Obserwuj nas

Koszęcin

Od festynów po „Śląskie Smaki”. Gmina Koszęcin wchodzi w intensywny czas plenerowych wydarzeń

fot. Freepik

Opublikowany

,

Przed mieszkańcami gminy kilkanaście dni wyjątkowo bogatych w wydarzenia kulturalne, rodzinne, sportowe, muzyczne i kulinarne. W najbliższym czasie spotkania odbędą się między innymi w Sadowie, Żelaznej, Cieszowej, Strzebiniu, Koszęcinie i Wierzbiu. Program zapowiada się różnorodnie – od lokalnych festynów i pikników rodzinnych, przez jubileusz sportowy, po duże wydarzenia z udziałem służb mundurowych, chórów, orkiestr oraz Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Najbliższy weekend rozpocznie się od wydarzeń w Sadowie i Bruśku. W piątek, 30 maja, przy Domu Spotkań w Sadowie przy ulicy Leśnej odbędzie się Nepomucenowy Piknik Rodzinny. Program rozpocznie się o godz. 15.45 warsztatami motywacyjnymi dla kobiet „Jestem Silna!”, a o godz. 16.00 nastąpi oficjalne otwarcie pikniku. Organizatorzy zapowiadają dmuchańce, trampolinę, atrakcje dla dzieci, Różowy Patrol Oncocafe Gliss, występ Scholi Sadów, prezentację Zespołu Pieśni i Tańca „Halka”, koncert Piotra Herdziny oraz wieczorną zabawę z Wragon Mix. Nie zabraknie także bufetu przygotowanego przez KGW Kwitnące Sady.

Tego samego dnia w miejscowości Brusiek odbędzie się Festyn Sołecki Żelaznego Bruśka. Spotkanie zaplanowano na polanie naprzeciw „Zakątka pod Modrzewiami”. O godz. 17.00 przewidziano pogawędkę na temat Bruśka, którą poprowadzi Czesław Tyrol. W programie znalazły się także wiejskie potyczki z przecinaniem kłody drewna, grill, grochówka, pajda z tłustym, swojskie ciasto, lody, dmuchańce oraz muzyka na żywo. O godz. 19.00 rozpocznie się zabawa taneczna z DJ-em Piotrem Kulbiakiem.

Dzień później w kościele św. Marcina w Cieszowej odbędzie się koncert pieśni maryjnych w wykonaniu Zespołu Ludowego Boronowianie. Początek zaplanowano na godz. 15.00. Będzie to propozycja dla osób szukających spokojniejszego, bardziej refleksyjnego wydarzenia, osadzonego w tradycji majowych nabożeństw i lokalnej kultury śpiewaczej.

Kolejny ważny punkt w kalendarzu to sobota, 6 czerwca. Tego dnia w Strzebiniu odbędzie się festyn sportowy z okazji 80-lecia LKS Victoria Strzebiń. Wydarzenie zaplanowano na boisku sportowym przy ulicy Mickiewicza. O godz. 16.00 organizatorzy przypomną historię klubu, powitają gości oraz wręczą odznaczenia i podziękowania. O godz. 18.00 rozegrany zostanie mecz o mistrzostwo Klasy A pomiędzy LKS Victoria Strzebiń a MLKS Woźniki, a o godz. 20.00 rozpocznie się zabawa taneczna przy muzyce zespołu Revo.

Również 6 czerwca, w godz. 13.00 do 17.00, na terenie GOSiR w Koszęcinie odbędzie się Piknik Muzyczny organizowany przez Okręg Tarnogórski Śląskiego Związku Chórów i Orkiestr. Wystąpią między innymi Chór „Lutnia” z Koszęcina, chóry „Hejnał” i „Non Nomine” ze Strzebinia, Chór „Sonata” z Kalet, Chór im. Świętej Cecylii z Lublińca, Chór „Halka” z Lublińca, Orkiestra NSPJ z Koszęcina oraz Chór „Canzona” z Kochanowic. W programie przewidziano muzykę w rozrywkowym wydaniu, wypieki, kawę, herbatę i wspólne biesiadowanie.

W niedzielę, 8 czerwca, Stary Park w Koszęcinie zamieni się w przestrzeń pokazów, prezentacji i atrakcji dla najmłodszych. W godz. od 10.00 do 14.00 odbędzie się tam Mundurowy Dzień Dzieci. W programie znalazły się prezentacje jednostek służb mundurowych, pokazy umiejętności i wyszkolenia psów oraz koni policyjnych, prezentacja strażackich wozów bojowych, policyjnych motocykli i radiowozów, pokaz sprzętu oraz wyposażenia służb, a także prezentacja grup interwencyjnych. O godz. 12.00 zaplanowano koncert Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Wydarzeniu towarzyszyć będą konkurs plastyczny z nagrodami, darmowy popcorn i wata cukrowa, stoisko gastronomiczne KGW z Koszęcina oraz atrakcje dla dzieci.

W piątek, 13 czerwca, boisko sportowe LKS Wierzbie stanie się miejscem II Zjazdu Sikawek Konnych Wierzbie 2026. Oficjalne otwarcie zaplanowano na godz. 14.30, a o godz. 15.30 rozpoczną się zawody. W programie znajdą się pokazy zabytkowych sikawek konnych, wystawa modeli pojazdów strażackich, występy artystyczne, strefa gastronomiczna, animacje i zabawy z MDP Wierzbie oraz dmuchańce dla dzieci. O godz. 17.30 przewidziano zakończenie zawodów i rozdanie nagród, natomiast o godz. 19.00 rozpocznie się zabawa taneczna z DJ-em.

Kulminacją najbliższych tygodni będzie XX Festiwal „Śląskie Smaki”, który odbędzie się 14 czerwca w Koszęcinie, na terenie zespołu pałacowo-parkowego. Wydarzenie organizowane jest z udziałem Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Program rozpocznie się o godz. 13.00 otwarciem festiwalu i konkursem kulinarnym. W kolejnych godzinach zaplanowano koncert Wind Band, występ kwartetu smyczkowego, koncert cover bandu, występy solistów Zespołu „Śląsk”, śląskie karaoke, rozstrzygnięcie konkursu kulinarnego oraz „Bitwę Smaków” z udziałem Remigiusza Rączki. O godz. 19.00 wystąpi Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny z koncertem galowym, a zakończenie festiwalu zaplanowano na godz. 20.00.

Przez cały czas trwania „Śląskich Smaków” dostępna będzie sprzedaż produktów gastronomicznych i regionalnych, projekcje filmów w ramach „Śląska na ekranie”, strefa relaksu, gry, zabawy i animacje dla dzieci, a także możliwość zwiedzania Pałacu w Koszęcinie oraz wystaw związanych z działalnością Zespołu „Śląsk”. To wydarzenie ma połączyć kulinarną tradycję regionu, muzykę, lokalne produkty i jedną z najbardziej rozpoznawalnych instytucji kultury w województwie.

Gmina Koszęcin wchodzi tym samym w intensywny sezon wydarzeń plenerowych. Każda miejscowość proponuje coś innego – Sadów stawia na rodzinny piknik, Brusiek na lokalną tradycję i sołecką integrację, Cieszowa na muzykę sakralną, Strzebiń na sportowy jubileusz, Wierzbie na strażackie dziedzictwo, a Koszęcin na duże wydarzenia muzyczne, rodzinne i kulinarne. Dzięki temu mieszkańcy i goście będą mogli wybierać między kameralnymi spotkaniami a imprezami o szerszym, regionalnym charakterze.

Koszęcin

Chciał ominąć zwierzynę, skończył na drzewie. Cudem uszedł z życiem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w ubiegłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek, na trasie pomiędzy Koszęcinem a Wierzbiem. 22-letni kierowca forda, chcąc uniknąć zderzenia ze zwierzyną leśną, zjechał z drogi, wpadł do rowu, a następnie uderzył w drzewo. Mężczyzna z licznymi obrażeniami trafił do szpitala w Częstochowie.

Z ustaleń policjantów wynika, że do zdarzenia doszło tuż przed północą. Kierujący osobowym fordem podróżował sam. W pewnym momencie, na odcinku prowadzącym przez rejon leśny, na drodze miała pojawić się zwierzyna. 22-latek próbował uniknąć zderzenia, jednak stracił panowanie nad pojazdem.

Auto zjechało z jezdni do przydrożnego rowu, po czym z całym impetem uderzyło w drzewo. Siła zdarzenia była na tyle duża, że kierowca doznał licznych obrażeń ciała. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Przez dłuższy czas pracowali tam policjanci, strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego.

Poszkodowany mężczyzna został przetransportowany do szpitala w Częstochowie. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia był trzeźwy. 

To zdarzenie po raz kolejny przypomina, jak niebezpieczne mogą być nocne przejazdy drogami biegnącymi przez tereny leśne i polne. Nagłe pojawienie się zwierzyny na jezdni często daje kierowcy zaledwie ułamki sekund na reakcję, a gwałtowny manewr może skończyć się utratą panowania nad pojazdem.

Policja apeluje do kierujących o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w miejscach oznakowanych znakami ostrzegającymi przed dzikimi zwierzętami. W takich rejonach warto ograniczyć prędkość, uważnie obserwować pobocza i dostosować jazdę do warunków panujących na drodze. Szczególna czujność potrzebna jest po zmroku, gdy widoczność jest ograniczona, a aktywność zwierząt może być większa.

– W obecnym okresie, ze względu na migrację zwierząt oraz ograniczoną widoczność w porze nocnej, należy dostosowywać prędkość do warunków drogowych oraz uważnie obserwować otoczenie i oznakowanie drogi – przypominają lublinieccy funkcjonariusze.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Nie tylko rolada i kluski. Festiwal w Koszęcinie udowodnił, jak bogate są śląskie smaki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. W.Korpusik/ZPiT „Śląsk”

W Koszęcinie znów zrobiło się smacznie, regionalnie i bardzo śląsko. Wczoraj w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny odbyła się jubileuszowa, XX edycja Festiwalu „Śląskie Smaki”. Wydarzenie, zorganizowane w ramach obchodów Święta Śląska, przyciągnęło miłośników regionalnej kuchni, muzyki, rękodzieła i rodzinnego spędzania czasu.

Festiwal od lat udowadnia, że kulinarne dziedzictwo województwa śląskiego jest znacznie bogatsze niż jeden, najbardziej rozpoznawalny smak. Obok tradycyjnej kuchni śląskiej swoje miejsce mają tu również potrawy Zagłębia, Jury Krakowsko-Częstochowskiej i Beskidów. Jubileuszowa odsłona wydarzenia była więc okazją nie tylko do degustacji lokalnych specjałów, ale także do spotkań z wystawcami, rozmów o tradycji i odkrywania regionalnych produktów w wyjątkowej scenerii koszęcińskiego pałacu.

Od początku festiwalu nie brakowało atrakcji. Publiczność mogła wysłuchać koncertów Wind Band Śląsk, Kwartetu Smyczkowego, Cover Band Śląsk oraz Panów Solistów, a swobodniejszy, bardziej rodzinny charakter wydarzeniu nadało śląskie karaoke.

Jednym z najważniejszych punktów programu było rozstrzygnięcie konkursu kulinarnego. Po emocjonujących zmaganiach najlepsze drużyny odebrały nagrody, a przygotowane przez uczestników potrawy pokazały, że kuchnia regionalna wciąż potrafi zaskakiwać pomysłowością, różnorodnością i smakiem. Duże zainteresowanie wzbudziła także „Bitwa Smaków”, czyli pokaz kulinarny Remigiusza Rączki zdominowany przez słodką i kwaśną kapustę.

Przez cały dzień na odwiedzających czekały stoiska gastronomiczne i regionalne, rękodzieło, animacje dla dzieci, strefa relaksu, projekcje filmów oraz możliwość zwiedzania pałacu i wystaw. Całość zwieńczył koncert galowy Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, który nadał jubileuszowej edycji szczególnie uroczysty charakter.

Było kolorowo, smacznie i inspirująco. XX Festiwal „Śląskie Smaki” pokazał, że regionalna tradycja kulinarna nadal ma siłę przyciągania, a Koszęcin pozostaje miejscem, w którym kultura, muzyka i kuchnia tworzą jedną, dobrze doprawioną opowieść o Śląsku.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Zajechali do Koszęcina po dyplomy. Zielone pracownie powstaną w kolejnych szkołach regionu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. WFOŚIGW w Katowicach

W Koszęcinie pojawili się przedstawiciele szkół i samorządów z całego województwa śląskiego, by odebrać dyplomy i symbolicznie podsumować tegoroczną edycję konkursu organizowanego prze Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach „Zielona Pracownia 2026”. Choć sam konkurs został rozstrzygnięty już w połowie marca, uroczystość w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny stała się okazją do pokazania skali programu, który od lat zmienia szkolne sale przyrodnicze w nowoczesne przestrzenie do nauki, eksperymentowania i rozmowy o środowisku.

W tegorocznej edycji wsparcie otrzymało 95 placówek oświatowych z województwa śląskiego. To właśnie one dostały dofinansowanie na utworzenie lub doposażenie sal przeznaczonych do nauki przedmiotów przyrodniczych, ekologicznych, biologicznych, geograficznych, chemiczno-fizycznych czy geologicznych. W praktyce chodzi o miejsca, które mają odchodzić od modelu zwykłej szkolnej klasy na rzecz pracowni, w której można prowadzić doświadczenia, obserwacje, zajęcia projektowe i lekcje bardziej angażujące uczniów.

W konkursie maksymalna dotacja mogła wynieść do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 60 tys. zł na jedno zadanie. O środki mogły ubiegać się organy prowadzące szkoły podstawowe i średnie z terenu województwa. Zainteresowanie było duże. Do konkursu wpłynęło 212 wniosków, spośród których wybrano 95 projektów. Łączna kwota przyznanego dofinansowania wyniosła 5,6 mln zł. To pieniądze, które trafią nie na jednorazowe wydarzenia, ale na trwałe wyposażenie szkolnych pracowni – pomoce dydaktyczne, sprzęt, meble, elementy aranżacji i rozwiązania, które mają ułatwić prowadzenie nowoczesnej edukacji ekologicznej.

Koszęcińska gala była więc czymś więcej niż formalnym wręczeniem dyplomów. W wyjątkowej scenerii siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” spotkali się ludzie, którzy za tymi projektami stoją na co dzień. To dyrektorzy, nauczyciele, przedstawiciele szkół i samorządów, którzy przygotowywali wnioski, planowali pracownie i będą później przekładać przyznane pieniądze na konkretny sprzęt i zajęcia dla uczniów.

– Zielone Pracownie to inwestycja nie tylko w nowoczesną edukację, ale przede wszystkim w świadomość ekologiczną młodych ludzi. Cieszy nas, że dzięki zaangażowaniu szkół i samorządów możemy wspólnie tworzyć miejsca, które inspirują do poznawania przyrody, rozwijania pasji i odpowiedzialności za środowisko naturalne – podkreślił Mateusz Pindel, prezes zarządu WFOŚiGW w Katowicach.

Uroczystość zakończył koncert, który nadał wydarzeniu bardziej odświętny charakter. Koszęcin połączył tego dnia edukację ekologiczną z kulturą i tradycją regionu, a dla wielu uczestników odbiór dyplomu był nie tylko formalnością, ale także symbolicznym potwierdzeniem, że ich projekt znalazł się wśród najlepszych w województwie.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Osiem dekad „Victorii” Strzebiń. Jubileusz, który pokazał, że klub to coś więcej niż wynik

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. LKS Victoria Strzebiń/Facebook

Ludowy Klub Sportowy „Victoria” Strzebiń świętował w sobotę, 6 czerwca, jubileusz 80-lecia istnienia. Była to uroczystość, w której sportowa historia spotkała się z lokalną pamięcią, społecznym zaangażowaniem i zwykłą wdzięcznością wobec ludzi, którzy przez kolejne pokolenia budowali klubową tożsamość. Na boisku w Strzebiniu nie zabrakło oficjalnych wystąpień, podziękowań, wspomnień, występów artystycznych, piłkarskich emocji i wieczornej zabawy.

Jubileusz otworzyli Renata Pyrek i prezes Waldemar Ziora, przypominając, że historia „Victorii” to nie tylko mecze, tabele i sportowe rezultaty. 

– 80 lat to nie tylko sportowe sukcesy, wyniki, ale przede wszystkim ludzie, pasja, zaangażowanie oraz wartości, które od pokoleń jednoczą nas wokół biało-zielonych barw LKS-u – podkreślali prowadzący, witając zgromadzonych gości, zawodników, działaczy, sympatyków klubu i mieszkańców Strzebinia.

„Victoria Strzebiń” należy do tych lokalnych klubów, których znaczenie trudno mierzyć wyłącznie sportowymi kategoriami. Założony w 1946 roku Ludowy Klub Sportowy przez dekady był jednym z ważnych punktów życia społecznego miejscowości. Archiwalna historia klubu pokazuje, że jego droga nie zawsze była prosta. Drużyna rozpoczynała od niższych klas rozgrywkowych, później awansowała, przechodziła organizacyjne zawirowania, a po okresie przerwy została odbudowana i wróciła do gry. Właśnie ta ciągłość, przerywana trudnościami, ale podtrzymywana przez kolejne pokolenia działaczy i zawodników, nadaje jubileuszowi szczególne znaczenie.

Na uroczystości obecni byli przedstawiciele samego klubu, samorządu, środowiska piłkarskiego, organizacji społecznych, szkoły, straży pożarnej oraz osoby od lat związane z „Victorią”. Wśród gości znaleźli się między innymi proboszcz parafii pw. Krzyża Świętego w Strzebiniu ks. Sebastian Marecki, prezes Śląskiego Wojewódzkiego Zrzeszenia LZS w Katowicach Andrzej Wojtanowicz, wójt gminy Koszęcin Anna Korzekwa-Wojtal, starosta lubliniecki Joachim Smyła, członek zarządu Śląskiego Związku Piłki Nożnej i prezes Podokręgu Lubliniec Krzysztof Olczyk, a także przedstawiciele prezydium i biura podokręgu – Mirosława Minor, Henryk Gorol, Eugeniusz Mnich i Olivier Niewiadomski.

Szczególne miejsce wśród zaproszonych zajęli także byli prezesi klubu – Andrzej Buchenfeld, Andrzej Maniura i Bogdan Cyrus, których obecność przypominała, że obecna Victoria wyrasta z pracy wielu osób, często wykonywanej społecznie i bez rozgłosu.

Oficjalną część jubileuszu uzupełniły podziękowania i wyróżnienia dla osób wspierających klub. Słowa wdzięczności skierowano również do osób i firm, które pomogły w przygotowaniu wydarzenia.

Jubileusz miał również swoją widowiskową oprawę. Publiczność mogła obejrzeć występ zespołu Drumline STB, a jedną z atrakcji był pokaz akrobacji piłkarskich Grzegorza Rygulskiego, ćwierćfinalisty mistrzostw Polski w akrobacji z piłką. Wieczorem świętowanie przeniosło się w bardziej rozrywkowy klimat, a zabawę do białego rana poprowadził zespół muzyczny Revo.

Nie mogło jednak zabraknąć tego, co dla każdego klubu piłkarskiego pozostaje najważniejsze – meczu. W ramach rundy wiosennej „Victoria” Strzebiń zmierzyła się z MLKS Woźniki i wygrała 2:0. Dla gospodarzy trudno było o lepszy sportowy akcent jubileuszu. Zwycięstwo odniesione w dniu 80-lecia miało wymiar symboliczny, bo pokazało, że za klubową tradycją wciąż stoi żywa drużyna, kibice i ambicja, by dopisywać kolejne rozdziały do historii.

Osiemdziesiąt lat istnienia lokalnego klubu to dorobek, który wykracza daleko poza piłkarskie statystyki. To wspomnienia zawodników, praca działaczy, emocje kibiców, kolejne roczniki młodych piłkarzy i miejsce, wokół którego przez lata skupiało się życie sportowe Strzebinia.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Mundurowi opanowali Stary Park w Koszęcinie. Uczniowie poznawali służby od kuchni

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Lublińcu

Stary Park w Koszęcinie na jeden dzień zamienił się w plenerową przestrzeń edukacji o bezpieczeństwie. W poniedziałek odbyła się tam kolejna edycja pikniku „Mundurowi Dzieciom”, w którym uczestniczyli uczniowie szkół podstawowych z terenu gminy Koszęcin. Była to okazja, by z bliska zobaczyć sprzęt używany przez służby, porozmawiać z funkcjonariuszami i żołnierzami oraz przekonać się, jak wygląda codzienna praca formacji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Wydarzenie zorganizowano z inicjatywy samorządu gminy Koszęcin. Na zaproszenie wójt Anny Korzekwy-Wojtal do Starego Parku przyjechali przedstawiciele wielu służb mundurowych i instytucji. Swoje stoiska przygotowali między innymi policjanci, żołnierze Wojska Polskiego, strażacy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, funkcjonariusze Straży Granicznej, Służby Więziennej, Straży Ochrony Kolei oraz przedstawiciele Krajowej Administracji Skarbowej. Każda formacja prezentowała własny sprzęt, opowiadała o zadaniach wykonywanych na co dzień i odpowiadała na pytania młodzieży.

Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc było stoisko Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu. Uczniowie mogli obejrzeć radiowozy, policyjny motocykl, a także łódź wykorzystywaną podczas patroli na Zalewie Porajskim. Funkcjonariusze opowiadali o różnych rodzajach służby, pracy dzielnicowych, patrolach rowerowych oraz zasadach rekrutacji do policji. Dla wielu uczestników była to możliwość bezpośredniego kontaktu z osobami, które na co dzień dbają o porządek i bezpieczeństwo mieszkańców.

– Duże zainteresowanie wzbudził pokaz przewodnika psa służbowego z Komendy Policji w Częstochowie. Dzieci i młodzież mogły dowiedzieć się, jak szkolone są psy policyjne, jakie zadania wykonują podczas akcji oraz jak ważna jest relacja między przewodnikiem a jego czworonożnym partnerem. Tego typu prezentacje zwykle należą do najbardziej widowiskowych punktów programu i tym razem również przyciągnęły liczną publiczność – relacjonuje biuro prasowe KPP w Lublińcu.

Piknik miał nie tylko charakter pokazowy, ale również profilaktyczny. Policjanci przypominali uczniom o zasadach bezpiecznego zachowania na drodze, konieczności zapinania pasów bezpieczeństwa i noszenia elementów odblaskowych. Szczególną uwagę przyciągał pojazd zaprezentowany przez Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Częstochowie, zamontowany na specjalnej platformie. Pokaz miał uzmysłowić młodym uczestnikom, czym mogą zakończyć się nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą i lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa.

W programie znalazły się także konkursy przygotowane przez przedstawicieli służb. Uczniowie mogli sprawdzić swoją wiedzę, odpowiedzieć na pytania i zdobyć upominki. Całości towarzyszyła muzyczna oprawa w wykonaniu Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, która przygotowała repertuar dopasowany do młodszej publiczności i nadała wydarzeniu bardziej uroczysty, a zarazem radosny charakter.

– Piknik „Mundurowi Dzieciom” był doskonałą okazją do promowania bezpieczeństwa oraz przybliżenia młodym ludziom specyfiki zawodów mundurowych. Być może dla niektórych uczestników wydarzenie stanie się inspiracją do wyboru przyszłej ścieżki zawodowej i związania swojej przyszłości ze służbą na rzecz bezpieczeństwa obywateli – podkreślają lublinieccy funkcjonariusze.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Koszęcin znów będzie kulinarną stolicą regionu. Festiwal „Śląskie Smaki” wraca do siedziby Zespołu „Śląsk”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Śląska Organizacja Turystyczna w Katowicach/Lighthouse Media

Koszęcin ponownie zamieni się w kulinarną stolicę województwa śląskiego. Po ubiegłorocznym sukcesie Festiwalu „Śląskie Smaki” wydarzenie znów odbędzie się w wyjątkowej scenerii zespołu pałacowo-parkowego, w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. 14 czerwca będzie tu pachniało regionalną kuchnią, rozbrzmiewała muzyka i toczyła się rywalizacja o najlepsze smaki województwa.

Jubileuszowa, dwudziesta edycja Festiwalu Kulinarnego „Śląskie Smaki” zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznego Święta Śląska. Koszęcin, który już przed rokiem gościł miłośników tradycyjnej kuchni i lokalnych produktów, ponownie stanie się miejscem spotkań, muzyki i regionalnej tożsamości. Trudno o bardziej symboliczną lokalizację dla takiego wydarzenia niż siedziba zespołu, który od dekad jest jednym z najważniejszych ambasadorów śląskiej kultury.

Festiwal rozpocznie się o godz. 13.00 oficjalnym otwarciem oraz inauguracją konkursu kulinarnego. Od pierwszych godzin na uczestników czekać będą koncerty, degustacje, pokazy gotowania i sprzedaż produktów gastronomicznych oraz regionalnych. Na scenie pojawią się między innymi Wind Band, Kwartet Smyczkowy, Cover Band i Panowie Soliści, a osobne miejsce w programie zajmie również śląskie karaoke.

Największe emocje tradycyjnie wzbudzi rywalizacja kulinarna. W programie znalazły się starcia szefów kuchni, uczniów i amatorów, a o godz. 18.00 zaplanowano „Bitwę Smaków”, w której pojawi się Remigiusz Rączka. Tegoroczna odsłona konkursu będzie miała wyjątkowo śląski charakter, bo kulinarnym bohaterem rywalizacji stanie się kapusta, określona w programie jako „słodka kontra kwaśna”. To właśnie takie akcenty sprawiają, że festiwal nie jest tylko imprezą plenerową, ale także opowieścią o kuchni zakorzenionej w codzienności regionu.

Nie zabraknie również artystów Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. Ich obecność nada wydarzeniu szczególny charakter, łącząc kulinarne doświadczenia z muzyką, tańcem i sceniczną tradycją. O godz. 19.00 zaplanowano koncert galowy, który będzie jednym z najważniejszych punktów festiwalowego dnia. Zakończenie wydarzenia przewidziano na godz. 20.00.

Organizatorzy pomyśleli także o rodzinach z dziećmi i osobach, które poza degustacją regionalnych potraw będą chciały spędzić czas w pałacowo-parkowej przestrzeni. W programie znalazły się projekcje filmów „Śląsk”, strefa relaksu, gry, zabawy i animacje dla najmłodszych. Będzie można również zwiedzić pałac w Koszęcinie, wystawę „Śląsk – Dynamika Tradycji” i kostiumy sceniczne zespołu. Przewidziano także możliwość odwiedzenia wystawy przyrodniczej w Nadleśnictwie Koszęcin.

Festiwal „Śląskie Smaki” od lat promuje regionalną kuchnię, lokalnych producentów i kulinarne dziedzictwo województwa śląskiego. W Koszęcinie zyskuje jednak dodatkowy wymiar. Tutaj smaki spotykają się z kulturą, a tradycja stołu z tradycją sceny. To właśnie dlatego powrót festiwalu do zespołu pałacowo-parkowego można traktować nie tylko jako kulinarną atrakcję, lecz także jako ważne wydarzenie promujące cały region.

14 czerwca Koszęcin zatem znów będzie miejscem, do którego warto przyjechać głodnym. Nie tylko regionalnych potraw, ale też muzyki, spotkań i atmosfery, jaką potrafią stworzyć wydarzenia osadzone w regionalnej tradycji.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Fotowoltaika w Koszęcinie, pellet w Lisowie. Dwie gminy realizują kolejny wspólny projekt

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Koszęcin i Herby mają już pewną historię współpracy ponadlokalnej, ale obecnie najmocniej łączy je obszar energetyczny i termomodernizacyjny. Obie gminy wspólnie sięgają po środki zewnętrzne i realizują projekty, które mają unowocześnić sektor publiczny, ograniczyć koszty funkcjonowania gminnych obiektów oraz zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii w lokalnym bilansie energetycznym. Najnowszym przykładem jest zadanie zwiększenia potencjału z odnawialnych źródeł energii dla sektora publicznego.

Przedsięwzięcie jest finansowane ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027, w priorytecie dotyczącym transformacji oraz działania obejmującego rozwój energetyki rozproszonej opartej o odnawialne źródła energii. W praktyce oznacza to inwestycje w obiekty użyteczności publicznej obu samorządów, czyli tam, gdzie zużycie energii jest stałe, a każda oszczędność może z czasem przełożyć się na realną ulgę dla lokalnych budżetów.

Po stronie gminy Koszęcin kluczowym elementem projektu będzie montaż instalacji fotowoltaicznej dla oczyszczalni ścieków w Koszęcinie. Zaplanowano instalację o łącznej mocy znamionowej 149,50 kWp. To ważne zadanie, bo oczyszczalnia należy do infrastruktury, która pracuje nieprzerwanie i wymaga znacznych nakładów energii. Wykorzystanie fotowoltaiki ma więc nie tylko wymiar środowiskowy, ale również bardzo praktyczny – chodzi o zmniejszenie kosztów funkcjonowania jednego z podstawowych obiektów komunalnych.

W ramach wspólnego projektu przewidziano także inwestycję dotyczącą kotłowni osiedlowej w Lisowie. Tam zaplanowano montaż kotła na pellet wraz z niezbędną infrastrukturą grzewczą. To z kolei rozwiązanie, które ma wspierać modernizację lokalnego systemu ogrzewania i wpisuje się w szerszy kierunek odchodzenia od bardziej emisyjnych źródeł energii.

Projekt nie kończy się jednak na samych urządzeniach. Towarzyszyć mu będą działania proekologiczne i edukacyjne. Przy oczyszczalni w Koszęcinie mają pojawić się między innymi hotel dla owadów, budki lęgowe oraz kompostownik. W Lisowie przewidziano nasadzenia roślinności i zbiornik na deszczówkę. Uzupełnieniem tych działań będzie edukacja mieszkańców w zakresie odnawialnych źródeł energii, efektywności energetycznej i codziennych postaw sprzyjających środowisku.

Całkowita wartość projektu wynosi niemal 2,6 mln zł, z czego dofinansowanie sięga ponad 1 mln zł. Wydatki przypadające na gminę Koszęcin określono na poziomie 306 tys. zł, natomiast dofinansowanie dla tej części zadania wynosi 260 tys. zł.

To nie jest jedyny unijny projekt, który łączy samorządy. Równolegle realizują również przedsięwzięcie związane z poprawą efektywności energetycznej budynków publicznych. Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi niemal 1,1 mln zł. Pozyskane dofinansowanie to prawie 914 tys. zł. Z tej puli na gminę Koszęcin przypada 591 tys. zł, a pozostała część zasila budżet drugiej gminy. Wkład własny samorządów ma stanowić sumę jedynie 172 tys. zł.

W Koszęcinie modernizację przejdzie budynek przy ulicy Szkolnej. Zakres prac jest szeroki. Zaplanowano wymianę okien i drzwi, docieplenie ścian, stropu nad piwnicą oraz dachu. Zmodernizowane zostanie oświetlenie – pojawią się energooszczędne lampy LED. Przebudowana będzie także instalacja centralnego ogrzewania, a dotychczasowe źródło ciepła zastąpi pompa ciepła. Dodatkowo na budynku zamontowana zostanie instalacja fotowoltaiczna o mocy 4 kW wraz z magazynem energii.

Podobny zakres prac zaplanowano w gminie Herby, w Olszynie, w budynku klubu sportowego LKS „Rozwój”. Tam również wymieniona zostanie stolarka okienna i drzwiowa, docieplone będą ściany i dach, zmodernizowane oświetlenie oraz instalacja centralnego ogrzewania. Obiekt zyska także instalację fotowoltaiczną o mocy 6 kW z magazynem energii.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Seniorzy znów spotkali się w Koszęcinie. Dwa dni atrakcji w siedzibie Zespołu „Śląsk”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. P.Duda/Zespół Pieśni i tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny

Przez dwa majowe dni siedziba Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” w Koszęcinie tętniła energią, rozmowami i dobrą atmosferą. W dniach 19 i 20 maja na terenie zespołu pałacowo-parkowego odbywały się „Dni Seniora 2026”. Wydarzenie przyciągnęło setki uczestników i pokazało, że aktywność społeczna, kulturalna i artystyczna nie ma metryki.

Koszęcin po raz kolejny stał się miejscem spotkania seniorów z różnych części regionu. Wydarzenie odbyło się pod patronatem marszałka województwa śląskiego, co podkreśliło jego regionalny charakter i znaczenie w kalendarzu inicjatyw kierowanych do starszych mieszkańców województwa.

Program tegorocznych Dni Seniora był różnorodny i przygotowany tak, by łączyć integrację, edukację, kulturę oraz rekreację. Na uczestników czekały warsztaty, wykłady, występy artystyczne, strefa zdrowia, regionalne smaki oraz możliwość wspólnego spędzenia czasu w wyjątkowej scenerii koszęcińskiego pałacu i parku. Nie zabrakło również okazji do rozmów, wymiany doświadczeń i udziału w spotkaniach poświęconych sprawom ważnym w codziennym życiu seniorów.

Szczególne miejsce w programie zajęły występy samych uczestników. Seniorzy mogli zaprezentować swoje talenty na scenie, pokazując, że wydarzenie nie jest wyłącznie przygotowaną dla nich ofertą, ale również przestrzenią, którą współtworzą własną aktywnością, pasją i zaangażowaniem. To właśnie ten element nadał koszęcińskim Dniom Seniora wyjątkowego charakteru. Zamiast biernego udziału była aktywność i radość ze wspólnego działania.

Ważnym punktem wydarzenia był także dedykowany seniorom koncert gospodarzy – Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny. Występ w siedzibie zespołu był symbolicznym zwieńczeniem całego spotkania, łącząc regionalną tradycję, muzykę i elegancką oprawę z atmosferą święta starszego pokolenia.

Organizatorzy po zakończeniu wydarzenia podkreślali, że tegoroczne Dni Seniora przeszły do historii jako spotkanie pełne atrakcji, uśmiechu i dobrej energii. Liczna obecność uczestników potwierdziła, że tego typu inicjatywy są potrzebne i oczekiwane, bo dają seniorom możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym regionu.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Hala płonęła, straty liczono w milionach. Prokuratura ustaliła przyczynę pożaru w Sadowie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Prokuratura Rejonowa w Lublińcu zakończyła śledztwo w sprawie pożaru hali produkcyjnej w Sadowie, do którego doszło 27 października ubiegłego roku. Ogień objął budynek firmy zajmującej się produkcją mebli, powodując straty oszacowane na 3 mln zł. W akcji gaśniczej uczestniczyło 150 strażaków.

Pożar w Sadowie był jednym z poważniejszych zdarzeń tego typu w regionie w ubiegłym roku. Skala strat była znaczna, a działania służb wymagały zaangażowania dużych sił ratowniczych. Ustalenia śledczych zamykają jednak karny wątek sprawy. Okazuje się, że przyczyną zdarzenia była awaria instalacji elektrycznej, a nie działanie człowieka.

Postępowanie dotyczyło sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach. Śledczy sprawdzali, czy do pożaru mogły przyczynić się działania lub zaniedbania pracowników firmy albo innych osób. W ramach postępowania przeprowadzono oględziny pogorzeliska z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa oraz przesłuchano świadków, w tym pracowników poszkodowanego przedsiębiorstwa.

– Z uzyskanej opinii biegłego wynika, że bezpośrednią przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej – przekazał prokurator Piotr Wróblewski, zastępca rzecznika prasowego.

Kluczowe dla decyzji o zakończeniu sprawy były ustalenia, że pożar nie był wynikiem celowego działania ani zaniedbania po stronie pracowników firmy czy innych osób.

– Zgromadzony materiał dowodowy nie dał podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów – poinformował prokurator Wróblewski.

W konsekwencji prokuratora wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa z uwagi na niestwierdzenie znamion przestępstwa. Decyzja jest już prawomocna.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Mieszkańcy będą mogli zapytać wprost. Wójt i wszyscy radni ruszają w teren

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Gmina Koszęcin zapowiada cykl otwartych spotkań wójt Anny Korzekwy-Wojtal oraz radnych z mieszkańcami. Samorząd chce rozmawiać o sprawach ważnych dla poszczególnych miejscowości, odpowiadać na pytania i wspólnie szukać rozwiązań lokalnych problemów. W tegorocznym harmonogramie szczególnie uważnie obserwowane może być spotkanie w Rusinowicach, gdzie niedawno doszło do sytuacji rzadkiej i politycznie znaczącej w lokalnym samorządzie – rezygnację złożyła sołtys wraz z radą sołecką.

Jak informuje gmina, spotkania mają mieć otwarty charakter i są adresowane do wszystkich mieszkańców. Ich celem ma być bezpośredni dialog, rozmowa o potrzebach poszczególnych sołectw oraz współpraca na rzecz dalszego rozwoju gminy. To formuła, która w samorządzie lokalnym ma szczególne znaczenie, bo wiele spraw ważnych dla mieszkańców nie zawsze przebija się przez oficjalne pisma, sesje rady czy urzędowe komunikaty. Często dopiero bezpośrednia rozmowa pozwala nazwać problemy, które na co dzień dotyczą dróg, oświetlenia, bezpieczeństwa, inwestycji, funkcjonowania świetlic, instytucji kultury czy relacji między sołectwami a urzędem.

Cykl rozpocznie się 2 czerwca o godz. 17.00 w Domu Kultury w Strzebiniu. Kolejne spotkanie zaplanowano 9 czerwca o godz. 17.00 w Domu Kultury w Koszęcinie. Na to spotkanie zaproszeni są również mieszkańcy sołectwa Cieszowa. 15 czerwca o godz. 17.00 rozmowy odbędą się w DSW Rusinowice, a zaproszenie obejmuje także mieszkańców sołectwa Piłka. Następnie, 16 czerwca o godz. 17.00, spotkanie zorganizowane zostanie w Sadowie, w sali OSP. Kolejne terminy to 22 czerwca o godz. 17.00 w Wierzbiu, w budynku starej szkoły, oraz 30 czerwca o godz. 17.00 w DSW Brusiek.

Na tle całego harmonogramu najmocniej wybrzmiewa właśnie spotkanie w Rusinowicach. To tam w ostatnich tygodniach doszło do rezygnacji sołtys oraz rady sołeckiej. W krótkim oświadczeniu wskazywano między innymi na brak „chemii” między stronami i zakończenie intensywnego, dwuletniego okresu pracy, pełnego nadziei i wyzwań. Choć publicznie nie przedstawiono szczegółowej listy zarzutów ani konkretnych punktów spornych, sama decyzja była sygnałem, że w relacjach między lokalną reprezentacją sołectwa a gminą pojawiło się poważne napięcie.

Dlatego zapowiedziane spotkanie w Rusinowicach może mieć większy ciężar niż zwykła rozmowa o bieżących sprawach. Dla mieszkańców będzie to okazja, by zapytać nie tylko o inwestycje, zadania i plany, ale także o atmosferę współpracy, sposób komunikacji z urzędem oraz przyszłość lokalnej reprezentacji sołectwa. W takich sytuacjach otwarte spotkanie może stać się testem zaufania – zarówno do władz gminy, jak i do mechanizmów dialogu, które mają łagodzić konflikty, zanim przerodzą się one w trwały kryzys.

Inicjatywa spotkań zasługuje na odnotowanie, bo w polskich realiach samorządowych nie jest to wciąż standard. Sprawy mieszkańców najczęściej omawiane są podczas corocznych zebrań wiejskich, przy okazji podziału funduszu sołeckiego albo w sytuacjach, gdy problem zdąży już narosnąć do rangi konfliktu. Tymczasem wyjście wójt Anny Korzekwy-Wojtal i radnych bezpośrednio do mieszkańców poszczególnych miejscowości pokazuje inną filozofię zarządzania gminą – opartą nie tylko na urzędowej procedurze, ale także na rozmowie, obecności w terenie i gotowości do słuchania głosów z lokalnych społeczności. 

To szczególnie ważne w gminie, w której ostatnio nie brakowało trudnych tematów. W takim kontekście cykl otwartych spotkań można odczytywać jako próbę budowania bezpośredniej, partnerskiej relacji z mieszkańcami oraz jako sygnał, że władze gminy nie chcą ograniczać dialogu do sali sesyjnej czy oficjalnej korespondencji, a pojawiające się napięcia szybko wyjaśniać.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Noc Muzeów w Koszęcinie. „Śląsk” zaprasza jutro do swojej zabytkowej siedziby po zmroku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny

Zabytkowy zespół pałacowo-parkowy w Koszęcinie ponownie otworzy się dla zwiedzających w wyjątkowej, wieczornej odsłonie. 15 maja w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny odbędzie się Noc Muzeów. To okazja, by zobaczyć miejsce kojarzone z muzyką, tańcem, tradycją i śląskim dziedzictwem w zupełnie innej atmosferze niż na co dzień.

Wydarzenie skierowane jest do osób indywidualnych, które chcą poznać historię jednej z najważniejszych instytucji kultury w regionie. Uczestnicy będą mogli zwiedzić siedzibę zespołu pałacowo-parkowego w Koszęcinie z przewodnikiem, zajrzeć do przestrzeni związanych z działalnością „Śląska” i lepiej poznać miejsce, w którym od lat pielęgnowana jest polska kultura ludowa oraz artystyczna tradycja regionu.

– To doskonała okazja, by odkryć miejsce pełne pasji, muzyki i śląskiego dziedzictwa po zmroku. Podczas tegorocznej Nocy Muzeów będzie można zwiedzić zabytkową siedzibę, poznać jej niezwykłą historię oraz zajrzeć za kulisy działalności zespołu – zapraszają przedstawiciele „Śląska”.

Zwiedzanie zaplanowano w dwóch turach – o godz. 18.00 i 20.00. Organizatorzy przypominają, że udział wymaga wcześniejszej rezerwacji telefonicznej pod numerem 34 310 64 11. W dniu wydarzenia informacji będzie można zasięgnąć również w recepcji, pod numerem 34 310 64 01.

Noc Muzeów w Koszęcinie to propozycja nie tylko dla miłośników historii i architektury, ale również dla wszystkich, którzy chcieliby lepiej zrozumieć fenomen Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”. To właśnie tutaj tradycja spotyka się z codzienną pracą artystów, a zabytkowe wnętrza są świadkami kolejnych etapów rozwoju instytucji, która od dekad promuje polską kulturę w kraju i za granicą.

Organizatorzy zwracają uwagę, że zwiedzanie wieży z wejściem na taras widokowy nie jest dostępne dla osób z niepełnosprawnością ruchową.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Trzęsienie w Rusinowicach. Sołtys i cała rada sołecka odchodzą, a przyczyny wciąż pozostają niewyjaśnione

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Sołectwo Rusinowice

W Rusinowicach doszło do sytuacji, która w lokalnym samorządzie nie zdarza się często. Sołtys Agnieszka Just oraz rada sołecka złożyli 27 kwietnia rezygnację z pełnionych funkcji. W krótkim piśmie skierowanym do wójt gminy Koszęcin Anny Korzekwy-Wojtal wskazali na „ciężką współpracę z Gminą Koszęcin” oraz powody osobiste. Dokument, choć bardzo mocny w skutkach, jest wyjątkowo oszczędny w treści. Nie padają w nim konkretne przykłady, nie ma opisu sytuacji, które miały doprowadzić do kryzysu, nie wskazano też jednoznacznie, czy problem dotyczył urzędu, radnych, spraw organizacyjnych, czy relacji personalnych. Jest za to decyzja, która zamyka pewien etap funkcjonowania sołectwa.

To właśnie ta lakoniczność stała się jednym z najważniejszych elementów całej sprawy. Kiedy rezygnuje jedna osoba, można mówić o zmęczeniu, powodach prywatnych albo jednostkowym sporze. Kiedy jednak odchodzi sołtys wraz z całą radą sołecką, trudno uznać to za zwykłą formalność. W Rusinowicach pękło najwyraźniej coś więcej niż bieżąca współpraca. Pękła komunikacja między osobami, które miały reprezentować tę samą miejscowość, a jednocześnie współpracować z gminą.

Próbując ustalić, co faktycznie stało za taką decyzją, zwróciliśmy się zarówno do miejscowego urzędu, jak i do Agnieszki Just z prośbą o zajęcie stanowiska oraz doprecyzowanie okoliczności, które doprowadziły do rezygnacji całego gremium. Odpowiedzi pokazują, że sprawa jest bardziej złożona, niż wynikałoby to z pierwszego, krótkiego pisma.

Z perspektywy urzędu gminy sytuacja wygląda inaczej, niż zaakcentowali to w piśmie rezygnacyjnym przedstawiciele sołectwa. Jak wyjaśniła w korespondencji z redakcją wójt Anna Korzekwa-Wojtal, współpraca z Rusinowicami nie była przez nią postrzegana jako zerwana czy szczególnie problematyczna.

– Jako wójt robię wszystko, by współpraca ze wszystkimi – radnymi, sołtysami, urzędnikami i mieszkańcami – układała się harmonijnie, bo zgadzam się z powiedzeniem, że zgoda buduje. Nie przypominam sobie żadnej odmowy w kwestii realizacji potrzeb. Uczestniczę we wszystkich organizowanych spotkaniach, nawet w tych, na które nie jestem proszona, bo chcę być na bieżąco z problemami mieszkańców – wskazała.

Wójt podkreśliła również, że gmina nie pomija żadnego sołectwa przy realizacji inwestycji czy inicjatyw, a współpracę z Rusinowicami oceniała pozytywnie.

– Nie pomijamy żadnego sołectwa podczas realizacji inwestycji czy jakichkolwiek inicjatyw. Współpraca w mojej ocenie układała się bardzo dobrze i nie miałam do niej żadnych zastrzeżeń – odpowiedziała, zwracając przy tym uwagę na dobre zarządzanie funduszem sołeckim, szereg inicjatyw oraz zaangażowanie w działania na rzecz miejscowości i całej gminy.

Ze stanowiska, które wpłynęło do redakcji od Agnieszki Just, wynika jednak, że decyzja o odejściu nie była ruchem podjętym pod wpływem chwili. Odchodzące władze sołeckie uznały, że w obecnym układzie dalsze pełnienie funkcji nie dawałoby realnych efektów dla mieszkańców. Innymi słowy – ich zdaniem pozostanie na stanowiskach byłoby jedynie pozorem normalności, podczas gdy źródło problemu nadal pozostawałoby nierozwiązane. Sołtys Rusinowic w swojej odpowiedzi doprecyzowała, że u podstaw decyzji leżała zła współpraca oraz konflikt z radnymi z miejscowości.

– Moja rezygnacja z funkcji sołtysa Rusinowic oraz odejście rady sołeckiej nie były decyzjami łatwymi ani spontanicznymi. Stanowiły wynik długotrwałego braku dialogu, otwartości i kompromisu ze strony rządzących. Brakowało przede wszystkim rzetelnego przepływu informacji, odpowiedzi na nasze pytania, wsparcia oraz bezpośredniego kontaktu – komentuje Just. – Jednym z głównych powodów był również brak jakiejkolwiek współpracy z radnymi. Zamiast wspólnie „mówić jednym głosem” i walczyć o dobro mieszkańców, mnożyły się nieporozumienia. Radni skupiali się na własnym zdaniu, nie biorąc w żaden sposób pod uwagę opinii mojej, rady oraz samych mieszkańców. Konflikt między jednym z radnych a mną zrodził się jeszcze przed wyborami. Z biegiem czasu narastał, m.in. ze względu na brak osobistej sympatii radnego do mojej osoby. Liczne, bezpodstawne i oderwane od rzeczywistości zastrzeżenia były kierowane także pod adresem członków rady sołeckiej – wyjaśnia.

To stanowisko jest kluczowe. Nie przynosi pełnej rekonstrukcji wszystkich zdarzeń, które doprowadziły do rezygnacji, ale przesuwa ciężar sprawy z ogólnego zarzutu wobec gminy na bardziej lokalny i delikatny grunt. Nie chodzi więc wyłącznie o urząd, procedury czy pojedyncze decyzje administracyjne. W tle pojawia się konflikt wewnątrz samej reprezentacji Rusinowic – między sołtys, radą sołecką a radnymi z tej miejscowości.

W całej sprawie najbardziej uderza właśnie zderzenie dwóch opowieści. Urząd mówi o otwartości, dobrej współpracy, braku odmów i gotowości do rozmowy. Agnieszka Just wskazuje na złą współpracę, brak dialogu i konflikt z radnymi z miejscowości. Pierwsze pismo rezygnacyjne mówi ogólnie o ciężkiej współpracy z gminą, późniejsze wyjaśnienia kierują uwagę na relacje wewnątrz samych Rusinowic. „Ciężka współpraca”, „powody osobiste”, „gotowość do dialogu” i „dobro mieszkańców” to sformułowania ważne, ale wciąż zbyt ogólne, by do końca wyjaśnić rezygnację całej reprezentacji sołectwa.

Formalnie sprawa, przy tak jednoznacznym stanowisku sołtys i rady sołeckiej, zmierzać będzie już zapewne do wygaszenia mandatów i przeprowadzenia nowych wyborów. Wyłonią one nowych przedstawicieli, ale nie odpowiedzą automatycznie na pytanie, co dokładnie doprowadziło do kryzysu. Skoro sami zainteresowani nie ujawniają w pełni, co de facto przelało czarę goryczy, pozostają niedopowiedzenia, oceny i domysły.

Jednym z istotniejszych zgrzytów ostatnich miesięcy była sprawa Centrum Kulturalno-Społecznego w Rusinowicach. Z formalnego punktu widzenia gmina uzasadniała powołanie tej instytucji potrzebą organizowania i prowadzenia działalności kulturalnej oraz społecznej, bieżącego zaspokajania potrzeb kulturalnych mieszkańców, a także stworzenia ram dla pozyskiwania środków finansowych na działalność i remonty obiektów publicznych. W statucie zapisano szeroki katalog zadań: od organizowania imprez artystycznych, koncertów, wystaw, warsztatów i kół zainteresowań, przez promocję lokalnego dziedzictwa, edukację kulturalną i wspieranie amatorskiego ruchu artystycznego, po współpracę z sołectwami, kołami gospodyń wiejskich, klubami sportowymi i jednostkami OSP. W urzędowej logice chodziło więc o uporządkowanie i skoordynowanie działalności, która dotąd w dużej mierze opierała się na oddolnej aktywności mieszkańców.

Ta decyzja nie przeszła jednak bez echa. Właśnie w tym miejscu pojawił się jeden z wyraźniejszych sporów. Tam, gdzie dla gminy nowa instytucja miała być narzędziem szerszej organizacji życia kulturalno-społecznego, dla części lokalnych środowisk mogła oznaczać ingerencję w przestrzeń, którą przez lata zagospodarowywali sami. Pojawiały się pytania o rolę lokalnych liderów oraz o to, czy oddolna aktywność powinna być wzmacniana przez gminę poprzez nowe ramy organizacyjne, czy raczej pozostawiona w dotychczasowym, bardziej społecznym modelu działania.

W tle rezygnacji sołtys i rady sołeckiej z Rusinowic pojawia się również szersza dyskusja o pozycji sołtysów w gminie. Jak udało się ustalić redakcji, od pewnego czasu rozmawiano o zakresie ich obowiązków, zasadach współpracy z radą i urzędem oraz o tym, jak traktowana jest społeczna praca wykonywana na rzecz mieszkańców. Jednym z elementów tej debaty była sprawa diet, podniesiona w interpelacji radnej Agaty Reich z 31 marca. W odpowiedzi wójt wyjaśniała, że projekt uchwały dotyczący ustalenia wysokości diet dla sołtysów został przygotowany i przekazany przewodniczącemu rady, jednak nie trafił od razu pod obrady, ponieważ przewodniczący zwrócił się o ponowne skierowanie go do analizy prawnej oraz doprecyzowanie zasad, na jakich diety miałyby przysługiwać.

Te wątki nie dają oczywiście podstaw, by uznać je za decydującą przyczynę rezygnacji sołtys i rady sołeckiej. Byłoby to zbyt daleko idące uproszczenie. Mogą one raczej pokazywać atmosferę ostatnich miesięcy, w której relacje między sołtysami, radą i urzędem były obciążone dodatkowymi napięciami organizacyjnymi, finansowymi i komunikacyjnymi. W takim otoczeniu każda różnica zdań mogła nabierać większego znaczenia, zwłaszcza gdy dotyczyła codziennej współpracy osób pełniących różne funkcje publiczne.

Jak wynika z przekazanego redakcji stanowiska, urząd podejmował próby zażegnania sporu. Po wpłynięciu rezygnacji zaproponowano spotkanie, w którym mieli uczestniczyć przedstawiciele gminy, przewodniczący rady oraz radni z sołectwa. Intencją miało być omówienie sytuacji i znalezienie rozwiązania, zanim sprawa stanie się ostateczna. Do rozmowy jednak nie doszło. Przedstawiciele sołectwa nie zdecydowali się wziąć w niej udziału. Wójt miała zwrócić się także do członków rady sołeckiej z prośbą o ponowne rozważenie decyzji.

– W wystosowanym piśmie zaakcentowałam, że różnice zdań są naturalnym elementem życia publicznego, ale nie powinny przekreślać możliwości rozmowy. Ponownie zadeklarowałam otwartość na wypracowanie bardziej przejrzystych zasad współpracy i komunikacji, wskazując, że nadrzędnym celem powinno pozostać dobro mieszkańców, rozwój sołectwa oraz całej gminy. Była to próba zatrzymania kryzysu jeszcze przed jego formalnym finałem – podnosi Anna Korzekwa-Wojtal.

Czy taka próba może przynieść skutek i doprowadzić do zmiany decyzji? Trudno dziś przesądzać.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Mieszkanka Koszęcina skończyła sto lat. Z życzeniami odwiedzili ją przedstawiciele gminy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

W minioną sobotę Katarzyna Brzezina, mieszkanka Koszęcina, obchodziła swoje setne urodziny.

Z tej okazji jubilatkę odwiedzili przedstawiciele samorządu gminy Koszęcin, którzy przekazali jej gratulacje oraz życzenia zdrowia, spokoju i wielu dobrych chwil w gronie najbliższych.

Takie jubileusze należą do wyjątkowych wydarzeń w lokalnej społeczności. Setne urodziny są nie tylko prywatnym świętem jubilatki i jej rodziny, ale także okazją do wyrażenia szacunku osobie, która przez całe życie była częścią historii miejscowości i gminy.

Podczas wizyty samorządowcy złożyli pani Katarzynie najserdeczniejsze życzenia oraz gratulacje z okazji pięknego wieku. Nie zabrakło ciepłych słów, kwiatów i symbolicznego uhonorowania jubileuszu, który zdarza się niezwykle rzadko.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Unijne wsparcie, konkretne efekty. W Koszęcinie podsumowują projekt dla przedszkolaków

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

Gmina Koszęcin kończy realizację projektu, który przez blisko dwa lata wspierał rozwój najmłodszych mieszkańców i poszerzał ofertę edukacyjną gminnych przedszkoli. W Rusinowicach i Koszęcinie odbyły się już festyny podsumowujące przedsięwzięcie „Dzieciak SMART – Spostrzegawczy, Mądry, Aktywny, Rezolutny i Twórczy”. To właśnie one otworzyły finałowy etap prezentacji efektów programu, dzięki któremu setki tysięcy złotych trafiły do lokalnej edukacji przedszkolnej.

Projekt został przygotowany z myślą o podniesieniu jakości wychowania przedszkolnego na terenie samorządu. Objął cztery publiczne placówki działające w Koszęcinie, Strzebiniu, Sadowie i Rusinowicach. Łącznie skorzystało z niego 185 dzieci w wieku od 3 do 6 lat. Program realizowany jest od 1 października 2024 roku do 30 kwietnia bieżącego roku.

– Postawiliśmy nie tylko na dodatkowe zajęcia, ale na całościowe wsparcie przedszkoli. W ramach projektu dzieci uczestniczyły w zajęciach rozwijających ich umiejętności i zainteresowania, w tym regionalnych, szachowych, ekologicznych, a także z robotyki i kodowania. Uzupełnieniem były wycieczki edukacyjne. Równolegle gmina zadbała o doposażenie placówek w pomoce dydaktyczne i wyposażenie potrzebne do prowadzenia zajęć dodatkowych – mówi wójt Anna Korzekwa-Wojtal.

Skala przedsięwzięcia była znacząca. Całkowita wartość projektu wyniosła niemal 450 tys. zł, z czego 404 tys. zł stanowiło dofinansowanie z funduszy europejskich. To właśnie dzięki pozyskanym środkom gmina mogła rozszerzyć ofertę swoich przedszkoli i stworzyć dzieciom warunki do bardziej wszechstronnego rozwoju.

Festyny podsumowujące w Rusinowicach i Koszęcinie były okazją do pokazania efektów pracy dzieci, ich umiejętności oraz przygotowanych w ramach programu strojów regionalnych. To zarazem moment, w którym mieszkańcy, rodzice i opiekunowie mogą zobaczyć, że za unijnym dofinansowaniem stoją konkretne działania i widoczne rezultaty.

Przed gminą jeszcze dwa kolejne wydarzenia podsumowujące projekt. Spotkania zaplanowano 28 kwietnia w Szkole Podstawowej w Sadowie oraz 30 kwietnia w Szkole Podstawowej w Strzebiniu. Tym samym finał projektu obejmie wszystkie miejscowości, w których był on realizowany.
CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

„Śląsk” otwiera się na młodych uczestników z zespołem Downa. Zespół zaprasza na „Wakacje z CuDami”

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny

Pod koniec sierpnia Koszęcin stanie się miejscem intensywnych warsztatów artystycznych dla osób z zespołem Downa. W dniach 25-28 sierpnia, w siedzibie Zespół Pieśni i Tańca Śląsk im. Stanisława Hadyny, zaplanowano „Wakację z CuDami” – wydarzenie, które łączy edukację artystyczną z pracą w małych grupach i wsparciem opiekunów.

Projekt realizowany jest we współpracy ze Stowarzyszenie Jesteś CuDem i ma jasno określoną formułę. To nie jest otwarty festyn czy jednorazowe wydarzenie, ale czterodniowy cykl zajęć prowadzonych według autorskiego programu. Uczestnicy będą pracować nad ruchem, głosem i ekspresją plastyczną, biorąc udział w zajęciach tanecznych, wokalnych, ruchowych i integracyjnych. Program ma być dopasowany do poziomu grup, a zajęcia prowadzone będą przez pedagogów „Śląska” oraz zaproszonych instruktorów.

Warsztaty skierowano do dwóch grup wiekowych – dzieci w wieku 7 do 13 lat oraz młodzieży i dorosłych do 35. roku życia. Organizatorzy postawili na kameralną formułę. W jednej grupie znajdzie się od 10 do 15 uczestników wraz z opiekunami. To rozwiązanie, które ma zapewnić sprawną organizację zajęć i realną możliwość pracy z każdym uczestnikiem.

Obecność opiekunów nie jest tu dodatkiem, lecz stałym elementem organizacyjnym. Osoby ze szczególnymi potrzebami będą mogły przez cały czas trwania warsztatów korzystać ze wsparcia asystentów, co w praktyce ułatwi udział w zajęciach i zapewni większe bezpieczeństwo.

Całość odbywać się będzie na terenie kompleksu pałacowo-parkowego w Koszęcinie, gdzie funkcjonuje zaplecze dydaktyczne zespołu „Śląsk”. Do dyspozycji uczestników będą profesjonalne sale oraz baza noclegowa. W ramach opłaty organizatorzy zapewniają zakwaterowanie w pokojach dwuosobowych, całodzienne wyżywienie oraz materiały dydaktyczne. Koszt udziału wynosi 970 zł dla młodszej grupy oraz 1040 zł dla starszej. W obu przypadkach obejmuje również pobyt opiekuna.

Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona, a o udziale decyduje kolejność zgłoszeń. Formularze zgłoszeniowe należy przesyłać do 26 czerwca, natomiast po zakwalifikowaniu się konieczne będzie dokonanie pełnej wpłaty do końca lipca.

Bez wątpienia „Wakacje z CuDami” to coś więcej niż tylko warsztaty. To inicjatywa, która przełamuje bariery, daje przestrzeń do ekspresji i pokazuje, że sztuka może być narzędziem integracji oraz realnej zmiany społecznej. Takie projekty nabierają szczególnego znaczenia, stając się nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale także ważnym głosem w dyskusji o miejscu osób z niepełnosprawnościami w życiu społecznym.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Duże zmiany w szkołach i przedszkolach. Koszęcin realizuje projekt za ponad pięć milionów złotych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Koszęcin

W gminie trwa kompleksowa modernizacja energetyczna placówek oświatowych. Samorząd realizuje szeroki projekt obejmujący przedszkola w Koszęcinie, Sadowie i Strzebiniu oraz Szkołę Podstawową w Rusinowicach. Jak podkreślają lokalni samorządowcy, to jedna z największych inwestycji w infrastrukturę edukacyjną w ostatnich latach.

Wartość całego przedsięwzięcia przekracza 5,33 mln zł, z czego 3,77 mln zł stanowi dofinansowanie unijne w ramach środków z Krajowego Planu Odbudowy. Dodatkowo, jak poinformował miejscowy urząd, przesunięto w budżecie blisko 392 tys. zł i kwotę tę przeznaczono na remont budynku Przedszkola Pod Dębem w Koszęcinie.

Zakres prac jest szeroki i obejmuje nie tylko wymianę źródeł ciepła, ale również kompleksową poprawę efektywności energetycznej budynków. We wszystkich placówkach stare kotły zastępowane są nowoczesnymi, ekologicznymi rozwiązaniami, a budynki przechodzą gruntowną termomodernizację. Obejmuje ona m.in. docieplenie ścian, dachów i stropów, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej oraz modernizację instalacji wewnętrznych i oświetlenia.

Istotnym elementem inwestycji jest także montaż instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii, co pozwoli znacząco ograniczyć koszty funkcjonowania placówek i zwiększyć ich niezależność energetyczną. W części obiektów zastosowane zostaną również nowoczesne rozwiązania grzewcze, takie jak kotły na biomasę czy pompy ciepła.

Efektem prowadzonych prac ma być nie tylko ograniczenie zużycia energii i emisji zanieczyszczeń, ale również poprawa komfortu nauki i pracy w modernizowanych obiektach. Samorząd podkreśla, że inwestycja wpisuje się w długofalową strategię poprawy efektywności energetycznej i bezpieczeństwa energetycznego gminy.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Szykują skatepark i strefę rekreacji. Jest pierwszy krok

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

W Strzebiniu planowana jest realizacja inwestycji, która ma uporządkować i jednocześnie ożywić lokalną przestrzeń publiczną. Chodzi o budowę miejsca rekreacji, które będzie dostępne dla mieszkańców i dostosowane do współczesnych form spędzania czasu na świeżym powietrzu.

Projekt zakłada powstanie strefy aktywności z elementami znanymi z małych skateparków – pojawią się m.in. rampy, przeszkody i poręcze, umożliwiające jazdę na deskorolkach, hulajnogach czy rowerach. To odpowiedź na potrzeby młodszych mieszkańców, którzy w tego typu infrastrukturze widzą dziś naturalne miejsce spotkań i aktywności.

– Na terenie pojawią się urządzenia zabawowe i elementy infrastruktury znane z przestrzeni typu skatepark, w tym m.in. quarter pipe, funbox z boxem prostym i manual padem, bank ramp oraz poręcz prosta – precyzują koszęcińscy urzędnicy.

Całość zostanie uzupełniona o podstawową infrastrukturę, jak ławki, w tym także ławki solarne, kosze na odpady oraz zagospodarowaną zieleń. Teren ma być oświetlony i uporządkowany, a dodatkowo przewidziano również miejsca parkingowe, co ma poprawić dostępność całego obszaru.

Wartość inwestycji szacowana jest na ponad 550 tys. zł, z czego znaczną część, niemal 367 tys. zł, pokryje dofinansowanie ze środków samorządu województwa. 

Inwestorem jest Dom Kultury w Strzebiniu, który właśnie ogłosił przetarg na to zadanie.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Remiza w Wierzbiu idzie do modernizacji. Gmina sięga po spore środki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. OSP Wierzbie/Facebook

Ochotnicza Straż Pożarna w Wierzbiu doczeka się modernizacji swojego zaplecza. Gmina Koszęcin podpisała umowę na dofinansowanie inwestycji, która obejmie kompleksową termomodernizację budynku remizy.

Na realizację zadania samorząd pozyskał ponad 172 tys. zł w ramach programu finansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Całkowity koszt przedsięwzięcia ma wynieść nieco ponad 310 tys. zł. Zakończenie prac planowane jest jeszcze w tym roku.

Zakres inwestycji ma skoncentrować się na poprawie parametrów energetycznych obiektu. W praktyce oznacza to modernizację instalacji oraz wdrożenie rozwiązań, które ograniczą straty energii i poprawią funkcjonalność budynku. To nie tylko kwestia oszczędności, ale także standardu pracy druhów, którzy korzystają z obiektu na co dzień.

Porozumienie zawarto wczoraj podczas uroczystości w Centralnym Muzeum Pożarnictwa w Mysłowicach. Gminę reprezentowała wójt Anna Korzekwa-Wojtal, a w wydarzeniu uczestniczył również naczelnik jednostki Michał Anioł.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Spuszczał paliwo ze służbowego auta. Gdy wpadł, próbował „dogadać się” z policją

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Zaczęło się od podejrzeń, skończyło na zatrzymaniu na gorącym uczynku i poważnych zarzutach. Kryminalni z Częstochowy zatrzymali 58-letniego pracownika jednej z firm, który, zamiast wrócić z warsztatu służbowym autem, postanowił „zatankować” sobie paliwo… do własnych kanistrów.

Policjanci już wcześniej mieli sygnały, że mężczyzna może mieć na swoim koncie kradzieże paliwa z pojazdów służbowych. Gdy tylko pojawiła się okazja, postanowili to sprawdzić. Trop zaprowadził ich do Koszęcina. I okazał się trafiony.

58-latek został przyłapany w momencie, gdy za pomocą wężyka spuszczał paliwo ze zbiornika samochodu ciężarowego do przygotowanych plastikowych kanistrów. Tym razem nie było już miejsca na tłumaczenia.

Sytuacja zrobiła się jeszcze poważniejsza w chwili interwencji. Zamiast przyjąć konsekwencje, mężczyzna próbował wyjść z kłopotów „po swojemu”. Kilkukrotnie proponował policjantom łapówkę w wysokości 500 zł, prosząc, by „zapomnieli” o całej sprawie. Nie pomogło, a delikwent wpędził się w jeszcze większe problemy. Został zatrzymany.

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi postawić 58-latkowi zarzut korupcyjny, za który grozi mu nawet do 8 lat więzienia. To jednak nie wszystko – odpowie również za kradzież paliwa, a śledczy sprawdzają, czy nie był to jednorazowy incydent.

Mężczyzna został objęty policyjnym dozorem, a sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Lublińcu.

CZYTAJ DALEJ

Koszęcin

Szansa na scenę, rozwój i pracę w legendarnym zespole. „Śląsk” szuka nowych tancerzy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny/Facebook

Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny ogłosił nabór do baletu. To propozycja dla osób, które chcą wejść na zawodową ścieżkę artystyczną i spróbować swoich sił w jednym z najbardziej rozpoznawalnych zespołów folklorystycznych w Polsce.

Rekrutacja to nie tylko formalność, ale realna szansa dla tych, którzy myślą o tańcu poważnie. „Śląsk” od lat łączy tradycję z wysokim poziomem wykonawczym, a jego artyści występują zarówno na krajowych scenach, jak i podczas międzynarodowych tournée. Dołączenie do zespołu oznacza więc nie tylko rozwój umiejętności, ale również możliwość pracy w wymagającym, profesjonalnym środowisku.

Kandydaci powinni posiadać przynajmniej podstawowe przygotowanie taneczne, ze szczególnym uwzględnieniem tańca charakterystycznego. Oprócz techniki liczą się jednak także cechy, które często decydują o powodzeniu w pracy scenicznej – dobra kondycja, systematyczność, umiejętność pracy w grupie oraz gotowość do intensywnych prób i wyjazdów. Organizatorzy zwracają uwagę również na kulturę osobistą, punktualność i zdolność do szybkiego przystosowania się do zmieniających się warunków pracy.

– Szukamy tancerzy i tancerek z pasją, energią i sceniczną osobowością. Oferujemy pracę w renomowanym zespole o międzynarodowej sławie, możliwość udziału w spektaklach, trasach koncertowych oraz projektach artystycznych, a także codzienny rozwój pod okiem profesjonalnych pedagogów i choreografów – zachęcają przedstawiciele zespołu.

Proces rekrutacyjny rozpocznie się 8 kwietnia o godz. 11.00 i będzie miał formę audycji. W jej trakcie kandydaci wezmą udział w zajęciach z tańca klasycznego oraz elementów tańców charakterystycznych, a także, w części dodatkowej, zaprezentują własne układy. To moment, w którym można nie tylko pokazać warsztat, ale również osobowość sceniczną.

Zespół oferuje stabilne zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę oraz szerokie możliwości rozwoju zawodowego. Wśród atutów znajdują się występy na prestiżowych scenach w Polsce i za granicą, współpraca z uznanymi artystami, a także zaplecze socjalne i opieka fizjoterapeutyczna. Dla wielu młodych tancerzy to szansa, by pasję przekuć w zawód i związać się z miejscem o ugruntowanej pozycji w świecie kultury.

Zgłoszenia należy przesyłać drogą mailową, dołączając wymagane dokumenty, w tym CV oraz potwierdzenie wykształcenia i ewentualnego doświadczenia. Organizatorzy zastrzegają możliwość wstępnej selekcji zgłoszeń.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE