsk”, a atmosfera sprzyja zarówno osobom rozpoczynającym przygodę z tańcem, jak i tym, którzy kontynuują treningi regularnie. Organizatorzy podkreślają, że projekt skierowany jest do wszystkich – niezależnie od wieku i poziomu zaawansowania – a jego nadrzędną ideą jest ruch dla zdrowia, poprawa samopoczucia i integracja lokalnej społeczności.
Bilety oraz karnety na zajęcia można nabyć w recepcji Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Karnet uprawnia do udziału w dziesięciu zajęciach i jest ważny przez trzy miesiące, co daje uczestnikom komfort elastycznego planowania treningów. Zespół zachęca do wcześniejszego zapoznania się z regulaminem dostępnym w siedzibie oraz na stronie internetowej. Więcej informacji można uzyskać także dzwoniąc pod numer telefonu – 34 310 64 01.
Koszęcin
Społeczność mobilizuje siły po pożarze w Sadowie. Trwa zbiórka dla poszkodowanych
Ruszyła zbiórka środków na rzecz osób dotkniętych skutkami pożaru w Sadowie, który 27 października zniszczył halę produkcyjną lokalnego zakładu meblarskiego. Ogień strawił obiekt niemal doszczętnie, pozbawiając pracy około trzydziestu osób i burząc dorobek wielu lat funkcjonowania przedsiębiorstwa. W jednej chwili życie zawodowe wielu rodzin stanęło pod znakiem zapytania.
Z inicjatywy Fundacji Promissum uruchomiono internetową zbiórkę na platformie pomagam.pl. Jej organizatorzy wyznaczyli cel w wysokości 500 tys. zł. W tej chwili, zaledwie po trzech dniach od uruchomienia akcji, udało się zebrać nieco ponad 67 tys. zł. Środki mają pozwolić na uprzątnięcie pogorzeliska oraz przygotowanie niezbędnych prac związanych z odbudową hali, tak aby zakład mógł jak najszybciej wznowić działalność. Organizatorzy zapewniają, że całość zebranych pieniędzy trafi bezpośrednio do poszkodowanych.
Skala zniszczeń jest znaczna. W ogniu przepadł sprzęt, wyposażenie oraz materiały niezbędne do prowadzenia produkcji. Jak podkreślają organizatorzy zbiórki, utracony został dorobek dwóch pokoleń. Choć firma była ubezpieczona, środki z polisy nie są w stanie pokryć pełnych strat, co dodatkowo komplikuje sytuację pracowników i właścicieli zakładu.
Pożar w Sadowie to nie tylko tragedia przedsiębiorstwa. To także poważne uderzenie w lokalną społeczność. W warunkach gminy o stosunkowo niewielkim rynku pracy utrata kilkudziesięciu miejsc zatrudnienia może mieć długofalowe konsekwencje ekonomiczne i społeczne. Właśnie dlatego tak dużą wagę przykłada się dziś do szybkiej i skutecznej mobilizacji wsparcia.

– Ta tragedia dotknęła wielu ludzi, którzy z dnia na dzień zostali bez narzędzi do pracy i bez stabilności finansowej. Każda pomoc ma dla nich ogromne znaczenie – wskazują inicjatorzy zbiórki.
Do udziału w akcji zachęcani są mieszkańcy regionu, lokalni przedsiębiorcy, instytucje i wszyscy, którym nie jest obojętny los poszkodowanych. Każda wpłata, nawet symboliczna, przybliża moment powrotu zakładu do funkcjonowania. Czas ma tu znaczenie szczególne – rozpoczęcie prac przed zimą może zapobiec dalszym stratom i umożliwić szybsze odtworzenie miejsc pracy.
Organizatorzy apelują również o udostępnianie informacji o zbiórce. Społeczna solidarność i zaangażowanie mieszkańców mogą odegrać kluczową rolę w odbudowie zakładu, a tym samym – w przywróceniu stabilności wielu rodzinom, które z dnia na dzień znalazły się w niezwykle trudnej sytuacji.
Koszęcin
Płonie hala produkcyjna w Sadowie. Ewakuowano osoby z pobliskich budynków
Dzisiaj, tuż po godz. 15.00, służby ratownicze zostały zaalarmowane o pożarze hali produkcyjnej w Sadowie przy ulicy Rolniczej. Ogień objął cały obiekt, a gęsty dym widoczny jest z dużej odległości.
Na miejscu trwa akcja gaśnicza z udziałem aż niemal dwudziestu zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu lublinieckiego. Strażacy prowadzą działania zarówno od strony hali, jak i zaplecza produkcyjnego, by zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki i materiały składowane w pobliżu.
Ogień w całości objął budynek o wymiarach 80 na 15 metrów. Ewakuowano osoby z pobliskich budynków mieszkalnych.
Nie ma na tę chwilę informacji o osobach poszkodowanych. Przyczyny pożaru będą ustalane po zakończeniu akcji.

Koszęcin
Śląski biznes spotyka się w Koszęcinie. Zobacz, co przygotowano dla przedsiębiorców
Gmina stawia na aktywną promocję lokalnej przedsiębiorczości i współpracę z sektorem biznesu. Już 22 października w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny odbędzie się KSSE Business Mixer – wydarzenie, które ma połączyć przedsiębiorców, instytucje wsparcia gospodarki oraz samorządowców.
Spotkanie organizowane przez Katowicką Specjalną Strefę Ekonomiczną we współpracy z lokalnym samorządem to część cyklu „KSSE Business Mixer – w każdej gminie!”, który odbywa się w różnych częściach województwa śląskiego. Jego celem jest aktywne wspieranie lokalnych środowisk gospodarczych, prezentacja potencjału inwestycyjnego gmin i ułatwienie przedsiębiorcom dostępu do narzędzi finansowych, doradczych i organizacyjnych.

Koszęcin wykorzysta to spotkanie, by zaprezentować swój potencjał gospodarczy, możliwości inwestycyjne oraz kierunki rozwoju lokalnej gospodarki. Dla wielu uczestników będzie to także okazja do poznania nowych partnerów i wymiany doświadczeń.
W programie wydarzenia zaplanowano wystąpienia ekspertów i przedstawicieli instytucji wspierających biznes. Uczestnicy poznają szczegóły dotyczące Polskiej Strefy Inwestycji – rządowego programu wspierającego rozwój firm poprzez ulgi podatkowe – oraz dowiedzą się, jak cyfrowe technologie mogą wspierać przedsiębiorstwa.
Nie zabraknie również tematów związanych z ekologią i innowacjami. Swoje oferty zaprezentują Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, Polska Izba Ekologii oraz Koleje Śląskie, które przedstawią nowe siatki połączeń i ich znaczenie dla przedsiębiorców w regionie.
– KSSE Business Mixer to nie konferencja w tradycyjnym sensie, ale platforma wymiany doświadczeń i budowania relacji. Uczestnicy będą mogli skorzystać z doradztwa ekspertów, zapytać o dostępne fundusze, poznać praktyczne rozwiązania i wymienić kontakty z innymi przedsiębiorcami – podkreślają organizatorzy spotkania.
Udział w wydarzeniu jest bezpłatny, wymaga jedynie wcześniejszej rejestracji pod adresem koszecin@koszecin.pl. Początek zaplanowano na godz. 10.00.
Koszęcin
Szkoła, która wychowała pokolenia. Koszęcin wspominał dziewięć dekad lokalnej edukacji
14 października, w Dniu Edukacji Narodowej, Szkoła Podstawowa w Koszęcinie świętowała 90-lecie istnienia. Uczniowie, nauczyciele, absolwenci i zaproszeni goście wspólnie uczcili ten wyjątkowy jubileusz, pełen wspomnień i dobrych emocji.
Wśród zaproszonych gości, oprócz władz lokalnych, znaleźli się samorządowcy z powiatu oraz przedstawiciele kuratorium. Obecni byli także rodzice, absolwenci i przyjaciele szkoły, którzy od lat wspierają jej działalność.
Obchody rozpoczęła uroczysta msza w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, w intencji całej społeczności szkolnej – uczniów, nauczycieli, absolwentów i pracowników. Następnie goście, uczniowie i pedagodzy przenieśli się do Domu Kultury w Koszęcinie, gdzie odbyła się część artystyczna jubileuszu.
Podczas akademii nie zabrakło wzruszających momentów. Uczniowie i chór szkolny zaprezentowali bogaty program artystyczny, nawiązujący do historii szkoły i roli, jaką odgrywała w życiu lokalnej społeczności.
Po części oficjalnej uczestnicy spotkali się w szkolnych murach, by w kameralnej atmosferze powspominać dawne czasy, obejrzeć kroniki i zdjęcia oraz porozmawiać o tym, jak przez lata zmieniała się szkoła i jej otoczenie.
Koszęcin
Rusinowice mają nowe boisko. Inwestycja służyć będzie całej społeczności
10 października przy szkole w Rusinowicach odbyło się uroczyste otwarcie nowego boiska wielofunkcyjnego – długo wyczekiwanej inwestycji, która powstała dzięki połączeniu środków gminnych i dofinansowania z tzw. „Polskiego Ładu”.
W wydarzeniu wzięli udział samorządowcy, radni, dyrektorzy szkół, przedstawiciele kuratorium, delegaci starostwa powiatowego, sołtys i mieszkańcy Rusinowic, a także duchowieństwo, które dokonało uroczystego poświęcenia obiektu. Symbolicznym momentem uroczystości było przecięcie wstęgi, które oficjalnie otworzyło nową przestrzeń sportową.

Nowe boisko o wymiarach 19 na 32 metry zaprojektowano jako obiekt wielofunkcyjny, umożliwiający grę w koszykówkę, siatkówkę oraz piłkę ręczną. Wyposażone w nowoczesną podbudowę i bezpieczną nawierzchnię, zapewnia komfort użytkowania i trwałość na lata. Z obiektu korzystać będą nie tylko uczniowie, ale również mieszkańcy Rusinowic i okolicznych miejscowości.
Budowa była możliwa dzięki środkom zewnętrznym pozyskanym w 2023 roku. Gmina otrzymała wówczas 630 tys. zł, które umożliwiły realizację projektu. Obecne władze, przy wsparciu radnych, doprowadziły inwestycję do końca, oddając do użytku obiekt, który ma służyć lokalnej społeczności przez wiele lat.
– Boisko stanie się miejscem spotkań, integracji i aktywnego spędzania wolnego czasu – podkreśla dyrekcja placówki. Uroczystość uświetniły występy naszych utalentowanych uczniów. Można było podziwiać tańce przygotowane przez uczennice oraz wysłuchać koncertu orkiestry, która swoją muzyką wprowadziła wszystkich w radosny nastrój – dodaje.
Koszęcin
Nowa scena plenerowa w Koszęcinie. Zakup wsparło województwo
Gmina Koszęcin zakończyła realizację zadania zakupu sceny plenerowej z oświetleniem, która wkrótce będzie wykorzystywana podczas lokalnych wydarzeń, koncertów i festynów.
Zadanie zostało dofinansowane ze środków budżetu województwa śląskiego w ramach konkursu „Inicjatywa Sołecka 2025”. Wartość całej inwestycji wyniosła niemal 169 tys. zł, z czego połowę pokryło dofinansowanie z urzędu marszałkowskiego, a drugą stanowił wkład własny gminy.

Nowa scena z profesjonalnym oświetleniem pozwoli na organizację wydarzeń w lepszych warunkach technicznych i zapewni zaplecze niezbędne do przeprowadzania imprez kulturalnych na wysokim poziomie.
Jak podkreślają władze Koszęcina, inwestycja ma charakter praktyczny, ale i symboliczny, gdyż to kolejny krok w stronę rozwoju lokalnej kultury i wspólnego spędzania czasu w przestrzeni publicznej.
– Dzięki niej podniesiemy jakość organizowanych wydarzeń i stworzymy lepsze warunki do wspólnej integracji – uzasadniają.
Koszęcin
Jubileusz piętnastu lat partnerstwa Koszęcina i Kraubath an der Mur
W 2010 roku podpisano dokument, który w zamyśle miał być symbolem współpracy i przyjaźni między dwiema społecznościami – Koszęcinem i austriacką Marktgemeinde Kraubath an der Mur. Dziś, z perspektywy czasu, widać wyraźnie, że za aktem partnerstwa skryła się bogata historia spotkań, wymiany doświadczeń i autentycznych więzi międzyludzkich.
Akt partnerstwa sygnowali ówczesny wójt Koszęcina, nieżyjący już Grzegorz Ziaja, oraz burmistrz Kraubath, Erwin Puschenjak. Inicjatorami współpracy byli także nieżyjący już radni – Jan Myrcik i Edward Wieczorek, którzy dostrzegli symboliczne znaczenie relacji z miejscowością, do której w 1945 roku wyemigrował, a w 1960 roku został pochowany ostatni z właścicieli koszęcińskich dóbr – książę Karl Gottfried Hohenlohe-Ingelfingen.
Od tamtej pory odbyło się wiele wzajemnych wizyt. Do Austrii wyjeżdżali radni, przedstawiciele klubów sportowych, orkiestr, straży pożarnych oraz mieszkańcy gminy. Delegacje z Kraubath niejednokrotnie uczestniczyły w uroczystościach w Koszęcinie.
Z okazji piętnastej rocznicy tej współpracy w Koszęcinie gościła delegacja z partnerskiej gminy. Obecny był burmistrz Erich Ofner oraz były włodarz i sygnatariusz porozumienia Erwin Puschenjak, obaj w towarzystwie małżonek. Była to pierwsza tak długa wizyta partnerów w kadencji nowej wójt Koszęcina, Anny Korzekwy-Wojtal, dla której jubileusz stał się okazją do refleksji i wyznaczenia nowych kierunków współpracy.
– To spotkanie było okazją, by spojrzeć na dorobek poprzedników i jednocześnie wyznaczyć nowe cele na przyszłość. Współpraca samorządów to nie tylko formalności, ale przede wszystkim ludzie, którzy dzięki niej się spotykają i uczą od siebie nawzajem – podkreślała wójt.
Goście z Kraubath, składając list jubileuszowy, nadali tej uroczystości wyjątkowy ton.
– Nasze społeczności łączy coś więcej niż tylko podpis. To spotkania, zaufanie i prawdziwa przyjaźń. Połączyła nas historia, a zjednoczyła przyjaźń. Budujmy mosty. Żyjmy przyjaźnią – napisali.
Podczas wizyty odsłonięto na budynku urzędu gminy w Koszęcinie tabliczkę pamiątkową, podobną do tej, która od lat znajduje się już w Kraubath. Delegacja złożyła także kwiaty na grobach inicjatorów współpracy, wspomnianych Grzegorza Ziai, Jana Myrcika i Edwarda Wieczorka.
Goście z Austrii uczestniczyli w wydarzeniach jubileuszowego weekendu. Odwiedzili odbywający się w miniony weekend w Koszęcinie piknik „Cietrzewisko”, gdzie podziwiali choćby koncert Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, wybrali się ponadto na wycieczkę po gminie do „Skansenu u Michała” oraz zwiedzili inne atrakcje regionu.

Reklama
Koszęcin
Wióry poleciały, zostały dobre wspomnienia. „Cietrzewisko” znów przyciągnęło tłumy
Miniony weekend w Koszęcinie upłynął pod znakiem lasu i wszystkiego, co z nim związane. XV Leśny Piknik Rodzinny „Cietrzewisko” okazał się prawdziwym świętem edukacji przyrodniczej, muzyki, kulinariów i sportowej rywalizacji. Tysiące mieszkańców regionu i turystów korzystało z pogody i atrakcji, jakie przez trzy dni przygotowali organizatorzy.
Największe emocje wzbudziły oczywiście Mistrzostwa Polski Drwali, w których udział wzięło trzydziestu najlepszych pilarzy z całego kraju. Publiczność mogła podziwiać ich precyzję i siłę w pięciu konkurencjach – ścince drzew, wymianie piły łańcuchowej, przeżynce kombinowanej, a także przeżynce na dokładność i w okrzesywaniu. Każdy ruch oceniany był zgodnie ze standardami IALC (International Association of Logging Championships – Międzynarodowego Stowarzyszenia Mistrzostw Drwali), a zawodnicy pokazywali, że praca drwala to nie tylko fizyczny wysiłek, ale także strategia i opanowanie.
W kategorii seniorów najlepszy okazał się Kamil Szarmach, który przed laty zdobywał już laury na międzynarodowych arenach. Tuż za nim uplasowali się Jakub Rzepa i Adam Wawrzak. W rywalizacji juniorów triumfował Kacper Wirkus, wyprzedzając Rafała Fronczaka i Karola Laskowskiego.
Choć zawody pilarzy były kulminacją wydarzenia, „Cietrzewisko” to coś znacznie więcej niż sportowa rywalizacja. Piknik od lat ma charakter edukacyjno-ekologiczny i jest inspirowany bogactwem koszęcińskiej przyrody oraz tradycjami leśno-łowieckimi. W tym roku odwiedzający mogli oglądać pokazy psów myśliwskich i ptaków drapieżnych, spróbować swoich sił w łucznictwie, odwiedzić stoiska edukacyjne Lasów Państwowych czy wziąć udział w warsztatach.
Ogromnym zainteresowaniem cieszyło się stoisko Justyna Kołka, grzyboznawcy, który potrafił snuć opowieści o grzybach tak barwne, że dzieci i dorośli słuchali ich jak baśni. Smakosze ustawiali się w kolejce po porcję gulaszu z dzika gotowanego w gigantycznym kotle przez Jakuba Wolskiego, uczestnika programu Hell’s Kitchen.
Na scenie rozbrzmiewała muzyka różnych gatunków, a całe rodziny spacerowały między stoiskami i pokazami. Atmosfera sprzyjała zarówno rozrywce, jak i edukacji. W końcu idea pikniku od początku polegała na tym, by uczyć poprzez doświadczenie i zabawę.
Organizatorzy podkreślają, że XV edycja Cietrzewiska okazała się zdecydowanym sukcesem, a frekwencja przerosła ich oczekiwania.
– To trzy dni pełne wrażeń i dowód, że natura, tradycja i sport mogą tworzyć razem wyjątkowe widowisko – mówili, dziękując uczestnikom za liczną obecność i pozytywną atmosferę.
Organizatorami wydarzenia były Nadleśnictwo Koszęcin, urząd gminy oraz Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny przy wsparciu wielu partnerów i sponsorów.

Reklama
Koszęcin
Groźny wypadek pomiędzy Tworogiem a Bruśkiem. Na szczęście bez ofiar
Dzisiaj, tuż przed godz. 7.00 na drodze wojewódzkiej nr 907 między Tworogiem a Bruśkiem doszło do groźnego zdarzenia. Zderzyły się dwa samochody osobowe – bmw prowadzone przez 27-latka z Kalet oraz citroen, za którego kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec Tworoga.
Według ustaleń tarnogórskiej drogówki, do wypadku doszło w trakcie manewru wyprzedzania. BMW uderzyło w citroena, który po zderzeniu dachował i zatrzymał się w przydrożnym rowie. W pojeździe oprócz kierowcy podróżowały trzy kobiety – 60-letnia mieszkanka województwa kujawsko-pomorskiego oraz 36-latka i 6-latka z Tworoga.
Najpoważniej ucierpiała najstarsza pasażerka, która została przewieziona do szpitala. Była przytomna.
– Zdarzenie jest traktowane w kategorii wypadku drogowego. Będziemy prowadzić postępowanie w tej sprawie, a zebrany materiał dowodowy z miejsca zdarzenia zostanie skrupulatnie przeanalizowany, by dokładnie wyjaśnić wszystkie przyczyny – informuje podkom. Kamil Kubica, oficer prasowy tarnogórskiej policji.
Kierujący pojazdami byli trzeźwi i posiadali wymagane uprawnienia. W akcji ratowniczej uczestniczyli strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Koszęcinie.
-
Ekologiczny Powiat3 miesiące temuOstatnia zima kopciuchów? Od stycznia palenie w starych piecach będzie nielegalne
-
Lubliniec3 tygodnie temuAnonimowy profil, publiczne upokarzanie i polityczna jatka na Facebooku. Kto pociąga za sznurki tej brudnej gry?
-
Ekologiczny Powiat3 miesiące temuSystem kaucyjny wchodzi do sklepów. Sprawdź, ile dopłacisz za puszki i butelki
-
Lubliniec4 miesiące temuKoniec legendarnej mordęgi. Bieg Katorżnika przeszedł do historii


