Koszęcin
„Śląsk” otwiera się na młodych uczestników z zespołem Downa. Zespół zaprasza na „Wakacje z CuDami”
Pod koniec sierpnia Koszęcin stanie się miejscem intensywnych warsztatów artystycznych dla osób z zespołem Downa. W dniach 25-28 sierpnia, w siedzibie Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny, zaplanowano „Wakację z CuDami” – wydarzenie, które łączy edukację artystyczną z pracą w małych grupach i wsparciem opiekunów.
Projekt realizowany jest we współpracy ze Stowarzyszenie Jesteś CuDem i ma jasno określoną formułę. To nie jest otwarty festyn czy jednorazowe wydarzenie, ale czterodniowy cykl zajęć prowadzonych według autorskiego programu. Uczestnicy będą pracować nad ruchem, głosem i ekspresją plastyczną, biorąc udział w zajęciach tanecznych, wokalnych, ruchowych i integracyjnych. Program ma być dopasowany do poziomu grup, a zajęcia prowadzone będą przez pedagogów „Śląska” oraz zaproszonych instruktorów.
Warsztaty skierowano do dwóch grup wiekowych – dzieci w wieku 7 do 13 lat oraz młodzieży i dorosłych do 35. roku życia. Organizatorzy postawili na kameralną formułę. W jednej grupie znajdzie się od 10 do 15 uczestników wraz z opiekunami. To rozwiązanie, które ma zapewnić sprawną organizację zajęć i realną możliwość pracy z każdym uczestnikiem.
Obecność opiekunów nie jest tu dodatkiem, lecz stałym elementem organizacyjnym. Osoby ze szczególnymi potrzebami będą mogły przez cały czas trwania warsztatów korzystać ze wsparcia asystentów, co w praktyce ułatwi udział w zajęciach i zapewni większe bezpieczeństwo.
Całość odbywać się będzie na terenie kompleksu pałacowo-parkowego w Koszęcinie, gdzie funkcjonuje zaplecze dydaktyczne zespołu „Śląsk”. Do dyspozycji uczestników będą profesjonalne sale oraz baza noclegowa. W ramach opłaty organizatorzy zapewniają zakwaterowanie w pokojach dwuosobowych, całodzienne wyżywienie oraz materiały dydaktyczne. Koszt udziału wynosi 970 zł dla młodszej grupy oraz 1040 zł dla starszej. W obu przypadkach obejmuje również pobyt opiekuna.

Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona, a o udziale decyduje kolejność zgłoszeń. Formularze zgłoszeniowe należy przesyłać do 26 czerwca, natomiast po zakwalifikowaniu się konieczne będzie dokonanie pełnej wpłaty do końca lipca.
Bez wątpienia „Wakacje z CuDami” to coś więcej niż tylko warsztaty. To inicjatywa, która przełamuje bariery, daje przestrzeń do ekspresji i pokazuje, że sztuka może być narzędziem integracji oraz realnej zmiany społecznej. Takie projekty nabierają szczególnego znaczenia, stając się nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także ważnym głosem w dyskusji o miejscu osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym.
Koszęcin
Nowe inwestycje nie rozwiążą tego problemu. Na sesji w Koszęcinie zwrócono uwagę na alarmujące zjawisko
Gmina Koszęcin inwestuje w modernizację placówek oświatowych, choć coraz większym wyzwaniem staje się sytuacja demograficzna. Podczas ostatniej sesji rady gminy poinformowano o zakończeniu części remontów w przedszkolach oraz pracach prowadzonych w budynkach szkolnych. Jednocześnie komisja oświaty zwróciła uwagę na drastyczny spadek liczby dzieci. To problem, który w kolejnych latach może mieć istotne znaczenie dla organizacji i finansowania gminnej edukacji.
O postępach inwestycji wójt Anna Korzekwa-Wojtal informowała w sprawozdaniu z działalności międzysesyjnej. Okres wakacyjny wykorzystano na przeprowadzenie modernizacji kilku placówek przedszkolnych. Część zaplanowanych robót została już zakończona, jednak nie wszystkie przedsięwzięcia udało się sfinalizować przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Prace nadal trwają między innymi w Szkole Podstawowej w Strzebiniu, gdzie modernizowana jest kotłownia. Równolegle realizowane są przedsięwzięcia termomodernizacyjne w kolejnych obiektach oświatowych. Ich celem jest poprawa stanu technicznego budynków oraz warunków ich użytkowania.
Znacznie poważniejszy w perspektywie kolejnych lat problem pojawił się jednak w sprawozdaniu komisji oświaty, wychowania, kultury i polityki socjalnej. Radni analizowali realizację zadań oświatowych w poprzednim roku szkolnym, a jednym z poruszonych zagadnień była zmieniająca się sytuacja demograficzna gminy.
– W sprawach bieżących podjęto temat drastycznego spadku demograficznego oraz edukacji włączającej – przekazano w sprawozdaniu komisji.
To istotny sygnał, ponieważ malejąca liczba dzieci może w przyszłości oznaczać konieczność dostosowania organizacji placówek do rzeczywistych potrzeb. Mniejsza liczba uczniów nie musi bowiem przekładać się na proporcjonalne ograniczenie kosztów utrzymania szkół. Budynki nadal wymagają ogrzewania, remontów i bieżącej obsługi, niezależnie od tego, ilu uczniów uczęszcza na zajęcia.

Samorząd stoi zatem przed wyzwaniem pogodzenia dwóch kwestii. Z jednej strony przeznacza środki na poprawę infrastruktury edukacyjnej, z drugiej musi uwzględniać zmiany demograficzne, które mogą wpływać na przyszłe wydatki i sposób funkcjonowania placówek.

Koszęcin
Bezpłatne badania, konsultacje i ruch. W Koszęcinie odbędzie się Dzień Profilaktyki Zdrowia
Mieszkańcy Koszęcina i okolic będą mogli skorzystać z bezpłatnych badań, porad specjalistów i konsultacji poświęconych profilaktyce zdrowotnej. 17 października w hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Koszęcinie odbędzie się Dzień Profilaktyki Zdrowia pod hasłem „Dbanie to dotykanie”.
Wydarzenie potrwa od godz. 15.00 do 19.00. W tym czasie uczestnicy będą mogli nie tylko sprawdzić podstawowe parametry zdrowotne, ale także porozmawiać ze specjalistami z różnych dziedzin. W programie znalazły się m.in. konsultacje dotyczące profilaktyki raka piersi i raka jądra, porady fizjoterapeutyczne, kontrola poziomu cukru i ciśnienia, komputerowe badanie wzroku, analiza składu ciała, konsultacje zielarskie oraz informacje o badaniach profilaktycznych.

Organizatorzy zadbali również o część edukacyjną i ruchową. Zaplanowano spotkanie z Ewą Niśkiewicz, prelekcję lekarza internisty i specjalisty chorób wewnętrznych, a także aerobik i zumbę. Ważnym elementem wydarzenia będzie również rozmowa o zdrowiu psychicznym. Barbara Tukendorf, Ambasadorka Twarzy Depresji, opowie o wychodzeniu z depresji. Dla osób, które wolą aktywność na świeżym powietrzu, przewidziano także nordic walking.

Na miejscu działać będą ponadto stoiska informacyjno-konsultacyjne. Swoją wiedzą i doświadczeniem podzielą się m.in. przedstawiciele Towarzystwa Lekarskiego Częstochowskiego, częstochowskich Amazonek, Narodowego Funduszu Zdrowia, Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Lublińcu, Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Koszęcinie oraz lokalnych służb i organizacji.
– Program łączy diagnostykę, edukację, aktywność fizyczną i temat zdrowia psychicznego. Dzień Profilaktyki Zdrowia ma zachęcać mieszkańców do regularnych badań, większej dbałości o zdrowie i szybszego reagowania na niepokojące sygnały organizmu – mówi wójt Anna Korzekwa-Wojtal.

Wydarzenie organizują gmina Koszęcin, Towarzystwo Lekarskie Częstochowskie, sołectwo Koszęcin oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny w Koszęcinie.

Koszęcin
Ponad czterysta tysięcy na Dworcową i Kolejową. Urzędnicy z Koszęcina szykują się do wyboru wykonawcy
Gmina Koszęcin otrzymała prawie 410 tys. zł dofinansowania na inwestycję obejmującą ulice Dworcową i Kolejową. Umowa dotycząca przyznania pieniędzy została już podpisana, a samorząd przygotowuje się do uruchomienia postępowania, które ma wyłonić wykonawcę robót.
O postępach w przygotowaniu inwestycji poinformowała wójt Anna Korzekwa-Wojtal podczas sprawozdania z działalności w okresie międzysesyjnym. Zadanie jest jednym z kilku przedsięwzięć infrastrukturalnych, którymi w ostatnich tygodniach zajmował się samorząd.

Najważniejszym krokiem było zapewnienie zewnętrznego finansowania. Pieniądze będą pochodziły z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, a przyznane wsparcie sięga blisko 410 tys. zł.
Podpisanie umowy otwiera drogę do kolejnego etapu. Gmina zamierza przeprowadzić postępowanie, w którym wybrana zostanie firma odpowiedzialna za wykonanie robót.

Inwestycja dotycząca Dworcowej i Kolejowej jest częścią szerszego pakietu przedsięwzięć infrastrukturalnych przygotowywanych przez samorząd. Wśród tematów przedstawionych podczas sesji znalazły się również zadania związane z drogą wojewódzką nr 906, infrastrukturą wodną oraz rozbudową oświetlenia.

Koszęcin
Wielki sukces Koszęcina. Jedna z najpiękniejszych wsi w całym województwie
Koszęcin zajął drugie miejsce w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego” 2026. Do sołectwa trafi 20 tys. zł nagrody, ale sam wynik mówi o miejscowości więcej niż tylko to, że jest zadbana. W tym konkursie od dawna nie chodzi wyłącznie o estetykę. Równie ważne są aktywność mieszkańców, lokalna tożsamość i umiejętność wspólnego działania.
Sama nazwa konkursu może być trochę myląca. Owszem, komisja ocenia wygląd przestrzeni publicznej, zieleń, posesje czy dbałość o otoczenie, ale na końcowy wynik składa się znacznie więcej. Liczy się też aktywność lokalnych organizacji, pielęgnowanie tradycji, sposób wykorzystywania miejscowych atutów i to, czy mieszkańcy potrafią stworzyć z miejscowości coś więcej niż tylko dobrze utrzymaną przestrzeń.

W przypadku Koszęcina trudno nie zwrócić uwagi właśnie na ten szerszy kontekst. Miejscowość ma silną markę zbudowaną wokół kultury, tradycji i aktywności społecznej. Z jednej strony jest siedziba Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, z drugiej – codzienne działania sołectwa, stowarzyszeń i mieszkańców. Wojewódzki wynik jest więc wypadkową wielu elementów, a nie efektem jednorazowego „upiększenia” miejscowości na potrzeby konkursu.
Za drugie miejsce sołectwo otrzyma 20 tys. zł. Pieniądze mają zostać wydane na terenie Koszęcina, a o ich konkretnym przeznaczeniu zdecydują mieszkańcy podczas zebrania wiejskiego.
Tegoroczny finał konkursu będzie miał zresztą wyjątkowo lokalny charakter. 21 i 22 października w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” odbędzie się Forum Sołtysów Województwa Śląskiego, podczas którego wręczone zostaną nagrody laureatom. Koszęcin odbierze więc wyróżnienie u siebie.

Lepsza od Koszęcina okazała się tylko Lgota Murowana w gminie Kroczyce. Trzecie miejsce zajęły Gołkowice, a wyróżnienie przypadło Pielgrzymowicom.
– Gratulujemy mieszkańcom, sołtysowi, radzie sołeckiej oraz wszystkim osobom, które każdego dnia dokładają swoją cegiełkę do rozwoju i wyglądu miejscowości. Drugie miejsce w województwie to wspólny sukces i najlepszy dowód na to, że zaangażowanie lokalnej społeczności jest zauważane także poza granicami naszej gminy – komentuje wójt Anna Korzekwa-Wojtal.

Koszęcin
Chodnik przy DW906 coraz bliżej? Koszęcin bierze na siebie przygotowanie dokumentacji
Gmina Koszęcin wykona kolejny krok w kierunku budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 906. Samorząd przejmie od województwa śląskiego przygotowanie dokumentacji projektowej dla odcinka od skrzyżowania z ulicą Rusinowicką w Sadowie do ulicy Cesarska Góra. Na rozpoczęcie robót trzeba jednak jeszcze poczekać. Na razie przygotowywany będzie dopiero projekt inwestycji.
O planowanym przedsięwzięciu wójt Anna Korzewkwa-Wojtal informowała w sprawozdaniu z działalności w okresie międzysesyjnym. Zaakceptowany został wzór porozumienia z województwem śląskim, co pozwoli gminie przystąpić do przygotowania dokumentacji dla chodnika przy DW906.

Do formalnego przejęcia zadania potrzebna była jednak zgoda rady. Stosowny projekt uchwały trafił pod głosowanie podczas ostatniej sesji.
Przyjęta uchwała daje również lokalnym władzom możliwość zawarcia porozumienia z samorządem województwa. To w nim mają zostać szczegółowo określone zasady współpracy, zakres przejmowanego zadania oraz kwestie dotyczące wzajemnych rozliczeń finansowych.
Gmina przejmuje więc obecnie odpowiedzialność za przygotowanie projektu. Dopiero dokumentacja pozwoli określić konkretne rozwiązania techniczne, zakres przyszłych prac i stworzyć podstawę do realizacji chodnika.

Koszęcin
Zwrócił uwagę na psa, chwilę później został zaatakowany. Pobito też jego syna i brata
Zwykłe zwrócenie uwagi na psa, który wybiegł pod koła motocykla, miało zakończyć się brutalnym atakiem. W Koszęcinie pobitych zostało dwóch motocyklistów oraz 13-letni syn jednego z nich. Wszyscy trafili do szpitala. Policja zatrzymała dwóch podejrzanych.
Do zdarzenia doszło 3 października na ulicy Sportowej w Koszęcinie. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu otrzymał zgłoszenie o pobiciu trzech osób i skierował na miejsce patrol.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, 44-letni mężczyzna jechał motocyklem razem ze swoim 13-letnim synem. Towarzyszył im jego 47-letni brat, poruszający się drugim pojazdem.
Jak przekazuje biuro prasowe lublinieckiej komendy, w pewnym momencie przed jednoślady wybiegł pies znajdujący się pod opieką grupy osób idących drogą. Jeden z motocyklistów zwrócił uwagę, że zwierzę powinno być lepiej pilnowane i zabezpieczone. Wtedy sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

Według policji jeden z mężczyzn zatrzymał 44-latka i go uderzył. Motocyklista wraz z synem spadli z pojazdu, a motocykl się przewrócił. W tym samym czasie drugi napastnik miał zaatakować 47-letniego brata mężczyzny.
– Obrażeń doznały wszystkie trzy zaatakowane osoby. Otrzymały pomoc medyczną i zostały przewiezione do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – informują funkcjonariusze.

Na miejscu zabezpieczono monitoring, który częściowo zarejestrował przebieg zdarzenia. Niedługo później zatrzymano dwóch podejrzanych. To 42-letni mieszkaniec województwa opolskiego oraz 44-letni mieszkaniec Bytomia. Z ustaleń policjantów wynika, że obaj w chwili zdarzenia byli pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu trafili do policyjnej izby zatrzymań.

– Mężczyźni usłyszeli zarzut pobicia. Prokuratura Rejonowa w Lublińcu zastosowała wobec nich dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. O ich dalszym losie zdecyduje sąd – nadmieniają policjanci.
Koszęcin
Mieszkańcy zabrali głos, gmina zmieniła plany. Ulica Leśna pozostanie bez reorganizacji
Planowana zmiana organizacji ruchu na ulicy Leśnej w Koszęcinie nie zostanie wprowadzona. Po przeanalizowaniu zgłaszanych przez mieszkańców uwag wójt zdecydowała o odstąpieniu od przedsięwzięcia, a podczas ostatniej sesji radni jednogłośnie uwzględnili dwie petycje dotyczące tej sprawy. Wśród podnoszonych kwestii znalazły się między innymi dojazd do posesji, możliwe przeniesienie części ruchu na sąsiednie ulice, sytuacja komunikacyjna w rejonie szkoły oraz bezpieczeństwo.
Pierwsza petycja w tej sprawie wpłynęła do samorządu pod koniec czerwca. Złożyli ją mieszkańcy ulic Leśnej, Matejki, Makowskiego, Dębowej i Orłowej. Dotyczyła planowanego przekształcenia Leśnej w ulicę jednokierunkową i wyznaczenia dwukierunkowej drogi pieszo-rowerowej.

Kolejne wystąpienie wpłynęło wraz z początkiem lipca. Jego autorzy również opowiedzieli się za odstąpieniem od proponowanej organizacji ruchu, zwracając jednocześnie uwagę na potrzebę szerszego omówienia tego rodzaju rozwiązań z mieszkańcami.
Obie petycje zostały skierowane do komisji skarg, wniosków i petycji. Zanim jednak rada formalnie je rozpatrzyła, zapadła decyzja dotycząca dalszych losów przedsięwzięcia. Z dokumentów przedstawionych podczas sesji, która odbyła się pod koniec września wynika, że w połowie miesiąca wójt poinformowała o całkowitej rezygnacji z wdrożenia projektu.
Rada następnie formalnie odniosła się do argumentów przedstawionych przez mieszkańców. W uchwale wskazano kwestie, które przemawiały za odstąpieniem od pierwotnego rozwiązania. Dotyczyły one między innymi sposobu wcześniejszego komunikowania planowanych zmian i potrzeby konsultowania ich z osobami bezpośrednio zainteresowanymi.
Pod uwagę wzięto również potencjalne konsekwencje komunikacyjne. Mieszkańcy wskazywali, że ruch jednokierunkowy mógłby utrudnić dojazd do części posesji oraz spowodować zwiększenie natężenia ruchu na ulicach Powstańców, Ligonia i Sobieskiego. Zmiana tras przejazdu mogłaby również oznaczać konieczność pokonywania przez część kierowców większych odległości.

Wśród analizowanych kwestii znalazła się także sytuacja w rejonie szkoły oraz możliwość przejazdu służb ratowniczych. Przy okazji zwrócono uwagę na występujące już obecnie problemy związane z pojazdami przekraczającymi ograniczenia tonażowe oraz dopuszczalną prędkość.
Ostatecznie gmina zdecydowała się nie kontynuować prac nad proponowanym rozwiązaniem. Tym samym postulaty dotyczące rezygnacji ze zmiany organizacji ruchu zostały zrealizowane jeszcze przed formalnym rozpatrzeniem petycji przez radę.
Oba rozstrzygnięcia uzyskały pełne poparcie rady. Za przyjęciem pierwszej petycji zagłosowało wszystkich dwunastu obecnych radnych, bez głosów przeciwnych i wstrzymujących się. Identycznie zakończyło się głosowanie dotyczące drugiego wystąpienia.

Koszęcin
Karty pójdą w ruch w Rusinowicach. Skat ma tu mistrzowskie tradycje
Skat w gminie Koszęcin ma się bardzo dobrze, a ostatnie tygodnie dały miejscowym sympatykom tej gry szczególny powód do dumy. Teraz będzie kolejna okazja, by usiąść przy kartach i sprawdzić swoje umiejętności. 10 października w Rusinowicach odbędzie się turniej skata o Puchar Wójta Gminy Koszęcin Anny Korzekwy-Wojtal.
Turniej trafia na wyjątkowo dobry moment dla miejscowego środowiska. Zaledwie kilka tygodni temu Sławomir Murgot z Klubu Sportowego SKAT Rusinowice został indywidualnym mistrzem Polski. W finale rozegranym w Złotowie okazał się najlepszy w gronie ponad 160 zawodników z całego kraju. Sukces sprawił, że miejscowość mocno zaznaczyła swoją obecność na krajowej mapie tej dyscypliny, a październikowy turniej będzie kolejną okazją, by zobaczyć, jak dużą popularnością skat cieszy się w powiecie lublinieckim.

Październikowy turniej będzie więc okazją zarówno dla doświadczonych graczy, jak i tych, którzy po prostu lubią karcianą rywalizację i atmosferę towarzyszącą skatowym zawodom.
Uczestnicy rozegrają trzy serie po 36 rozdań. Dwie pierwsze zostaną zestawione w drodze losowania, a ostatnia według uzyskanych wcześniej wyników. Prowadzona będzie klasyfikacja indywidualna, a na najlepszych czekają nagrody finansowane z pełnej puli wpisowego oraz dodatkowe nagrody sponsorowane.
Składka startowa wynosi 30 zł, przy czym kobiety i juniorzy są z niej zwolnieni. Zapisy prowadzone są do 8 października do godz. 22.00 pod numerem telefonu 602 747 325 oraz mailowo pod adresem fswit@interia.pl. Przewidziano również możliwość wykupienia obiadu oraz bufet z ciepłymi i zimnymi napojami.

Rywalizacja rozpocznie się o godz. 10.00 w Centrum Kulturalno-Społecznym przy ulicy Lublinieckiej 1A. Organizatorem zawodów, wpisujących się również w obchody Święta Rusinowic, jest SKAT Rusinowice.
Koszęcin
Cztery problematyczne strefy pogrążyły cały plan. Jest rozstrzygnięcie wojewody w sprawie Koszęcina
Przyjęty jednogłośnie przez radnych plan ogólny, który miał wyznaczać kierunki przyszłego zagospodarowania całej gminy, został w całości zakwestionowany przez wojewodę śląskiego. Organ nadzoru wskazał na nieprawidłowe wskaźniki powierzchni biologicznie czynnej oraz sposób zagospodarowania terenów obejmujących udokumentowane złoża w Wierzbiu.
Rada Gminy Koszęcin przyjęła plan ogólny 11 sierpnia. Uchwała dzień później została przekazana wojewodzie, natomiast 18 sierpnia organ nadzoru otrzymał dokumentację prac planistycznych. Już 27 sierpnia wszczęte zostało postępowanie nadzorcze. Gmina przedstawiła swoje wyjaśnienia, jednak nie przekonały one wojewody. Rozstrzygnięcie zapadło 10 września. Wojewoda w nim stwierdził nieważność całej uchwały.

Jedna z głównych grup zastrzeżeń dotyczy dwóch stref planistycznych – usługowej oraz przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. W obu gmina ustaliła minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 20 proc. Zdaniem wojewody przepisy wymagały jednak co najmniej 30 proc., a wprowadzenie niższej wartości nie znajdowało wystarczającego uzasadnienia.
W przypadku strefy usługowej sytuację komplikują zapisy obowiązującego planu miejscowego z 2008 roku. Obejmuje ona m.in. tereny rolne, produkcyjne, składowe, bazy i lasy. Dla części terenów produkcyjnych ustalono wcześniej wskaźnik 20 proc., jednak w odniesieniu do innych takiej wartości nie określono. Ponadto znaczna część jednej z działek nie jest objęta obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Wojewoda uznał więc, że nie było podstaw do zastosowania 20-procentowego wskaźnika dla całej strefy.

Podobne zastrzeżenia dotyczą strefy przeznaczonej pod zabudowę mieszkaniową. W obowiązującym planie miejscowym z 2013 roku dla zabudowy jednorodzinnej przewidziano 40 proc. powierzchni biologicznie czynnej, a dla terenu usługowego 20 proc. Zdaniem organu nadzoru przy korzystaniu z przewidzianego przepisami wyjątku należało zastosować najwyższy występujący tam wskaźnik, a nie najniższy.
Miejscowi urzędnicy w wyjaśnieniach z 3 września argumentowali, że przyjęcie wartości 20 proc. miało odzwierciedlać historyczne parametry zagospodarowania wynikające ze starszych planów oraz istniejący sposób użytkowania terenów. Zadeklarowano jednocześnie ponowne przeanalizowanie tych zapisów. Wojewoda nie uznał jednak przedstawionych argumentów za wystarczające.
Jeszcze poważniejsze zastrzeżenia pojawiły się w przypadku Wierzbia. Chodzi o dwa udokumentowane złoża – piasku i żwiru oraz surowców ceramiki budowlanej, które znalazły się w dwóch strefach gospodarczych. Plan dopuszczał na tych terenach zagospodarowanie kubaturowe. Zdaniem wojewody trwała zabudowa mogłaby w przyszłości doprowadzić do faktycznego zablokowania możliwości eksploatacji znajdujących się pod nią kopalin. Organ nadzoru uznał, że takie rozwiązanie narusza przepisy Prawa geologicznego i górniczego oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Także w tym przypadku samorząd bronił przyjętych rozwiązań. Gmina wskazywała, że ustanowienie stref gospodarczych wynikało z wieloletniej polityki przestrzennej oraz obowiązujących planów miejscowych, które pozwalały na rozwój funkcji produkcyjno-gospodarczych. Jednocześnie zadeklarowała ponowne przeanalizowanie problemu ochrony złóż.
Wojewoda nie podzielił tej argumentacji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia stwierdził, że rada „nadużyła swoich uprawnień do decydowania o sposobie zagospodarowania terenu”, ponieważ przyjęte rozwiązania mogą uniemożliwić przyszłe wydobycie kopalin.
Zastrzeżenia dotyczą zatem czterech konkretnych stref, ale konsekwencje objęły cały dokument. Wojewoda uznał stwierdzone nieprawidłowości za istotne naruszenie zasad sporządzania planu ogólnego. Nie było przy tym możliwości ograniczenia rozstrzygnięcia wyłącznie do zakwestionowanych obszarów.
Plan ogólny musi obejmować cały teren gminy, który zostaje podzielony na rozłączne strefy planistyczne. Usunięcie czterech z nich spowodowałoby, że dokument nie obejmowałby prawidłowo całego obszaru Koszęcina. W efekcie nieważność stwierdzono wobec całej uchwały.
Koszęcin może jeszcze skierować sprawę do sądu. Na rozstrzygnięcie nadzorcze przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
Problem nie dotyczy zresztą wyłącznie Koszęcina. Wojewoda zakwestionował w całości także plan ogólny sąsiednich Kochanowic.
Koszęcin
Region obsypał się nagrodami. Mocny finał „Śląskiego Śpiewania” w Koszęcinie [fotorelacja]
Koszęcin ponownie stał się miejscem spotkania miłośników regionalnej muzyki, folkloru i śląskich tradycji. 20 września w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny odbył się finał XXXII Regionalnego Przeglądu Pieśni „Śląskie Śpiewanie” im. prof. Adolfa Dygacza. W tegorocznej edycji wystąpiło 49 wykonawców, co przełożyło się łącznie na około 650 uczestników.
„Śląskie Śpiewanie” od ponad trzech dekad gromadzi wykonawców, którzy sięgają po tradycyjny repertuar związany z kulturą Górnego Śląska. Na scenie prezentują się soliści, duety, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne, chóry oraz zespoły pieśni i tańca. W programach pojawiają się pieśni, tańce i obrzędy regionalne, a także utwory ze zbiorów prof. Adolfa Dygacza i repertuar związany ze Stanisławem Hadyną. Przegląd ma więc nie tylko charakter konkursowy, ale służy też podtrzymywaniu lokalnych tradycji i przekazywaniu ich kolejnym pokoleniom.

Uczestników oceniano w trzech głównych kategoriach – soliści i duety, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne oraz zespoły pieśni i tańca. Każda z nich została dodatkowo podzielona na trzy grupy wiekowe – do 9 lat, od 10 do 15 lat oraz od 16. roku życia wzwyż.
Największy sukces tegorocznej edycji odniósł Zespół Folklorystyczny „Wrzosowianie” z Gminnego Centrum Kultury, Informacji i Rekreacji w Poczesnej. To właśnie on zdobył Grand Prix oraz statuetkę „Szczyglika”, najważniejsze wyróżnienie całego przeglądu.
Bardzo dobrze zaprezentowali się również inni wykonawcy z północnej części województwa śląskiego. W kategorii zespołów wokalnych i wokalno-instrumentalnych, w najstarszej grupie wiekowej, zwyciężył Zespół Śpiewaczy Gminy Konopiska. Wyróżnienie w tej samej kategorii trafiło do Chóru Sonata z Miejskiego Domu Kultury w Kaletach. Zespół z Kalet otrzymał ponadto nagrodę specjalną za wkład w pielęgnowanie tradycji i regionalnych wartości kultury muzycznej.
Sporo powodów do zadowolenia mieli także reprezentanci powiatu lublinieckiego. Wśród zespołów pieśni i tańca, w najmłodszej kategorii wiekowej, zwyciężyli „Mali Ślązacy” z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Strzebiniu. Z kolei w grupie uczestników od 16. roku życia pierwsze miejsce zdobył Zespół Pieśni i Tańca „Halka” z Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu. Wyróżnienie w tej samej kategorii przypadło Zespołowi Folklorystycznemu „Boronowianie”.
Wśród solistów i duetów w najstarszej grupie wiekowej wyróżniono również Bożenę Pluszczok i Tomasza Dziembę z Gminnego Ośrodka Kultury w Boronowie.
Na liście nagrodzonych znalazł się także Zespół Folklorystyczny „Janowianie” z Samorządowego Ośrodka Kultury i Sportu w Janowie. Otrzymał specjalne wyróżnienie za popularyzację pieśni Stanisława Hadyny oraz twórczy wkład w rozwój regionalnej kultury.
Tegoroczny finał pokazał, że tradycyjna muzyka nadal ma szerokie grono odbiorców i wykonawców. Na jednej scenie spotkali się najmłodsi artyści, młodzież i dorośli, a wspólnym mianownikiem wszystkich prezentacji była dbałość o regionalny repertuar, obrzędy i sceniczne tradycje.
Organizatorami przeglądu byli Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny, Związek Górnośląski w Katowicach, Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, Telewizja TVS oraz samorządowe placówki kultury. Patronat nad wydarzeniem objął marszałek województwa śląskiego.










































Koszęcin
To będzie miało znaczenie dla całej gminy. Koszęcin ma już plan na przyszłość
Rada Gminy Koszęcin zakończyła jeden z najważniejszych etapów rozpoczętej w 2024 roku procedury planistycznej. Podczas sierpniowej sesji radni uchwalili plan ogólny obejmujący cały obszar gminy. Dokument będzie miał istotne znaczenie dla przyszłego zagospodarowania przestrzennego. Za jego przyjęciem zagłosowało wszystkich 13 obecnych radnych.
Prace nad planem rozpoczęły się na podstawie wcześniejszej uchwały rady o przystąpieniu do jego sporządzenia. Po przeprowadzeniu wymaganej procedury dokument trafił pod ostateczne głosowanie. Podczas sesji przedstawiono zasadniczy zapis uchwały określający jej zakres terytorialny. Integralną częścią przyjętego dokumentu są dane przestrzenne.

Samo głosowanie miało wyjątkowo spokojny przebieg. Na tym etapie radni nie pytali już o rozwiązania dotyczące konkretnych nieruchomości, poszczególnych części gminy ani o wnioski składane w trakcie procedury. Nie było również dyskusji poprzedzającej podjęcie decyzji. Po przedstawieniu projektu rada przeszła bezpośrednio do głosowania.
Rezultat był jednoznaczny. Za uchwaleniem planu opowiedziało się wszystkich 13 radnych uczestniczących w sesji. Nie odnotowano ani głosów przeciwnych, ani wstrzymujących się.
Koszęcin
Karty przyniosły mu złoto. Sławomir Murgot mistrzem Polski w skacie
Sławomir Murgot z klubu SKAT Rusinowice sięgnął po tytuł indywidualnego mistrza Polski w skacie. Podczas finału rozegranego w Złotowie wyprzedził ponad 160 zawodników z całego kraju i zakończył rywalizację na najwyższym stopniu podium.
Reprezentant Rusinowic zdobył 7604 punkty i zanotował 66 wygranych gier. To dało mu pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej oraz tytuł mistrza Polski. Drugie miejsce zajął Witold Kukuła z KS Łabędy Gliwice z dorobkiem 7400 punktów, a trzecie Arkadiusz Konowalski z Amicus KWK Staszic Katowice, który uzyskał 7377 punktów.

Dla SKAT Rusinowice to bardzo duży sukces i potwierdzenie mocnej pozycji klubu w krajowej rywalizacji. Sam turniej wymagał od zawodników nie tylko doświadczenia, ale także koncentracji i regularności przez wiele kolejnych partii.
Skat to tradycyjna gra karciana, szczególnie popularna na Śląsku. Rozgrywa się ją talią 32 kart, najczęściej w trzy osoby. W każdym rozdaniu jeden z graczy, wyłoniony w drodze licytacji, rywalizuje przeciwko dwóm pozostałym. Jego celem jest zdobycie odpowiedniej liczby punktów poprzez wygrywanie lew, a przebieg gry zależy od wybranego wariantu i koloru atutowego.
Choć zasady można opanować stosunkowo szybko, gra na poziomie turniejowym wymaga znacznie więcej. Liczą się pamięć, umiejętność liczenia kart, przewidywanie ruchów przeciwników i właściwa ocena ryzyka. O końcowym wyniku zawodów decyduje suma punktów z wielu rozegranych partii, dlatego równie ważna, jak skuteczność, jest powtarzalność dobrych wyników.
Sławomir Murgot poradził sobie z tym najlepiej spośród wszystkich uczestników finału w Złotowie. Jego zwycięstwo oznacza, że tytuł mistrza Polski w 2026 roku trafił do Rusinowic.
Koszęcin
Strzebiń świętował podwójny jubileusz. Pół wieku domu kultury i dwadzieścia lat orkiestry
Dwa jubileusze, kilka pokoleń mieszkańców i mnóstwo wspomnień związanych z lokalną kulturą. Jubileuszowe spotkanie zgromadziło osoby, które przez lata współtworzyły życie kulturalne miejscowości, a także mieszkańców, samorządowców i przedstawicieli lokalnych organizacji.
Pół wieku działalności Domu Kultury w Strzebiniu to historia znacznie dłuższa niż same koncerty, festyny i zajęcia artystyczne. Przez 50 lat placówka była miejscem spotkań, prób, występów i inicjatyw, które z czasem stały się częścią codzienności miejscowości. To tutaj rozwijały się kolejne zespoły, powstawały pomysły na lokalne wydarzenia i swoje pierwsze sceniczne doświadczenia zdobywały następne pokolenia mieszkańców.

– To czas wspomnień, ale przede wszystkim czas wdzięczności – dla wszystkich pracowników, instruktorów, muzyków, społeczników, przyjaciół i mieszkańców, którzy przez te lata tworzyli i wspierali działalność domu kultury i orkiestry – podkreśliła dyrektor Renata Pyrek.
To właśnie Orkiestra Dęta ze Strzebinia, która działa już od 20 lat, była drugim jubilatem. Przez dwie dekady muzycy stali się stałym elementem najważniejszych uroczystości w miejscowości i gminie, a ich występy towarzyszyły zarówno wydarzeniom oficjalnym, jak i lokalnym świętom.
Jubileuszowy program był przede wszystkim przeglądem tego, czym Strzebiń żył przez ostatnie lata. Na scenie pojawili się m.in. kabaret „Szemat”, artyści związani z domem kultury, Orkiestra Dęta z Rusinowic, lokalne grupy taneczne i wokaliści. Nie zabrakło również jubileuszowego koncertu Orkiestry Dętej ze Strzebinia, który stał się jednym z najważniejszych punktów wydarzenia.
Szczególne podziękowania skierowano do Sławomira Krysia, wieloletniego dyrygenta orkiestry, a także do byłych i obecnych muzyków, instruktorów i osób zaangażowanych w działalność placówki. Wspominano również tych, którzy przez lata nią kierowali i współtworzyli jej historię.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele samorządu, instytucji kultury, organizacji społecznych, strażacy, sportowcy, członkowie stowarzyszeń i mieszkańcy. Było oficjalnie, ale bez nadmiernego dystansu. Więcej niż przemówień było rozmów, sp
Koszęcin
Koszęcin wykłada ponad pięć milionów na chodnik przy DW906. Inwestycja obejmie także Bukowiec
Ponad 5 mln zł z budżetu gminy ma zostać przeznaczone na przygotowanie i realizację budowy chodnika wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 906. Zadanie obejmie Koszęcin i Bukowiec, a zdecydowana większość gminnych pieniędzy ma zostać wydana w przyszłym roku. Podczas ostatniej sesji radni jednogłośnie zgodzili się na udzielenie pomocy finansowej województwu śląskiemu.
Inwestycja dotyczy infrastruktury przy drodze pozostającej w zarządzie województwa, dlatego pieniądze z Koszęcina zostaną przekazane w formie dotacji celowej. Finansowanie rozłożono na dwa lata. W pierwszej kolejności konieczne będzie przygotowanie i aktualizacja dokumentacji projektowej.
Pierwsze 75 tys. zł ma zostać uruchomione jeszcze w tym roku. Zasadnicze obciążenie dla samorządowej kasy pojawi się jednak w przyszłym roku, kiedy na wykonanie robót przewidziano 5 mln zł.
– Pomoc finansowa zostanie udzielona w formie dotacji celowej ze środków budżetu gminy Koszęcin na 2026 rok w wysokości 75 tys. zł na opracowanie, aktualizację dokumentacji projektowej zadania. Z kolei na 2027 rok w wysokości 5 mln zł na realizację robót budowlanych – odczytano podczas obrad.

Szczegółowe warunki przekazania, wykorzystania i rozliczenia pieniędzy zostaną określone w umowie zawartej pomiędzy gminą Koszęcin a województwem śląskim. Pomoc finansową dla województwa poparło wszystkich 13 obecnych samorządowców. Nikt nie zagłosował przeciw ani nie wstrzymał się od głosu.
Koszęcin
Czerwony dywan, korona i „Sto lat” na peronie. Przedszkolaki z Rusinowic uczciły Dzień Maszynisty
Peron w Rusinowicach na chwilę przestał być zwykłym miejscem oczekiwania na pociąg. 16 września pojawił się tam czerwony dywan, korona, medal i grupa przedszkolaków, która w nietypowy sposób postanowiła podziękować maszynistom za ich codzienną pracę. To w Rusinowicach już wieloletnia tradycja.
Dzieci powitały maszynistę Kolei Śląskich własnoręcznie przygotowanymi laurkami i upominkami. Było także gromkie „Sto lat”, a bohater dnia otrzymał specjalny medal i koronę.

– Wydarzenie w Rusinowicach ma już swoją tradycję. Co roku przedszkolaki pojawiają się na miejscowym peronie, by symbolicznie uczcić Dzień Maszynisty i zwrócić uwagę na odpowiedzialność, jaka wiąże się z prowadzeniem pociągów i codziennym przewozem pasażerów – mówią organizatorzy akcji.

O bezpieczeństwo najmłodszych podczas spotkania dbali funkcjonariusze Służby Ochrony Kolei oraz pracownicy PKP PLK. W organizację wydarzenia włączyły się także Koleje Śląskie, które przygotowały dla dzieci upominki.
Choć całe spotkanie miało lekki i radosny charakter, jego przesłanie było bardzo konkretne. Dzieci podziękowały maszynistom za pracę, która dla pasażerów często pozostaje niewidoczna, choć wymaga dużej odpowiedzialności i koncentracji. Rusinowicki peron po raz kolejny stał się więc miejscem nietypowego spotkania kolei z najmłodszymi mieszkańcami. I sądząc po czerwonym dywanie, koronie i entuzjazmie dzieci, był to Dzień Maszynisty w naprawdę królewskim wydaniu.
– Dziękujemy Kolejom Śląskim za pomoc w organizacji i wyjątkowe upominki. Wszystkim maszynistom życzymy bezpiecznej służby, spokojnych tras i zawsze szczęśliwych powrotów do domu – podkreślają pracownicy przedszkola.
Koszęcin
Scena już rośnie, pogoda ma dopisać. Babok Music Festival w Koszęcinie lada moment
W Koszęcinie odlicza się już godziny do trzeciej edycji Babok Music Festival. W najbliższą sobotę boisko przy miejscowym GOSiR-ze zamieni się w plenerową przestrzeń koncertową z dwiema scenami, muzyką na żywo, jam session, strefą rodzinną i lokalną gastronomią. Na głównej scenie pojawią się między innymi BAiKA, Fermon oraz specjalnie przygotowana Babok Music Festival Orchestra.
Przygotowania są już na ostatniej prostej. Na teren imprezy wjeżdża festiwalowa infrastruktura, a organizatorzy nie kryją optymizmu także w kwestii warunków, w jakich przyjdzie rozegrać tegoroczną, po raz pierwszy w pełni plenerową edycję.

– Pogoda na sobotę zapowiada się wybornie. Festiwalowa scena właśnie się wnosi. Do zobaczenia w sobotę – zapowiadają organizatorzy Babok Music Festival.
Tegoroczna odsłona będzie największą z dotychczasowych. Po dwóch wcześniejszych edycjach organizatorzy zdecydowali się wyprowadzić imprezę w plener. Festiwal odbędzie się na boisku przy Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Koszęcinie, co pozwoliło rozbudować nie tylko część koncertową, ale również ofertę dla rodzin, lokalnych wystawców i wszystkich tych, którzy chcą spędzić sobotnie popołudnie przy muzyce.

Pierwsze dźwięki popłyną ze sceny o godz. 17.00. Festiwal otworzy Orkiestra Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Godzinę później klimat zdecydowanie się zmieni – na scenę wyjdzie Fermon z Kłobucka, który ma dostarczyć publiczności solidnej porcji rockowej energii.O godz. 19.00 przyjdzie czas na jeden z najmocniejszych punktów programu. W Koszęcinie wystąpi BAiKA, projekt Piotra Banacha, współzałożyciela zespołu Hey, oraz Katarzyny „Kafi” Figaj. Grupa od lat koncertuje w całej Polsce, łącząc charakterystyczne gitarowe brzmienie z bardziej kameralną i autorską formą.
Finał rozpocznie się o godz. 20.30. Wtedy scenę przejmie Babok Music Festival Orchestra. Zespół Baboki wystąpi wspólnie z zaproszonymi gośćmi i sekcją dętą, przygotowując specjalny koncert zamykający trzecią edycję imprezy.
Muzyka nie będzie jednak ograniczona wyłącznie do głównej sceny. Przez cały czas działać ma również mniejsza scena z otwartym jam session prowadzonym przez WMW Band. Tutaj nie będzie sztywnego scenariusza. Muzycy będą mogli dołączać do wspólnego grania i improwizować na żywo. Organizatorzy zachęcają więc, aby osoby, które chcą spróbować swoich sił, zabrały ze sobą instrumenty.
Babok ma być przy tym czymś więcej niż kilkoma koncertami ustawionymi jeden po drugim. Od początku ideą wydarzenia było połączenie miejscowej sceny muzycznej z lokalną społecznością. Dlatego na terenie imprezy znajdzie się także strefa rodzinna. Najmłodsi będą mogli skorzystać z animacji, dmuchańców, malowania twarzy i brokatowych tatuaży. Pojawią się również stoiska gastronomiczne oraz lokalni wystawcy i partnerzy wydarzenia.
– Ideą festiwalu pozostaje łączenie muzyki z lokalną społecznością. To ma być dzień, podczas którego można nie tylko posłuchać koncertów, ale też poznać regionalnych twórców, spotkać się z mieszkańcami Koszęcina i okolic oraz zobaczyć, jak duży potencjał ma wydarzenie budowane oddolnie, przez ludzi związanych z miejscową sceną – podkreślał przed tegoroczną edycją Arkadiusz Kędziora, organizator festiwalu.
Wszystko wskazuje więc na to, że sobota w Koszęcinie będzie rockowa i głośna. Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny. Patronat nad imprezą objęła Gazeta Lubliniecka.
Koszęcin
O zwycięstwie zdecydowało dziewięć setnych punktu. „Florek 2026” rozpalił Koszęcin strażackimi emocjami
Tu naprawdę nie było miejsca na przypadek. Liczyły się szybkość, precyzja, współpraca i nerwy trzymane na wodzy do ostatniej konkurencji. IX Międzygminna Spartakiada Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych „Florek 2026” zakończyła się wynikiem, który najlepiej pokazuje skalę rywalizacji – zwycięski Lubliniec pokonał Woźniki różnicą zaledwie 0,09 punktu.
12 września stadion LKS Śląsk Koszęcin na kilka godzin należał do młodych druhen i druhów. Do zawodów przystąpiło osiem reprezentacji gmin – Lublińca, Woźnik, Kochanowic, Boronowa, Ciasnej, Herb, Koszęcina i Pawonkowa. Od początku było jasne, że nie będzie to spokojne, towarzyskie spotkanie. „Florek” został pomyślany jako konkretna próba sprawności i zespołowego działania, w której młodzi zawodnicy musieli pokazać dokładnie te cechy, które później są potrzebne podczas prawdziwej służby – opanowanie, dokładność i umiejętność współpracy.
Największe emocje przyniosła walka o zwycięstwo. Reprezentacja gminy Lubliniec zakończyła zawody z wynikiem 177,54 pkt. Woźniki uzyskały 177,63 pkt. Różnica dziewięciu setnych sprawiła, że o pierwszym miejscu przesądziły dosłownie detale. Trzecie miejsce zajęła gmina Kochanowice z wynikiem 181,63 pkt. Na czwartej pozycji ex aequo sklasyfikowano Boronów, Ciasną, Herby, Koszęcin oraz Pawonków.
Sama klasyfikacja nie oddaje jednak wszystkiego, co działo się tego dnia w Koszęcinie. Stadion miał być nie tylko areną zawodów, ale miejscem, w którym strażacka młodzież spotka się z mieszkańcami i pokaże, że MDP to znacznie więcej niż przygotowanie do startów w zawodach. Rywalizacji towarzyszyły bezpłatne atrakcje, jak strzelnica, tor komandosa, przejażdżki „wszędołazem”, prezentacje służb mundurowych oraz możliwość obejrzenia z bliska samochodów strażackich.
Dzięki temu „Florek” miał tempo nie tylko podczas samych konkurencji. Kiedy jedni walczyli o punkty, pozostali mogli sprawdzić się na torze, zobaczyć sprzęt służb czy skorzystać z przygotowanych atrakcji. Sportowa walka mieszała się więc z pokazami i rodzinną formułą imprezy, a cały stadion żył strażackim klimatem.
Za przygotowaniem wydarzenia stało znacznie więcej osób niż tylko zawodnicy i sędziowie. W organizację tegorocznej edycji zaangażowały się gmina Koszęcin, Gminna Komenda OSP w Koszęcinie oraz biuro poselskie posła na Sejm RP Andrzeja Gawrona.
Duży ciężar przygotowań wzięły na siebie miejscowe jednostki. OSP Koszęcin oraz OSP Cieszowa pomagały w organizacji zawodów i odpowiadały za sprawne przeprowadzenie imprezy. Druhowie musieli zadbać o przygotowanie zaplecza, miejsca rywalizacji i całej infrastruktury potrzebnej do tego, by osiem reprezentacji mogło bez przeszkód stanąć do walki.
Były emocje, ale trzeba było też nakarmić uczestników. Tutaj do działania weszły koła gospodyń wiejskich. KGW w Koszęcinie przygotowało posiłek dla zawodników i osób uczestniczących w spartakiadzie, natomiast KGW w Cieszowej zapewniło kawę i domowe ciasto. Wsparcia udzieliły także Nadleśnictwa Koszęcin, Herby i Lubliniec, od lat związane z organizacją wydarzenia.
Nad prawidłowym przebiegiem zmagań czuwali sędziowie, a za przygotowanie młodzieży odpowiadali opiekunowie poszczególnych MDP.
Różnica 0,09 punktu pomiędzy Lublińcem a Woźnikami brzmi niemal jak strażacki fotofinisz. „Florek” po raz kolejny pokazał jednak coś jeszcze – że Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze nie są dodatkiem do dorosłych jednostek OSP. To właśnie tutaj wychowują się przyszli strażacy, ucząc się działania w grupie, odpowiedzialności i funkcjonowania pod presją.
Koszęcin
Nie tylko piękny, ale i ponadczasowy. Pałac w Koszęcinie nagrodzony na Zamku Królewskim
To nie jest nagroda za inwestycję zakończoną kilka miesięcy temu. Jej znaczenie jest większe, bo przyszła po latach. Rewitalizacja zespołu pałacowo-parkowego w Koszęcinie, siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, otrzymała tytuł „Obiekt XXX-lecia” Ogólnopolskiego Konkursu „Modernizacja Roku & Budowa XXI w.”. Wyróżnienie przyznano realizacjom, które zostały nagrodzone w poprzednich edycjach i mimo upływu czasu nadal potwierdzają swoją jakość, funkcjonalność oraz znaczenie.
Jubileuszowa gala odbyła się 10 września na Zamku Królewskim w Warszawie. Tegoroczna, trzydziesta edycja była jedną z największych w historii konkursu – zgłoszono 569 obiektów z całej Polski, a do finału zakwalifikowano 83 realizacje. Oprócz nagród dla najlepszych nowych inwestycji i modernizacji organizatorzy przyznali również 35 specjalnych tytułów „Obiekt XXX-lecia”. I właśnie w tej elitarnej grupie znalazł się Koszęcin.
To wyróżnienie ma szczególny ciężar, bo nie dotyczy wyłącznie wyglądu obiektu w chwili zakończenia prac. Ideą jubileuszowej nagrody było wskazanie realizacji, które po latach nadal pozostają wartościowe i mogą być traktowane jako przykłady dobrze przeprowadzonej modernizacji. Organizatorzy zapowiadali, że tytuł trafi do inwestycji będących symbolem jakości, nowoczesności oraz szacunku dla dziedzictwa, a jednocześnie takich, które wywarły trwały wpływ na polskie budownictwo i wyznaczały dobre praktyki.
Koszęciński kompleks miał już zresztą mocną pozycję w historii konkursu. W 2014 roku rewitalizacja zespołu pałacowo-parkowego w ramach tworzenia Śląskiego Centrum Edukacji Regionalnej zdobyła główny tytuł „Modernizacja Roku 2014” w kategorii obiektów zabytkowych.
Po ponad dekadzie konkursowe jury ponownie doceniło więc inwestycję – tym razem już nie za sam proces rewitalizacji, lecz za to, co pozostało po nim przez kolejne lata. A zostało sporo.
Kompleks nie jest dziś jedynie reprezentacyjną siedzibą jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich zespołów artystycznych. W wyniku kolejnych etapów prac zabytkowy pałac i jego otoczenie zostały przystosowane również do działalności edukacyjnej, koncertowej, wystawienniczej i turystycznej. W czasie rewitalizacji remontowano części pałacu, adaptowano poddasza, odbudowano Dom Pracy Twórczej i przebudowano dawną ujeżdżalnię na przestrzeń widowiskowo-dydaktyczną.
To właśnie takie elementy mają znaczenie w konkursowej ocenie. Regulamin konkursu przewidywał analizę m.in. poziomu rozwiązań architektonicznych i urbanistycznych, funkcjonalności, sposobu zachowania substancji zabytkowej, nowoczesności zastosowanych technologii, jakości materiałów czy dostępności dla osób z niepełnosprawnościami. Finalistów wizytowało jury złożone ze specjalistów różnych dziedzin.
Warszawska gala miała dla „Śląska” jeszcze jeden wymiar. Jubileuszową uroczystość na Zamku Królewskim uświetnił koncert artystów zespołu, a jego dyrektor Zbigniew Cierniak otrzymał pamiątkową odznakę za wkład i zaangażowanie w krzewienie idei konkursu.
Sam Koszęcin jest z konkursem związany od lat znacznie mocniej niż tylko poprzez jedną nagrodę. W 2023 roku właśnie w siedzibie „Śląska” odbywało się spotkanie kapituły konkursu,
przeznaczone dla wcześniejszych laureatów. Już wówczas organizatorzy przypominali, że kompleks pałacowo-parkowy należy do najważniejszych zwycięzców w kategorii obiektów zabytkowych.
– Cieszymy się, że wyjątkowe dziedzictwo naszej koszęcińskiej siedziby zostało docenione podczas jubileuszowej edycji konkursu. To wyróżnienie ma dla nas szczególną wartość i jest kolejnym potwierdzeniem znaczenia tego miejsca na mapie polskiej kultury – podkreślają przedstawiciele Zespołu „Śląsk”.
Koszęcin
Po dobie nie było już miejsc. Jubileuszowa Koszęcińska Dycha znów pokazała swoją siłę
Do biegu pozostały jeszcze ponad dwa miesiące, ale lista startowa praktycznie już się zamknęła. Zaledwie 24 godziny wystarczyły, by wyczerpać podstawowy limit 350 miejsc na jubileuszową, dziesiątą Koszęcińską Dychę. 21 listopada biegacze ponownie ruszą w lasy Nadleśnictwa Koszęcin, ale tegoroczna edycja już przed startem może mówić o frekwencyjnym sukcesie.
Tak szybkie tempo zapisów nie bierze się znikąd. Koszęcińska Dycha przez lata wyrosła na jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń biegowych w tej części regionu. Już przy pierwszej edycji, zorganizowanej w 2017 roku, początkowy limit 200 zawodników został wyczerpany niedługo po uruchomieniu zapisów i trzeba było go zwiększać. Pomysłodawcą imprezy i jej dyrektorem jest Marek Grund, lokalny biegacz, który od początku stoi za organizacją zawodów.
Zainteresowanie z czasem tylko rosło. W ubiegłym roku przed dziewiątą edycją zapowiedziało udział niemal czterystu biegaczy. Ostatecznie na mecie sklasyfikowano ponad 330 osób. Tegoroczna błyskawicznie zapełniona lista pokazuje, że jubileusz nie będzie wyjątkiem od tej reguły.
Organizatorzy przewidzieli tym razem 350 miejsc w otwartym naborze oraz dodatkowych 20 pozostających do ich dyspozycji. Podstawowa pula rozeszła się w ciągu jednej doby.
Sama nazwa może sugerować klasyczną „dychę”, ale Koszęcin od początku proponuje zawodnikom coś zupełnie innego niż płaski bieg uliczny. Tegoroczna trasa będzie liczyć około 10,5 kilometra i w całości poprowadzi drogami oraz ścieżkami leśnymi Nadleśnictwa Koszęcin. Start odbędzie się o godz. 12.00 przy bramie Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
To właśnie przełajowy charakter jest jednym ze znaków rozpoznawczych imprezy. Listopadowy termin sprawia, że oprócz przygotowania biegowego znaczenie może mieć także pogoda. Leśne dukty, mokre podłoże, błoto czy niska temperatura potrafią zamienić nieco ponad dziesięć kilometrów w znacznie poważniejsze wyzwanie niż podobny dystans pokonywany po asfalcie.
Na dotarcie do mety zawodnicy będą mieli półtorej godziny. Pomiar czasu będzie elektroniczny, kolejne kilometry zostaną oznaczone, a na trasie znajdzie się również lotny punkt kontrolny. Do rywalizacji mogą przystąpić osoby, które w dniu zawodów będą miały ukończone 16 lat.
Za organizację jubileuszowej edycji odpowiadają miejscowy urząd oraz Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Koszęcinie, a całość ponownie koordynuje Marek Grund. Przez dziewięć dotychczasowych odsłon bieg zdążył już zgromadzić wokół siebie stałe grono uczestników, ale co roku przyciąga też nowych zawodników spoza gminy i powiatu.
W przypadku dziesiątej odsłony nie trzeba już zastanawiać się, czy frekwencja dopisze. Odpowiedź przyszła dzień po uruchomieniu zapisów. Teraz pozostaje tylko czekać na 21 listopada i na to, jakie warunki tym razem przygotują zawodnikom koszęcińskie lasy.
Koszęcin
Mariusz Kalaga, Pan Babcia i wielka biesiada w Starym Parku. Koszęcin szykuje gminne dożynki
Koszęcin przygotowuje się do tegorocznego Gminnego Święta Plonów. 13 września tradycyjne dożynki połączą obrzędową część święta z całym popołudniem koncertów, rodzinnych atrakcji i biesiady w Starym Parku. Największą muzyczną gwiazdą wydarzenia będzie Mariusz Kalaga, a wcześniej z publicznością spotka się Michał Froehlich, szerzej znany jako Pan Babcia.
Świętowanie rozpocznie się o godz. 11.00 mszą świętą w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Później ulicami Koszęcina przejdzie dożynkowy korowód przygotowywany przez miejscowe koło gospodyń wiejskich. Jego finałem będzie Stary Park, który na kilka godzin stanie się centrum gminnego święta.
Na miejscu zaplanowano tradycyjną biesiadę, prezentacje grup artystycznych i szereg atrakcji towarzyszących. Jednym z bardziej widowiskowych punktów ma być konkurs na najpiękniejszy wóz. Nie zabraknie również stoisk gastronomicznych i rękodzielniczych, dmuchańców oraz animacji dla dzieci. Pojawią się konie z Leśniczówki Piłka, swoją działalność zaprezentuje Lubliniecka Grupa Poszukiwawcza, a podczas wydarzenia prowadzone będą także działania charytatywne w formie sprzedaży cegiełek.
Jedną z postaci, które mają nadać imprezie zdecydowanie śląski charakter, będzie Pan Babcia, czyli Michał Froehlich. To popularyzator śląskiej kultury, gwary, kuchni i obyczajów, który swoją popularność zbudował między innymi w mediach społecznościowych. Charakterystyczny fartuch, wnętrza przypominające mieszkania sprzed kilku dekad, stare przedmioty, śląskie potrawy i opowieści o świecie znanym z domów rodziców oraz dziadków stały się jego znakiem rozpoznawczym.
Froehlich łączy humor z przypominaniem tradycji, które stopniowo znikają z codziennego życia. W swoich materiałach wraca do śląskiej kuchni, domowej gospodarności, dawnych zwyczajów i lokalnej mowy. Pokazuje między innymi przygotowywanie rolad, klusek, modrej kapusty czy kołocza, jednocześnie opowiadając o zwyczajach wyniesionych z domu i przekazywanych przez starsze pokolenia. Jego popularność zaowocowała również książką „Pan Babcia warzy po ślōnsku”, której premierę zaplanowano na październik.
Największym muzycznym wydarzeniem dożynek będzie natomiast występ Mariusza Kalagi. Artysta od lat porusza się pomiędzy muzyką country, szlagierem, piosenką biesiadną i klasyczną muzyką rozrywkową. Publiczność może kojarzyć go między innymi z takimi utworami jak „Jedna z gwiazd”, „Co tu jest grane?”, „Nie zapomnę tamtej nocy”, „Róże czerwone są” czy „Gdy się napełni szkło”. W jego repertuarze znajdują się również utwory inspirowane twórczością Roya Orbisona, Elvisa Presleya i amerykańską muzyką country.

Kalaga ma za sobą kilkadziesiąt lat działalności scenicznej. W latach 90. współpracował z Gangiem Marcela, wielokrotnie występował podczas Pikniku Country w Mrągowie, a w 2000 roku pojawił się także na słynnym Fan Fair w Nashville oraz przed polonijną publicznością w Chicago. W swojej karierze otrzymał między innymi tytuły „Płyta Roku” i „Wokalista Roku” w środowisku polskiej muzyki country. W 2012 roku został wyróżniony odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, a w 2025 roku otrzymał Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.
Jego koncert powinien dobrze wpisać się w biesiadny charakter święta. Kalaga od lat buduje występy nie tylko na własnym repertuarze, ale również na bezpośrednim kontakcie z publicznością, wspólnym śpiewaniu i znanych melodiach muzyki rozrywkowej oraz country. Po jego koncercie dożynkowe świętowanie przeniesie się na parkiet. Finałem imprezy będzie zabawa taneczna prowadzona przez DJ-a.
– Serdecznie zapraszam do wspólnego świętowania. Spotkajmy się, porozmawiajmy i spędźmy ten dzień razem – zachęca wójt Anna Korzekwa-Wojtal.
-
Ekologiczny Powiat1 rok temuOstatnia zima kopciuchów? Od stycznia palenie w starych piecach będzie nielegalne
-
Lubliniec11 miesięcy temuAnonimowy profil, publiczne upokarzanie i polityczna jatka na Facebooku. Kto pociąga za sznurki tej brudnej gry?
-
Lubliniec3 miesiące temuWstrząs w lublinieckiej prokuraturze. Po decyzji w sprawie pijanego kierowcy lecą głowy i kontrole
-
Koszęcin2 miesiące temuKoszęcin opanują zabytkowe karety i konne zaprzęgi. Takiego widowiska nie zobaczycie nigdzie indziej w Polsce








